Startujemy w przestrzeń międzyplanetarną

IRMAST ‚2015. Innowacyjność, zwłaszcza na rzecz Kosmosu, potrzebuje solidnego wsparcia

Polski biznes coraz śmielej wkracza w technologie satelitarne

Jaki własny wkład finansowy w swój biznes miał Bil Gates, gdy zaczynał działalność? Posiadał garaż do dyspozycji. Kto mu pomógł? Ci, co zamawiali u niego towar, usługi, a byli to reprezentanci firm raczej publicznych oraz instytucji. Dzisiaj mówi się, że Dolina Krzemowa w USA stała się zagłębiem nowoczesności dzięki zamówieniom składanym obecnym tam firmom przez amerykański sektor obronności i administrację. Rzecz w tym, że Bill oraz inni biznesmeni z Silicon Valley mieli coś ciekawego do zaoferowania swym kontrahentom.

IMG_0646

Na zdjęciu: spotkanie reprezentantów kosmicznego biznesu i naukowców w Politechnice Gdańskiej, 24 kwietnia 2015 roku.

Żeby polski, pomorski przemysł kosmiczny równie szybko się rozwinął, na początek potrzebuje podobnego wsparcia. Tak wynika z wypowiedzi osób, uczestniczących w obradach tzw. Okrągłego Stołu polskich firm z sektora technologii kosmicznych. Spotkanie to było zwieńczeniem dwudniowych obrad IRMAST ‚2015 (International Conference on Innovative Research and Maritime Applications of Space Technology) – I Międzynarodowej Konferencji dotyczącej innowacyjnych badań i morskich zastosowań technologii kosmicznych, jaka odbyła się23 i 24 kwietnia 2015 roku w Politechnice Gdańskiej. Okazuje się, że nasze firmy też mogą zaproponować urządzenia i usługi, które podobają się nie tylko w kraju, ale również za granicą. Są innowacyjne. Unikatowe, oryginalne. Mogą liczyć na wsparcie.

Zamówienia sektora publicznego mogą znacząco przyczynić się do rozwoju przemysłu kosmicznego w Polsce. Pomoże w tym Polska Agencja Kosmiczna (POLSA), która ma siedzibę w Gdańsku. O tym, jak ta agencja będzie wspierać przemysłowy sektor kosmiczny – mówił prof. Marek Banaszkiewicz prezes POLSA. Pan profesor wskazał też bariery, które trzeba pokonać, działając na wolnym rynku europejskim czy światowym.

Przede wszystkim, wytwórca powinien sprawdzić, czy jego rozwiązanie jest innowacyjne i czy znajdzie odbiorców. POLSA może pomóc w analizie technicznej projektu, a ocenią to eksperci. Agencja wesprze firmę w kontaktach z ESA – z Europejską Agencją Kosmiczną; pomoże w zawarciu umowy. Przedsiębiorca może też liczyć na poparcie podczas udziału w wystawach, a także w zawieraniu kontaktów z przemysłem.

Ważne jest rozpoznanie konkurentów. POLSA posiada bazę danych firm kosmicznych na świecie. Ułatwi nawiązywanie kontaktów z dostawcami. Ma rozeznanie rynku. Pomoże w poszukiwaniu informacji u specjalistów, w składaniu zapytań ofertowych. Wsparcie może tu pochodzić również z PARP – Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

IMG_0693

Na zdjęciu: spotkanie na dziedzińcu Jana Heweliusza w Politechnice Gdańskiej.

POLSA pomoże ocenić, jakie firma ma szanse osiągnięcia trwałej pozycji na rynku. Ułatwi wejście w łańcuch produktowy. Ma możliwości uzyskiwania i przekazywania polskim przedsiębiorcom wiadomości na temat pojawianiu się konkurencyjnych produktów – podobnych do tych, które polski wytwórca chce zaoferować na rynku.

Właściciel firmy musi posiadać dostęp do odpowiedniej infrastruktury. Poza tym – powinien się zastanowić, kto zapewni fundusze na rozwój, na przetestowanie produktu. Niewykluczone, że będzie musiał stosować drogie oprogramowanie. Dlatego, POLSA proponuje stworzenie ogólnie dostępnego ośrodka do testów i badań. Taką rolę może pełnić Krajowe Centrum Inżynierii Kosmicznej i Satelitarnej. POLSA może pośredniczyć w dostępie do infrastruktury krajowej i zagranicznej, a także w zakupi eoprogramowania.

Pieniądze zapewne się znajdą. POLSA może uczestniczyć we współfinansowaniu realizacji projektów, na niedużym poziomie – mówił prof. Marek Banaszkiewicz.

– Źródła finansowania mogą być różne, na przykład z Regionalnego Programu Operacyjnego 9RPO0 – zapewniał były europoseł, Jan Kozłowski, przewodniczący Rady Politechniki Gdańskiej. W osi priorytetowej nr 1 RPO Województwa Pomorskiego jest 140 mln euro, a w osi 2 – 175 mln euro. Można liczyć też na Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, a z Unii Europejskiej – między innymi na zasoby finansowe przewidziane w programie HORYZONT ‚2020.

Z infrastrukturą może być gorzej, bo chodzi o pomieszczenia odpowiedniej czystości, o urządzenia zapewniające przeprowadzanie badań w w próżni. Niezbędne są linie montażowe, clean room też, jeśli działania jakiejś firmy miałaby zaakceptować ESA – Europejska Agencja Kosmiczna – mówił dr inż. Piotr Orleański, zastępca dyrektora ds. rozwoju technologii Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Do testów muszą być komory próżniowe, Komory termiczno – próżniowe. Takie urządzenia są drogie, a wykorzystuje się je kilka razy do roku.

Niektóre wyposażenie, bardzo drogie,  można udostępniać wielu firmom z branży kosmicznej. To znacznie obniżyłoby koszty. Pomieszczenia i urządzenia tego rodzaju są w stanie zapewnić parki naukowo – technologiczne – deklarowała Teresa Kamińska, prezes zarządu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Firmy, działające już na terenie PSSE mogą udostępniać laboratoria; na przykład w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym czy w Bałtyckim Porcie Nowych Technologii, w Gdyni.

Pomorscy przedsiębiorcy są gotowi do działań. Muszą jednak wiedzieć, że istnieje zapotrzebowanie na produkty lub usługi i na jakie. Konieczne jest zapewnienie odpowiedniej informacji. W tym przypadku znowu wsparcie obiecała prezes Teresa Kamińska, by przedsiębiorcy mogli koncentrować się na tworzeniu miejsc pracy. Jak więc widać, warunki do rozwoju przemysłu kosmicznego w Pomorskiem, w Polsce, mogą być dość dobre.

Niewykluczone, że niebawem w Polsce powstanie centrum szkoleniowe z zakresu technologii kosmicznych. Zamierza je utworzyć firma z Włocławka, po uzyskaniu certyfikatu Europejskiej Agencji Kosmicznej.

POLSA ma ułatwiać polskim firmom kontakty zagraniczne. Z taką samą pomocą przychodzi InnoBaltica – spółka, której zadaniem jest realizacja polityki rozwoju innowacyjności prowadzonej przez Samorząd Województwa i samorządy miast Gdańska oraz Gdyni, w strategicznym partnerstwie z uczelniami. Jak zapewnił Jarosław Pawłowski, prezes zarządu spółki InnoBaltica, pod koniec maja zostanie zorganizowane spotkanie przedsiębiorców z Thales Alenia Space – spółką, która jest dużym partnerem w technologiach kosmicznych.

Co to jednak za przemysł kosmiczny bez rakiet? Jest i na nie koncepcja. Na koniec obrad Okrągłego Stołu, padła propozycja, by w Pomorskiem utworzyć kosmodrom. Pomysłodawcy mają opracować studium wykonalności takiego miejsca startu rakiet. Oceni je POLSA

Zwieńczeniem konferencji IRMAST ‚2015 było podpisanie porozumienia i otwarcie wystaw.

IMG_0663

Na zdjęciu: Po podpisaniu porozumienia między Politechniką Gdańską i Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.

Porozumienie o współpracy zostało zawarte między Politechniką Gdańską i Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Podpisali je prof. Henryk Krawczyk – rektor Politechniki Gdańskiej i dr inż. Piotr Orleański, zastępca dyrektora ds. rozwoju technologii Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Potem sygnatariusze porozumienia i uczestnicy konferencji otworzyli w Dziedzińcu im. Jana Heweliusza dwie ekspozycje. Pierwsza z nich przedstawia dorobek wybitnego gdańskiego astronoma.

IMG_0683

Na zdjęciu: Zwiedzanie wystawy, na której przedstawione są modele polskiej aparatury kosmicznej.

Na drugiej można zobaczyć m.in. model polskiego satelity LEM, wystrzelonego w ramach programu BRITE-PL. W kosmos poleciał tez w ramach tego programu, satelita HEWELIUSZ. Na ekspozycji są też podane na planszach wiadomości i urządzenia, obrazujące misję kosmiczną ESA: Rosetta. W tę wyprawę na kometę zaangażowane jest Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, które wykonało jedno z urządzeń. W CBK PAN został zaprojektowany i zbudowany penetrator „ciała” komety oraz specjalnie skonstruowany kosmiczny młotek – elementy aparatury do poboru próbek z komety 67P/Churymov-Gerasimienko. Lądownik osiadł na powierzchni jądra tej komety w listopadzie 2014 roku – czytamy na planszy informacyjnej, znajdującej się na wystawie w Politechnice Gdańskiej.

Jak więc widać, mamy światu wiele do zaoferowania. Do ESA Polska przystąpiła dwa lata temu. Szkoda, że POLSA – Polska Agencja Kosmiczna – formalnie powstała dopiero kilka miesięcy temu. Fachowców do pracy jeszcze nie zatrudniła. Ma w niej pracować 50 osób. Teraz wszystko spoczywa na barkach prof. Marka Banaszkiewicza. Pan profesor przedstawił przedsiębiorcom konkretne propozycje. Warto, by polski biznes skorzystał z szansy, jaką stwarza POLSA.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.