Na zdjęciu: Artystka Monika Błaszkowska przy swym obrazie „Świnia w Kosmosie”. Dzieło przedstawia zagrożenie, jakie mogą stworzyć śmieci, zgromadzone na orbicie wokół Ziemi. Fot. Kazimierz Netka.
Drugie życie odpadu może być naprawdę fajne – udowadnia artystka
Morskie złoto, a zwłaszcza bursztyn bałtycki, uszlachetnia nawet to, co wydaje się nam niepotrzebne. Dowody tego można znaleźć, obejrzeć, podziwiać w Narodowym Muzeum Morskim, w Gdańsku, na wystawie Moniki Błaszkowskiej pt. „Bursztynowa Komnata“. Zaproszenia do tego unikatowego „salonu“ rozesłali: Szymon Kulas – dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego (NMM) w Gdańsku i Bartłomiej Błażejowski – prezes Okręgu Gdańskiego Związku Polskich Artystów Plastyków (ZPAP). Skorzystaliśmy z tego zaproszenia i uczestniczyliśmy w wernisażu tej wystawy, w piątek, 9 stycznia 2026 roku, w siedzibie Muzeum, na Wyspie Ołowianka.
Fot. Kazimierz Netka.
Wydarzenie prowadził Łukasz Grygiel – reprezentujący Dział Promocji i Marketingu, rzecznik prasowy Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Oto, co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy:
Okazało się, że „Bursztynowa Komnata” to nie jest jedno pomieszczenie, którego sufit i ściany wyłożone są bursztynem. W wykonaniu artystki Moniki Błaszkowskiej „Bursztynowa Komnata” jest salonem, w którym eksponowanych jest kilkadziesiąt unikatowych dzieł sztuki Jej autorstwa, głównie obrazów, ale też rzeźb. Za tworzywo posłużyły artystce np. bursztyny z różnych stron świata, inne rodzaje kamieni szlachetnych, ale też… odpady. I te nasze śmieci zostały po mistrzowsku wykorzystane przez twórczynię. Cenne bursztyny nic nie tracą na wartości, za to uszlachetniają to, czego się pozbywamy, co wyrzucamy np. już po kwadransie od chwili zakupu.
– Bardzo miło mi państwa widzieć w tak dużej liczbie, Jeszcze chwilę temu organizowaliśmy wernisaże i przychodziło 40 – 50 osób, dzisiaj jest z nami około 100 – mówił, witając przybyłych, Szymon Kulas – dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku:
Fot. Kazimierz Netka.
– Bardzo nas to cieszy, bo mamy do zaprezentowania państwu bardzo ciekawą ekspozycję: „Bursztynowa Komnata“ – wystawę prac Moniki Błaszkowskiej. Z mojego punktu widzenia bardzo ciekawym elementem tej wystawy , oprócz oczywiście walorów artystycznych, jest kwestia wykorzystanych do produkcji tych dzieł materiałów często zbędnych już w innych dziedzinach naszego życia, a autorka potrafiła je wykorzystać, nadając im drugie, czasami trzecie życie. To bardzo istotne w kontekście zmian klimatycznych i tego, ci dzieje się z pogodą, aczkolwiek dzisiaj zimno jest. Niemniej, klimat się zmienia.
Fot. Kazimierz Netka.
Chciałbym zacząć od przywitania. W pierwszej kolejności oczywiście witam bardzo serdecznie panią Monikę Błaszkowską. Bardzo miło mi również przywitać pana Bartłomieja Błażejowskiego czyli prezesa Gdańskiego Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków, bo ta wystawa też powstała dzięki naszej współpracy. Bardzo miło mi przywitać przedstawiciela najważniejszego mecenasa Muzeum, pana Apoloniusza Łysejko – wiceprezesa Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, Jest z nami również prezes Towarzystwa Przyjaciół Statku Muzeum Sołdek – admirał rezerwy Piotr Stocki. Miło mi również poinformować, że odwiedziła nas również pani Eulalia Domanowska – dyrektorka Państwowej Galerii Sztuki. Witam również przedstawicieli zaprzyjaźnionych instytucji kultury i nauki oraz pracowników Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, jak również przedstawicieli partnerów medialnych czyli Radio Gdańsk S.A. oraz Prestiż – Magazyn Trójmiejski. Nad wystawą patronat honorowy pełni Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników – powiedział Szymon Kulas – dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
– Szanowni państwo, przede wszystkim wszystkiego najlepszego w nowym roku, szczęścia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy, a twórcom wszelkich mediów życzę chęci, otwartości, weny i radości twórczej – mówił Bartłomiej Błażejowski – prezes Okręgu Gdańskiego Związku Polskich Artystów Plastyków:
Fot. Kazimierz Netka.
– Tutaj ślę również podziękowania bardzo serdeczne panu dyrektorowi i pracownikom Narodowego Muzeum Morskiego za chęci i za przyjęcie kolejnej inicjatywy Okręgu Gdańskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. na kolejną prezentację twórczości związanej bezpośrednio z naszym okręgiem. Monika Błaszkowska jest członkinią naszego Okręgu i tutaj bardzo chętnie państwo przyjęli właśnie jako pierwszą wystawę indywidualną członkini naszego okręgu panią Monikę i bardzo się podobał i temat, i materiał, i media, i pani Monika, więc bardzo się z tego cieszymy. I oddaję głos Monice, ona najlepiej opowie o swoich rzeczach. Najlepiej jednak jak artystka mówi o swojej sztuce. Zapraszam – zachęcił Bartłomiej Błażejowski – prezes Okręgu Gdańskiego Związku Polskich Artystów Plastyków.
– Dobry wieczór, szanowni państwo ja czuję się taką liczbą gości onieśmielona już od samego rana, jak sobie myślałam, że tak to może wyglądać – mówiła artystka, twórczyni „Bursztynowej Komnaty”, Monika Błaszkowska. – Chciałabym z tego miejsca bardzo podziękować za gościnę moich dzieł dyrektorowi, pracownikom, którzy tutaj dzielnie montowali te prace, przywozili je, pieczołowicie naprawdę się nimi zaopiekowali no i przede wszystkim panu prezesowi za to, że udało się tę wystawę zorganizować i że udało się nam jako Związkowi podpisać również umowę porozumienia takiej wymiany artystycznej.
Fot. Kazimierz Netka.
Bardzo również dziękuję za patronat honorowy Małgosiu, na Twoje ręce podziękowania. Ma to dla mnie ogromne znaczenie. Słuchajcie, Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników, dba o jakość i dba o to, żebyśmy nie kupowali falsyfikatów, a w moich dziełach jest bardzo dużo kamieni szlachetnych, różnych, przede wszystkim bursztynu. Zawsze staram się dbać o to, żeby były to autentyczne kruszce.
Fot. Kazimierz Netka.
Chciałam również podziękować wszystkim, którzy tu dzisiaj przybyli w oczekiwaniu na coś wyjątkowego. Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie. Już wiem, że zaraz po mnie będzie występowała wspaniała młoda artystka i to na pewno będzie pierwszy punkt programu, który nie zawiedzie, a potem zobaczymy. Chciałam podziękować moim rodzicom za przybycie, całej rodzinie, dzieciom, mojemu mężowi, za cierpliwość dla mnie, za wyrozumiałość, ponieważ rzeczy, które tworzę są dosyć kłopotliwe jeżeli chodzi o przewożenie, przechowywanie. Powodują dużo bałaganu. Ja ukształtowałam swoją ścieżkę zawodową na chwilę obecną w kierunku pracy ze śmieciami, z odpadem i ten odpad stał się moją pasją; ja go badam, weryfikuję, układam się jak gdyby z tym odpadem, tworząc, wykonuję dzieła, które znajdują się potem w bardzo wielu miejscach, a jedno z najlepszych z nich w jakich mogłyby się znaleźć to Narodowe Muzeum Morskie. Brawo!
Jestem osobą, która nie wybrała kariery artystycznej od samego początku swego istnienia, bo byłam i ponoć się z tego nie wyrasta, jestem architektem, natomiast droga, którą sobie obrałam na początku jako hobby, a potem jako ogromną pasję, przeradza się w coś, co już można w jakiejś formie ująć, przedstawić w formie kolekcji,
Fot. Kazimierz Netka.
Trochę z takim drżącym sercem będę dzisiaj państwu pokazywać te dzieła, bo ta droga nie była oczywista, ale w tej drodze wspierało mnie bardzo wielu ludzi, takich jak na przykład pani Aleksandra Harasiuk, która przywiozła mi kiedyś 3 torby takiego bursztynu, którego już nie chciał jubiler i powiedziała:
– Słuchaj, ty jesteś taka kreatywna, zrób coś z tym. I słuchajcie ja się z tym bursztynem tak obchodziłam; obchodziłam dookoła, patrzyłam na ten kruszec. Mówię jeżeli bursztyn, przecież to tylko babcie noszą. No i jak urodziłam ten pierwszy stół z takim pomysłem co ja z tym zrobię, to tak patrzyłam: jest bardzo fajny. Ja go od razu zgłosiłam: może pojechalibyśmy z nim do Chin na targi. No i ten stół miał premierę na targach w Szanghaju, na największych targach luksusowych świata i tam jak zauważyłam, co się dzieje przy tym stole, że stoją kolejki, ludzie go dotykają, że jest taki odzew, dopiero do mnie dotarło, że to jest taka droga, którą można by było rozwinąć i jak gdyby we mnie też narodziła się ogromna pasja do bursztynu i do geologii, do kamieni, do genezy. Patrzę na to zupełnie inaczej niż bursztynnicy, inaczej oglądam te grudki, inaczej je dotykam, inaczej je smakuję, natomiast bardzo mnie to cieszy, kiedy mogę na przykład zmieszać bursztyn ze skuwkami od strzykawek albo na przykład, kiedy mogę wytworzyć dzieło, gdzie są jakieś oktawy organiczne i w tym jest bursztyn i mam taką przekorę, że to, czego dotykam, ma między 45 – dobrze mówię Małgosiu – a 65 milionów lat, mniej więcej, jeżeli używam bursztynu bałtyckiego, a ja to mieszam z czymś co powstało 3 lata temu, czego żywotność to jest 15 minut i potem to wyrzucamy do śmietnika. Dla mnie to jest taki duży dysonans między czasem trwania tych produktów, czasami opakowaniem a tym bursztynem, że to mnie właśnie inspiruje.
Fot. Kazimierz Netka.
Na tej wystawie dowiecie się jeszcze trochę więcej o mnie i dowiecie się, mam nadzieję – trochę więcej o samym bursztynie, dlatego że jak już zaczęłam tworzyć z tym tworzywem, w swojej własnej technice takiej mikst media, to postanowiłam, że chcę wiedzieć więcej o tym. Zaczęłam czytać, nawiązywać relacje z różnymi ludźmi z całego świata i zaczęłam bursztyn kolekcjonować. Jest tutaj taki jeden obraz, który ma i bursztyny z Birmy, i z Dominikany i się okazało, że Gdańsk jest oczywiście światową stolicą bursztynu ale też i nią nie jest, bo bursztyn występuje na całym świecie.
Fot. Kazimierz Netka.
To nie jest stricte wystawa o kruszywie. Jest bardziej wystawą o tym jak można inaczej patrzeć na nasz świat. Mam nadzieję, że będziecie mieli dużo fajnych refleksji po tej wystawie, również związanych z tym jak można inaczej wykorzystywać rzeczy. Drugie życie odpadu jest naprawdę fajne i czasami wystarczy bardzo niewielki wysiłek, żeby tak zrobić. Na przykład dzisiejsza moja marynarka też jest z upcyklingu, dziękuję Daga za pomoc i za stylizację.
Fot. Kazimierz Netka.
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim w Związku i wszystkim w Muzeum za to, że dzisiaj poświęciliście czas i przyszliście, że mogę zobaczyć wasze uśmiechnięte twarze pełne oczekiwania co to będzie. Na ten moment oddaje mikrofon, bo ja musiałabym być granatem od niego odrywana. Tak lubię mikrofony – powiedziała Monika Błaszkowska – artystka, twórczyni kolekcji dzieł sztuki „Bursztynowa Komnata“.
Żeby taka ekspozycja powstała, pracowało nad tym wiele osób. Im wszystkim podziękował Szymon Kulas – dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku:
Szanowni państwo zanim oddamy mikrofon artystce, chciałbym poprosić państwa o chwilkę czasu. by z punku widzenia pracodawcy przede wszystkim podziękować pracownikom Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku za pracę i zaangażowanie w przygotowanie tej wystawy.
Fot. Kazimierz Netka.
Najbardziej zasłużeni otrzymali upominki. Przede wszystkim wyróżniony został Zespół do spraw Wystaw. Słowa podziękowania padły też pod adresem m.in. Działu Administracji, przede wszystkim Warsztatu; Działu Transportu; Działu Sztuki Marynistycznej; Działu Marketingu i Promocji Narodowego Muzeum Morskiego.
Zwiedzanie wystawy poprzedzone zostało recitalem młodej artystki Evy Weiss.
Fot. Kazimierz Netka.
– Mimo młodego wieku Eva Weiss ma na swym koncie kilka ważnych sukcesów – poinformował Łukasz Grygiel – reprezentujący Dział Promocji i Marketingu, rzecznik prasowy Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. – To uczennica II Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, laureatka ubiegłorocznego konkursu piosenki francuskiej. Konsekwentnie spełnia marzenia o karierze muzycznej. Szanowni państwo, za moment usłyszymy w wykonaniu Evy Weiss trzy utwory.
Po koncercie rzeźbiarka, malarka, architektka, artystka, Monika Błaszkowska poprowadziła zebranych do „Bursztynowej Komnaty”, do której wcześniej obecni na wernisażu mogli zaglądać przez oszklone drzwi.
Fot. Kazimierz Netka.
Było to wejście w zupełnie nowy świat, zrobiony i ze „złota“ morskiego, ale też z tworzywa zupełnie nam zbędnego, a nawet niepożądanego, jak się mogło wydawać…
Fot. Kazimierz Netka.
Szczegóły zawiera poniższe nagranie wypowiedzi Moniki Błaszkowskiej podczas oprowadzania po wystawie:
Źródło nagrania: Kazimierz Netka.
Dzieła można oglądać do 01 marca 2026 roku. Więcej wiadomości znajduje się na stronie: https://nmm.pl/2026/01/09/bursztynowa-komnata-wystawa-prac-moniki-blaszkowskiej-2/ .
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
