Na zdjęciu: reprezentanci twórców wystawy: „Szlachcic w podróży“. Fot. Kazimierz Netka.
Waplewo Wielkie w gminie Stary Targ, powiat sztumski na dolnym Powiślu – Pomezanii, to bardzo ważne dla polskości miejsce. Staje się coraz lepiej znane dzięki wsparciu wielu osób, instytucji, przedsiębiorstw oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego
„Szlachcic w podróży“ – to tytuł wystawy otwartej przez Muzeum Narodowe w Gdańsku w sobotę, 7 lutego 2026 roku w Muzeum Tradycji Szlacheckiej – w Waplewie Wielkim na wysoczyźnie sztumskiej, będącej częścią dolnego Powiśla – Pomezanii, a po sąsiedzku również z Pojezierzem Iławskim. Chodzi zaś szczególnie o upamiętnienie patriotycznych dokonań rodzin szlacheckich, zwłaszcza Sierakowskich, ale też Donimirskich, Dembińskich oraz innych.
Fot. Kazimierz Netka.
Sierakowscy znani są także z Sopotu. Tam posiadali swe dobra, a Dworek Sierakowskich jest dumą Perły Bałtyku. Sierakowscy często podróżowali, po różnych kontynentach. Jeździli też pomiędzy Sopotem i Waplewem Wielkim, Ci po drodze widywali? Co dzisiaj by zobaczyli, przy szosie łączącej Gdańsk, przez Żuławy, obok Malborka do Powiśla – Pomezanii, czyli do swego rodzinnego Waplewa Wielkiego? Mogliśmy sobie to wyobrazić, dzięki Muzeum Narodowemu w Gdańsku, które zorganizowało wyjazd trzema autokarami na uroczysty wernisaż wspomnianej wystawy „Szlachcic w podróży“, urządzonej w zabytkowej, odrestaurowanej Wozowni znajdującej się obok Pałacu Sierakowskich.
Mieliśmy to szczęście, że w naszym autokarze jechał Stanisław Sikora – znawca historii Pomorza, przewodnik turystyczny PTTK, prezes Stowarzyszenia Nasz Gdańsk. Pan Stanisław, przez całą podróż, bardzo intersująco opowiadał o tym, co kiedyś znajdowało się na Żuławach, w delcie Wisły, kto tam mieszkał i co się działo, a także jak krzewiono polskość.
Nie sposób zapisać wszystko to, o czym mówił pan prezes Stanisław Sikora. Poniżej przedstawimy nagranie Jego wypowiedzi podczas wspólnej podróży:
Prezes Stanisław Sikora w drodze do Waplewa
Źródło nagrania: Kazimierz Netka.
Po przybyciu na miejsce do Muzeum Tradycji Szlacheckiej, powitano nas tak, jak wita się gości w zacnych domach.

Fot. Kazimierz Netka.
Potem po salonach pałacowych oprowadzała nas kuratorka wystawy „Szlachcic w podróży“, pani Dobromiła Rzyska-Laube.
Fot. Kazimierz Netka.
Nagrania niektórych wypowiedzi Pani Kuratorki zamieszczamy poniżej:
Pani Kuratorka Dobromiła Rzyska-Laube w Pałacu
Źródło nagrania: Kazimierz Netka.
Fot. Kazimierz Netka.
Potem nastała pora podziwiania ekspozycji wystawy „Szlachcic w podróży“. Co na niej jest? Oto opis, przedstawiony na ekspozycji:
Fot. Kazimierz Netka.
Wystawa Szlachcic w podróży to kolejny element prezentacji dawnego życia szlachty i ziemiaństwa przedstawiony w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim. Jest także ukoronowaniem drugiego etapu rewaloryzacji i adaptacji do funkcji muzealnych, turystycznych rekreacyjnych zabytkowego zespołu dworsko – parkowego w Waplewie Wielkim.
Fot. Kazimierz Netka.
Pierwszy etap obejmował rewitalizację pałacu, drugi restaurację wozowni, konserwację bramy wjazdowej wraz z odtworzeniem dekoracji rzeźbiarskich oraz renowację muru oporowego w obrębie podjazdu.
Wozownia jest jednym z wielu budynków gospodarczych majątku zamożnych hrabiów Sierakowskich, a prezentowane w niej eksponaty pokazują, co towarzyszyło powszednim i dalekim podróżom ziemianina.
Fot. Kazimierz Netka.
Pierwsza sala nawiązuje do autentycznego charakteru wozowni. Choć nie zachowały się fotografie jej wnętrz, wiadomo, że przechowywano tam zarówno powozy do codziennych wyjazdów, jak o do dalszych podróży.
Fot. Kazimierz Netka.
Na ścianach wisiały uprzęże, rzędy końskie (siodła, czapraki,
Fot. Kazimierz Netka.
ogłowia, uzdy, wodze), baty, pejcze, palcaty oraz dyszle, a na półkach stały latarnie powozowe.
Fot. Kazimierz Netka.
Dużą atrakcją, szczególnie dla najmłodszych jest dostępny dla zwiedzających powóz – można do niego wsiąść, puścić wodze fantazji.
Druga sala, utrzymana w charakterze ekspozycji muzealnej, prezentuje różnorodne sprzęty, podnoszące komfort podróży oraz akcesoria jeździeckie.
Fot. Kazimierz Netka.
Długie wojaże, trwające niekiedy kilkanaście dni i niosące ze sobą wiele trudów, stawały się bardziej zniosłe dzięki starannie zaprojektowanym neseserom miniaturowym meblom, kufrom i pudłom na kapelusze. Ze względu na bliskie sąsiedztwo wozowni i stajni w tej części wystawy znalazły się również elementy wyposażenia jeździeckiego.
Fot. Kazimierz Netka.
Szczególną ozdobą ekspozycji są zabytkowe sanie z XVIII wieku, pochodzące z Holandii, używane niegdyś podczas szlichtady.
Fot. Kazimierz Netka.
Możliwe, że podobne pojazdy znajdowały się także w dobrach waplewskich – czytamy w opisie wystawy.
Fot. Kazimierz Netka.
Potem nastał kulminacyjny, najbardziej uroczysty moment: przecięcie wstęgi i oficjalne otwarcie wystawy, przy udziale znamienitych gości, a także reprezentacji
Fot. Kazimierz Netka.
Chorągwi Husarskiej Marszałka Województwa Pomorskiego – oddziału wojskowej rekonstrukcji historycznej z Zamku Gniew na Kociewiu, przybyłej do Waplewa Wielkiego na zaproszenie Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Fot. Kazimierz Netka.
Gości powitał Piotr Stasiowski – dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku, mówiąc miedzy innymi:
– Dzisiaj możemy powiedzieć, że zamknęliśmy pewien etap remontów. Jestem bardzo szczęśliwy. Chciałbym bardzo serdecznie przywitać wyjątkowe osoby, które nam towarzyszą.
Fot. Kazimierz Netka.
Powitani zostali m.in.: Jacek Karnowski – wiceminister funduszy i polityki regionalnej; Piotr Adamowicz – poseł na Sejm RP, przewodniczący Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu; Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego; Maximilian Kieturakis – przedstawiciel Miasta Gdańska , radny oraz przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta Gdańska;.
Pan dyrektor Piotr Stasiowski podkreślił w swym wystąpieniu, że zamierzania udało się zrealizować między innymi dzięki wsparciu finansowemu Pomorskiego Funduszu Rozwoju, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego oraz ze środków własnych Muzeum Narodowego w Gdańsku. Podziękował też biznesmenom za wsparcie, między innymi jednej z firm za przekazanie powozów.
Żeby to wszystko zobaczyć, warto do Waplewa Wielkiego pojechać. W każdym razie, wystawa, przygotowana przez zespół pracowników Muzeum Narodowego w Gdańsku o Oddział Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim, spotkał się z dużym uznaniem uczestników wernisażu tej wystawy, a twórcy otrzymali pochwały, wyróżnienia, nagrody od reprezentantów różnych środowisk, w tym samorządowych, biznesowych. Słowa uznania przekazywali m.in.:
Jacek Karnowski – wiceminister funduszy i polityki regionalnej:
Fot. Kazimierz Netka.
Piotr Adamowicz – poseł na Sejm RP, przewodniczący Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu:
Fot. Kazimierz Netka.
Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego:
Fot. Kazimierz Netka.
Maximilian Kieturakis – przedstawiciel Miasta Gdańska, przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta Gdańska, dziękując również w imieniu Aleksandry Dulkiewicz – prezydent Miasta Gdańska:
Fot. Kazimierz Netka.
Leszek Sarnowski – starosta powiatu sztumskiego:
Fot. Kazimierz Netka.
Jolanta Szewczun – burmistrz Miasta Dzierzgoń:
Fot. Kazimierz Netka.
Sebastian Szwarc – wójt gminy Stary Targ:
Fot. Kazimierz Netka.
Laudację na cześć Macieja Kraińskiego wygłosił Piotr Stasiński – dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku:
Fot. Kazimierz Netka.
Mariusz Adamczewski – właściciel i założyciel firmy PAD RES:
Fot. Kazimierz Netka.
Główni realizatorzy tej wystawy: kierownik Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim Maciej Kraiński oraz kuratorka Dobromiła Rzyska-Laube, przekazali słowa podziękowania najbardziej zasłużonym osobom.
Fot. Kazimierz Netka.
Mieliśmy przyjemność zobaczyć twórców unikatowego dzieła, jakim jest wystawa „Szlachcic w podróży“, unikatowego, albowiem ratuje ona spory kawałek polskiej historii, w tym dobrego przykładu działań dla dobra naszej ojczyzny:
Fot. Kazimierz Netka.
Przypomnijmy jeszcze raz najbardziej zasłużonych w przygotowaniu wystawy: „Szlachcic w podróży“:
Dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku: Piotr Stasiowski
Kuratorka: Dobromiła Rzyska-Laube
Współpraca ekspercka: Andrzej Novák-Zempliński, Maciej Kraiński, Hanna Polańska
Koordynatorka: Gabriela Brdej
Konserwacja: Kamila Ślefarska, Milan Charytoniuk, Anna Górna, Eugeniusz Panto, Joanna Didik, Catia Viegas Wesołowska
Wypożyczenia: Sławomira Bigaj, Sylwia Parais, Marta Wołyńska, Mirosław Szwabowicz
Koordynacja transportów muzealnych: Anna Wojdat-Zielińska
Koordynacja montażu: Paweł Powirski
Projekt aranżacji: Pattern Recognition (Kinga Duda, Rafał Krzemiński, Grzegorz Wilk)
Identyfikacja wizualna i opracowanie graficzne: Pattern Recognition (Dawid Nguyen Anh)
Wykonanie aranżacji wystawy: Artmontage
Redakcja i korekta: Agnieszka Kochanowska
Promocja: Klaudia Ficak, współpraca: Justyna Sobotka, Paulina Szwaj, Paweł Burian
Tłumaczenia: Anna Zbróg
Digitalizacja: Andrzej Leszczyński, Konrad Królikowski
Współpraca organizacyjna: Marta Cyuńczyk, Mariusz Grym, Małgorzata Maciakowska, Daniel Starzyński, Wojciech Procki, Alfred Szkudlarek, Krzysztof Ruciński.
Oto nagrania wypowiedzi osób uczestniczących w oficjalnej części wernisażu:
Wypowiedzi podczas wernisażu Szlachcic w podróży
Źródło nagrania: Kazimierz Netka.
Na jeszcze większe uznanie zasługuje to, co hrabiowie Sierakowscy robili dla Polski, na przykład w okresie międzywojennym O tym mówił, w drodze powrotnej, Stanisław Sikora, prezes Stowarzyszenia Nasz Gdańsk, przewodnik turystyczny PTTK. Oto, co zanotowaliśmy:
Sierakowscy to mocno rozgałęziony ród, którego potomkowie żyją do dzisiaj, w Polsce, za granicą w Stanach Zjednoczonych, w Kanadzie. Niedaleko pałacu znajduje się kaplica, dzisiaj kościół parafialny, ale kiedyś to była kaplica rodu Sierakowskich i oni są pochowani tam w podziemiach, w katakumbach tej kaplicy. Będąc tam, można zobaczyć nawet daty pochodzące z tego tysiąclecia, 2002, 2011. Ostatni właściciele majątku Waplewo to Stanisław Sierakowski i jego żona Helena z Lubomirskich.
Fot. Kazimierz Netka.
Stanisław Sierakowski był inicjatorem, założycielem, pierwszym prezesem Związku Polaków w Niemczech. Kiedy zakończyła się I wojna światowa, poza granicami Rzeczypospolitej pozostało około półtora miliona Polaków na obszarze Niemiec. Te tereny, przez które jedziemy, też należały do Niemiec, dolne Powiśle, na którym byliśmy.
Niemcy go znienawidzili bardzo mocno. Słynny znak Rodła, to był taki znak identyfikujący Związek Polaków w Niemczech. Proszę sobie wyobrazić, jeszcze w 1938 roku zorganizowali Kongres Polaków w Berlinie, Tam ustalono 5 powinności Polaków, między innymi jedno z prawideł brzmiało: Polska ro jest twoja Matka i nigdy o Matce nie możesz mówić źle.
Stanisław Sierakowski i jego żona Helena pochodząca z rodziny Lubomirskich – jej ojciec był ostatnim nadzorującym Fundację Ossolińskich. Niemcu ich oczywiście aresztowali. Nasza pani kurator (Dobromiła Rzyska-Laube) oprowadzająca nas po wystawie, powiedziała że oni musieli z tego pałacu odjechać i pokazywała zdjęcia, Takie były metody działania Niemców: bank dał kredyt, potem raptem zażyczył sobie zwrotu i pomimo prób negocjacji, sprzedaży, nie udało się zgromadzić takiej kwoty, która spowodowałaby, że można by ten kredyt zwrócić i dlatego Sierakowscy wynieśli się z Waplewa chyba w 1929 roku.
A wtedy gdy wybuchła II wojna światowa, Niemcy ich aresztowali w dramatycznych okolicznościach i w straszny sposób zamordowali hrabiego, hrabiankę, córkę, zięcia.
Fot. Kazimierz Netka.
Dlaczego mówimy o Chopinie w Waplewie, między innymi oprócz posiadania tej kolekcji, o której mówiła pani kurator, biblioteki składającej się z10 000 książek, kolekcji kilkuset obrazów to oni również zapraszali do siebie wybitne postacie ze świata sztuki, kultury, nauki. Był Chopin właśnie u nich; jeden Sierakowskich grał razem z nim.
Fot. Kazimierz Netka.
Bywały też w Waplewie Wielkim inne osoby: Jan Matejko. Widzieliśmy tam rysunek Sierakowskich namalowany przez niego. Tam był również Józef Ignacu Kraszewski. To mobilizowało okoliczna ludność, a przede wszystkim te mniejsze rody szlacheckie – wspominałem tu o Donimirskich, o Sikorskich; coś się działo. Pojawiały się tematy polskie. Był znakomity etnograf, autor kilkudziesięciu tomów, opracowań także o Pomorzu, Warmii, Mazurach – Oskar Kolberg też gościł u hrabiów w Waplewie.
Kiedy był okres plebiscytu, to między innym przyjechał tutaj kardynał Achille Ratti, późniejszy papież Pius XI. Melchior Wańkowicz też był, przed swym wyjazdem, który zaowocował „Na tropach Smętka“.
To był taki środek polskości. Wobec bestialstwa, jakiego Niemcy się dopuścili wobec Sierakowskich to przeraża.
Stanisław Sierakowski miał brata, a jego córka to hrabianka Izabela Sierakowska-Tomaszewska, czyli hrabianka, która wyszła za mąż za słynnego komentatora sportowego Bohdana Tomaszewskiego. Ona żyje, i od czasu do czasu coś przekazuje jeszcze do pałacu z tych zbiorów, które udało się im uratować.
Pani Izabela Sierakowska pojawia się też na Koncertach Chopinowskich.
Fot. Kazimierz Netka.
Muzeum Narodowe zasługuje na pochwałę, za to, co zorganizowało. To po raz pierwszy się tutaj zdarzyło. Mamy okazję jechać, zobaczyć pałac, posłuchać trochę o tej rodzinie. To było swoistego rodzaju ukoronowanie pracy pana Macieja Kraińskiego.
Z nami w autokarze jedzie pan Andrzej Trzeciak – pierwszy szef tego Muzeum, czyli on podejmował prace nad organizowaniem tego Muzeum – powiedział Stanisław Sikora – prezes Stowarzyszenia Nasz Gdańsk, przewodnik turystyczny PTTK.
A więc, wybierzmy się do Waplewa Wielkiego. Także po to, by złożyć hołd tym, którzy z takim oddaniem walczyli o polskość. Hrabiostwo Sierakowscy, Donimirscy, mają wielki wkład w tworzenie, rozwijającej się nad Zatoką Gdańską od 10 lutego 1920 roku, Cywilizacji Mądrości i Wolności, której jednymi z największych dokonań są: zbudowanie 100 lat temu Gdyni, rewitalizacja naszej wolności latem 1980 roku, a także zapoczątkowanie odzyskiwania pod koniec ubiegłego wieku wolności, niepodległości przez wiele krajów, nie tylko w Europie.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
