Źródło ilustracji: ZMPGdańsk.
Port Gdańsk – polskie okno na świat oceanów – ma coraz większe możliwości
Unowocześnianie Morskiego Portu Gdańsk to dzieło m.in. Cywilizacji Mądrości i Wolności, rozwijającej się nad Zatoką Gdańską od 10 lutego 1920 roku. Jednym z pierwszych dowodów wpływu na Port Gdańsk wiedzy przyniesionej nad tę Zatokę z głębi Polski może być fakt, ze już przed II wojną światową najnowocześniejsze urządzenia w Porcie Wolnego Miasta Gdańska, zostały zainstalowane przez Polaków, a chodzi i wykorzystywanie elektryczności o napędu urządzeń służących przeładunkowi towarów, przy nabrzeżu na Półwyspie Westerplatte, w rejonie polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej.
Dzięki mieszkańcom Gdańska, a zwłaszcza wiedzy i mądrości przynoszonej przez osoby przybywające nad Zatokę Gdańską od ponad 100 lat z części Polski położonych na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska (czego efektem jest np. zbudowanie Portu Północnego), Morski Port Gdańsk staje się teraz coraz ważniejszy na świecie. Świadczą o tym najnowsze wiadomości, przekazane nam przez Zarząd Morskiego Portu Gdańsk (ZMPGdańsk):
Port Gdańsk zakończył 2025 rok wynikiem 80,4 mln ton przeładowanych towarów, umocnił swoją pozycję wśród największych portów Europy. Awansował na 8. miejsce na kontynencie i 6. w Unii Europejskiej, wyprzedzając porty w Walencji, Amsterdamie i Konstancy, które zanotowały niższą dynamikę wzrostu. To skok aż o trzy miejsca w rankingu – największy spośród wszystkich portów ujętych w zestawieniu – poinformowała Regina Stawnicka – Dyrektor Departamentu Marketingu i Komunikacji – Rzecznik Prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Wśród największych portów Unii Europejskiej Gdańsk plasuje się obecnie na 6. miejscu, za Rotterdamem, Antwerpią–Brugia, Hamburgiem, Algeciras i HAROPĄ.
Za awansem Portu Gdańsk stoją wzrosty w kluczowych segmentach przeładunkowych, z dominującą rolą paliw płynnych (39,6 mln ton, wzrost o 0,4 proc.) oraz drobnicy, której wolumen zwiększył się do 27,2 mln ton (+16,6 proc.), przy czym przeładunki kontenerowe wzrosły aż o 23 proc. do poziomu blisko 2,8 mln TEU.
– Jako największy port morski w Polsce budujemy nasze bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój na solidnych fundamentach. Osiągnięty w roku 2025 wynik bardzo nas cieszy, zważywszy na fakt, że w Europie rynek portowy rozwija się nierównomiernie. W niektórych portach obserwowane są spadki przeładunków, aczkolwiek porty o stabilnej infrastrukturze i wysokiej elastyczności operacyjnej potrafią wykorzystać potencjał i budować odporność nawet w tych trudnych czasach. Dlatego też Zarząd Morskiego Portu Gdańsk będzie kontynuować zamierzenia inwestycyjne, pragmatycznie inwestując zarobione środki między innymi w infrastrukturę portową i dostępową – wyjaśnia Dorota Pyć, Prezes Zarządu Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Pomimo spadku w stosunku do roku 2024, na czele zestawienia niezmiennie pozostaje Port Rotterdam, który w 2025 roku obsłużył 428,4 mln ton ładunków. Drugie miejsce utrzymuje port Antwerpia–Brugia (266,35 mln ton, spadek o 4,03 proc.). W pierwszej piątce znalazły się też dwa rosyjskie porty Novorosyjsk (168 mln ton, wzrost o 1,94 proc.) i Ust-Ługa (130,5 mln ton, spadek o 3,33 proc.) oraz Port Hamburg, który zakończył rok z wynikiem 114,61 mln ton i wzrostem przekraczającym 2 proc.
Tegoroczne zestawienie pokazuje zróżnicowaną dynamikę w europejskich portach. Część z nich, w tym m.in. Port Gdańsk, Hamburg czy porty francuskie, zwiększa przeładunki pomimo wymagającego otoczenia rynkowego. Inne, jak Antwerpia–Brugia, Ust-Ługa czy Algeciras, notują spadki. Największy spadek odnotował rumuński port w Konstancy, który przesunął się z 10. na 13. pozycję – napisała Regina Stawnicka – Dyrektor Departamentu Marketingu i Komunikacji – Rzecznik Prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Teraz mamy ciąg dalszy rozwoju Portu Gdańsk, dzięki wiedzy i mądrości z centrum Polski. Spółka z Warszawy: Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM buduje na Zatoce Gdańskiej, około 3 kilometrów od brzegu, pływający gazoport, pierwszy taki w Polsce. Port ten przeznaczony będzie do importu gazu, w postaci skroplonej i do jego regazyfikacji, a następnie dostarczaniu tego gazu odbiorcom na lądzie.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
