Słowacja podziwiana w absolutnej ciszy. Unikatowa wystawa fotografii otwarta 27 marca 2026 roku na gdańskim lotnisku. Wernisaż prac, które wykonali niesłyszący artyści: bracia Adam i Matej Kováčowie. W uroczystości uczestniczyła Andrea Elschekova-Matisova – Ambasador Słowacji w Polsce

Fot. Kazimierz Netka.

Gdańsk – Słowacja. Nowe możliwości dla turystów, dla ruchu turystycznego, dla przedsiębiorców, biznesu, kontaktów międzyludzkich ale przede wszystkim dla jeszcze bliższych relacji między państwami: w obu kierunkach

Fot. Kazimierz Netka.

Jak pejzaże, zabytki, ludzi, świat przyrody widzą osoby, które nie słyszą? Jak na wykonanych przez siebie fotografiach pokazują to dostrzegli, i przeżywają? Okazja do poznania i przeżywania takich artystycznych doznań zaistniała w Porcie Lotniczym Gdańsk imienia Lecha Wałęsy. Tam otwarto niezwykłą wystawę prac fotograficznych, których autorami są słowaccy twórcy: bracia Adam i Matej Kováčowie

Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w wernisażu tej prezentacji dzieł słowackich braci artystów.

– Serdecznie witamy na gdańskim lotnisku czyli tak naprawdę w Porcie Lotniczym Gdańsk imienia Lecha Wałęsy. Jest to jedno z najpiękniejszych lotnisk. Świetnie się rozwijamy. Za nami mamy świetny rok: ponad 7 milionów pasażerów – mówiła podczas wernisażu red. Agnieszka Michajłow – rzecznik prasowy, Press Spokesperson for Gdansk Lech Walesa Airport. – A ten rok także – mam nadzieję dzięki wam i dzięki naszym słowackim przyjaciołom – będzie kolejnym rekordowym, czyli liczymy co najmniej na 8 milionów pasażerów. Ale dzisiaj chciałam serdecznie powitać naszych przyjaciół. Jest z nami pani Ambasador Słowacji w Polsce Andrea Elschekova-Matisova wraz z małżonkiem. Są także przedstawiciele ambasady, serdecznie witamy. Z naszej strony jest Łukasz Kunowski – dyrektor w Porcie Lotniczym Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

Fot. Kazimierz Netka.

– Jeszcze raz bardzo serdecznie witamy na naszym lotnisku – mówił Łukasz Kunowski – dyrektor w Porcie Lotniczym Gdańsk im. Lecha Wałęsy. – Kto nie wie jeszcze tego, to chcę przekazać, że teraz Słowacja jest dla nas na wyciągnięcie ręki. To są 3 godziny i jesteśmy w Słowacji. Ja jestem z pokolenia, które podróżowało do Słowacji 10 – 12 godzin. To bolało, a teraz kupujemy bilety i lecimy do Słowacji i ja bardzo serdecznie państwa do tego zachęcam. Tylko samolotem i tylko z Gdańska.

Fot. Kazimierz Netka.

– Spotkaliśmy się tak naprawdę żeby trochę pokazać Słowację tym, którzy jej jeszcze nie widzieli, chcemy pokazać ją naszym pasażerom. I dzisiaj się spotykamy, żeby otworzyć wystawę pod tytułem: Kierunek Słowacja – dodała red. Agnieszka Michajłow.

Fot. Kazimierz Netka.

– Szanowny panie dyrektorze, szanowni państwo, drodzy goście, pragnę wszystkich państwa bardzo, bardzo serdecznie pozdrowić w imieniu własnym, w imieniu Ambasady Republiki Słowackiej w Warszawie, w imieniu obecnych kolegów z placówki w Warszawie. Bardzo, bardzo się cieszę, że spotykamy się tutaj w Gdańsku – powiedziała Jej Ekscelencja Andrea Elschekova-Matisova – Ambasador Słowacji w Polsce:

Fot. Kazimierz Netka.

– Szanowni państwo, szanowni goście, chciałabym powiedzieć, że Gdańsk ma dla mnie szczególne znaczenie, także z bardzo osobistego powodu. Należę do pokolenia, które pamięta obrazy z Gdańska i rok Solidarności, obrazy, które docierały do nas jeszcze w czasach komuny, w czasach socjalistycznej Czechosłowacji i niosły ze sobą nadzieję. I dlatego miasto Gdańsk i całe Pomorze są obecne w moim sercu, już na długo przedtem, zanim rozpoczęłam swoją pracę w dyplomacji.

Gdańsk jest dla mnie i oczywiście nie tylko dla mnie, miastem inspiracji, symbolem wolności, symbolem odwagi i otwartości na świat. Pokazuje jak wiele daje otwartość na kontakty, na partnerstwa i współpracę. Właśnie dlatego chcemy aby Słowacja była jeszcze bardziej częścią tego wszystkiego.

Szanowni państwo, dzisiejsze spotkanie, jak było już powiedziane, ma szczególny charakter. Za chwilę wspólnie otworzymy i zobaczymy wystawę fotografii ze Słowacji, fotografii Adama i Mateja Kováčów. To są artyści bracia Kováčowcy, którzy nie słyszą świata wokół siebie, świat wokół siebie odbierają z niezwykłą intensywnością wszystkimi pozostałymi zmysłami. Właśnie dlatego ten wyjątkowy sposób postrzegania przekładają na swoje fotografie.

Chciałabym podkreślić, że to nie są obrazy tylko słowackiej przyrody czy zabytków, gdyż jest w nich atmosfera i emocja, jest w nich sposób przeżywania świata i umiejętność wymieniania się nimi. Wierzę, że sami państwo się o tym przekonacie.

Fot. Kazimierz Netka.

Też chciałabym podkreślić, że dzisiejszy wieczór jest nie tylko spotkaniem ze sztuką ale także zaproszeniem na Słowację, do kraju, który jest Polsce bliski, jednocześnie wciąż ma w sobie wiele do odkrycia. Czasem mamy takie poczucie, że ta bliskość dotyczy głównie naszego wspólnego pogranicza, a im dalej od niego, tym mniej się znamy i tym bardziej cenię każdą okazję, która ten dystans skraca nie tylko na mapie ale także między ludźmi, bo to jest najważniejsze. Właśnie dlatego dzisiejsze spotkanie ma także bardzo rozmiar praktyczny. Zaledwie kilka godzin temu ponownie było uruchomione bezpośrednie połączenie z Gdańska do Popradu, pod nasze wspólne majestatyczne Tatry, a już w tę niedzielę dołączy do niego kolejna trasa do naszej stolicy, do Bratysławy – bardzo, bardzo serdecznie zapraszam.

Słowacja jest więc dziś stąd, z Pomorza, bliżej, szybciej i wygodniej niż się spodziewamy. 3 godziny, jak pan dyrektor powiedział, i jesteśmy na Słowacji. Dlatego chcę serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do uruchomienia tych połączeń po stronie polskiej i po stronie słowackiej. Jestem przekonana, że to są nowe możliwości dla turystów, dla ruchu turystycznego, dla przedsiębiorców, biznesu, kontaktów międzyludzkich ale przede wszystkim dla jeszcze bliższych relacji między naszymi państwami i podkreślam: w obu kierunkach.

Szanowni państwo, a skoro mówimy o poznawaniu kraju, warto pamiętać, że odbywa się ono wszystkimi zmysłami. Zwykło się mówić, że lepiej raz zobaczyć niż wiele razy usłyszeć i dziś możemy zobaczyć, ale możemy pójść dalej, możemy także delektować się przysmakami.

Fot. Kazimierz Netka.

Myślę, że jest to taka piękna kultowa kombinacja i mam nadzieję, że uprzyjemni państwu nasz wspólny wieczór. Jeszcze raz dziękuję bardzo, bardzo serdecznie i ponawiam zaproszenie do odwiedzenia Słowacji i wierzę, że wszystko co dziś państwo zobaczą i czego skosztują stanie się inspiracją by przyjechać do nas osobiście: może być do Popradu, może być do Bratysławy, a może być jeszcze dalej. Jak powiedziałam, nowe połączenia wracają; nie tylko odległość między miastami ale skraca to także dystans między ludźmi z pomysłami i nowymi możliwościami współpracy. Życzę państwu pięknego, miłego wieczoru, pełnego słowackiej inspiracji i życzę połączeniom między Gdańskiem, Popradem i Bratysławą wielu, wielu pasażerów w obu kierunkach – powiedziała pani Andrea Elscheková-Matisová – ambasador Republiki Słowacji w Polsce.

Z Gdańska do Bratysławy, Popradu i Tatr. Słowackie, kaprpackie atrakcje niemal w zasięgu ręki

Dlaczego warto przyjechać na Słowację, np. z Polski, zwłaszcza znad Zatoki Gdańskiej? Na to pytanie odpowiada Ján Bošnovič – Key Account Manager w Tatry Mountain Resorts A.S.:

Fot. Kazimierz Netka.

– Dlatego, że teraz z Trójmiasta jest najlepszy, najszybszy i najbardziej komfortowy dojazd. Jeszcze nigdy Słowacja, a przede wszystkim Bratysława i Tatry, i Poprad nigdy nie miały tak dobrego połączenia z Gdańskiem jak od 29 marca, ponieważ Ryanair lata z gdańska do Bratysławy, a Wizz Air lata z Gdańska do Popradu, czyli wystarczy 45 minut do Popradu i 60 minut do Bratysławy by znaleźć się w najbardziej atrakcyjnych zakątkach Słowacji.
Dlaczego warto? Dlatego, że możemy skorzystać z wielu atrakcji. Jeżeli lecimy to Popradu to mamy zwiedzanie i też narty, dlatego, że do majówki będziemy jeździć, bo naprawdę śniegu mamy bardzo dużo. A więc aktywny wypoczynek czyli także spacery górskie, relaks w basenach termalnych. Do tego jaskinie, których mamy na Słowacji kilkanaście usytuowanych również w Wysokich Tatrach.

Fot. Kazimierz Netka.

Możemy też posmakować ten kraj od kuchni, czyli po prostu spróbować tamtejszych przysmaków. Bratysława, stolica, jest po prostu jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się stolic w Europie środkowej – tak samo jak w Polsce Warszawa czy Gdańsk bardzo się rozwijają, tak samo Bratysława bardzo się rozwija i ma wielki atut, dlatego że jest malutką stolicą, tylko 500 000 mieszkańców. Wszystkie najważniejsze atrakcje można zwiedzać po prostu na piechotę.
Zamek Bratysławski jak najbardziej, Starówka bratysławska, oczywiście Bulwar nad Dunajem; popłynąć sobie można statkiem wycieczkowym po Dunaju w Bratysławie, obejrzeć Zamek Devin, a kto by chciał przedłużyć sobie pobyt to warto udać się wodolotem do Wiednia.
Loty z Gdańska będą teraz do Bratysławy we wtorki, czwartki i soboty, czyli po prostu można sobie zrobić długi weekend, krótki weekend. Na pewno po prostu te dwa miasta Bratysławę i Poprad trzeba zobaczyć i odwiedzić tę Słowację nie tylko w sezonie zimowym, ale tak samo poza sezonem zimowym. Słowacja ma również wspaniałe wina; warto pojechać do regionów winiarskich, spróbować, jak smakują właśnie wina tam gdzie się wina rodzą, zobaczyć jak one powstają. Tto wszystko czeka na was na Słowacji – zachęca Ján Bošnovič – Key Account Manager w Tatry Mountain Resorts A.S.

Oto dodatkowe wiadomości, które [przekazała nam red. Agnieszka Michajłow – rzecznik prasowy, Press Spokesperson for Gdansk Lech Walesa Airport:

Poprad i Słowacja do zobaczenia na gdańskim lotnisku

W Porcie Lotniczym w Gdańsku otworzyliśmy wystawę zdjęć pod tytułem Kierunek Słowacja. 20 wielkoformatowych fotografii prezentuje różne odsłony słowackiej przyrody, zabytków, historii i kultowych miejsc. Zdjęcia powstawały o różnych porach roku i dnia, od subtelnego światła poranka przez dynamikę południa po barwy zmierzchu i scenerię nocy. Każda fotografia przedstawia wyjątkowy moment i nastrój, odsłaniające Słowację w jej różnorodności, kontrastach i szczegółach.

Wystawę w Porcie Lotniczym Gdańsk otworzyła 27 marca 2026 r. Ambasador Słowacji w Polsce Andrea Elschekova Matisova.

Wystawa jest zaproszeniem do Słowacji, kraju, do którego można się dostać coraz łatwiej i wygodniej dzięki bezpośrednim połączeniom lotniczym do Popradu i do Bratysławy. Stolica Słowacji zapewnia wyjątkową atmosferę. W okolicy miasta historia płynnie łączy się z nowoczesną gastronomią i Małokarpackim Szlakiem Wina. Poprad jest z kolei bramą Tatr, które można odkrywać przez cały rok, podczas letnich wędrówek czy zimowych wyjazdów na narty.

Pod koniec 2025 roku linia lotnicza Wizz Air uruchomiła nowe połączenie między Gdańskiem a słowackim Popradem. Cieszy się ono dużym zainteresowaniem pasażerów. W okresie od 25 grudnia na tej trasie podróżowało już prawie 10,5 tysiąca osób. Linia Ryanair wraca z połączeniami do Bratysławy 29 marca 2026.

Fot. Kazimierz Netka.

Autorami fotografii pokazanych na wystawie na gdańskim lotnisku są bracia Adam i Matej Kováčowie. To niesłyszący artyści z Bratysławy, którzy za pośrednictwem obiektywu snują opowieść o swoim „cichym świecie”. Prezentują szczególne spojrzenie na krajobraz i codzienność, w detalu, grze światła i cienia, dzięki wyczuciu chwili. Znane miejsca w Słowacji przedstawiają tak, jak sami je widzą i odbierają. Adam studiował projektowanie fotograficzne, a w swojej twórczości najchętniej zajmuje się motywami przyrody. Matej jest absolwentem Wydziału Architektury i Projektowania, a swój zmysł przestrzeni i kompozycji przenosi również do fotografii. Obaj bracia otrzymali za swoją twórczość wiele nagród w kraju i za granicą.

Wystawę Kierunek Słowacja w Porcie Lotniczym Gdańsk będzie można oglądać do 5 maja 2026 – poinformowała red. Agnieszka Michajłow – rzecznik prasowy, Press Spokesperson for Gdansk Lech Walesa Airport.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *