Fot. Kazimierz Netka.
Dzisiaj okręt ochrzczony i poświęcony w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, jutro będzie zwodowany na Zatoce Gdańskiej. Wicher zbudowany na wzór brytyjskiego systemu obrony
Fot. Kazimierz Netka.
Takiej uroczystości jeszcze w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, nie było. W ogóle nieczęsto się zdarza, żeby na tym samym wydarzeniu, w tym samym czasie przebywali i prezydent RP, i premier.
Fot. Cezary Spigarski.
A tak się stało 12 sierpnia 2026 roku podczas ceremonii chrztu okrętu Wicher, zbudowanego właśnie w PGZ Stoczni Wojennej, w obecności wiceszefa brytyjskiego Ministerstwa Obrony, Ambasador Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, a także Ambasador Królestwa Szwecji.
Fot. Cezary Spigarski.
Nic więc dziwnego, że to święto uhonorowały swymi występami i Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej i Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej ze Sztandarem. Wydarzenie miało miejsce w najstarszej polskiej stoczni.
Rok 2026 to 100. rocznica nadania Gdyni praw miejskich. Losy tego miasta związane są z historią stoczni.
– Dziś w tej wspólnej historii zacznie się chrzest tej wyjątkowej jednostki. Wicher to pierwsza jednostka programu Miecznik o numerze budowy 106/1. Jej budowa rozpoczęła się cięciem pierwszych blach w sierpniu 2023 roku, a położenie stępki nastąpiło w styczniu 2024 roku – mówił prowadzący uroczystość.
Kolejne etapy, aż od scalenia kadłuba w hali kadłubowej doprowadziły do dzisiejszej chwili. Kilka dni temu, wieczorem, 9 sierpnia, rozświetlony kadłub po raz pierwszy opuścił halę. Imię, które za chwilę usłyszymy, ma w polskiej flocie szczególną wagę. Nosił je pierwszy nowoczesny niszczyciel odrodzonej Rzeczypospolitej, który we wrześniu 1939 roku służył w obronie wybrzeża. Dziś Wicher wraca.
Fot. Kazimierz Netka.
Matką chrzestną okrętu jest pani Agata Ziemiańska, która pochodzi z Nieszawy w województwie kujawsko – pomorskim. Ukończyła Liceum Ogólnokształcące w tej samej miejscowości. Kontynuowała kształcenie na studiach magisterskich, kierunek zarządzanie i marketing oraz na studiach podyplomowych kierunek prawo pracy dla Uniwersytecie Gdańskim.
Fot. Cezary Spigarski.
Obecnie pracuje w Zarządzie Portu Morskiego Gdynia. Pani Agata Ziemiańska jest żona inspektora Marynarki Wojennej, wiceadmirała Jarosława Ziemiańskiego, który dowodził 3. Flotyllą Obrony w latach 2009-2012 oraz 32. Dywizjonem Okrętów Rakietowych w latach 2000 – 2001.
Szanowni państwo, teraz zapraszamy do zabrania głosu naszych znamienitych gości. Jako gospodarz dzisiejszej uroczystości głos zabierze prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej pan Marcin Ryngwelski.
Fot. Cezary Spigarski.
– Wielce szanowny panie prezydencie, wielce szanowny panie premierze, szanowna Matko Chrzestna, szanowni admirałowie, generałowie oficerowie i marynarze Marynarki Wojennej. Szanowni goście i przyjaciele. Dear Partners and our Guests! W imieniu zarządu oraz pracowników Polskiej Grupy Zbrojeniowej jako lidera konsorcjum oraz Stoczni Wojennej witam na dzisiejszej uroczystości chrztu przyszłej ORP Wicher – jednostki, która jest następczynią zasłużonego kontrtorpedowca ORP Wicher wprowadzonego do służby w 1930 roku i zniszczonego podczas działań II wojny światowej – wspominał Marcin Ryngwelski – prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni:
Fot. Cezary Spigarski.
Dzisiejszy przyszły okręt to nowoczesny sprzęt wojskowy, który, mam nadzieję nigdy nie będzie służył do walki, ale tylko do odstraszania potencjalnego wroga. To 140 metrów długości, 20 metrów szerokości, będzie ważył prawie 6,5 tysiąca ton. Żeby go podnieść trzeba było ustawić obok siebie 6 suwnic stoczni Crist. Będzie miał instalację elektryczną złożoną z ponad 700 kilometrów kabli. Gdyby je położyć przed siebie, dojechalibyśmy do Krakowa.
Fot. Cezary Spigarski.
Będzie na nim służyło 140 marynarzy i oficerów. A jak będą działania to nawet 180 osób załogi, a gdy będzie musiał przyśpieszyć do nawet ponad 30 węzłów, to spalanie chwilowe będzie ponad 20 ton paliwa na godzinę.
Żeby przygotować się do dzisiejszej uroczystości Stocznia zużyła ponad pół miliona godzin, położyliśmy ponad 3000 konstrukcji, zużyliśmy 100 ton materiałów spawalniczych oraz 50 tysięcy litrów farby.
Fot. Cezary Spigarski.
Każda ze śrub napędowych waży ponad 10 ton, a linie wałów są długie, jak prawie boisko piłkarskie.
Samochód marki premium składa się z 30 tysięcy części. A ten okręt będzie się składał z ponad 1 miliona części.
Dla nas, jako stoczni i stoczniowców to jedno z najważniejszych wydarzeń w naszej historii. Dzień 12 sierpnia 2026 roku na zawsze zapisze się złotymi zgłoskami w historii przemysłu okrętowego i naszej kochanej Marynarki Wojennej.
Dlatego bardzo dziękuję, że państwo tak licznie są z nami.
Witam zwierzchnika Sił Zbrojnych szanownego prezydenta pana Karola Nawrockiego. Witam prezesa Rady Ministrów, pana premiera Donalda Tuska. Witam Matkę Chrzestną panią Agatę Ziemiańską. Witam resort obrony narodowej na czele z panią minister Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką i z panem ministrem Pawłem Bejdą. Witam byłego wicepremiera i ministra obrony narodowej pana Mariusza Błaszczaka. Warm welcome to secretary of defence of Great Britain mister Lord Vernon Coaker. Witam reprezentującego ministra infrastruktury pana ministra Arkadiusza Marchewkę. Witam szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego pana Bartosza Grodeckiego.
Fot. Cezary Spigarski.
Witam wszystkich ministrów konstytucyjnych, parlamentarzystów oraz europosłów. Witam Radę Nadzorczą i Zarząd Polskiej Grupy Zbrojeniowej na czele z panem prezesem Adamem Leszkiewiczem. Witam gospodarza miasta, czyli panią prezydent Aleksandrę Kosiorek. Witam pana ministra aktywów państwowych, pana Wojciecha Balczuna.
Fot. Cezary Spigarski.
Witam Marynarkę Wojenną na czele z inspektorem Marynarki Wojennej ,z panem wiceadmirałem Jarosławem Ziemiańskim. Witam naszego klienta: Agencję Uzbrojenia na czele z panem generałem Arturem Kuptelem. Witam byłych dowódców Marynarki Wojennej, byłych prezesów naszej stoczni oraz byłych prezesów Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Witam przedstawicieli uczelni, partnerów biznesowych, zaprzyjaźnionych stoczni oraz związków zawodowych.
Fot. Cezary Spigarski.
Na koniec witam was, kochani stoczniowcy ze Stoczni Wojennej. Dziś jest wasze wielkie święto. To dzięki waszej ciężkiej pracy ten piękny przyszły okręt od marzeń i kartki papieru stał się prawdziwą konstrukcją. To dokładnie tak samo, jak nasze kochane miasto Gdynia: 100 lat temu wszystko zaczęło się od morza i marzeń. Musicie wiedzieć, że bez was stocznia to tylko budynki i maszyny. To wy wkładacie serce i umiejętności i hart ducha w każdy stoczniowy dzień. Codziennie patrzę na was z podziwem i cieszę się, że wspólnie tworzymy historię od lat, bo prawdziwym stoczniowcem się jest, a nie bywa.
Fot. Cezary Spigarski.
I jako stoczniowcy bardzo dziękujemy, że przemysł okrętowy i Marynarka Wojenna są znowu w centrum uwagi i dzieje się to przez wiele ostatnich lat w zgodzie miedzy politykami różnych opcji politycznych. Pamiętajmy, że budujemy przemysł okrętowy i zbrojeniowy na kolejne lata i pokolenia.
Dlatego za pośrednictwem mediów apel do młodych dziewczyn i chłopaków: wybierajcie uczelnie i szkoły techniczne. Przyjdźcie do pracy do stoczni, portu lub służcie w Marynarce Wojennej i rozpocznijcie z nami fantastyczną przygodę życia, w której łączy się pasję razem ze swoją pracą. Dziś zawód stoczniowca stał się atrakcyjny i przechodzi renesans.
Fot. Cezary Spigarski.
Nie zmarnujmy tego, co przez wiele pokoleń tutaj budowano.
Gdynia zawsze będzie miała w swoim DNA trzy wspaniałe rzeczy: Marynarkę Wojenną, Port i Stocznie. To dziedzictwo stworzono 100 lat temu, a my jesteśmy tym pokoleniem, które dostało wspaniałą szansę spełniać swoje marzenia i zapisać się w historii naszej kochanej ojczyzny.
Fot. Cezary Spigarski.
Wielce szanowny panie prezydencie, wielce szanowny panie premierze, szanowna matko chrzestna, resorcie obrony narodowej, państwo ministrowie, parlamentarzyści, szanowna Marynarko Wojenna, szanowni gości i drodzy stoczniowcy! Niech ten dzień na zawsze zapadnie w naszą pamięć jako święto ludzi morza, dla których Bałtyk to nie tylko akwen wodny, ale to nasza miłość, nasze życie, nasz dobrobyt i nasza przyszłość, a silna i dobrze uzbrojona Marynarka Wojenna równa się bezpieczna Polska. Dziękuję bardzo – powiedział Marcin Ryngwelski – prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej.
Fot. Cezary Spigarski.
– Drodzy marynarze, drodzy stoczniowcy, to dla was tak ważny dzień i to wasze święto – mówił Karol Nawrocki – prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zwierzchnik Sił Zbrojnych:
Fot. Cezary Spigarski.
– Szanowny panie premierze droga kadro oficerska Marynarki Wojennej, admirałowie, szanowny panie prezesie – gospodarzu dzisiejszych uroczystości, dear Lord Excellecy, drodzy ambasadorowie, ladies and gentelmens, drodzy państwo, to z całą pewnością i dzisiejsze uroczystość, i cały program, projekt: Miecznik – kamień milowy modernizacji polskiej Marynarki Wojennej. Wszyscy jesteśmy co do tego zgodni, że dzisiaj dokonuje się rzecz wyjątkowa i pełen przebój, który rozpoczął się pewnie w fazie formalnej, biurokratycznej, pewnej fazie marzeń niezrealizowanej, jak wspominał pan premier, w roku 2013, 2014, realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku i to wówczas stworzono, drodzy państwo, ten projekt, który wychodzi daleko poza horyzont morski. To jest dzisiaj najważniejsze, że ORP Wicher jest tak wielkim wzmocnieniem i będzie w kolejnych latach tak wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej, ale nie może nam uciekać to, o czym przed momentem mówił pan prezes: ten projekt i program Miecznik był impulsem dla polskiego przemysłu stoczniowego przy dobrze skalibrowanych możliwościach finansów publicznych, przy mocnym polskim budżecie udało się stworzyć projekt, który jest wyznacznikiem na kolejne lata i na kolejne dekady, a wydarzyło to się po tym – niestety, musimy to przyznać wszyscy jako klasa polityczna jak po roku 1989 przez wiele lat, przez wiele dekad Marynarka Wojenna była niedoinwestowana. Zapominamy o tym rodzaju sił zbrojnych.
Fot. Cezary Spigarski.
Coś wyjątkowego stało się w lipcu 2021 roku, coś wyjątkowego dla polskich sił zbrojnych i dla polskiego przemysłu stoczniowego. Zachowanie kontroli zarówno nad kwestiami inżynieryjnymi, inżynierskimi, nad logistyką nad możliwościami projektowymi, nad możliwościami integracji – tutaj, w Polsce, na miejscu jest wielkim osiągnięciem tego programu, który powinien wyznaczać kolejne ścieżki i drogi dla rozwoju polskich sił zbrojnych.
A to wszystko – czego mamy drodzy państwo świadomość – w doskonałej, modelowej współpracy z naszymi sojusznikami, współpracy z systemem naszych sojuszników, którzy dostarczają trwałą technologię Rzeczpospolitej Polskiej, rozwijaną przez polskich inżynierów z kontrolą nad łańcuchami dostaw.
Bardzo dziękuję panie Lordzie, dziękuję droga pani Ambasador, drodzy państwo za tę wielką, ważną sojuszniczą współpracę ale dziękuję też za ten projekt, który doprowadził nas do dzisiejszego dnia o który pokazuje, że suwerena, niepodległa Polska, dzięki polskim stoczniowcom, inżynierom, dzięki polskim marynarzom potrafi dbać o swoje bezpieczeństwo wprawdzie sama, ale we wspaniałej współpracy z naszymi sojusznikami.
Dzięki temu stoimy dzisiaj przy pierwszej z trzech wielozadaniowych fregat, drodzy państwo, która jest w istocie uniwersalną platforma bojową. Jest czymś więcej niż tylko fregatą wielozadaniową, bo jest właściwie dowództwem bojowym we wszystkich trzech domenach. I to tak bardzo trzeba docenić, że ma ogromne możliwości w odniesieniu do obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Posiada najnowocześniejsze technologie radiolokacyjne i wprawdzie stworzona jest do tego, żeby oddziaływać na morzu, to gwarantuje także bezpieczeństwo w powietrzu i na lądzie. Mówię to dlatego drodzy państwo, aby jako zwierzchnik sił zbrojnych podkreślić, że budowanie wielodomenowych odpowiedzialności i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej jest naszym wspólnym kolektywnym zadaniem.
Dzisiaj mówimy o czymś więcej niż o sile i bezpieczeństwie Morza Bałtyckiego i tej sile też ekonomicznej płynącej z Morza Bałtyckiego naszej ukochanej ojczyzny ale mówimy o bezpieczeństwie Rzeczpospolitej Polskiej i tym jest ORP Wicher, szanowni państwo. Szczególnie w tym momencie geopolitycznym, strategicznym, w momencie wojennym, w którym się znaleźliśmy: za naszą wschodnią granicą, ale także w momencie wojny hybrydowej, musimy mieć dzisiaj wszyscy drodzy marynarze, drodzy admirałowie, panie premierze, drodzy państwo, pełne przekonanie, że być może w ostatnich latach, czyli miesiącach byliśmy w przekonaniu, że Morze Bałtyckie jest wewnętrznym akwenem Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale chcę wszystkich państwa zapewnić, że choć tak wynika z kartografii, z analizy map, to tak do końca nie jest. Bardzo silna jest rosyjska flota bałtycka.
Z jednej strony bardzo silny zmilitaryzowany Obwód Królewiecki. Flota cieni – podwodne rosyjskie okręty, które zagrażają Morzu Bałtyckiemu, naszym sojusznikom Skandynawom, krajom bałtyckim sprawiają, że polscy marynarze i polska Marynarka Wojenna każdego dnia, każdego dnia toczy wojnę hybrydową wprawdzie poniżej progu wojny, ale żebyśmy my mogli czerpać siłę z naszego pięknego Morza Bałtyckiego, nasi marynarze i nasza Marynarka Wojenna każdego dnia uczestniczy w wojnie hybrydowej i za to wam, panie admirale, drodzy marynarze, dziękuję. I nie mam wątpliwości, że polski marynarz powinien korzystać z najlepszego sprzętu na świecie, a taki stoi dzisiaj naprzeciwko nas.
Drodzy państwo, jestem przekonany, że dla marynarzy, którzy są tutaj z nami, biało-czerwona wojenna nad ORP Wicher, ale też nad Huraganem i nad Burzą to największe atuty. Przez kolejne lata, przez kolejne dekady, nawet jeśli nie było inwestycji i modernizacji Marynarki Wojennej, pozostawaliście wierni Polsce, morzu, swojej pasji i swojej ojczyźnie
Dzisiaj mam nadzieję na trwałe zacznie się to zmieniać. To symbol w postaci polskiej biało-czerwonej bandery jest jednak także sygnałem do naszych sojuszników, do ekscelencji, do wszystkich państwa. Do przedstawicieli naszych przyjaciół z akwenu Morza Bałtyckiego, do których Polska wysyła jasny sygnał, że dbamy o nasze siły zbrojne i będziemy rozwijać naszą wielodomenową sprawność w każdej przestrzeni: na morzu, na lądzie i w powietrzu, przeznaczając już blisko 5% PKB na polskie siły zbrojne – zawsze zachęcam pana premiera abyśmy osiągnęli ten pułap 5 procent i dogonili naszych litewskich sojuszników w wydatkach na armię. Ale biało-czerwona bandera jest też drodzy pastwo, wyraźnym sygnałem dla naszych wrogów, dla tych, którzy chcą zabrać niepodległość Polski czy naruszyć niepodległość wspólnej Europy.
Polski marynarz, polski, żołnierz, polskie siły specjalne zawsze będą walczyć o piękne polskie Morze Bałtyckie, które jest nasze, które dzielimy z naszymi sojusznikami ze Skandynawii i z państw bałtyckich. Te trzy sygnały niech dzisiaj z Rzeczpospolitej, drodzy pastwo, popłyną w świat.
Dziękuję z głębi serca panu prezesowi Ryngwelskiemu drodzy państwo, dziękuję wszystkim stoczniowcom, inżynierom, kooperantom – panie prezesie, drodzy państwo to w waszych rękach kolejne procesy, kolejne ważne dla Polski momenty. Dziękuję drodzy państwo i poprzedniemu ministrowi obrony narodowej panu wicepremierowi Mariuszowi Błaszczakowi za odważne, poważne decyzje z lipca 2021 roku.
Na ręce pana premiera Donalda Tuska składam też podziękowania, panu premierowi Kosiniakowi-Kamyszowi ministrowi obrony narodowej i na ręce pani minister z głębokim przekonaniem, że w demokracji, w budowie odpowiedzialności za polskie siły zbrojne korzystanie z sukcesów, z pomysłów, z pracy w systemie demokratycznym swoich poprzedników nie jest oznaką słabości, a jest oznaką odpowiedzialności wobec polskich marynarzy i polskich żołnierzy. Tej odpowiedzialności, którą jak wierzę, jako prezydent Polski, z panem premierem dzisiaj wspólnie niesiemy.
Chciałem też zagwarantować kadrze oficerskiej i całej Marynarce Wojennej i naszym wspaniałym marynarzom, że jako zwierzchnik sił zbrojnych, w kolejnych latach, niezależnie od tego, co przyniosą kolejne wybory parlamentarne, będę dbał o to, aby projekt Miecznik doszedł do swojego szczęśliwego końca i aby trzy wielozadaniowe fregaty strzegły polskiego morza. Wszystkim marynarzom i tym, którzy już dzisiaj przygotowują się do służby na polskim morzu, życzę tego, moi kochani, abyście zawsze, zawsze wracali szczęśliwie do portu, któremu na imię Polska. Niech żyje polskie morze, niech żyje Polska – powiedział Karol Nawrocki – prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zwierzchnik Sił Zbrojnych RP.
– Panie prezydencie, szanowna Matko Chrzestna – gospodyni tej wspaniałej uroczystości, stoczniowcy, marynarze, generałowie, admirałowie oficerowie, wszyscy zebranie goście. To nie zawsze tak się zdarza, panie prezydencie, żeby pan i ja równocześnie składali hołd Gdyni – pan prezydent dobrze wiem, o czym mówię. Ale tak, dzisiaj z całym przekonaniem, my dwaj Gdańszczanie, pełniący dość ważne urzędy w naszej ojczyźnie, z pełnym przekonaniem mówimy nie tylko te święte słowa: Niech żyje Polska, ale też niech żyje Gdynia – powiedział Donald Tusk – prezes Rady Ministrów:
Fot. Cezary Spigarski.
– Jak już prezes Ryngwelski zauważył, a my mieszkańcy Trójmiasta wszyscy dobrze znamy to powiedzenie: Gdynia – miasto z morza i z marzeń. To wielka rzecz, ten dzień, ta chwila. Bo dzisiaj chyba czujemy wszyscy mniej więcej to samo, co 100 lat temu, z okładem myślał inżynier Tadeusz Wenda, gdy wskazywał to miejsce, tę małą kaszubską wioskę – jako miejsce, w którym miał powstać jeden z najnowocześniejszych portów Europy – prawdziwe okno na świat II Rzeczpospolitej.
Te same marzenia, tę samą energię, ten sam optymizm musieli mieć w sercu Eugeniusz Kwiatkowski i ci wszyscy, którzy Gdynię, port, stocznię budowali z takim zapałem. Dobrze się składa, że dzisiejsza uroczystość to też ten dzień kiedy wspominamy 100. rocznicę nadania praw miejskich Gdyni, ale to jest też ten kluczowy dla naszego bezpieczeństwa moment, w którym możemy powiedzieć tak: Bałtyk jest polskim morzem, a Polska staje się morską potęgą na Bałtyku. Krajem, który będzie rozstrzygał o przyszłości nie tylko swojej, ale całej Europy w porozumieniu z sojusznikami, dzisiaj szczególnie jesteśmy wdzięczni za świetną współprace i kooperację naszym brytyjskim przyjaciołom, ale także z innymi sojusznikami, tu, z regionu Morza Bałtyckiego. Ta współpraca, szczególnie po wejściu Szwecji do NATO nabiera kształtów nowoczesnej, odpowiedniej dla bardzo trudnych czasów, doktryny, która każe nam nie długo przemawiać, nie planować na papierze jakieś nierealistyczne wizje tylko budować bezpieczeństwo tak, jak to dzisiaj widzimy, tu, za moimi plecami: stal, działa, silniki, nowoczesne technologie, najlepsze radary, ważą i znaczą tysiąc razy więcej niż slogany i polityczne hasła.
Ale jak słusznie zauważył pan prezydent i pan prezes stoczni, ten wspaniały przykład naszych możliwości, nie mógłby stać się faktem, gdyby nie myślenie perspektywiczne ponad podziałami, obok podziałów politycznych. Tak, to jest dzisiaj stosowne miejsce. Tak, tu w Gdyni, w Trójmieście, nad polskim morzem, gdzie uczyliśmy i Polskę, i cały świat: solidarności i wspólnej odpowiedzialności za cały naród i za naszą przyszłość – to jest najlepsze miejsce, żeby jeszcze raz podkreślić: ORP Wicher, Tarcza Wschód, budowana przez nas armia dronów – to wszystko jest możliwe dzięki temu, że w sprawach bezpieczeństwa naszej ojczyzny nie może być kłótni i sporów. I dlatego chciałem podziękować wszystkim. Mam w pamięci – jak już to wspomniano tutaj – ten rok 2013 – 2014 w czasie mojej drugiej kadencji, kiedy te idee się rodziły, ale trzeba było wysiłków także moich następców i trzeba wysiłków też tego rządu. I będzie trzeba wysiłków przyszłych rządów, niezależnie od tego, jakiej politycznej proweniencji, żeby Wicher, Burza, Huragan, już na morzu mogły pełnić swoją straż. Wicher, Burza, Huragan – to na szczęście nie jest prognoza pogody. Akurat dzisiaj Burza, Huragan i Wicher to są czytelne, budujące nadzieję i poczucie bezpieczeństwa znaki naszej siły i spokoju na Morzu Bałtyckim.
Dlaczego jest tak ważne, że my znowu staliśmy się krajem morza. Bo nasze porty, to dzisiaj porty, które mają rekordowe obroty, nie tylko w wymiarze całego Bałtyku. Wieże wiatrowe, które powstają na polskim Bałtyku, elektrownia jądrowa, odradzająca się flota, przemysł stoczniowy, gazoporty i terminale naftowe, infrastruktura podwodna – to jest kwestia naszego bezpieczeństwa i energetycznego, ale to jest też niezwykle ambitny cel uczynienia z Polski w tym regionie autentycznej potęgi morskiej. Ale to wymaga bezpieczeństwa. Niech żaden wróg nie ośmieli się nawet pomyśleć o ataku na Polskę i my wiemy, że tak będzie: nikt nie ośmieli się zaatakować Polski jeśli wytrzymamy jako naród w wielkim wysiłku finansowym, jako władze polityczne w tej solidarności i zjednoczeniu na rzecz bezpieczeństwa – tak, to wtedy właśnie, nasz Wicher, nasza Burza, nasz Huragan ale też setki i tysiące innych inwestycji. Niedaleko stąd powstaje Ratownik – też wspaniały przykład mądrej polityki, w tym finansowania ze środków SAFE i ze środków narodowego budżetu.
I oczywiście to wszystko jest możliwe dzięki temu, że polska gospodarka jest dzisiaj uznawana, mimo napięć finansowych, bo wydajemy bardzo dużo pieniędzy i chcemy tak, ale polska gospodarka jest uważana w całej Europie za wzór. I dzięki temu to też jest możliwe – to wszystko, co robimy dla naszego bezpieczeństwa.
Gdynia, Marynarka Wojenna, Stocznia – to są bohaterowie dzisiejszego dnia, to są bohaterowie naszej bezpiecznej przyszłości. Jestem dumny i szczęśliwy jako zięć komandora Marynarki Wojennej. Jako młody człowiek pracowałem i w Stoczni Komuny Paryskiej i w gdańskich stoczniach, bo to było tak dawno temu, ze większość z państwa tego nie pamięta, ale mam w sercu ciągle to wszystko co wiąże się z naszymi stoczniowymi doświadczeniami. Jestem też dumny, że wbrew niektórym marudom polski przemysł stoczniowy kwitnie i w Gdyni, i w Gdańsku. Odbudowujemy go też w Szczecinie. Tak, Polska, Polacy, wszyscy mamy powód do dumy, dumy z Rzeczpospolitej, dumy z polskiego Bałtyku. Dumy z Gdyni. Dziękuję bardzo – powiedział Donald Tusk – prezes Rady Ministrów.
Poniżej przedstawiamy nagrania wypowiedzi uczestników chrztu fregaty Wicher:
Wicher chrzest nagranie wypowiedzi
Podczas uroczystości głos zabierały jeszcze m.in. następujące osoby:
Wojciech Balczun – minister aktywów państwowych:
Fot. Cezary Spigarski.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka – wiceministra obrony narodowej:
Fot. Cezary Spigarski.
Lord Vernon Coaker – wiceminister obrony Wielkiej Brytanii:
Fot. Cezary Spigarski.
Adam Leszkiewicz – prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej:
Fot. Cezary Spigarski.
wiceadmirał Jarosław Ziemiański – inspektor Marynarki Wojennej:
Fot. Cezary Spigarski.
Osoby duchowne:
Fot. Cezary Spigarski.
Agata Ziemiańska – matka chrzestna ORP Wicher:

Fot. Cezary Spigarski.
O programie Miecznik
Program „Miecznik” to największy w historii program okrętowy Marynarki Wojennej RP. Obejmuje budowę trzech wielozadaniowych fregat – Wichra, Burzy i Huragana – które zastąpią wysłużone okręty polskiej floty i zapewnią zdolność zwalczania zagrożeń powietrznych, nawodnych i podwodnych oraz ochrony szlaków morskich i infrastruktury krytycznej – poinformowali Jerzy Łopatyński i Bartosz Siemeniuk z Biura Marketingu PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni. – Jednostki bazują na projekcie Arrowhead 140 firmy Babcock International, dostosowanym do wymagań polskiej Marynarki Wojennej. Program realizuje Konsorcjum PGZ-MIECZNIK, tworzone przez Polską Grupę Zbrojeniową S.A. i PGZ Stocznię Wojenną, a wartość kontraktu przekracza 15 miliardów złotych. Każda z fregat ma blisko 140 metrów długości i docelową wyporność około 7000 ton. Zakończenie całego programu przewidziano do końca 2031 roku – poinformowali Jerzy Łopatyński i Bartosz Siemeniuk z Biura Marketingu PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
