Polscy Pocztowcy w Wolnym Mieście Gdańsku – współtwórcy Cywilizacji (Kultury) Mądrości i Wolności nad Zatoką Gdańską. 87. rocznica ich zamordowania przez hitlerowskie Niemcy. Przestroga przed próbami przywracania nacjonalizmu w województwie pomorskim

Fot. Kazimierz Netka.

Wielkie uroczystości na placu przed Muzeum Poczty Polskiej i otwarcie nowej wystawy. Hołd pomordowanym spoczywającym na Cmentarzu w Gdańsku Zaspie

Fot. Kazimierz Netka.

Przed wojną hitlerowcy wywieszali swe flagi w Wolnym Mieście Gdańsku i dawali do zrozumienia ludziom niearyjskim:

– Wypad! Nie jesteście u siebie.

Może się wydawać, że teraz jest podobnie. Pojawiają się napisy w niepolskim języku, wywieszane są flagi o barwach zbliżonych do niemieckich. Znowu będzie:

– Wypad! Nie jesteście u siebie!

Umieszczane są też sugestywne w tym zakresie napisy.

Kto nie zdążył wynieść się z Gdańska przed 1 września 1939 roku, był mordowany, więziony, jego mienie hitlerowcy sobie przywłaszczali, a jeżeli ktoś usiłował bronić siebie czy swego zakładu – był skazywany, zamęczany na śmierć, zabijany. Taki los spotkał m.in. Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka.

Dzisiaj, w poniedziałek, 5 października, przypada 87. rocznica rozstrzelania Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku – poinformował dr Andrzej Gierszewski – zastępca dyrektora Muzeum Gdańska. Oddziałem tego Muzeum jest właśnie Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku, w którym uroczyście otwarto nową wystawę, wcześniej upamiętniając poległych złożeniem kwiatów i zniczy przed Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej. Dokonano tego z udziałem członków rodzin Obrońców i zaproszonych gości, w oprawie muzycznej chóru Art’n’Voices.

Program przewidywał, że w zdarzeniu tym wezmą udział m.in.: Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska; Hanna Pietrzkiewicz – przewodnicząca Koła Rodzin Byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku oraz członkowie Koła; Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego; Emil Rojek – wicewojewoda pomorski; Diane Röhrig – konsul Republiki Federalnej Niemiec w Gdańsku; Piotr Adamowicz – przewodniczący sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu, poseł na Sejm RP; Maximilian Kieturakis – przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta Gdańska; Jacek Fijałkowski – wiceprezes Zarządu Poczty Polskiej S.A.; Waldemar Ossowski – dyrektor Muzeum Gdańska.

Fot. Kazimierz Netka.

Uroczystość prowadziła red. Sandra Bożewicz – artystka wokalistka, aktorka.

– 1 września 1939 roku Pocztowcy stanęli do obrony tego budynku, uczestnicząc w jednym z pierwszych starć zbrojnych II wojny światowej – przypomniała Sandra Bożewicz, inaugurując uroczystości. – Po kapitulacji 38 z nich zostało skazanych na śmierć w procesie, który po latach uznano za zbrodnię sądową. Wyrok wykonano około 4 nad ranem na poligonie policji gdańskiej na Zaspie.

Dzisiejszy dzień jest jednak nie tylko czasem pamięci. To również moment, w którym ponownie otwieramy Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku – oddziału Muzeum Gdańska. Po 15 miesiącach prac modernizacyjnych oddajemy Gdańszczankom i Gdańszczanom oraz wszystkim odwiedzającym nasze miasto, nową wystawę stałą, przygotowaną przez kuratorów: doktora Jana Szkudlińskiego, Marka Adamkowicza oraz Macieja Ostrowskiego. To wystawa, która na nowo prowadzi przez historię obrony Poczty Polskiej losy jej obrońców oraz pamięć o nich przekazywaną przez kolejne pokolenia.

Dzisiejszą uroczystość rozpoczniemy w sposób symboliczny od zapalenia i złożenia zniczy pamięci przed Pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej – zapowiedziała pani prowadząca, Sandra Bożewicz. – Proszę o powstanie i zachowanie powagi ceremonii.

Fot. Kazimierz Netka.

Po uroczystości pod pomnikiem, głos zabrała Hanna Pietrzkiewicz – przewodnicząca Koła Rodzin Byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku:

– Szanowni państwo, 87 lat temu na terenie Zaspy Niemcy rozstrzelali Obrońców Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. Tegoroczna rocznica jest jednak zupełnie inna od wcześniejszych obchodów – powiedziała Hanna Pietrzkiewicz – przewodnicząca Koła Rodzin Byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka.

– Otwarcie nowego Muzeum Poczty Polskiej jest wydarzeniem, na które czekaliśmy z wielką niecierpliwością, ponieważ najcenniejszą rzeczą, którą możemy podarować naszym poległym 87 lat temu krewnym jest pamięć

Marzyliśmy o placówce, która będzie opowiadała historię Polaków z Wolnego Miasta Gdańska, o miejscu, które powstrzyma nieuchronne przemijanie pamięci. Takie miejsce powstało. Większość eksponatów i zdjęć prezentowanych w gablotach pochodzi z szuflad naszych kredensów i biurek. Teraz odpowiednio wyeksponowane pokażą realia tamtych czasów.

Ta placówka różni się od pozostałych oddziałów Muzeum Gdańska, ponieważ opowie historię najnowszą, której świadkami byli jako małe dzieci członkowie naszego koła. Muzeum przechowa i udostępni relacje naszych rodziców i dziadków.

Wspomnienia z życia Polaków w Wolnym Mieście gdańsku pokażą grozę pierwszego września 1939 roku, Tragiczny los Obrońców Poczty Polskiej, czas wojny i odbudowę Gdańska. Nowoczesny, multimedialny przekaz uzupełni rodzinne opowieści. Wyblakłe zdjęcia i dokumenty zyskają nowe życie. Nikt nie opowie tej historii lepiej niż Muzeum.

Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim stronom zaangażowanym w proces realizacji projektu, od chwili powstania do koncepcji, aż po ostateczne wykonanie. Stworzyliście państwo most do przeszłości tak istotne w gdańskiej tożsamości.
Takiego miejsca oczekiwaliśmy. To jest po prostu nasze muzeum. Dziękuję! –
powiedziała pani Hanna Pietrzkiewicz – przewodnicząca Koła Rodzin Byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku.

Dziękujemy bardzo, a teraz zapraszam do wystąpienia gospodyni dzisiejszego wydarzenia, prezydent Gdańska, panią Aleksandrę Dulkiewicz.

– Szanowni członkowie Rodzin Obrońców Poczty Polskiej, panie przewodniczący, panie wojewodą panie marszałku, twórcy nowej ekspozycji muzealnej, drogie Gdańszczanki, drodzy Gdańszczanie. Ważny to dzień dla naszej pamięci nie tylko gdański, ale również polski i europejski – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska.

Fot. Kazimierz Netka.

– Symbolicznie dokonujemy powtórnego oddania zwiedzającym Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. Znaczące jest to nowe otwarcie, bo ekspozycja wypełnia również piwnicę, gdzie rozegrała się tak wielka tragedia.

Po raz pierwszy placówkę tę otwarto 1 września 1979 roku, w 40. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Tego samego dnia dokonano odsłonięcia Pomnika Obrońców Poczty Polskiej, według projektu Krystyny Hajdo-Kućmy i Wincentego Kućmy. W uroczystości uczestniczyły wówczas najwyższe władze państwowe, ale co najistotniejsze: żyjący obrońcy Poczty, między innymi kierowca Władysław Milewczyk i asystent Andrzej Górski.

Dziś, 47 lat później, niestety nie ma już z nami ani jednego Obrońcy Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. Czas jest nieubłagany. Erwinka Barzychowska, wówczas dziesięcioletnia dziewczynka – najmłodsze ofiara niemieckiego szturmu na tę polską placówkę pocztową – dziś miałaby 97 lat.

Rzeczy trwają dłużej niż ludzie.

Na tej nowej wystawie zwiedzający obejrzą przedmioty, które choć pochodzą z przeszłości, to poza historycznym znaczeniem niosą również silne, emocjonalne przesłanie adresowane do przyszłości… – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska.

Oto szczegółowe wiadomości, które przekazali nam dr Andrzej Gierszewski – zastępca dyrektora Muzeum Gdańska i Marcin Szeląg z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku:

Obrona Poczty Polskiej i losy jej Obrońców. Nowe Muzeum Poczty Polskiej już otwarte

1 września 1939 roku pracownicy Poczty Polskiej w Gdańsku stanęli do obrony polskiej placówki przed niemieckim atakiem. W poniedziałek, 5 października, w 87. rocznicę rozstrzelania Obrońców, Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku otworzyło nową wystawę stałą poświęconą ich walce, dalszym losom oraz pamięci o wydarzeniach, które stały się jednym z symboli początku II wojny światowej.

Fot. Kazimierz Netka.

– Po niemal pół wieku, symbolicznie dokonujemy aktu powtórnego oddania zwiedzającym Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. Znaczące jest to nowe otwarcie, bo ekspozycja wypełnia również piwnice, gdzie rozegrała się tak wielka tragedia. Po raz pierwszy otwarto tę placówkę 1 września 1979 roku, w 40. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Na tej nowej wystawie zwiedzający obejrzą przedmioty, które choć pochodzą z przeszłości, to poza historycznym znaczeniem, niosą również silne emocjonalne przesłanie adresowane do przyszłości – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. – Muzeum Poczty Polskiej zyskało dwukrotnie większą wystawę, opowiada historię z użyciem nowoczesnych technik ekspozycyjnych i scenograficznych, jest bogatsze w narrację i bardziej dostępne. To zasługa nie tylko Muzeum Gdańska, autorów tego projektu, środków wyasygnowanych przez gdańskich podatników, ale i funduszy unijnych. Dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w dzieło nowej odsłony Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku. Chwała pamięci Obrońców Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. 

Fot. Kazimierz Netka.

Nowa wystawa Muzeum Poczty Polskiej prowadzi zwiedzających przez historię ludzi, którzy 1 września 1939 roku stanęli do obrony gmachu przy dzisiejszym placu Obrońców Poczty Polskiej. Pokazuje polski kontekst w historii przedwojennego Wolnego Miasta Gdańska, przygotowania do walki, przebieg czternastogodzinnej obrony, dramatyczną kapitulację, niemieckie represje, bezprawne procesy i egzekucję Obrońców. Pozwala lepiej zrozumieć, czego bronili Polacy i sens ich oporu.

– Wrzesień 1939 roku, a także kolejne miesiące i lata wojny, przyniosły wiele dramatycznych wydarzeń i zbrodni. Dzisiaj, 5 października, wspominamy zamordowanych Obrońców Poczty Gdańskiej, a to, co wydarzyło się tutaj przed laty, jest częścią wielkiej zbrodni pomorskiej dokonanej przez Niemców na Polakach. Jesteśmy zobowiązani do zachowania pamięci o Obrońcach Poczty Polskiej i o tym, czego tutaj dokonali, a także do kształtowania postaw młodego pokolenia, pokazując mu wzorce w postaci tych, którzy bronili polskiej placówki – powiedział Mieczysław Struk, Marszałek Województwa Pomorskiego. – Chcę bardzo podziękować władzom Miasta Gdańska oraz dyrektorowi Muzeum Gdańska za podjęcie tego wysiłku i za przekonanie, że tę część zbrodni pomorskiej trzeba opowiadać. Trzeba o niej mówić kolejnemu pokoleniu. Chwała bohaterom.

Poczta Polska była jedną z najważniejszych polskich instytucji w przedwojennym Gdańsku. Jej pracownicy należeli do społeczności, która tworzyła własne szkoły, organizacje, kluby sportowe i instytucje społeczne, podtrzymując polską kulturę i tożsamość w mieście. Wystawa pokazuje ten świat jako kontekst wydarzeń 1 września – świat, którego częścią byli późniejsi Obrońcy Poczty.

– Tegoroczna rocznica zamordowania przez Niemców na terenie Zaspy Obrońców Poczty Polskiej jest zupełnie inna od poprzednich. Otwarcie Muzeum Poczty Polskiej jest wydarzeniem, na które czekaliśmy z wielką niecierpliwością, ponieważ najcenniejszą rzeczą, którą możemy podarować naszym poległym 87 lat temu krewnym jest pamięć – mówiła Hanna Pietrzkiewicz, przewodnicząca Koła Rodzin Byłych Pracowników Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. – Marzyliśmy o placówce, która będzie opowiadała historię Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku, o miejscu, które powstrzyma nieuchronne przemijanie pamięci. I takie miejsce powstało. Nasze pamiątki, odpowiednio wyeksponowane w Muzeum, pokażą realia tamtych czasów.

Od polskiej placówki do miejsca walki

– Zastanawiamy się, co powiedzieć w tym miejscu i w tym dniu, ale wydaje mi się, że najwłaściwszym słowem jest wdzięczność. Wdzięczność wobec tego pokolenia, które w chwili próby potrafiło stanąć w obronie nie tylko swojego miejsca pracy i swojego miasta, ale także polskości i swojej ojczyzny. Wdzięczność za to, że to pokolenie pozostawiło po sobie rodziny, dzieci i wnuków, które, niezależnie od decyzji władz, przez kolejne dziesięciolecia strzegły pamięci o swoich bliskich i są tutaj dzisiaj razem z nami. I wreszcie wdzięczność wobec instytucji i zespołu muzealnego, dzięki którym możemy dzisiaj dopisać kolejny rozdział tej opowieści – mówił Piotr Adamowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. – Nowe Muzeum Poczty Polskiej jest właśnie takim zobowiązaniem – by pamiętać i przekazywać tę pamięć dalej, następnym pokoleniom.

Pierwsza część ekspozycji przedstawia znaczenie Poczty Polskiej i polskich instytucji w przedwojennym Gdańsku. W Sali Pocztowej prezentowane są m.in. znaczki, kartki pocztowe, telegramy, dokumenty pracowników oraz wyposażenie związane z łącznością. Zaaranżowane okienka pocztowe nawiązują do wyglądu placówek z okresu międzywojennego.

Na wystawie znalazły się także obiekty związane z polskimi organizacjami działającymi w Gdańsku, m.in. Klubem Sportowym Gedania, Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół” oraz Macierzą Szkolną.

Nie są one jednak osobną opowieścią. Pokazują środowisko, z którego wywodzili się ludzie podejmujący we wrześniu 1939 roku decyzję o obronie polskiej placówki. W kolejnych przestrzeniach atmosfera wystawy stopniowo się zmienia. Zwiedzający poznają narastającą presję nazistowskich władz Wolnego Miasta Gdańska wobec polskiej społeczności, prześladowania oraz coraz bardziej agresywną propagandę. Sala Konfliktu prowadzi bezpośrednio do wydarzeń roku 1939.

Czternaście godzin obrony

Jedną z najważniejszych zmian w nowym Muzeum jest włączenie do trasy zwiedzania piwnic budynku. Około 230 m² przestrzeni, dotychczas niedostępnej dla publiczności, staje się częścią wystawy. To właśnie tutaj rozegrała się ostatnia faza obrony Poczty Polskiej.

Ekspozycja przedstawia przygotowania Pocztowców, niemiecki atak rozpoczęty 1 września 1939 roku, kolejne próby zdobycia gmachu oraz walkę zakończoną dopiero po kilkunastu godzinach. Historia obrony została opowiedziana przez losy konkretnych osób – m.in. Konrada Guderskiego, Alfonsa Flisykowskiego, Jana Michonia i Józefa Wąsika.

Fot. Kazimierz Netka.

W tej części pojawia się także historia Erwiny Barzychowskiej, dziesięcioletniej uczennicy polskiej szkoły, która podczas niemieckiego ataku znajdowała się w budynku Poczty. Ciężko poparzona, zmarła 20 października 1939 roku. Erwina jest jedną z pierwszych dziecięcych ofiar drugiej wojny światowej.

Zbrodnia nie zakończyła się wraz z kapitulacją

Nowa wystawa wyraźnie pokazuje, że historia Obrońców Poczty Polskiej nie kończy się wraz ze złożeniem broni. Po kapitulacji Pocztowcy zostali aresztowani. W wyniku bezprawnych procesów niemiecki sąd skazał ich na śmierć jako rzekomych „partyzantów”. 5 października 1939 roku trzydziestu ośmiu Obrońców rozstrzelano na poligonie policji gdańskiej na Zaspie.

Ekspozycja przedstawia także szerszy wymiar niemieckich represji wobec Polaków w Gdańsku. Pokazuje świadectwa osób więzionych w Victoriaschule i niemieckich obozach koncentracyjnych, dokumenty prześladowań oraz losy tych, których wojna zmusiła do opuszczenia miasta lub rozrzuciła po całej Europie.

W przeciwieństwie do poprzedniej wystawy stałej nowa nie kończy opowieści w 1939 roku. Pokazuje także losy tych, którzy przeżyli wojnę, powrócili do Gdańska lub uczestniczyli w budowaniu miasta po 1945 roku. Wśród prezentowanych historii znajdują się m.in. biografie Balbiny i Michała Bellwonów oraz Brunona Zwarry.

Osobne miejsce zajmuje pamięć o Obrońcach Poczty Polskiej – jej przechowywanie przez rodziny, powojenne formy upamiętnienia oraz wieloletnia droga do prawnej rehabilitacji osób skazanych przez niemieckie sądy.

Dzięki temu nowa ekspozycja pokazuje obronę Poczty Polskiej nie jako zamknięty epizod pierwszego dnia wojny, lecz jako historię, której konsekwencje trwały przez kolejne dziesięciolecia.

Nowe Muzeum. Ta sama odpowiedzialność za pamięć

Muzeum Poczty Polskiej po raz pierwszy zostało otwarte w 1979 roku. Nowa wystawa kontynuuje misję poprzednich pokoleń, wykorzystując współczesne środki wystawiennicze i poszerzając możliwości opowiadania historii Obrońców.

Ekspozycję przygotował zespół pod kierunkiem kuratorów Marka Adamkowicza, Macieja Ostrowskiego i dr. Jana Szkudlińskiego. Recenzentami naukowymi byli prof. dr hab. Piotr M. Majewski oraz dr hab. Marcin Owsiński. Za aranżację odpowiada Biuro Kreacja, a za projekt graficzny Anita Wasik.

Nowe Muzeum Poczty Polskiej pozostaje przede wszystkim miejscem pamięci o Obrońcach – o ich służbie, decyzji podjętej 1 września 1939 roku, cenie, którą za nią zapłacili, oraz o rodzinach i kolejnych pokoleniach, które przechowały ich historię. Jednocześnie pokazuje polski Gdańsk, którego Poczta była jednym z najważniejszych symboli – po to, aby lepiej zrozumieć ludzi, którzy stanęli do jej obrony.

Fot. Kazimierz Netka.

W ramach tygodnia otwarcia zwiedzający mogą zapoznać się z nową wystawą za symboliczną złotówkę. Rodziny, które do 11 października okażą Kartę Mieszkańca otrzymają upominek upamiętniający jedną z maskotek przedwojennego polonijnego Klubu Sportowego „Gedania”. Z kolei 15 października ogłoszony zostanie program lekcji edukacyjnych dla szkół oraz propozycje poznania historii Polaków z Wolnego Miasta Gdańska w przestrzeni miasta. W ramach nowej wystawy odbędą się także spotkania poświęcone książkom oraz zagadnieniom związanym z przedwojenną historią Gdańska.

Uroczystości na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu

Uroczyste otwarcie nowej wystawy stałej Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku nastąpiło w 87. rocznicę rozstrzelania Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Po zakończeniu uroczystości w Muzeum Poczty Polskiej obchody kontynuowane były na Cmentarzu Ofiar Hitleryzmu.

Fot. Kazimierz Netka.

– Zgromadziła nas tu dziś pamięć o trzydziestu ośmiu obrońcach Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku, zamordowanych przez Niemców 5 października 1939 roku i wdzięczność wobec wszystkich pozostałych, którzy 1 września stawili czoło najeźdźcy. Minęło 87 lat od tragicznego poranka, gdy czterdziestu trzech pocztowców z Gdańska, dziesięciu delegowanych z Gdyni i Bydgoszczy oraz jeden kolejarz z Gdańska, dozorca, jego żona i ich dziesięcioletnia wychowanka Erwinka, stanęli do obrony Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. – mówił Piotr Grzelak, zastępca prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki. – Przez ponad pół wieku nie znaliśmy miejsca ich pochówku. Dopiero w 1991 roku odkryto zbiorową mogiłę, przypadkowo, podczas prac ziemnych. Rok później szczątki dzielnych obrońców Poczty Polskiej spoczęły na tym cmentarzu. Jeszcze dłużej niż na godny pochówek, bo 56 lat, pocztowcy czekali na prawną sprawiedliwość dziejową. Dopiero w 1995 rok sąd w Lubece uchylił wydane w 1939 roku wyroki, uznając tamten proces za morderstwo sądowe, uniewinniając skazanych Polaków i oficjalnie ich rehabilitując. Pamięć musi też przekładać się na czyny. W gronie specjalistów z miejskich instytucji, ekspertów oraz przedstawicieli rodzin pocztowców rozpoczęliśmy prace nad rewaloryzacją Cmentarza na Zaspie.

Na Cmentarzu na Zaspie prowadzone są prace mające na celu uporządkowanie i lepsze wyeksponowanie historycznego charakteru nekropolii, przy jednoczesnym zachowaniu szacunku dla pochówków i istniejącego założenia architektonicznego. W ramach działań weryfikowane i korygowane są inskrypcje, tak aby przywrócić pochowanym ich imiona i godność. Usuwane są również bariery architektoniczne, by ułatwić dostęp do nekropolii, szczególnie najstarszym osobom, a także przygotowywane jest zaplecze edukacyjne.

W programie uroczystości na Cmentarzu znalazło się odegranie hymnu państwowego Rzeczypospolitej Polskiej, wystąpienia oficjalne, modlitwa międzyreligijna oraz złożenie wieńców i wiązanek kwiatów. Uroczystość zakończyło odegranie Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego – napisali: dr Andrzej Gierszewski – zastępca dyrektora Muzeum Gdańska i Marcin Szeląg z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Naszym zdaniem, Polscy Pocztowcy w Wolnym Mieście Gdańsku są współtwórcami Cywilizacji (Kultury) Mądrości i Wolności, tworzoną przez Polaków nad Zatoką Gdańską od 10 lutego 1920 roku – przez przybyszy (oraz ich potomków) z innych regionów Rzeczypospolitej: z terenów na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Pocztowcy wnieśli do tej Cywilizacji właśnie wolność i wiedzę. Prawie cała nauka rozwijana w województwie pomorskim po I i zaraz po II wojnie światowej, ma swe korzenie w innych regionach Polski. Tu, w Pomorskiem, panowała niemal pustynia intelektualna, zarówno po I jak i po II wojnie światowej.

Największym dokonaniem, o światowej randze wspominanej Cywilizacji, jest rewitalizacja naszej wolności, zapoczątkowana latem 1980 roku. W rezultacie powstał NSZZ Solidarność i w efekcie doszło do znaczących zmian na świecie: obalono mur w Berlinie, rozpadł się ZSRR. Wiele narodów odzyskało suwerenność, ośmielonych dokonaniami polskiej Cywilizacji (Kultury) Mądrości i Wolności, stale umacniającej się nad Zatoką Gdańską.

Kazimierz Netka.

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *