Źródło ilustracji: Ørsted i PGE.
Niewypałów nie znaleziono, ale były duże głazy. Megalodon orze dno Bałtyku
Zakończył się pierwszy etap przygotowania dna Bałtyku pod układanie kabli dla morskiej farmy elektrowni wiatrowych Baltica 2, budowanej wspólnie przez Ørsted i PGE. Jednostka BOKA Falcon należąca do firmy Boskalis przygotowała 150 km tras dla kabli wewnętrznych, które połączą turbiny z morskimi stacjami elektroenergetycznymi. Kolejny etap obejmie wyznaczenie 260-kilometrowej trasy dla kabli eksportowych.
Prace poprzedzające instalację kabli tworzą spójną sekwencję – od rozpoznania warunków gruntowych, przez oczyszczenie korytarza, po wykonanie wykopów pod kable, które umożliwiają ich późniejszą instalację i zabezpieczenie – poinformowali Beata Głuszcz – head of communications Ørsted Poland i Marcin Poznań – spokesperson PGE Baltica.
Korytarz kablowy krok po kroku
Prace rozpoczęły się od badań geotechnicznych wzdłuż planowanych tras kabli. Następnie wykonawcy sprawdzili obszar pod kątem niewybuchów i niewypałów – to warunek kontynuacji działań w korytarzu kablowym. Na planowanych trasach nie znaleźli tego typu obiektów.

Źródło ilustracji: Ørsted i PGE.
Kolejnym etapem było usunięcie dużych głazów (do 2 m) z tras kabli wewnętrznych i eksportowych. Jednostka BOKA Falcon wykorzystując pług T-Rex, oczyściła korytarze kablowe, przygotowując trasę pod wykonanie wykopów pod kable.
– Zakończenie prac na trasach kabli wewnętrznych oznacza, że zamykamy kluczowy etap przygotowania dna pod połączenia między turbinami. To ważny kamień milowy, ponieważ jakość wykonania wykopów i przygotowania korytarza bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo instalacji oraz ochronę kabli po ich ułożeniu. Teraz koncentrujemy się na kolejnym odcinku prac na morzu, utrzymując tempo i kolejność działań zgodnie z harmonogramem projektu – powiedział Ulrik Lange, wiceprezydent i dyrektor zarządzający projektu Baltica 2, Ørsted.
– Choć jesteśmy jeszcze przed instalacją pierwszych komponentów Baltica 2 na morzu, prace przygotowujące dno Bałtyku do montażu fundamentów i układania kabli są już bardzo mocno zaawansowane. Po utworzeniu korytarzy umożliwiających położenie kabli łączących ze sobą turbiny wykonawcy przechodzą do przygotowania trasy dla kabli wyprowadzających moc. Już niebawem połączą się one z lądowym odcinkiem kabli. Dzięki temu po oddaniu farmy Baltica 2 do użytku energia elektryczna wyprodukowana na morzu trafiać będzie do lądowej stacji transformatorowej w gminie Choczewo, a następnie do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego – powiedział Bartosz Fedurek, prezes zarządu PGE Baltica.
Wykop pod kable: przygotowanie dna pod instalację
Pod koniec 2025 r. rozpoczęło się wykonanie wykopów pod kable, przy wykorzystaniu pługu Megalodon. Dzięki temu dno morskie zostało przygotowane tak, aby po instalacji przewody mogły zostać prawidłowo ułożone i zabezpieczone. Zakończona część kampanii objęła 150 km tras kabli wewnętrznych. Kolejny etap obejmie przygotowanie trasy kabli eksportowych o długości 260 km, przed instalacją realizowaną w dalszej kolejności przez jednostki Ndurance oraz Boka Ocean, również należące do Boskalis.

Źródło ilustracji: Ørsted i PGE.
Baltica 2 o mocy ok. 1,5 GW to wspólna inwestycja PGE i Ørsted. Jeszcze w tym roku rozpocznie się instalacja fundamentów, kabli eksportowych oraz stacji transformatorowych na morzu. Po zakończeniu tych etapów nastąpi instalacja kabli połączeniowych między fundamentami turbin oraz morskimi stacjami transformatorowymi. Na ten rok zaplanowano także rozpoczęcie testowania lądowej stacji transformatorowej. Po uruchomieniu w 2027 roku Baltica 2 będzie największą morską farmą wiatrową w Polsce. Znacząco przyczyni się do transformacji energetycznej kraju, zapewniając czystą energię dla ponad 2,5 mln gospodarstw domowych. – napisali: Beata Głuszcz – head of communications Ørsted Poland i Marcin Poznań – spokesperson PGE Baltica.
(K.N.)
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
