Kolejne unikatowe, światowe dokonanie Cywilizacji Mądrości i Wolności nad Zatoką Gdańską. 555-letni zegar astronomiczny w Bazylice Mariackiej w Gdańsku w pełni sprawny. Przynosi szczęście raz na 4 lata: 29 lutego

Fot. Kazimierz Netka.

Po ponad 470 latach zaczęły funkcjonować wszystkie trzy części gdańskiego zegara łączącego w sobie astronomię, kalendarz i teatr. Biblijna para z Raju: Ewa wybija kwadranse, Adam – godziny

O tym, że Żuławy były i są od kilkunastu wieków bardzo ważne dla kultury, nauki oraz gospodarki Europy, nie ulega wątpliwości. Głównymi ośrodkami rozwoju na tym terenie były Elbląg a wcześniej Truso, oraz Gdańsk – stolica Żuław Gdańskich. Tu, w delcie doliny Wisły ludzie dokonywali niezwykłych wyczynów, można powiedzieć. Były to osoby przybyłe nawet z odległych krajów, a z terenu Polski – z części kraju znajdujących się na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Ci przybysze (oraz ich potomkowie) pozostawili unikatowe dzieła i tworzą do dzisiaj niezwykłości w różnych dyscyplinach nauki, gospodarki, kultury, medycyny.

Fot. Kazimierz Netka.

W środę, 31 grudnia 2025 roku mieliśmy przyjemność podziwiać jedno z takich wspaniałych dzieł: liczący blisko sześć wieków zegar w Bazylice Mariackiej w Gdańsku, odnowiony, przywrócony życiu dzięki m.in. przedstawicielom powojennego etapu rozwijającej się nad Zatoką Gdańską Cywilizacji Mądrości i Wolności. Oto, co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy:

Wydarzenie zainaugurował ksiądz prałat Ireneusz Bradtke – proboszcz Parafii Wniebowzięcia NMP – Bazyliki Mariackiej w Gdańsku:

Fot. Kazimierz Netka.

– Chciałem bardzo serdecznie powitać w Bazylice Mariackiej nazywanej Koroną Miasta Gdańska wszystkich przybyłych na dzisiejszą uroczystość w sylwestrowy poranek. W sposób szczególny witam panią Aleksandrę Dulkiewicz – prezydent Miasta Gdańska, pana posła Piotra Adamowicza – przewodniczącego sejmowej Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Fot. Kazimierz Netka.

Powitani zostali także m.in.: Dariusz Chmielewski – pomorski wojewódzki konserwator zabytków; Janusz Tarnacki – miejski konserwator zabytków w Gdańsku; dr Ewa Lisiak – kierownik prac konserwatorskich; Mirosław Zeidler – były wojewódzki konserwator zabytków; główny „kardiolog“ zegara dr inż. Grzegorz Szychliński, który sprawił, że to co widzimy to nie tylko piękna elewacja, fantastyczny wystrój ale też żywy organizm – zaakcentował ks. prałat Ireneusz Bradtke, po czym odczytał uroczyste obwieszczenie. Oto, co usłyszeliśmy:

Fot. Kazimierz Netka.

Witam was wszystkich stojących przy zegarze astronomicznym. Jako 62. proboszcz Kościoła Mariackiego w Gdańsku z wielką radością pragnę powiedzieć, że w dniu dzisiejszym to jest 31 grudnia roku pańskiego 2025, w liturgicznym wspomnieniu świętego Sylwestra, gdański zegar – po tym jak doktor inżynier Grzegorz Szychliński zakończył prace przy mechanizmie zegara astronomicznego, po 471 latach zostało uruchomione kalendarium, a składający się z 3 części: Kalendarium, Planetarium i Gdański Zegar astronomiczny – dzieło Hansa Düringera, które od 555 lat zdobi naszą świątynię – zostało uruchomione. Bogu niech będą dzięki – powiedział ks. prałat Ireneusz Bradtke.

Obwieszczenie to przedstawiono również w języku angielskim, więc mogli je poznać również licznie zgromadzeni turyści zagraniczni.

Fot. Kazimierz Netka.

Pozwólcie, że pozdrowię zdalnie pana profesora Andrzeja Januszajtisa, który w 1983 roku zgromadził wokół siebie rzesze osób różnych zawodów i specjalizacji, aby z elementów, które zostały odnalezione we wsi Lichnowy na Żuławach, a przechowywane później w składnicy konserwatorskiej w Kościele Mariackim, na powrót poskładać to cudowne dzieło Hansa Düringera – dodał ksiądz prałat Ireneusz Bradtke. – Pan profesor ma dzisiaj 97 lat i niestety, wiek i choroba nie pozwoliły na jego obecność. To on doprowadził wraz z zespołem, do którego należał obecny tutaj naczelny zegarmistrz tego cudownego zegara pan doktor Grzegorz Szychliński, do tego, że 9 maja 1990 roku zegar ten na powrót ruszył. Zostały uruchomione dwie części tego zegara: Planetarium ze wskazówką pokazującą godziny, a także Teatr Figur. W roku 2019 podjęliśmy kontynuację tamtych prac, które prowadził Społeczny Komitet Odbudowy Zegara. I przy udziale doktora Grzegorza Szychlińskiego, a także pani doktor Ewy Lisiak dokończyliśmy to rozpoczęte przed laty dzieło. To, co dzisiaj widzimy, zarówno tę piękną ścianę zewnętrzną jak i zrekonstruowany w oparciu o dwa zachowane koła zębate zegar kolebnikowy, stanowi całość i dlatego ogromne brawa, brawa dla pana profesora i dla pana doktora, poproszę.

Fot. Kazimierz Netka.

Co było dalej? To przedstawia relacja z uroczystej inauguracji przekazania do użytku wspomnianego zegara. Bardziej szczegółowe wiadomości na ten temat przekazała nam Joanna Bieganowska z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku:

Kalendarium w kościele Mariackim znów w ruchu

31 grudnia 2025 roku, dokładnie w Sylwestra, w Bazylice Mariackiej w Gdańsku nastąpiło uroczyste uruchomienie ponad 550-letniego kalendarium zegara astronomicznego. To wyjątkowe wydarzenie symbolicznie zamyka rok i jednocześnie przywraca do życia jedno z najcenniejszych dzieł średniowiecznej sztuki technicznej w Europie.

Zegar, który przez wieki wyznaczał rytm życia mieszkańców Gdańska, od dziś ponownie działa w pełnym zakresie – wskazuje czas, daty, układ planet oraz uruchamia teatr figur.

Symbol Gdańska i jego dziedzictwa

Bazylika Mariacka od stuleci pozostaje jednym z najważniejszych symboli Gdańska – zarówno duchowym, jak i kulturowym. Uruchomienie kalendarium wpisuje się w długofalową strategię miasta, której celem jest ochrona zabytków oraz udostępnianie dziedzictwa kulturowego kolejnym pokoleniom mieszkańców i turystów.

– Dzięki wsparciu mieszkanek i mieszkańców Gdańska, jesteśmy świadkami powrotu pełnej funkcjonalności zegara, który jest symbolem naszego miasta. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do jego odbudowy. Szczególnie księdzu Ireneuszowi Bradtke, który od dziesięciu lat jest proboszczem Bazyliki Mariackiej, a także profesorowi Andrzejowi Januszajtisowi, honorowemu obywatelowi naszego miasta, który skupia wokół siebie różnych utalentowanych ludzi, takich jak właśnie pan Grzegorz Szychliński. Dzięki takim osobom jeszcze lepiej dbamy o dziedzictwo Gdańska. I możemy prezentować je nie tylko gdańszczanom i gdańszczankom, ale też licznie odwiedzającym nasze miasto i Bazylikę Mariacką. Cieszę się, że po tylu wiekach zegar odzyskuje pełną sprawność, a jak słyszeliśmy dziś jest nawet lepszy od oryginału – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska:

Fot. Kazimierz Netka.

Miasto Gdańsk od lat konsekwentnie wspiera prace konserwatorskie w Bazylice Mariackiej. W latach 2005–2025 na prace restauratorskie przekazano ponad 9,19 mln zł. W samym 2025 roku dofinansowanie dla Bazyliki wyniosło 757 tys. zł, a dodatkowe 400 tys. zł przeznaczono na remont elewacji Kaplicy Królewskiej. Łącznie od 2005 roku miasto przeznaczyło na ochronę zabytków w Gdańsku blisko 50 mln zł.

Zegar, który opowiadał codzienność dawnych gdańszczan

Zegar astronomiczny w Bazylice Mariackiej powstał w 1470 roku. Jego twórcą był Hans Düringer z Torunia, a budowa trwała sześć lat. Od samego początku pełnił funkcję znacznie szerszą niż zwykłe odmierzanie czasu – wskazywał święta kościelne, okresy liturgiczne, fazy Księżyca, układ planet, a nawet terminy podatków.

Kalendarium zegara jest wyjątkowe w skali europejskiej – oryginalne, nigdy nieprzemalowane i rozpisane na 76 lat. To unikatowy dokument epoki, który w niemal niezmienionej formie przetrwał ponad pięć i pół wieku.

Fot. Kazimierz Netka.

– Dziś możemy podziwiać w pełnej okazałości dzieło Hansa Düringera, które dzięki pracy wielu osób odzyskało dawny blask – mówi ks. prałat Ireneusz Bradtke. – Szczególne słowa uznania należą się prof. Andrzejowi Januszajtisowi, który w 1983 roku zainicjował odbudowę zegara, oraz panu Grzegorzowi Szychlińskiemu, obecnemu naczelnemu zegarmistrzowi. To ich wysiłki sprawiły, że w 1990 roku zegar znów zaczął działać, a w ostatnich latach mogliśmy dokończyć renowację. Dziś zarówno odnowiona ściana, jak i zrekonstruowany mechanizm kolebnikowy tworzą całość, która zachwyca i przypomina o bogatej historii Bazyliki Mariackiej.

Burzliwe losy i wieloletnia rekonstrukcja

W czasie II wojny światowej, w 1944 roku, zegar został wywieziony na Żuławy, aby uchronić go przed zniszczeniem. Po wojnie powrócił do Gdańska, jednak jego pełna rekonstrukcja stała się możliwa dopiero wiele lat później.

Prace rekonstrukcyjne rozpoczęto w 1983 roku pod kierunkiem prof. Andrzeja Januszajtisa – wybitnego historyka Gdańska i inicjatora działań na rzecz przywrócenia zegara do życia. Zakończono je w 1990 roku. Ponad 80 procent elementów zachowało się w formie oryginalnej, a mechanizm kolebnikowy został odtworzony przez zespół specjalistów.

Fot. Kazimierz Netka.

– To bez wątpienia dzień radości, ale również dzień refleksji. Osiemdziesiąt lat temu zegar z Bazyliki Mariackiej został prawie całkowicie zniszczony. Od tego czasu kościół stopniowo odzyskuje pełną świetność — mówi Piotr Adamowicz, poseł na Sejm RP i przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Dzisiejsze wydarzenie jest symbolem skutków wojny i przypomnieniem, jak ważne jest dbanie o nasze dziedzictwo. Ponieważ zbliża się nowy rok, pozwalam sobie złożyć państwu życzenia pokoju i spokoju — w sercach i na całym świecie, bo bez pokoju ponownie musielibyśmy przez dekady odbudowywać zabytki i przywracać im należną świętość.

Precyzja zegarmistrzowska i współczesny finał

Za odtworzenie mechanizmu odpowiadał zespół kierowany przez Grzegorza Szychlińskiego – zegarmistrza i specjalistę w dziedzinie historycznych czasomierzy. Choć zachowały się jedynie dwa oryginalne koła zębate, udało się wiernie przywrócić działanie całego systemu.

Fot. Kazimierz Netka.

Zegar składa się z trzech części: kalendarium, planetarium oraz teatru figur, zwieńczonego symbolicznym drzewem poznania dobra i zła. Codziennie w południe odwiedzający Bazylikę mogą zobaczyć około siedmiominutowy spektakl ruchomych figur, któremu towarzyszy muzyka.

Fot. Kazimierz Netka.

– Zegar astronomiczny w Bazylice Mariackiej to najważniejszy zabytek techniki Gdańska i jeden z najcenniejszych w Polsce – podkreśla Grzegorz Szychliński. – Zachowało się ponad 90% oryginalnej obudowy, a w mechanizmie pracuje dziś jedyne ocalałe koło kalendarza z 365 zębami. Odbudowa została przeprowadzona zgodnie z ideą odtworzenia mechanizmu z XV wieku, dlatego zastosowaliśmy kolebnik – rozwiązanie używane w zegarach przez pierwsze 350 lat ich historii. Choć te mechanizmy były niedokładne, stanowią świadectwo epoki i pozwalają nam zrozumieć rozwój zegarmistrzostwa aż do czasów Galileusza.

Nowy rozdział w historii zabytku

31 grudnia 2025 roku zegar astronomiczny w Bazylice Mariackiej po raz pierwszy od wieków działa w pełni – uruchomione zostały wszystkie jego funkcje. To nie tylko techniczny sukces, ale także ważny moment dla tożsamości miasta i jego mieszkańców.

Fot. Kazimierz Netka.

– Zegar w Bazylice Mariackiej to nie tylko wyjątkowy zabytek techniki i jedno z najwspanialszych dzieł sztuki XV wieku, ale również obiekt otoczony bogatym światem legend. Przez wieki przypisywano mu moc przynoszenia szczęścia – szczególnie 29 lutego, więc co cztery lata warto tu zajrzeć – mówił Dariusz Chmielewski, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Znajdujemy na nim także domniemany autoportret twórcy, Hansa Düringera, ukryty wśród detali kalendarza. To dziedzictwo, które łączy historię, sztukę i wyobraźnię. Gratuluję wszystkim zaangażowanym w odbudowę zegara – organizatorom, społecznikom i darczyńcom – bo Bazylika Mariacka i jej zegar pozostają jednym z najważniejszych symboli Gdańska i Europy.

Przywrócone kalendarium staje się kolejną wizytówką Gdańska, łącząc historię, naukę i sztukę w jednym z najważniejszych zabytków Europy – napisała Joanna Bieganowska z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Bazylika Mariacka w Gdańsku nadal jest pod opieką naukowców dbających o zabytki.

Fot. Kazimierz Netka.

– Chciałam podziękować księdzu prałatowi ponieważ to on jest najbardziej odpowiedzialny za to, że ten zegar tak wygląda – powiedziała dr Ewa Lisiak, kierująca pracami konserwatorskimi. – Dzięki środkom finansowym opracowaliśmy dokładnie konstrukcję tak, żeby pasowała do obudowy zegara. Udało się uzyskać wiele elementów, które zamontowaliśmy, usunęliśmy przemalowania. Bardzo dziękuję, że się udało.

Fot. Kazimierz Netka.

Zapytaliśmy, kto ukrył zegar w Lichnowach. Dokonał tego w 1944 roku niemiecki konserwator zabytków w Gdańsku. Naraził się, bo zarzucano mu defetyzm – strach przed zbliżającym się frontem. Gdy dr inż. Grzegorz Szychliński mówił te słowa, rozległy się dwa dźwięki. To Ewa wskazała upływ drugiego kwadransa trwania tego spotkania. Zegar jest bowiem tak skonstruowany, że biblijni rodzice ludzkości: Ewa – wybija kwadranse, a Adam – godziny.

Cywilizacja Mądrości i Wolności

Prawie cała wiedza, jaka została zgromadzona i rozwinięta w województwie pomorskim w ciągu nieco ponad 100 lat, pochodzi z innych regionów Polski. Dostarczyli ja tutaj w swych głowach przybywający zwłaszcza z terenów znajdujących się na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska, w okresie od 10 lutego 1920 roku, a którą dzisiaj pielęgnują potomkowie tych pionierów uświetniania, czynienia wspaniałymi wybrzeży Zatoki Gdańskiej i otwartego Bałtyku.

Oczywiście istniały i o wiele wcześniej napływy wiedzy nad Zatokę Gdańską bo już od czasów rzymskich. Najbardziej intensywny okres wzbogacania intelektualnego województwa pomorskiego zaczął się jednak po zaborach i po zaślubinach Polski z morzem 10 lutego 1920 roku przez generała Józefa Hallera. Ze względu na unikatowość dokonań, przemian na lepsze jakie nastąpiły po tych zaślubinach i trwają do dzisiaj, ośmieliliśmy się nazwać ludzi je tworzących oraz miejsce o czas powstawania Cywilizacją Mądrości i Wolności.

Po 10 lutego 1920 roku w województwie pomorskim, a zwłaszcza nad Zatoką Gdańską zaszły wręcz rewolucyjne przemiany: zostały ożywione nawet najbardziej nieurodzajne, trudne do zagospodarowania skrawki lądu. Nastał też wielki „wypływ“ Polski na morza i oceany. Szybko rozwijała się nauka, powstawały nowe obiekty, a mieszkańcy np. Pobrzeża Kaszubskiego, Pojezierza Kaszubskiego oraz Kociewia, byli wyswobadzani z ciemnoty, z zacofania, z analfabetyzmu. Tutejsi mieszkańcy otrzymywali nowe miejsca pracy, dzięki czemu mogli zajmować się nie tylko zbieractwem, rolnictwem, rybactwem. Ocalone zostały kultury Kaszub i Kociewia, które przez Prusaków zostały prawie zgładzone podczas zaborów.

Najważniejsze osiągnięcia tego okresu to np. wybudowanie przez przybyszy z innych stron Polski kolei na Półwyspie Helskim, utworzenie państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie na Kociewiu, wybudowanie portu Gdynia i – największe dzieło tej Cywilizacji w początkowym okresie jej działalności: wybudowanie miasta Gdynia, co pozwoliło na stworzenie nowych, atrakcyjnych miejsc pracy m.in dla mieszkańców Pojezierza Kaszubskiego i Pobrzeża Kaszubskiego.

Mieszkańcy Pojezierza byli wyswobadzani przez przybyszy nie tylko z niewiedzy, z nędzy ale też dzięki przyjezdnym odzyskiwali wolność, byli bronieni. Tak się stało 10 lutego 1920 roku. Potem, 1 września 1939 roku – na Żuławach: w Gdańsku, w Szymankowie i w Tczewie.

Po II wojnie światowej zaczęła się nowa epoka napływu mądrości, roztropności do ówczesnego województwa gdańskiego. Przybywali ludzie, którzy potrafili rozwijać naukę, odbudowywać miasta ze zniszczeń wojennych, zakładać uczelnie w tym medyczne. Najwięcej takich „dostaw“ mądrości było z Kresów wschodnich II Rzeczypospolitej, a przynieśli tę mądrość w swych głowach ekspatrianci, którzy musieli opuścić ziemie przejmowane po II wojnie światowej przez Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich, Znowu w ówczesnym województwie gdańskim nastały warunki do rozwoju kultury kociewskiej i kaszubskiej oraz wielu innych.

Jednym z najważniejszych powojennych dokonań Cywilizacji Mądrości i Wolności (oprócz wybudowania np. Portu Północnego, Rafinerii Gdańskiej) była rewitalizacja wolności. Zainaugurowano ten proces latem 1980 roku znowu na Żuławach: w Gdańsku – stolicy Żuław Gdańskich i w Tczewie. Zwieńczeniem było powstanie NSZZ Solidarność.

Ta rewitalizacja wolności, dokonywana przez przyjezdnych nad Zatokę Gdańską (oraz przez ich potomków) rozwijała się i stała się wzorem do naśladowania dla innych narodów na różnych kontynentach. W ten sposób, zrodzona nad Zatoką Gdańską Cywilizacja Mądrości i Wolności osiągnęła światową rangę. Ma takie znaczenie w dziejach ludzkości naszego globu, jakie przypisuje się np. cywilizacji egipskiej, chińskiej i wielu innym.

Teraz znowu do województwa pomorskiego napływa mądrość, know-how, wiedza z innych regionów kraju. Te skarby intelektualne przywożą np. pracownicy przedsiębiorstw budujących w województwie pomorskim drogi, siłownię jądrową, farmy morskich elektrowni wiatrowych na Bałtyku, dając pracę np. mieszkańcom Kaszub, Kociewia, Pobrzeża Słowińskiego.

Mądrość, rozwijana nad Zatoką Gdańską, promieniuje. owocuje. Właśnie przykładem tego i dowodem może być wskrzeszenie zegara astronomicznego w Bazylice Mariackiej w Gdańsku, czego byliśmy świadkami 31 grudnia 2025 roku, a co opisaliśmy wyżej, w artykule.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *