Fot. Kazimierz Netka.
Dzięki PCO od lutego 2025 r. W Gdańsku zmniejszono produkcję dwutlenku węgla – gazu cieplarnianego – o ponad 52 tys. ton. To tyle, ile jest w stanie pochłonąć las o powierzchni 13 000 hektarów
W Trójmieście są porty morskie – dla jednostek pływających, jest port lotniczy – dla samolotów, a od około 10 miesięcy istnieje w Gdańsku także Port Czystej Energii, do którego „zawijają“ śmieci z około 40 gmin województwa pomorskiego. Ten ostatni port, zwany w skrócie PCE, sprawia, że w stolicy Żuław Gdańskich i stolicy województwa pomorskiego, dokonywana jest rewolucja energetyczna. Ze śmieci, które nie nadają się do przerobu, powstają prąd i ciepło, zasilające m.in. tramwaje i spółdzielnie energetyczne. Oczywiście, prąd i ogrzewanie powstają w elektrociepłowni PCE, a odpady służą tam jako paliwo, zamiast węgla. „Pod kocioł“ trafia tak zwana frakcja energetyczna odpadów, nienadających się do powtórnego wykorzystania, a mogących zostać unieszkodliwionymi w instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych.
Na zdjęciu: Uroczystość otwarcia Portu Czystej Energii w Gdańsku, w marcu 2025 r. Fot. Kazimierz Netka.
Ten gdański sposób czerpania korzyści z odpadów nazywa się in-house, a polega na wyborze wykonawcy, odbiorcy, dostawcy bez konieczności przeprowadzania przetargu z udziałem szerszego grona podmiotów.
Fot. Kazimierz Netka.
O szczegółach poinformowano 2 stycznia 2026 roku, podczas specjalnej konferencji prasowej, w samo południe. O nowym systemie gospodarowania odpadami mówili m.in.: Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska; Piotr Kryszewski – dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska; Marta Szabłowska – wiceprezes Portu Czystej Energii; Maciej Lisicki – prezes spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje (GAiT); Lech Żurek – wiceprezes spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Konferencję prowadził Jędrzej Sieliwończyk z Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, który przekazał nam następujacą relację z tego wydarzenia:
Gdańsk stawia na energię z odpadów
Gdańsk wprowadza pionierski model współpracy energetycznej w formule in-house. To pierwszy w Polsce samorządowy system, który zapewni miastu większą kontrolę nad energią, stabilność cen i bezpieczeństwo energetyczne. Podczas konferencji przedstawimy szczegóły podpisanych umów oraz ich znaczenie dla mieszkańców i miejskich spółek.
Port Czystej Energii staje się jednym z głównych filarów lokalnego bezpieczeństwa energetycznego. Dzięki podpisaniu innowacyjnych umów gdańskie jednostki miejskie – na czele z Gdańskimi Autobusami i Tramwajami – zyskają stabilne źródło energii pochodzącej z odzysku odpadów. To ważny krok na drodze do niezależności energetycznej, który przyniesie miastu ponad 1 mln zł oszczędności rocznie tylko na kosztach zakupu prądu.
– Gdańsk jako pierwszy w Polsce wdraża na taką skalę model in-house w energetyce samorządowej. To rozwiązanie daje nam większą kontrolę nad energią i stabilność cen, a jednocześnie wspiera zieloną transformację miasta – podkreśla Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska:
Fot. Kazimierz Netka.
Nowoczesna infrastruktura dla miasta
– Uruchomienie Portu Czystej Energii to jeden z kluczowych projektów Gdańska ostatnich lat. Instalacja ta nie tylko pozwala na bezpieczne zagospodarowanie odpadów nienadających się do dalszego przetwarzania, ale również na produkcję ciepła i energii elektrycznej dla miasta – mówi Aleksandra Dulkiewicz. – Już dziś część Gdańska jest zasilana ciepłem z Portu Czystej Energii, a dzięki podpisanym umowom około 75 procent energii potrzebnej do funkcjonowania gdańskich tramwajów będzie pochodziło właśnie z tego źródła. To realny przykład, jak nowoczesna infrastruktura energetyczna może wspierać transport publiczny, miejskie instytucje oraz mieszkańców, oferując stabilną i konkurencyjną cenowo energię elektryczną.
Kluczowi odbiorcy i realne oszczędności
Gdańskie Autobusy i Tramwaje (GAiT) jako główny odbiorca zasili swoją flotę energią elektryczną z PCE w 74%. Dzięki preferencyjnej cenie (430 zł/MWh zamiast rynkowych 469,60 zł/MWh) spółka zaoszczędzi około 1 mln zł rocznie.
– Gdańskie autobusy i tramwaje zużywają rocznie około 35 tysięcy megawatogodzin energii elektrycznej. W tym roku po raz pierwszy w historii aż trzy czwarte tej energii będzie pochodziło z PCE i będzie to energia zielona, pochodząca ze źródeł odnawialnych. To niezwykle istotny krok, ponieważ dotychczas, mimo że poruszaliśmy się transportem elektrycznym, prąd nie był w pełni ekologiczny – mówi Maciej Lisicki, prezes GAiT:
Fot. Kazimierz Netka.
– Jesteśmy dumni, że jako największy partner PCE uczestniczymy w pierwszej w Polsce takiej umowie in-house, w której energia pochodzi od komunalnego dostawcy. To rozwiązanie przynosi również wymierne korzyści finansowe – energia jest o blisko 10 procent tańsza niż ta kupowana na rynku, co oznacza około miliona złotych oszczędności rocznie dla naszej spółki, a tym samym niższe wydatki bieżące i mniejszą rekompensatę z budżetu miasta.
Energia elektryczna trafi również do Zakładu Utylizacyjnego, Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego (GARG) oraz placówek edukacyjnych: Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 6 i Przedszkola nr 68. Stała cena gwarantuje przewidywalność budżetu i bezpieczeństwo finansowe.
Szacuje się, że w 2026 roku Port Czystej Energii dostarczy miejskim jednostkom około 30 tys. MWh energii elektrycznej.
– W ramach Gdańskiego Klastra Energii łączymy potencjał miejskich spółek i instytucji, aby skuteczniej realizować cele energetyczne i ekologiczne Gdańska. Kluczowym partnerem w tym procesie jest Port Czystej Energii, który wspiera nie tylko działania związane z energią, ale również inicjatywy proekologiczne. Od momentu uruchomienia PCE udało się ograniczyć emisję CO₂ o ponad 52 tysiące ton, a w ciągu ostatnich trzech lat zmniejszyliśmy zużycie energii elektrycznej w mieście o 12 procent – podkreśla Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. Zielonego Gdańska:
Fot. Kazimierz Netka.
Efekt ekologiczny i gospodarka obiegu zamkniętego
– Odpady, które są paliwem w Porcie Czystej Energii, stają się dziś nowym węglem, czyli nowym źródłem energii. Już po niespełna roku funkcjonowania instalacja może dostarczać energię elektryczną bezpośrednio do miejskich spółek, w tym m.in. do GAiT. W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy wytworzyliśmy blisko 80 tys. MWh energii elektrycznej oraz ponad 492 tys. gigadżuli ciepła, co pokazuje duży potencjał tego rozwiązania. Mam nadzieję, że od 2026 roku w modelu in-house coraz więcej energii z odpadów będzie trafiać do kluczowych miejskich podmiotów, w tym transportu publicznego i szkół – mówi Marta Szabłowska, wiceprezes PCE:
Fot. Kazimierz Netka.
Działalność Portu Czystej Energii to nie tylko oszczędności, ale przede wszystkim realny zysk dla środowiska:
– Redukcja emisji: Od lutego 2025 r. instalacja zapobiegła emisji ponad 52 tys. ton CO₂ – tyle, ile pochłonąłby las o powierzchni 13 tys. ha.
– Czyste powietrze: Emisja pyłów jest ponad 4-krotnie, a tlenków siarki (SO₂) ponad 8-krotnie niższa niż w tradycyjnych elektrociepłowniach węglowych.
– Odzysk surowców: Z procesowego żużla odzyskano już blisko 411 ton metali żelaznych i 66 ton metali nieżelaznych, które wróciły do obiegu.
– Oszczędność zasobów: Dzięki spaleniu 108 tys. ton odpadów zaoszczędzono ponad 61 tys. ton węgla kamiennego.
Przyszłość: Gdański Klaster Energii
Powołany w lipcu 2025 roku Gdański Klaster Energii (GKE) staje się katalizatorem zielonej transformacji regionu. Miasto planuje intensywny rozwój Odnawialnych Źródeł Energii – z obecnych 36 instalacji do około 100 w 2030 roku. Kolejnym krokiem będzie budowa „wysp energetycznych” (m.in. w Zoo czy Oczyszczalni „Wschód”) oraz wdrażanie rozwiązań prosumenckich.
– Od 2022 roku rozwijamy instalacje odnawialnych źródeł energii – z trzech początkowych instalacji ich liczba wzrosła już do 36, a naszym strategicznym celem na rok 2030 jest osiągnięcie setki takich instalacji w Gdańsku – mówi Piotr Kryszewski. – Planujemy również tworzenie spółdzielni energetycznych i wysp energetycznych w różnych częściach miasta, m.in. w Szadółkach, przy Oczyszczalni Wschód oraz w gdańskim ogrodzie zoologicznym.
Wszystkie te działania mają jeden cel – zwiększenie wykorzystania zielonej energii, ograniczenie zużycia i emisji oraz stworzenie bardziej ekologicznego i samowystarczalnego miasta – napisał Jędrzej Sieliwończyk z Referatu Prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Nie wszyscy potrafią i chcą w ten sposób wykorzystywać to, co – po segregacji – wkładamy do koszy na śmieci, w naszych domach. Niektóre gminy, zamiast pozyskiwać energię z takich źródeł, wysyłają swe odpady za granice i tam są one w elektrociepłowniach przetwarzane na prąd i ogrzewanie.
(K.N.)
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
