Pochodzący z Wielkopolski, profesor Andrzej Zbierski – były dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, upamiętniony. Uroczystość w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku – odsłonięcie pamiątkowej tablicy. Seminarium w Muzeum Gdańska

Fot. Kazimierz Netka.

Profesor, który przywiózł olbrzymią wiedzę nad Zatokę Gdańską, umacniał naukę, kulturę

Skąd się wzięła mądrość w województwie pomorskim? Zarówno po I wojnie światowej, jak i po kataklizmie hitlerowskim nie było w tym regionie osób, które mogłyby rozwinąć naukę, kulturę, przemysł, gospodarkę morską. Na tej ziemi panował marazm.

Gdyby nie napływ mądrości z innych regionów Rzeczypospolitej – z terenów położonych na wschód, na południe, na południowych zachód od Gdańska – region województwa pomorskiego byłby do dzisiaj nieco zacofany. Na szczęście przybywali tam ludzie wykształceni, mądrzy. To oni zaczęli przekształcać, ubogacać województwo pomorskie. To, czego dokonali, oraz ich samych (a także ich potomków rozwijających wiedzę swych matek i ojców), ośmieliliśmy się nazwać Europejską Cywilizacją Mądrości i Wolności, a ludzi najwybitniejszych – Diamentami lub Perłami tej Cywilizacji. Europejska Cywilizacja Mądrości i Wolności ma znaczenie światowe, zwłaszcza jeśli chodzi o rewitalizację wolności, zapoczątkowaną latem 1980 roku.

Fot. Kazimierz Netka.

Jednym z współtwórców wspomnianej Cywilizacji jest profesor Andrzej Zbierski, który przybył nad Zatokę z Wielkopolski, czyli z części naszego kraju, znajdującej się na południowy zachód od Gdańska, Z uwagi na dokonania pana profesora Andrzeja Zbierskiego, ośmieliliśmy się zaliczyć tego zasłużonego, wybitnego archeologa, muzealnika, Honorowego Obywatela Miasta Gdańska, odkrywcę grobu Jana Heweliusza do Diamentów Cywilizacji Mądrości i Wolności, która od 10 lutego 1920 roku rozwija się nad Zatoka Gdańską.

Cywilizację tę stworzyły właśnie takie Osoby jak profesor Andrzej Zbierski, a dzieło to kontynuują ich potomkowie. Ludzie tacy jak profesor Andrzej Zbierski przynosili nad Zatokę Gdańską w swych głowach unikatowe mądrości, wiedzę, doświadczenie, z których obficie korzystają do dzisiaj także mieszkańcy terenów położonych na zachód i na północ od Gdańska. Kto to doceni? Kto podziękuje profesorowi Andrzejowi Zbierskiemu i innym twórcom Cywilizacji Mądrości i Wolności? Kto podziękuje Jego potomkom, którzy też mają zasługi w rozwijaniu i umacnianiu tej Cywilizacji, w poprawie warunków życia w województwie pomorskim?

Jaką mądrość przyniósł nad Zatokę Gdańską urodzony w Wielkopolsce, prof. Andrzej Zbierski? Przede wszystkim olbrzymie doświadczenie życiowe i swą Osobę godną naśladowania. A co miał w swym intelekcie, co przekazał, podarował mieszkańcom województwa pomorskiego? Wiele wiadomości na ten temat można było uzyskać podczas niezwykłych uroczystości w Narodowym Muzeum Morskim oraz w Muzeum Gdańska, 20 stycznia 2026 roku, czyli akurat wtedy, gdy profesor Andrzej Zbierski, gdyby żył, miałby sto lat.

W Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku, w Sali Arsenału, odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą profesorowi Andrzejowi Zbierskiemu, co jest podziękowaniem Panu Profesorowi za to, co zrobił dla Gdańska – stolicy Żuław Gdańskich, stolicy Wyżyn Gdańskich, co zrobił dla Polski, dla świata.

Na to wydarzenie przybyli naukowcy, muzealnicy, reprezentanci świata dyplomacji, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kultury. Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w uroczystości na terenie Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka.

Spotkanie prowadził Łukasz Grygiel, – reprezentujący Dział Promocji i Marketingu Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

– Szanowni państwo, jest mi niezmiernie miło powitać gości w głównej siedzibie Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku – mówił Łukasz Grygiel. – Jest z nami gospodarz tego miejsca, dyrektor Szymon Kulas. Panie dyrektorze, zapraszam:

Fot. Kazimierz Netka.

– Dzień Dobry Państwu! Sir Izaak Newton powiedział kiedyś, że jeśli widział trochę dalej to dlatego, że stał na ramionach olbrzymów – mówił Szymon Kulas – dyrektor naczelny narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. – Choć cytat ten często odnoszony jest do rozwoju nauki, to jednak tutaj w Muzeum Morskim, czujemy, że możemy ten cytat przypisać czy odnieść do profesora Andrzeja Zbierskiego i tak to odczuwamy. Bardzo serdecznie wszystkich państwa witam.

Fot. Kazimierz Netka.

Powitani zostali przez pana dyrektora m.in.: Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Miasta Gdańska; Agnieszka Owczarczak – przewodnicząca Rady Miasta Gdańska; dr hab. Waldemar Ossowski – dyrektor Muzeum Gdańska; dr Marcin Westphal – zastępca dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku do spraw merytorycznych; dr hab. Jerzy Litwin – dyrektor senior Narodowego Muzeum Morskiego; Julian Franciszek Skelnik – przewodniczący Rady Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, konsul honorowy Królestwa Danii; dr Fryderyk Tomala – prezes Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, największy mecenas tego Muzeum; dr Joanna Grey – zastępca dyrektora Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku; Magdalena Mistat – dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności; Paweł Golak – dyrektor Hevelianum; Gerard Radecki – dyrektor Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku; Anna Sujecka – prezes Oddziału Pomorskiego Stowarzyszenia Muzealników Polskich; prof. Jan Szczypka – autor tablicy pamiątkowej ku czci profesora Andrzeja Zbierskiego; zaprzyjaźnieni z Narodowym Muzeum Morskim przedstawiciele instytucji kultury, sztuki, nauki oraz pracownicy w tym również byli, Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka.

– Dzisiaj wspominać będziemy postać niezwykłą, profesora Andrzeja Zbierskiego – mówił Łukasz Grygiel. – Zanim nastąpi oficjalne odsłonięcie tablicy, chcielibyśmy poprosić państwa o zabranie głosu. Jest z nami pani Aleksandra Dulkiewicz, prezydent miasta Gdańska. Pani prezydent…

– Bardzo dziękuję, szanowny panie dyrektorze, wszyscy szanowni państwo, myślę, że można powiedzieć: przyjaciele Narodowego Muzeum Morskiego ale też ci, którzy pewnie mieli okazję zetknąć się osobiście z profesorem Andrzejem Zbierskim, ale także z tym, czego dokonał w naszym mieście – mówiła prezydent Aleksandra Dulkiewicz:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Ja pozwolę sobie na początek na chwilę osobistej refleksji, bo miałam to wielkie szczęście być radną Miasta Gdańska wtedy, kiedy przyznawaliśmy tytuł Honorowego Obywatela Miasta Gdańska panu profesorowi Andrzejowi Zbierskiemu. Ale myślę, że my jako miasto mamy, mieliśmy wielkie szczęście do osób, które można nazwać przychodźcami, którzy po II wojnie światowej przynieśli z różnych miejsc, z których przybyli, tak jak profesor Andrzej Zbierski, ze sobą to co najlepsze. Ale z drugiej strony oddali całe swoje serce, wiedzę merytoryczną ale też chęć poszukiwania prawdy i wiedzy o naszym mieście właśnie tutaj w tych trudnych czasach odbudowy. W ubiegłym roku praktycznie przez cały rok obchodziliśmy 80 lat zakończenia II wojny światowej, ale także 80 lat od właśnie tego momentu, kiedy tak, jak Andrzej Zbierski, jak moi dziadkowie, ale wielu, wielu przecież ludzi przyjechało do Gdańska z bardzo różnych miejsc i to miasto podnosiło z gruzów, ale też pragnęło się o tym naszym mieście, o tym naszym Gdańsku czegoś dowiedzieć – powiedziała prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

To, że oczywiście za panem Andrzejem Zbierskim stoją bardzo różne odkrycia, od portu, po chociażby grób Jana Heweliusza w Kościele Świętej Katarzyny, to pokazuje w piękny sposób właśnie skomplikowalność losów naszego miasta, ale także to, co – nie boję się tego powiedzieć – stoi u podstaw naszej wyjątkowości, że właśnie zbiór ludzi, którzy przecież mogliby każdy pielęgnować w sposób bardzo wsobny swoją tradycję, z której się wywodzą, a umieli w naszym mieście stworzyć wspólnotę, przynosząc to, co każdy ma najlepszego ze sobą. Dlatego jestem bardzo, bardzo wdzięczna inicjatorom wyróżnienia w ten sposób 100-lecie urodzin pana profesora Andrzeja Zbierskiego, w miejscu, któremu oddał kawał swojego życia zawodowego, jeśli nie większość, ale też bardzo, bardzo za to dziękuję.

Myślę, że ważne jest również to, żebyśmy my, jako kolejne pokolenia umieli także też tę różnorodność w naszym mieście pielęgnować z poszanowaniem dla jego historii i tradycji. Dlatego bardzo, bardzo dziękuję jeszcze raz wszystkim inicjatorom. Cieszę się, że w tym miejscu ta tablica za chwilę zostanie odsłonięta – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska.

– Szanowny panie dyrektorze, szanowni państwo, w imieniu radnych Miasta Gdańska z całego serca dziękuję państwu za inicjatywę upamiętnienia pana profesora Andrzeja Zbierskiego – postaci niezwykle zasłużonej dla historii, teraźniejszości ale i przyszłości naszego miasta, bo tak, jak pan dyrektor powiedział, na tych odkryciach, których dokonywał profesor Andrzej Zbierski możemy poznawać historię naszego miasta, pamiętać o niej ale też budować na niej przyszłość – na tych historycznych doświadczeniach – powiedziała Agnieszka Owczarczak – przewodnicząca Rady Miasta Gdańska:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Z pewnością Gdańsk nie byłby dzisiaj takim miastem jakim jest gdyby nie praca profesora Andrzeja Zbierskiego, nie tylko ta związana tutaj z Narodowym Muzeum Morskim ale także praca społecznika, osoby zaangażowanej wielowymiarowo w to, co działo się w Gdańsku, wówczas gdy profesor Andrzej Zbierski żył.

Z mojego osobistego punku widzenia dziękuję za upamiętnienie radnego Miasta Gdańska, laureata Medalu Księcia Mściwoja II nadawanego przez Radę Miasta Gdańska, a finalnie w 2011 roku człowieka uhonorowanego najwyższym tytułem, jakie Rada Miasta Gdańska może przyznać, czyli tytułem Honorowego Obywatela Miasta Gdańska. Dziękuję bardzo, że państwo pamiętacie i że ta tablica zostanie już tutaj i że wszyscy, którzy będą odwiedzali Muzeum będą mogli przypomnieć sobie tego niezwykłego człowieka – powiedziała Agnieszka Owczarczak – przewodnicząca Rady Miasta Gdańska.

– Pani prezydent, pani przewodnicząca, szanowni państwo, drodzy goście. Dzisiaj padnie zapewne jeszcze wiele słów na temat profesora Andrzeja Zbierskiego. Będzie mowa o tym jakim był archeologiem, naukowcem, muzealnikiem. Jednak my chcielibyśmy przedstawić go jako człowieka – zapowiedział Marcin Westphal – zastępca dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego do spraw merytorycznych:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Chcielibyśmy powiedzieć, jaki był podczas spotkań formalnych i w kontaktach mniej oficjalnych. Poprosiliśmy koleżanki i kolegów, którzy mieli okazję współpracować z panem profesorem o garść wspomnień. Otrzymaliśmy wiele ciekawych relacji, z których wyłania się następujący obraz:

Przyjęcie do pracy, rozmowa wstępna

Jeden z kolegów wspomina: zostałem zaproszony na rozmowę wstępną, która trwała godzinę. Ja mówiłem trzy minuty, pan profesor – pozostały czas. Mówił o bardzo wielu ciekawych sprawach, tylko nie o moim zatrudnieniu.

Koleżanka relacjonuje:

Rozmowa wstępna była bardzo przyjemna. Trwała godzinę, z czego przez 30 minut rozmawialiśmy o harcerstwie, a przez drugie 30 minut o Kozakach Dońskich. Kwestii mojego zatrudnienia nie poruszyliśmy.

Te osoby do dzisiaj pracują w naszym Muzeum.

Kontakty z pracownikami

Dyrektor Zbierski w rozmowach z podwładnymi lubił skracać dystans i zwracając się do nich używał zwrotu: synku, dziecko. Gdy coś mu się szczególnie podobało mawiał: tak trzymać. Interesował się sytuacją osobistą i rodzinną współpracowników. Jedna z koleżanek wspomina to tak:

– Przez lata po powitaniu pytał mnie: a co tam u Czerwonego Kapturka? Bo pamiętał, że na otwarcie wystawy o baśniach braci Grimm w Żurawiu, moja 4-letnia wtedy córka przyszła w takim właśnie przebraniu.

Następnie opisała jeszcze inną sytuacje:

– Wejście na IV piętro Żurawia, gdzie miałam biuro, stanowiło dla wielu osób wyzwanie. Kiedyś zadzwoniono do mnie z parteru z pilną informacją:

– Idzie dyrektor…

Czekam. Mija 5 minut, 10, nie ma go. Zaniepokoiłam się, czy coś mu się po drodze nie stało. Okazało się, że zatrzymywał się na kolejnych piętrach na pogawędkę z paniami z obsługi.

Podczas rozmów pan profesor bardzo żywo gestykulował. Jeden z kolegów wspomina:

– Opracowaliśmy nawet tak zwane pozdrowienie muzealne, które naśladowało gest pana profesora. Polegało ono na salutowaniu ręką przyłożoną z boku nosa. Dyrektor Zbierski zauważył to i zapytał kiedyś jednego z nas, czy się z niego nie naśmiewamy.

Kolega, zgodnie z prawdą odpowiedział, że jedynie go naśladujemy. Wówczas dyrektor Zbierski uścisnął go, mówiąc: mój synu…

Umiejętność łagodzenia nerwowych sytuacji

Taka też troszeczkę dla nas, nauka.

Kiedy jeden z kolegów nieco zdenerwowany przyszedł do dyrektora Zbierskiego aby poprosić o podwyżkę, dyrektor wysłuchał go, następnie przytulił i powiedział: spokojnie, spokojnie panie kolego.

Nie mamy informacji czy otrzymał podwyżkę.

Zaangażowany i zawsze przygotowany

Dyrektor dawał zielone światło dla bardzo wielu przedsięwzięć proponowanych przez współpracowników, a w niektórych z nich chętnie i z dużym zaangażowaniem sam uczestniczył. Jak mawiał: „stawiał się niezawodnie“ – to było jedno z jego ulubionych powiedzeń. Przekazywał swoje „najlepsze myśli“ – kolejne ulubione powiedzenie.

No i na przykład w noworocznym koncercie kolęd śpiewał pełną piersią z zaproszonymi artystami.

Nasi konserwatorzy wspominają:

Profesor Zbierski bywał u nas w pracowni konserwatorskiej – na ostatnim piętrze w nieistniejącym już budynku, nazywanym „składem kolonialnym“, obok Żurawia – aby zobaczyć, jakimi zabytkami zajmujemy się w danej chwili. Gdy miał nieco więcej czasu, przyglądał się im wnikliwie.

Pewnego razu mieliśmy w pracowni zabytki pozyskane z latryn, podczas badań archeologicznych. Dyrektor, nie zakładając rękawiczek, wziął do ręki drewniane, nieoczyszczone jeszcze z depozytu organicznego zabytki, obejrzał je dokładnie. Byliśmy zaskoczeni, gdy po obejrzeniu obiektów wyjął z kieszeni marynarki buteleczkę ze spirytusem, aby odkazić ręce. Widząc nasze zaskoczenie, powiedział, że archeolog musi być przygotowany na takie sytuacje w każdej chwili.

Na emeryturze.

Ze wspomnień jednej z koleżanek:

– Do dziś czekoladki Merci kojarzą mi się z profesorem Zbierskim, ponieważ kiedy odwiedzał mnie już po przejściu na emeryturę w sprawach związanych ze Stowarzyszeniem Muzealników Polskich, zawsze przynosił mi ich pełne pudełko w prezencie.

Wszystkie osoby, z którymi miałem okazję rozmawiać o panu profesorze, podkreślały, ze miał wielkie serce, że był życzliwy, otwarty, doceniał pracę i każdego bez względu na zajmowane stanowisko. Po prostu był dobrym człowiekiem – powiedział na zakończenie swego wystąpienia dr Marcin Westphal – zastępca dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego do spraw merytorycznych.

– Dziękujemy bardzo serdecznie! Takim właśnie był profesor Andrzeju Zbierski. Myślę, szanowni państwo, że to jest chyba ten moment by upamiętnić profesora Andrzeja Zbierskiego przejdźmy do tego co dzisiaj najważniejsze dla nas muzealników, ale myślę, że także dla mieszkańców Gdańska – zapowiedział, prowadzący uroczystość, Łukasz Grygiel. – O odsłonięcie oficjalne tablicy poproszę dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku pana Szymona Kulasa i oczywiście w towarzystwie szanownej pani prezydent Aleksandry Dulkiewicz i szanownej pani przewodniczącej Rady Miasta Gdańska Agnieszki Owczarczak:

Fot. Kazimierz Netka.

– To nie koniec dzisiejszych uroczystości, My dziękujemy za przybycie – mówił po odsłonięciu tablicy Łukasz Grygiel. – Jest z nami wspomniany już dyrektor Muzeum Gdańska, doktor habilitowany Waldemar Ossowski. Zapraszamy.

– Szanowni państwo, ta rocznica naszego Jubilata spowodowała, że wiele instytucji i przedstawicieli różnych środowisk postanowiło powspominać wkład tej postaci w działalność jakże obfitą pana profesora Andrzeja Zbierskiego – mówił profesor Waldemar Ossowski – dyrektor Muzeum Gdańska:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Z tego względu też Muzeum Gdańska postanowiło przyjąć rolę koordynatora i spróbować zorganizować wydarzenie, na którym przedstawiciele różnych środowisk będą wspominać zasługi na różnych polach naszego zacnego Jubilata. Zapraszam wszystkich państwa bardzo serdecznie o godzinie 16.30 do Ratusza Głównego Miasta i tam sylwetkę profesora przedstawią reprezentanci Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, Instytutu Kaszubskiego, przedstawiciele środowisk muzealnych, koledzy z dawnego ośrodka akademickiego, czyli z ośrodka łódzkiego. Będzie okazja się spotkać, napić kawy i zjeść ciastko, co może w tych warunkach pogodowych ma znaczenie.

To całe przedsięwzięcie jest zorganizowane przy współudziale nie tylko Narodowego Muzeum Morskiego, nie tylko Muzeum Gdańska, ale tam włączyły się w organizację inne instytucje muzealne, takie jak Muzeum Archeologiczne, jednostki naukowe w postaci Instytutu Archeologii i Wydziału Historycznego Uniwersytetu Gdańskiego, Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich, Stowarzyszenia Muzealników Polskich. Nie udało nam się dotrzeć do harcerzy, ale może ktoś z tego jakże ważnego środowiska dla profesora się pojawi. Mam nadzieję, że wymieniłem wszystkie osoby i instytucje, które spotkają się za chwilę w Ratuszu Głównego Miasta Gdańska. Bardzo serdecznie państwa zapraszam na to spotkanie – powiedział prof. Waldemar Ossowski – dyrektor Muzeum Gdańska, na zakończenie uroczystości w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku.

O szczegółach dotyczących upamiętnienia profesora Andrzeja Zbierskiego poinformował nas także dr Andrzej Gierszewski – rzecznik prasowy Muzeum Gdańska, pisząc m.in.:

Wspólna pamięć Gdańska. 100-lecie urodzin prof. Andrzeja Zbierskiego

Profesor Andrzej Zbierski (1926–2013) był jednym z najwybitniejszych polskich archeologów powojennych, badaczem dziejów Gdańska i Pomorza oraz współtwórcą nowoczesnej archeologii miejskiej. Przez wiele lat związany z Muzeum Archeologicznym w Gdańsku, którym kierował jako dyrektor, odegrał kluczową rolę w badaniach nad średniowiecznym i nowożytnym Gdańskiem, w tym nad jego portem, zabudową miejską i materialnymi śladami życia codziennego dawnych mieszkańców. Był inicjatorem i uczestnikiem licznych wykopalisk archeologicznych prowadzonych na terenie miasta, które na trwałe zmieniły wiedzę o jego przeszłości.

Fot. Kazimierz Netka.

Andrzeja Zbierskiego, jak wielu z jego pokolenia, ukształtowały doświadczenia II wojny światowej. To ważny, często mniej znany etap jego życia, pokazujący drogę od młodzieńczych doświadczeń konspiracyjnych do świadomego wyboru pracy naukowej i muzealnej. W czasie wojny był członkiem Szarych Szeregów. Następnie kształcił się w powojennej Łodzi i to tam ukończył historię i archeologię, ale studiował też mechanikę – mówi dr hab. Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska. – Wielu z nas mogło znać jako Gdańszczanina, mistrza, współpracownika czy kolegę, ale niewiele osób może znać historię profesora nim przybył do Gdańska. Właśnie temu wątkowi poświęcone będzie wystąpienie Aleksandra Andrzejewskiego z Łodzi podczas spotkania wspomnieniowego w Ratuszu Głównego Miasta.

Profesor Zbierski był także wybitnym organizatorem życia naukowego. Pełniąc funkcję prezesa Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, aktywnie działał na rzecz integracji środowisk badawczych i popularyzacji nauki. Jako radny Miasta Gdańska i honorowy obywatel Gdańska łączył działalność naukową z zaangażowaniem obywatelskim, konsekwentnie zabiegając o ochronę dziedzictwa kulturowego miasta. Autor licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych, wychowawca kolejnych pokoleń archeologów, pozostaje jedną z kluczowych postaci w historii badań nad Gdańskiem i jego tożsamością – napisał dr Andrzej Gierszewski – rzecznik prasowy Muzeum Gdańska.

Europejska Cywilizacja Mądrości i Wolności

Prawie cała wiedza, jaka została zgromadzona i rozwinięta w województwie pomorskim w ciągu nieco ponad 100 lat, pochodzi z innych regionów Polski. Dostarczyli ja tutaj w swych głowach przybywający zwłaszcza z terenów znajdujących się na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska, w okresie od 10 lutego 1920 roku. Dzisiaj tę wiedzę rozwijają i pielęgnują potomkowie tych przybyszy – pionierów uświetniania, czynienia wspaniałymi wybrzeży Zatoki Gdańskiej i otwartego Bałtyku.

Oczywiście istniały i wiele wcześniej napływy wiedzy nad Zatokę Gdańską bo już od czasów rzymskich. Jednak najbardziej intensywny okres wzbogacania intelektualnego województwa pomorskiego zaczął się po zaborach i po zaślubinach Polski z morzem 10 lutego 1920 roku przez generała Józefa Hallera. Ze względu na unikatowość dokonań, zmian na lepsze jakie nastąpiły po tych zaślubinach i zachodzą do dzisiaj, ośmieliliśmy się użyć nazwy: Europejska Cywilizacja Mądrości i Wolności, określając w ten sposób twórców owych przemian, istotnie korzystnych nie tylko dla województwa pomorskiego, dla Polski, dla Europy ale również dla świata.

Po 10 lutego 1920 roku w województwie pomorskim, a zwłaszcza nad Zatoką Gdańską zaszły wręcz rewolucyjne przemiany: zostały ożywione nawet najbardziej nieurodzajne, trudne do zagospodarowania skrawki lądu. Nastał też wielki „wypływ“ Polski na morza i oceany. Szybko rozwijała się nauka, powstawały nowe obiekty, a mieszkańcy np. Pobrzeża Kaszubskiego, Pojezierza Kaszubskiego oraz Kociewia, byli wyswobadzani z ciemnoty, z zacofania, z analfabetyzmu. Tutejsi mieszkańcy otrzymywali nowe miejsca pracy, dzięki czemu mogli zajmować się nie tylko zbieractwem, rolnictwem, rybactwem. Ocalono kultury Kaszub i Kociewia, które przez Prusaków zostały prawie zgładzone podczas zaborów. Gdyby nie Cywilizacja Mądrości i Wolności, być może dzisiaj po Kaszubach i Kociewiakach nie byłoby kulturowego śladu; ludy te być może pozostawałyby zakorzenione w zacofaniu, być może zniknęłyby z pamięci ludzkości. Po II wojnie światowej znowu Kaszuby i Kociewie zostały uratowane dzięki mądrości tych, którzy przybyli do województwa ówczesnego gdańskiego.

Najważniejsze osiągnięcia z okresu sprzed II wojny światowej to np. wybudowanie przez przybyszy z innych stron Polski kolei na Półwyspie Helskim, utworzenie państwowej Szkoły Morskiej w Tczewie na Kociewiu, wybudowanie portu Gdynia i – największe dzieło tej Cywilizacji w początkowym okresie jej działalności: wybudowanie miasta Gdynia, co pozwoliło na stworzenie nowych, atrakcyjnych miejsc pracy m.in. dla mieszkańców Pojezierza Kaszubskiego i Pobrzeża Kaszubskiego.

Mieszkańcy Pojezierza byli wyswobadzani przez przybyszy nie tylko z niewiedzy, z nędzy ale też dzięki przyjezdnym odzyskiwali wolność, byli bronieni. Tak się stało 10 lutego 1920 roku. Potem, 1 września 1939 roku – na Żuławach: w Gdańsku, w Szymankowie i w Tczewie.

Po II wojnie światowej zaczęła się nowa epoka napływu mądrości, roztropności do ówczesnego województwa gdańskiego. Przybywali ludzie, którzy potrafili rozwijać naukę, odbudowywać miasta ze zniszczeń wojennych, zakładać uczelnie w tym medyczne. Najwięcej takich „dostaw“ mądrości było z Kresów wschodnich II Rzeczypospolitej, a przynieśli tę mądrość w swych głowach ekspatrianci, którzy musieli opuścić ziemie przejmowane po II wojnie światowej przez Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich, Znowu w ówczesnym województwie gdańskim nastały warunki do rozwoju kultury kociewskiej i kaszubskiej oraz wielu innych.

Jednym z najważniejszych powojennych dokonań Cywilizacji Mądrości i Wolności (oprócz wybudowania np. Portu Północnego, Rafinerii Gdańskiej) była rewitalizacja wolności. Zainaugurowano ten proces latem 1980 roku znowu na Żuławach: w Gdańsku – stolicy Żuław Gdańskich i w Tczewie. Zwieńczeniem było powstanie NSZZ Solidarność. Urządzili Gdańsk, Gdynię, województwo pomorskie takimi, jakimi są dzisiaj – dla wszystkich, nie tylko dla jednej nacji. Oddawali życie za Gdańsk i za wolność.

Ta rewitalizacja wolności, dokonywana przez przyjezdnych nad Zatokę Gdańską (oraz przez ich potomków) rozwijała się i stała się wzorem do naśladowania dla innych narodów na różnych kontynentach. W ten sposób, zrodzona nad Zatoką Gdańską Cywilizacja Mądrości i Wolności osiągnęła światową rangę. Ma takie znaczenie w dziejach ludzkości naszego globu, jakie przypisuje się np. cywilizacji egipskiej, chińskiej i innym.

Teraz znowu do województwa pomorskiego napływa mądrość, know-how, wiedza z innych regionów kraju. Te skarby intelektualne przywożą np. pracownicy przedsiębiorstw budujących w województwie pomorskim drogi, siłownię jądrową, farmy morskich elektrowni wiatrowych na Bałtyku, dając pracę np. mieszkańcom Kaszub, Kociewia, Pobrzeża Słowińskiego.

Mądrość, rozwijana nad Zatoką Gdańską, promieniuje, owocuje. Bazuje na przykład na tym, czego dokonał, upamiętniony 20 stycznia 2026 roku, profesor Andrzej Zbierski – wybitny archeolog, muzealnik, honorowy obywatel Gdańska, odkrywca grobu Jana Heweliusza. Dlatego, ośmieliliśmy się nazwać Pana Profesora Diamentem Europejskiej Cywilizacji Mądrości i Wolności, rozwijającej się nad Zatoką Gdańską od 10 lutego 1920 roku, czyli od dokonanych przez Wojsko Polskie pod dowództwem generała Józefa Hallera, zaślubin Polski z Bałtykiem

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *