Posiedzenie Rady Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot. Elbląg może stać się członkiem tej metropolii, by razem z Trójmiastem stworzyć nową, bardzo dużą siłę rozwojową Polski. Zmiana na stanowisku przewodniczącej. Po prezydent Gdańska, Aleksandrze Dulkiewicz, funkcję tę przejęła Magdalena Czarzyńska-Jachim – prezydent Sopotu 

Fot. Kazimierz Netka.

Niewykluczone, że włączenie Elbląga sprawi, że pojawi się nowa nazwa: Metropolia Zatoki Gdańskiej lub Metropolia Delty (Ujścia) Wisły albo jeszcze inna

Ważne wydarzenie dla województwa pomorskiego miało miejsce w czwartek, 12 lutego 2026 r. w Urzędzie Miejskim w Gdańsku. Tam spotkała się Rada Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot. Chociaż ten obszar metropolitalny obejmuje niespełna połowę gmin i powiatów istniejących w Pomorskiem, to ma on olbrzymie znaczenie dla rozwoju całego regionu, także z Elblągiem – znajdującym się w województwie warmińsko – mazurskim.

Fot. Kazimierz Netka.

O tym, jaki jest obecny stan działań obszaru metropolitalnego i na jakim etapie stanęło procedowanie ustawy dotyczącej metropolii nad Zatoką Gdańską, mówiono także podczas konferencji prasowej, przed posiedzeniem Rady OM GGS – Rady Obszaru Metropolitalnego Gdańsk–Gdynia–Sopot. Konferencję prowadził Daniel Stenzel – rzecznik prezydenta Gdańska.

Spotkanie zaplanowano w ważnym momencie dla Metropolii – dobiega końca blisko dwuletnia kadencja Aleksandry Dulkiewicz jako Szefowej Rady OMGGS. Podczas posiedzenia Rady podsumowano dotychczasowe działania, dyskutowano na temat planów. Kluczowym zagadnieniem była sprawa uchwalenia przez Sejm ustawy metropolitalnej, której projekt jest w rządzie, a z którym samorządy województwa pomorskiego łączą duże nadzieje.

Czego dokonano do tej pory dzięki współpracy w ramach metropolii? Aleksandra Dulkiewicz, przewodnicząca Rady OMGGS, prezydentka Gdańska:

Fot. Kazimierz Netka.

poinformowała o tym czego dokonano pod jej przewodnictwem. Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot to dzisiaj 61 samorządów, różnego szczebla: to są gminy, miasta i powiaty. I z tego bardzo się cieszymy – podkreśliła prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

Dobrze wykorzystywano Fundusze Europejskie dla Pomorza. Pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz powiedziała, że zawarto 20 umów na 580 milinów złotych dofinansowania unijnego. To są zarówno fundusze takiego mechanizmy Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych i to jest 134 milinów złotych oraz 450 milionów z funduszy FEnIKS (Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027), które bardzo wspierają projekty infrastrukturalne, Kilka przykładów. Największa kwota 259 milionów złotych z FEnIKS przeznaczono w Gdańsku właśnie na dofinansowanie budowy linii tramwajowej łączącej Piecki Migowo z Wrzeszczem czyli ciąg dalszy Trasy Gdańsk Południe – Wrzeszcz.

Fot. Kazimierz Netka.

126 milionów złotych przeznaczono na węzły integracyjne, park and ride w Gdyni. Budowano nowe szlaki rowerowe i miejsca postoju.

Wsparto system MEVO, który jest jednym z najlepszych systemów publicznej komunikacji rowerowej w Europie. Jest ponad 600 tys. użytkowników tych rowerów, a wspólnie przejechano ponad 21 milionów kilometrów. To projekt metropolitalny, obejmujący17 gmin. MEVO posiada 5300 rowerów, w tym 4 tysiące to pojazdy elektryczne – najwięcej w Polsce – wynika z informacji, które przekazała Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska.

– Szanowni państwo, tak, chcemy ustawy metropolitalnej i to jest nasze chciejstwo od dawna – powiedziała Magdalena Czarzyńska-Jachim – prezydent Sopotu, nowa przewodnicząca Rady OMGGS:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Ja chciałam podziękować pani prezydent Gdańska przede wszystkim, bo to, że ta ustawa ma naprawdę realne szanse stać się faktem, a nie tylko naszym życzeniem, to zasługa pani prezydent i wszystkich osób, które o to zabiegały. Ustawa jest na Radzie Ministrów i będzie procedowana w Sejmie.

Ważne jest to przede wszystkim dlatego, że mówimy o tym co już jest faktem, bo jesteśmy metropolią i współpracujemy. Natomiast chcemy pozyskać dodatkowe środki i chcemy tę współpracę metropolitalną podnieść poziom wyżej. Nie dla nas, ale dla naszych mieszkańców. Kluczem i oczywiście tematem, który pierwszy przychodzi do głowy jest zintegrowany transport. Tu nie chodzi tylko o to, żeby nikt nie był wykluczony – co jest oczywiście bardzo ważne – ale także to, żebyśmy mogli w metropolii planować usługi społeczne. Inwestycje biznesowe, komplementarne, żeby one były dostępne dla wszystkich czy jako miejsce pracy, czy jako miejsce edukacji, czy jako miejsce wsparcia – musi być zagwarantowany dobry transport – podkreśliła Magdalena Czarzyńska-Jachim – prezydent Sopotu.

– Szanowna pani prezydent, koleżanki i koledzy, samorządowcy. Wywołane tutaj stulecie Gdyni dosłownie dwa dni temu zainaugurowane obchodami miejskimi, to świetny moment żeby przypomnieć jakie znaczenie ma dla regionu metropolia – mówiła Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni:

Fot. Kazimierz Netka.

– Gdynia powstała z morza, ale ta myśl była znacznie głębsza. Gdynia powstała po to, żeby umocnić pozycję Polski na Bałtyku i w założeniach swoich twórców nie miała być miastem solistów, tylko miała mieć znaczenie dla podnoszenia ważności i wartości całego regionu.

Tym bardziej w stulecie miasta, Gdynia może i ma prawo i robi to, przypomina o tym, że my na tę metropolię już bardzo bardzo czekamy i ona jest ważna nie tylko dla tych miast, które są duże i których znaczenie jest istotne ale przede wszystkim dla naszych trochę mniejszych sąsiadów. Dzisiaj 100-latka Gdynia przypomina o tym, ze powstała po to, żeby była siła całego regionu wzmocniona, aby ten region mógł pracować na korzyść całej Polski. W interesie wszystkich mieszkańców kraju jest zabieganie o to, żeby prace nad ustawą metropolitalną posuwały się jak najszybciej i mam nadzieję, że nie później jak na 101. urodziny, dostaniemy to w prezencie – powiedziała Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni.

– Szanowni państwo, tak dla metropolii, ponieważ to mieszkańcy gminy Luzino i gmin ościennych jak i tego całego obwarzanka, który jest wokół Trójmiasta, codziennie rano wstają i toczą walkę mając nerwy, stres, dojazd do pracy do szkoły średniej do uczelni czy do lekarza, a po południu powrót – mówił Jarosław Wejer – wójt Luzina:

Fot. Kazimierz Netka.

– Co jest nam potrzebne: jednorodny, tani bilet metropolitalny bez horrendalnych dopłat, więcej połączeń kolejowych, jak również więcej pieniędzy, które metropolia może na to przeznaczyć.

Kilka lat temu wybudowano Trasę Kaszubską, przebiegającą przez naszą gminę co skróciło dojazd do Trójmiasta, do Gdyni, do Gdańska, o pól godziny. Codzienny dojazd do pracy po pól godziny w jedną stronę to daje nam ponad 20 godzin miesięcznie, co daje nam ponad 200 godzin rocznie, które mieszkańcy mogą poświęcić dla swojej rodziny, dla swoich pasji bądź na wypoczynek.

Metropolia daje także szansę, natomiast jesteśmy w przededniu kolejnej ważniej inwestycji. Po 150 latach będzie modernizowana linia 202 czyli drugi tor, który połączy Trójmiasto ze Szczecinem. Te inwestycje są bardzo potrzebne i bardzo drogie – powiedział Jarosław Wejer – wójt Luzina.

– Samorząd Pszczółki jako przedstawiciel samorządów wiejskich w pełni popiera prace nad ustawą metropolitalną dla Pomorza przede wszystkim dlatego, że powstała ona z myślą o całym obszarze metropolii, uwzględniająca również gminy wiejskie, podmiejskie, przemysłowe – takim jakim jest samorząd, który mam zaszczyt reprezentować a który w przypadku realizacji ustawy metropolitalnej odniesie wiele korzyści – zapewnił Maciej Urbanek – wójt Pszczółek:

Fot. Kazimierz Netka.

– Poza aspektem komunikacyjnym, o którym wspomniał mój przedmówca, w ustawie metropolitalnej upatrujemy duże szanse na wspólne pozyskiwanie środków pozabudżetowych przede wszystkim na inwestycje związane z modernizacją i termomodernizacją budynków publicznych, z których na co dzień korzystają mieszkańcy.

Kolejnym aspektem jest to, że jest takie hasło: „Razem możemy więcej”, na kanwie tego hasła będzie nam łatwiej aplikować o kolejne środki pozabudżetowe, na przykład na rozwój infrastruktury drogowej, komunikacyjnej , co poza istotna, jaką jest nowa droga, nowy węzeł, da przede wszystkim ożywienie gospodarcze regionu który reprezentuję. W kuluarach jest wiele osób, które mówią, że ustawa metropolitalna to będą zachodzić procesy centralizacji władz; innymi słowy: większy samorząd będzie w pewien sposób narzucał wolę polityczną czy decyzyjną mniejszemu. Absolutnie nic bardziej mylnego Samorząd gminy Pszczółki, który reprezentuję, od samego początku uczestniczy w pracach obszaru metropolitalnego i tak naprawdę zawsze byliśmy traktowani po partnersku. Takim symbolem jest fakt licznej obecności moich koleżanek i kolegów reprezentujących właśnie samorządy wiejskie.

Szanowni państwo, podsumowując, ustawa metropolitalna dla Pomorza to przede wszystkim poprawienie komunikacji, szansa dla samorządów na kolejne środki pozabudżetowe, ale również na ożywienie gospodarcze regionu, czego sobie, a przede wszystkim naszym mieszkańcom, życzę. Tak dla ustawy metropolitalnej, tak dla współpracy gmin wiejskich z gminami miejskimi, bo my razem tworzymy metropolię. Bardzo dziękuję! – powiedział Maciej Urbanek – wójt Pszczółek.

– Czy Elbląg ma szansę znaleźć się w gdańskim obszarze metropolitalnym i czy będzie zmieniana nazwa obszaru? – zapytaliśmy

– Powiem jakie są zapisy w projekcie ustawy, którą pilotuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji – mówił Michał Glaser – prezes zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot:

Fot. Kazimierz Netka.

– Po pierwsze, projekt ustawy przewiduje przekształcenie obecnego terytorium wszystkich 61 samorządów które są w stowarzyszeniu w ramach związku metropolitalnego. Po drugie, zawiera on procedurę rozszerzania stowarzyszenia i ta procedura jest podzielona zarówno na samorządy z województwa pomorskiego, a udział w tej procedurze bierze między innymi pan marszałek województwa, ale jest jest też specjalny przepis, co zrobić, jeżeli gmina spoza województwa pomorskiego – nie ma co ukrywać, że to jest przepis związany z myślą o przyszłości współpracy z Elblągiem – jeżeli gmina spoza województwa pomorskiego chciałaby przystąpić – jest to procedura, która uwzględnia też proces opiniowania tego procesu przez marszałka sąsiadującego województwa. Decyzję, w przypadku rozszerzenia, zawsze wydaje Rada Ministrów – powiedział Michał Glaser – prezes zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.

O opinię na temat przynależności Elbląga do wspólnoty samorządowej, funkcjonującej obecnie pod nazwą: Obszar Metropolitalny Gdańsk–Gdynia–Sopot, poprosiliśmy także Piotra Szwedowskiego – starostę malborskiego – powiatu, który podobnie jak Elbląg, też znajduje się i na Żuławach, i na wzniesieniach, a również ma wodne połączenie z Bałtykiem, o wiele łatwiejsze po oddaniu do użytku w 2022 roku Kanału Nowy Świat, łączącego, przez Mierzeję Wiślaną, Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską.

– Jestem zdecydowanie na tak – odpowiedział Piotr Szwedowski – starosta malborski. – Uważam, że Elbląg powinien należeć do metropolii trójmiejskiej Gdańsk – Gdynia – Sopot, ponieważ funkcjonalnie on i tak należy. Związki są bardzo silne, Elbląga z Trójmiastem, Elbląga z Gdańskiem. Wiele bardzo łączy mieszkańców. Funkcja jest w tym obrębie ciągle realizowana i spełniona, jestem za tym aby tak było.

Projekt ustawy obecnie wprost nie przewiduje takiego rozwiązania, natomiast jego nie wyklucza. Zawarty w tym projekcie jest pewien mechanizm, który może doprowadzić do tego, by Elbląg do tej aglomeracji przynależał – powiedział Piotr Szwedowski – starosta malborski.

Fot. Kazimierz Netka.

– Gdzie szukać przyczyn opóźnienia uchwalenia ustawy metropolitalnej? Po stronie ministra spraw wewnętrznych i administracji? – padło pytanie.

– Była to decyzja polityczna: że nie. Bo trzeba by się podzielić pieniędzmi, które wpłyną do metropolii i podzielić się zadaniami, kompetencją i co kolega mówił, że to jest dalsza decentralizacja – padła odpowiedź. – Tak że dzisiaj decyzja polityków naszego Sejmu mam nadzieję, że będzie na tak, rząd mówi tak, projekt jest złożony do dalszych konsultacji, mam nadzieję, że będzie procedowany i wreszcie doczekamy się ustawy metropolitalnej, która nas wszystkich być może nie zadowoli, ale będzie czymś, nad czym będziemy mogli pracować, metropolię stworzyć, ewentualnie później proponować zmiany, ale to jest decyzja polityczna, bo to mogło być już 10 – 15 lat temu.

– Nasza ustawa wymaga zmian 23 innych ustaw; to jest także proces dodała Magdalena Czarzyńska-Jachim – prezydentka Sopotu. – Chcemy, żeby w takim kształcie wyszła z Rady Ministrów, żeby można było ją wdrożyć, a to wymaga oczywiście uzgodnień, dokładnego określenia co jest zadaniami własnymi gminnymi na poziomie powiatów, na poziomie gmin a co jest zadaniami na poziomie związku metropolitalnego, bo to się też wiąże z kwestią finansowania tych zadań. Ponieważ poważnie podchodzimy do tego wyzwania i strona rządowa również, w związku z tym projekt był konsultowany, dość burzliwie, ze wszystkimi ministerstwami, ale myślę, że projekt pozwoli nam na szybkie wdrożenie, jeżeli będzie dobrze procedowany przez parlament.

Fot. Kazimierz Netka.

Zapytaliśmy o to, jakie nauki wypływają z oceny funkcjonowania Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Podkreślę, że nasza ustawa – jak powiedziała pani prezydent – zmienia treść 23 ustaw, w tym pierwsza z nich, tych 23, to ustawa o metropolii śląskiej – mówił Michał Glaser – prezes zarządu Obszary Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot. – Ślązacy, Zagłębiacy, czekają od lat żeby poprawić zapisy dotyczące gospodarki odpadami, żeby umożliwić wspólne działania w zakresie klimatu, żeby poprawić szereg ustaw porządkowych związanych ze stawianiem znaków na peronach i szereg takich pobocznych tematów, które w trakcie funkcjonowania metropolii górnośląskiej wyszły, że wiele w systemie prawnym wymaga doszlifowania. A taką najważniejszą rzeczą jest to, że na Śląsku priorytetem jest budowa wspólnej spalarni i wspólnie południe Polski czeka na tę ustawę, żeby poprawić tę ustawę śląską, żeby tę spalarnię na południu mogli zbudować.

– Jedną rzecz trzeba dodać: w tym roku minie 10 lat jak istnieje metropolia górnośląsko – zagłębiowska i te doświadczenia – mamy bardzo częsty kontakt z samorządowcami właśnie z południa, ze Śląska i Zagłębia – mówiła Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska, przewodnicząca Rady OMGGS. Patrzymy z zazdrością, bo to, o czym mówił pan prezes, rzeczywiście przepisy nie są idealne, ale wiele gmin funkcjonuje bardzo dobrze i chociażby dane przygotowane przez Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego pokazują, że istnienie obszaru metropolitalnego także powoduje jedną z przyczyn wzrostu PKB w regionie. To pokazuje, że metropolia to nie tylko koszty dla budżetu państwa, ale to także przyczynek do tego, żeby wpływy do budżetu państwa właśnie z tytułu większego rozwoju gospodarczego, właśnie z tytułu podatków, że one są po prostu większe. Czyli te doświadczenia są dobre, ale tak jak mówił pan prezes, wymagają korekty, która tak naprawdę wychodzi w życiu. Tak jak powiedziałam, już 10 lat istnieje metropolia górnośląsko – zagłębiowska. Miało być to pole testowe dla innych metropolii w Polsce. Takie były zapowiedzi. Wydaje się, że 10 lat to trochę długo jak na testowanie, ale cieszymy się, że nasza ustawa jest już coraz, coraz bliżej – powiedziała Aleksandra Dulkiewicz – prezydent Gdańska.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *