Wzrasta znaczenie Portu Lotniczego Gdańsk jako bramy dla wiedzy, mądrości, roztropności i kapitału. W 2025 roku obsłużono tam prawie 7 400 000 podróżujących samolotami. Wielka Brytania, Skandynawia i… Europa – najważniejsze rynki dla gdańskiego lotniska

Fot. Kazimierz Netka.

Duży sukces, mimo działań w zawirowaniach, w turbulencjach geopolitycznych. Gdańskie lotnisko chce się rozbudowywać albowiem z roku na rok pasażerów i samolotów w tym węźle komunikacyjnym jest coraz więcej

Są takie miejsca w województwie pomorskim, przez które do tego regionu napływają unikatowe skarby. Nie chodzi o drogocenne kamienie, biżuterię czy inne przedmioty pożądania. Troszczymy się bowiem o wiedzę, mądrość, inwestorów i kapitał – dla których bramami są na przykład porty: morskie i lotnicze ułatwiające odtarcie do Polski, ale też eksport z naszego kraju. Znaczenie tych miejsc doceniano już zaraz po I wojnie światowej, po zaślubinach Polski z Bałtykiem, 10 lutego 1920 roku. Od tamtego czasu minie wkrótce 106 lat i 100 lat od nadania praw miejskich Gdyni.

Fot. Kazimierz Netka.

Nieco ponad 100 lat temu, w 1925 roku, uruchomiono lotnisko w Rumi Zagórzu. Od 1935 roku ten obiekt nosił nazwę: Port Lotniczy Gdynia w Rumi Zagórzu. Najważniejsze było jednak lotnisko Gdańska Zaspa, aż do 1974 roku, gdy oddano do użytku lotnisko Gdańsk Rębiechowo – obecnie pod nazwą: Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

Fot. Kazimierz Netka.

Jak widać, komunikacja lotnicza w województwie pomorskim się rozrastała. A jak jest teraz? O tym mówiono podczas konferencji prasowej, w Porcie Lotniczym, Gdańsk. Spotkanie prowadziła red. Agnieszka Michajłow – rzecznik prasowy Portu Lotniczego Gdańsk, a o najnowszych dokonaniach i planach na przyszłość mówili m.in. Tomasz Kloskowski – prezes oraz Łukasz Kunowski – dyrektor do spraw bezpieczeństwa i Iwona Tomczyńska – szefowa Działu Marketingu i Analiz Ekonomicznych Portu Lotniczego Gdańsk.

– Za nami rok 2025 – bardzo dobry rok – zaczęła red. Agnieszka Michajłow.

– Gdy Port Lotniczy przekroczy 7 milionów rocznie obsłużonych pasażerów, to wchodzi w nową jakość. Mam nadzieję, że już nigdy nie spadniemy z tej jakości – powiedział prezes Tomasz Kloskowski.

Gdańskie lotnisko ma sporą przewagę nad ową magiczną liczbą: 7 milionów.

– Rok 2025 był dobry, ale nie był rewelacyjny – mówił skromnie prezes Tomasz Kloskowski. – Pomimo że pobiliśmy wszelkie rekordy, ja bym nie powiedział, że był rewelacyjny. Pamiętajmy, że geopolityka która się wokół nas dzieje, jest dla branży lotniczej niekorzystna. Cały czas jesteśmy w zawirowaniach, w turbulencjach, ale to cieszy, że uzyskujemy takie wyniki.

Fot. Kazimierz Netka.

Przypomnijmy sobie jakie nowe połączenia otwieraliśmy w ubiegłym roku. Najważniejsze to połączenia do „demoludów“, na przykład Budapeszt, Bratysława. Madryt jest też perełką bo Hiszpania zawsze była obsługiwana

Gdybyśmy spojrzeli na naszą siatkę połączeń, to dwóch kierunków nam zabrakło do tego, żeby mieć ich setkę, ale mam nadzieję, że w obecnym roku zaprezentujemy taką siatkę połączeń żebyśmy tę liczbę 100 przekroczyli. Zwróćcie uwagę zawsze powtarzaliśmy, że mamy 3 główne rynki: Wielka Brytania, Skandynawia i Niemcy. Jak bym dzisiaj powiedział, że mamy trzy takie rynki: Wielka Brytania, Skandynawia i … Europa.

Fot. Kazimierz Netka.

Wynik – prawie 7 400 000 obsłużonych pasażerów w 2025 roku. To jest 10-procentwy wzrost w porównaniu do osiągnięć w 2024. To jest to, co żeśmy sobie planowali. Dlatego gdy wykonujemy plan w 100 procentach, to ja mówię, że to był dobry rok, a bardzo dobry – gdybyśmy ten plan przekroczyli.

Fot. Kazimierz Netka.

Gdy spojrzycie na wykresy siatki połączeń, to jest kolejny stabilny schodek czyli pokonanie kolejnego poziomu. Nie będę ukrywał, że w tym roku powalczymy o „8“ z przodu.

Fot. Kazimierz Netka.

Sezonowość jest u nas jak na każdym rynku, miesiące letnie nadal najlepsze, obsługujemy po 800 000 pasażerów w lipcu i sierpniu.

Proporcje ruchu krajowego i zagranicznego. Ruch krajowy każdego roku maleje. Dzisiaj jesteśmy na poziomie 7 procent ruchu krajowego. Pasażerowie, którzy jeżdżą, latają bezpośrednio do Warszawy zostali przejęci przez kolej i przez samochody. 7 procent – z tej puli większość pasażerów przesiada się w Warszawie na inne linie lotnicze. To jest tak zwany efekt (lotniska) Chopina, w przyszłości efekt CPK, bo to się nic nie zmieni.

Fot. Kazimierz Netka.

Najważniejsze trasy i najważniejsze połączenia. W pandemii Londyn spadł na 2. miejsce przed Oslo, ale od wielu lat Londyn jest numerem 1. Pierwsze sześć tras jest do stolic krajów europejskich. Największe znaczenie dla naszego biznesu, turystyki ale i dla naszej gospodarki mają stolice, więc dalej walczymy o Paryż, o Heathrow i to są nasze priorytety na kolejne lata.

Fot. Kazimierz Netka.

Przewoźnicy. Wizzair jeszcze niedawno miał ponad 50 procent ruchu. Ryanair go ściga. Wizzair zbazuje tutaj 9 samolotów, a Ryanair 6.

Ruch tradycyjny to dalej 16 procent naszego „tortu“. Gdy spojrzymy na liczbę pasażerów, to możemy mówić, że tego tortu jest mało, ale jak spojrzymy na inne porty lotnicze w Polsce, pominę Warszawę, regionalne, to jest bardzo duży kawałek tortu, jeśli chodzi o przewoźników tradycyjnych. Będziemy się starać, żeby mimo tej wielkiej ekspansji tanich linii, tradycyjne linie lotnicze też miały swoje miejsce w Gdańsku.

Fot. Kazimierz Netka.

Ruch nieregularny. Tylko 5 procent wzrostu, ale w roku 2024 miał 40-procentowy wzrost i można powiedzieć, że 2025 to taka korekta. Tylko 5-procentowy wzrost jest efektem bardzo dużego wzrostu w 2024 roku. Ruch nieregularny to przede wszystkim my, latający w podróże zagraniczne.

Fot. Kazimierz Netka.

Nowe połączenia czarterowe, które zostały otwarte w 2025. To nas cieszy, że może to są pierwsze jaskółki, które czynią tę „wiosnę”, ale to są pierwsze połączenia czarterowe, one sobie spokojnym tempem idą, nie są odwoływane – sa realizowane przez przewoźników i ten trend będzie się umacniał, stopniowo.

Fot. Kazimierz Netka.

W okresie przedpandemicznym ten tort czarterowy podzielony był na 3 równe części: Tam było 31 procent Turcja, 31 procent Grecja i 31 procent Egipt. Te ostanie lata Turcja wygrywa to jest 42 procent rynku. Zwróciłbym uwagę, że jeszcze kilka lat temu Bułgaria miała ten udział na poziomie 5 – 7 procent. Dzisiaj ten udział spadł i to jest coś charakterystycznego dla nas samych. Przypomnę, Bułgaria słynęła z najniższej ceny, ale już niekoniecznie z tak wysokiej jakości jaką mamy w Egipcie, Turcji i innych krajach. My stajemy się tacy bardziej wybredni. Oczekujemy pewnej jakości. Idealnie wpisuje się w to Turcja i ona walkę wygrywa.

Fot. Kazimierz Netka.

Operacje lotnicze. Pasażerowie „rośli“, a operacje lotnicze nie tak mocno. Przewoźnicy musieli zwiększyć operowanie, bo już za dużo było pasażerów i operacje wzrosły o 8 procent. Przypomnę, liczba pasażerów o 10, a operacji o 8 procent. To oznacza, że pasażerowie w najbliższych latach będą rośli z jeszcze większą dynamiką.

Fot. Kazimierz Netka.

To, z czego słyniemy: mówiono, że Gdańsk jest mgielny. Ale, tylko 9 operacji w ciągu całego roku, na 61 000 operacji, zostało u nas przekierowane lub odwołane, natomiast ani jedna nie została przekierowana ze względu na warunki mgielne. Jak widać, powody są różne. Żeby wykonać operację w warunkach ograniczonej widzialności, muszą zaistnieć 3 rzeczy: przystosowane do tego lotnisko i jest, ale musi być do tego samolot przystosowany i załoga samolotu musi mieć odpowiednie uprawnienia. W pojedynczych przypadkach to się nie zgadza i oczywiście ze względu na wiatr. Gdy wieje wzdłuż drogi startowej to dobrze, natomiast jak wieje w poprzek to jest problem.

Pointa jest taka, że Gdańsk jest pod względem operacyjnym rewelacyjny i takie sygnały są od przewoźników lotniczych, bo jest pewność lądowania, co jest szalenie istotne. My się skupiamy na pasażerach, ale przewoźnicy skupiają się na samolotach, na siatce połączeń, bo jeśli jakiś samolot nie wyląduje to od razu sypie całą siatkę połączeń przewoźnika. Dlatego, z punktu widzenia przewoźników, to jest ważne.

Fot. Kazimierz Netka.

Wypełnienie samolotów – na najwyższych poziomach, w 2019: 82,6 procent, natomiast to jest ten poziom co na kolejne lata daje komunikat, że będziemy nowe połączenia, będziemy mieli większą liczbę pasażerów.

Fot. Kazimierz Netka.

Jedyny obszar, który spadł w tym roku (pasażerowie – rekordy, operacje – rekordy) – cargo mamy 8-procentowy spadek, jesteśmy na poziomie 10 000 ton, przez 3 – 4 lata na tym samym poziomie. Jeden nadawca ładunków wcześniej obsługiwany przez nasze magazyny cargo, wybudował sobie magazyn i odpadł nam z tego wolumenu. Generalnie cargo lotnicze w Gdańsku jest bardzo małe, to jest żaden rynek. Liczą się Warszawa, Katowice i teraz Rzeszów. U nas cargo lotnicze to przede wszystkim firemki kurierskie, czyli małe przesyłki.

Za dobrymi wynikami ruchowymi, muszą iść dobre wyniki finansowe. Obroty wzrosły o 10 procent i jesteśmy na poziomie 330 milionów złotych.

Fot. Kazimierz Netka.

Jeśli chodzi o wynik na sprzedaży – pamiętajmy, wynik na sprzedaży pokazuje, czy firma jest zdrowa. Wyniki netto, brutto są obarczone spłatą różnych kredytów, rezerwami, a wynik ze sprzedaży mówi o firmie jaka ona jest.

Fot. Kazimierz Netka.

Szacujemy – bo to dane przed badaniem biegłego rewidenta – około 80 milionów wyniku na sprzedaży i około 60 milionów złotych zysku netto. Przypomnę, że w 2024 roku myśmy na 20 milionów złotych założyli rezerwę na obszar ograniczonego użytkowania. W związku z tym ten wynik powinien być o 20 milionów wyższy. W każdym razie, wyniki finansowe są rekordowe.

Fot. Kazimierz Netka.

EBITDA. Przypomnę, że zaciągnęliśmy kredyty o wysokości mniej więcej 400 milionów złotych, do pół miliarda i systematycznie spłacamy 50 milionów każdego roku rat kredytowych i odsetek. Zostało do spłaty jeszcze 150 milionów. O tym, że firmę stać na to, żeby spłacać kredyty i prowadzić działalność gospodarczą to ten wskaźnik EBITDA pokazuje 134 miliony. To świadczy, że jesteśmy w stanie finansować swoje inwestycje, spłacać swoje zadłużenie i że jesteśmy przygotowani na to, by realizować nowe inwestycje.

Najważniejsze wydarzenia:

Silent airport:

Fot. Kazimierz Netka.

Idziemy w zieloną stronę mocy i zdobyliśmy certyfikat Stowarzyszenia Europejskich Lotnisk prowadzącego program dekarbonizacyjny.

Fot. Kazimierz Netka.

My jesteśmy na pierwszym poziomie, obliczyliśmy sobie ślad węglowy. Będziemy szli w zieloną stron mocy dość racjonalnie nie jak fanatyk. Parking który otworzymy z farmą fotowoltaiczna to przykład takiej inwestycji ale o tym za rok będziemy mówić.

Seniorzy tańczą z nami:

Fot. Kazimierz Netka.

Port Lotniczy służy nie tylko pasażerom.

Fot. Kazimierz Netka.

Parkingi – utworzyliśmy parking na 1000 miejsc i w sezonie już był zajęty, dlatego kolejne inwestycje w najbliższym czasie; razem mamy 5000 miejsc parkingowych ale są też operatorzy parkingowi prywatni.

Fot. Kazimierz Netka.

W maju bawiliśmy się w bieganie i duathlon. Z biegów zrezygnujemy; duathlon jeszcze w tym roku zrobimy.

Fot. Kazimierz Netka.

Lipiec – loty do Budapesztu

Sierpień – płyty postojowe

Fot. Kazimierz Netka.

Wrzesień – dla dziewczyn, ćwiczyliśmy pilates w strefie zamkniętej, korzystali też pasażerowie czekający na rejs w strefie Schengen.

Fot. Kazimierz Netka.

Terminal to nie jest muzeum, to przestrzeń dla ludzi

Fot. Kazimierz Netka.

Październik – oddaliśmy pomieszczenia w terminalu na potrzeby Pogotowia Ratunkowego.

Grudzień – 7-milionowa pasażerka, przybyła Polskimi Liniami Lotniczymi LOT – podsumował Tomasz Kloskowski – prezes zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

Fot. Kazimierz Netka.

Oto dodatkowe szczegółowe w informacje, które przekazała nam red. Agnieszka Michajłow – rzecznik prasowy Portu Lotniczego Gdańsk:

Rekordowe wyniki w Porcie Lotniczym Gdańsk

Port Lotniczy Gdańsk podsumowuje 2025 rok. Mamy najlepszy w historii ruch pasażerski i solidne wyniki finansowe. W minionym roku z gdańskiego lotniska skorzystało prawie 7,4 mln pasażerów, co oznacza wzrost o ponad 10 proc. w porównaniu z rokiem 2024.

Dokładnie, w 2025 roku Port Lotniczy Gdańsk obsłużył 7 393 016 pasażerów. W tym samym czasie wykonano 61 554 operacji lotniczych, czyli startów i lądowań, co stanowi wzrost o 8,3 proc. rok do roku.

Fot. Kazimierz Netka.

Bardzo dobre rezultaty Port Lotniczy Gdańsk osiągnął także w obszarze finansowym. Zysk ze sprzedaży w 2025 roku wyniósł prawie 80 mln zł, a zysk netto 62,5 mln zł.

– Wyniki 2025 roku potwierdzają, że Port Lotniczy Gdańsk znajduje się na stabilnej ścieżce długoterminowego wzrostu. Skala ruchu pasażerskiego i dobra kondycja finansowa pozwalają nam konsekwentnie inwestować w rozwój infrastruktury, jakość obsługi i nowe kierunki, odpowiadając na rosnące potrzeby regionu i rynku lotniczego – podkreśli Tomasz Kloskowski – prezes Portu Lotniczego Gdańsk.

Wśród kierunków, które wybierali nasi pasażerowie w ubiegłym roku, w czołówce były ponownie: Londyn (538 270 pasażerów), Oslo (486 957) i Kopenhaga (428 582).

Największy udział w ruchu regularnym w 2025 roku miała linia lotnicza Wizz Air. Obsłużyła w Gdańsku 44,2% pasażerów, następny był Ryanair (37,1%). Na kolejnych miejscach były Polskie Linie Lotnicze LOT (4,5%) i Lufthansa (4,3%).

W ruchu regularnym w 2025 roku pojawiły się zupełnie nowe loty z Gdańska: do Madrytu, Katanii, Budapesztu, Bukaresztu i Bratysławy, a po wielu latach powróciło połączenie do Popradu, które cieszy się obecnie bardzo dużym zainteresowaniem zarówno polskich jak i słowackich pasażerów. W grudniu 2025 mieliśmy ponownie świąteczne loty linii Jet2.com z Manchesteru i Birmingham dedykowane m.in. turystom, chcącym odwiedzić Gdańsk i jarmark bożonarodzeniowy. Linia dołączyła w ub. roku połączenie świąteczne z Newcastle, a w 2026 roku dołoży także loty z Londynu-Gatwick i East Midlands.

W całym 2025 roku było w sumie 98 połączeń w ruchu regularnym z Gdańska, do 27 krajów w Europie, realizowanych przez 11 linii lotniczych.

W ruchu nieregularnym, głównie czarterowym, gdańskie lotnisko miało 672 325 pasażerów, więcej o 5 proc. niż w roku 2024. Najczęściej turyści latali do Turcji, Egiptu i Grecji. Ale pojawiły się w ofercie biur podróży także nowe loty do Kenii (Mombasa), Sri Lanki (Kolombo) i Maroka (Agadir).

W segmencie cargo w 2025 roku w Porcie Lotniczym Gdańsk obsłużono prawie 11 tysięcy ton przesyłek i poczty. To wynik niższy o ponad 8 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy jest największym lotniskiem w północnej Polsce, trzecim co do liczby obsługiwanych pasażerów w kraju i jednym z najszybciej rozwijających się portów regionalnych.

Aktualna siatka regularnych połączeń z Gdańska (styczeń-marzec 2026)

Ryanair: Aarhus, Alicante, Barcelona-El Prat, Belfast, Bristol, Cork, Dublin, Edynburg, Goteborg, Hamburg, Kopenhaga, Kraków, Leeds-Bradford, Londyn-Stansted, Malaga, Malta, Manchester, Mediolan-Bergamo, Neapol, Newcastle, Oslo-Torp, Pafos, Paryż-Beauvais, Praga, Rzym-Ciampino, Rzym-Fiumicino, Skelleftea, Sztokholm-Arlanda, Wenecja, Wrocław;

Wizz Air: Aberdeen, Alesund, Alicante, Barcelona El-Prat, Bergen, Billund, Budapeszt, Bukareszt, Dortmund, Eindhoven, Goteborg, Hamburg, Haugesund, Katania, Kopenhaga, Larnaka, Liverpool, Londyn-Luton, Madera, Madryt, Malaga, Mediolan-Malpensa, Oslo-Gardermoen, Poprad, Rejkiawik-Keflavik, Rzym-Fiumicino, Stavanger, Sztokholm-Arlanda, Teneryfa, Tromso, Trondheim, Turku, Werona;

LOT: Warszawa, Stambuł

KLM: Amsterdam

SAS: Kopenhaga

Lufthansa: Frankfurt, Monachium

Norwegian: Bergen, Oslo-Gardermoen

Finnair: Helsinki.

Pasażerowie w poszczególnych miesiącach 2025 roku:

Styczeń 428 546, Luty 458 033, Marzec 492 169, Kwiecień 588 067, Maj 649 466, Czerwiec 719 839, Lipiec 806 575, Sierpień 804 170, Wrzesień 722 265, Październik 670 766, Listopad 514 527, Grudzień 538 59 – poinformowała red. Agnieszka Michajłow – rzecznik prasowy Portu Lotniczego Gdańsk.

(K.N.)

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *