Fot. Kazimierz Netka.
Co trapi polskie miasta? Prezentacja w Gdyni najważniejszych problemów
Kilkaset osób z całego kraju uczestniczy w XLIX Zgromadzeniu Ogólnym Związku Miast Polskich (ZMP). Miejsce obrad: Hotel Mercure Gdynia Centrum. Przed formalnym posiedzeniem ZMP zorganizowano konferencję prasową na temat: „Związek dla rozwoju miast i bezpieczeństwa ich mieszkańców”, z udziałem m.in.: Aleksandry Kosiorek – prezydent Gdyni; Arkadiusza Chęcińskiego – prezydenta Sosnowca, wiceprezesa ZMP; Anny Mieczkowskiej – prezydentki Kołobrzegu, sekretarza ZMP; Marty Majewskiej – burmistrz Hrubieszowa, członka zarządu ZMP.
Fot. Kazimierz Netka.
Spotkanie przygotowali i koordynowali red. Joanna Proniewicz – rzecznik prasowy Związku Miast Polskich i red. Tomasz Złotoś – rzecznik prasowy, kierownik Referatu, Wydział Komunikacji Społecznej i Informacji Urzędu Miasta Gdyni.
– Witam państwa na konferencji prasowej przed Zgromadzeniem Związku Miast Polskich, które odbywa sie juz 49 raz – mówiła, witając przybyłych, red. Joanna Proniewicz – rzecznik prasowy Związku Miast Polskich i przedstawiając uczestników.
Fot. Kazimierz Netka.
W zaproszeniu na to spotkanie pani rzecznik napisała m.in.: Związek Miast Polskich to najstarsza i największa ogólnopolska organizacja samorządowa, która reprezentując interesy 390 samorządów miejskich, aktywnie angażuje się w działania wspierające samorządność lokalną i decentralizację oraz dąży do lepszego rozwoju polskich miast. Zadania te realizuje poprzez: lobbing legislacyjny, wsparcie eksperckie, wymianę doświadczeń, promocję miast, współpracę zagraniczną oraz działalność informacyjną i wydawniczą.
Oto szczegóły, które przedstawili uczestnicy konferencji: Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni, Arkadiusz Chęciński – prezydent Sosnowca; Anna Mieczkowska – prezydent Kołobrzegu, sekretarz Związku Miast Polskich; Marta Majewska – burmistrz Hrubieszowa – członek zarządu Związku Miast Polskich.
– Przede wszystkim witam państwa bardzo serdecznie w Gdyni – mówiła Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni:
Fot. Kazimierz Netka.
To 49 z kolei posiedzenie Związku Miast Polskich, ale już 3 w Gdyni; natomiast myślę, że to trzecie będzie wyjątkowe i dla Gdynian, i mam nadzieję dla wszystkich gości, którzy tu dzisiaj przyjechali. W Gdyni w tym roku świętujemy stulecie naszego miasta i mam nadzieję, że ten akcent wybrzmi niejednokrotnie dzisiaj. Będą poruszane sprawy bardzo ważne dla wszystkich miast w całej Polsce. Ważne dla wszystkich samorządowców, ale dzisiaj tutaj jako prezydent miasta Gdyni prezentuję sprawę najważniejszą dla naszego miasta, czyli nasze stulecie i bardzo dziękuję Związkowi Miast Polskich, że postanowił w taki sposób uhonorować to stulecie.
To jest bardzo ważne, że możemy w tak szczególnym dla nas okresie gościć tak znamienitych gości. Bardzo dziękuję i chciałabym, żeby to wybrzmiało, że jest to dla wszystkich Gdynian bardzo ważne.
Mam nadzieję, że ten pobyt będzie nie tylko czasem takich wnikliwych rozmów i mądrych wniosków z nich wyciąganych, ale również czasem, w którym nasi goście będą mieli szansę zapoznać się z pięknym, bliskim modernizmem i o tym modernizmie w całej Polsce opowiedzieć.
Nie bez powodu wspominam właśnie o modernizmie, ponieważ w tym roku Gdynia stara się o wpis na na listę światowego dziedzictwa UNESCO tego modernistycznego centrum Gdyni, właśnie. Tak że mam nadzieję, że wszyscy goście wyjadą stąd jako ambasadorowie tej bardzo ważnej dla nas sprawy – powiedziała Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni.
– Nasze zgromadzenie w Gdyni będzie podsumowaniem ubiegłego roku, a także sformułowaniem pewnych wniosków na przyszłość czy wyzwań – mówiła prowadząca, red. Joanna Proniewicz. – Poprosiłabym o takie podsumowanie pana wiceprezydenta: Arkadiusz Chęciński – prezydent Sosnowca, wiceprezes Związku Miast Polskich.
– Po pierwsze, pani prezydent, dziękujemy za zaproszenie w tym mega ważnym dniu bo 100-lecie to bardzo ważna, bardzo ważna data i piękna okrągła rocznica – mówił Arkadiusz Chęciński – prezydent Sosnowca, wiceprezes Związku Miast Polskich:
Fot. Kazimierz Netka.
– Dlatego gratulujemy i dziękujemy za to zaproszenie, bo też pewnie okazja dla wszystkich oprócz ważnych spraw, które są poruszane, zobaczyć Gdynię, poznać ją po często dla niektórych po kilku latach, czy kilkunastu latach, jak w ostatnim okresie się bardzo mocno rozwijała i zmieniała. Tak że dziękujemy za to za zaproszenie.
A wracając do Związku Miast Polskich, szanowni państwo, to najstarsza organizacja, korporacja samorządowa w naszym kraju, zrzeszająca 390 samorządów. Dzisiaj Janów dołączył do tego naszego grona – miasto, które odzyskało prawa miejskie i wróciło do rodziny miast w bieżącym roku, bo niedawno takie uroczystości się odbywały. W ogóle, w ubiegłym roku do Związku Miast Polskich przystąpiło 18 nowych miast.
Zadanie Związku Miast Polskich to przez przede wszystkim lobbing dotyczący funkcjonowania samorządów, lobbing legislacyjny, wsparcie eksperckie dla naszych miast, wsparcie pozyskiwania środków zewnętrznych. Fundusze Szwajcarskie są takim chyba najlepszym przykładem wsparcia Związku Miast Polskich do uzyskiwania ogromnych środków na rozwój naszych małych ojczyzn.
Oczywiście promocja, współpraca zagraniczna oraz działalność informacyjna, wydawnicza. Dzisiaj również, ponieważ to jest podsumowanie 2025 roku i będziemy o tym wszystkim, co wydarzyło się rozmawiać.
Oczywiście będziemy mieli dużo spraw formalnych, związanych z zakończeniem ubiegłego roku, ale na pewno będziemy bardzo dużo dyskutować na temat tego, co przede wszystkim przed nami, czyli na temat różnego rodzaju zmian legislacyjnych, które mają się wydarzyć, ale przede wszystkim o tych, które tak naprawdę na przestrzeni ostatnich trzech lat po tym, gdy – no nie ma co ukrywać – liczyliśmy na więcej, nie zostały zrealizowane i na pewno dzisiaj ta dyskusja będzie bardzo gorąca.
Mam nadzieję, że owocna, bo tak jak powiedziałem wiele rzeczy, o których mówiliśmy, które miały usprawnić działalność samorządu, które miały przyczynić się do odzyskania władztwa nad wieloma elementami życia samorządowego, nie zostało zrealizowanych i będziemy zapewne dzisiaj bardzo mocno i w stanąwszy sposób domagać się tego, aby te wszystkie rzeczy, które nam obiecywano w trakcie kampanii wyborczej, pod którymi podpisali się liderzy dzisiejszych grupowań sprawujących władzę, zostały zrealizowane.
Szanowni państwo, finanse. Jak państwo wiecie, w 2024 roku wyraziliśmy zgodę, była opinia pozytywna, dotycząca zmiany finansowania jednostek samorządu terytorialnego, ale wraz z tą zgodą mieliśmy taką dżentelmeńską umowę aby zaraz po pierwszym roku funkcjonowania tego nowego systemu przystąpić do ewaluacji, sprawdzenia i dyskutowania na temat zmian dotyczących właśnie tych środków, które otrzymujemy. Chodzi nie tylko o te podstawowe współczynniki, które decydują o środkach, jakie otrzymują miasta w ramach PITu i CITu.
Zresztą w tym roku, dobrze wiecie, że było co najmniej kilkanaście czy kilkadziesiąt jednostek samorządu terytorialnego, które uzyskały mniejsze środki niż w ubiegłym roku, bądź nie większe niż 4 procent, o czym rozmawialiśmy ze stroną rządową, że inflacja to musi być minimum. które samorządy więcej uzyskują. Tak się nie stało. Dzięki pracy korporacji samorządowych wczoraj podjęliśmy decyzję o podziale rezerwy właśnie dla tych miejscowości chyba 360 milionów złotych, które trafią do samorządów w takim funduszu solidarności, który ma doprowadzić do tego, że te miejscowości, miasta, powiaty, gminy, miasta na prawach powiatu przetrwają ten rok.
Ale to nie powinno być w ten sposób, nie poprzez jakieś dodatkowe fundusze.
Dlatego będziemy o tym rozmawiać i apelować aby powrócić do rozmów o zadaniach zleconych, o finansowaniu oświaty, o finansowaniu pomocy społecznej, bo tu też mamy ogromne problemy, bo na przykład luka oświatowa to około 40 miliardów złotych, która dalej funkcjonuje, więc jeżeli chodzi o finanse, to jest ogromna praca przed korporacjami samorządowymi, przez Związkiem Miast Polskich i mam nadzieję, że zakończy się ona sukcesem i obydwie strony i rządowa, i samorządowa będą usatysfakcjonowane tym, co udało nam się osiągnąć.
Na pewno państwo dobrze wiecie, że jednym z tych elementów jeżeli chodzi o samorządność i demokrację, o którą walczymy to kadencyjność. Wszystkie ugrupowania dzisiejszej koalicji rządzącej podpisały się pod porozumieniem, w którym obiecały przywrócenie albo odwrócenie tego, co się wydarzyło, czyli zniesienie kadencyjności. Wielu samorządowców, którzy dzisiaj o tę kadencyjność walczą, wcale nie podjęło decyzji, a wręcz kilku, co najmniej kilku, których znam, nie będzie kandydowało w następnych wyborach. Wszyscy jak jeden żona i mąż uważamy, że kadencyjność jest jedną z najgorszych rzeczy, która może się przytrafić.
Dzisiejsza demokracja pokazuje, że w trudnych sytuacjach, gdy jest potrzeba ingerencji w samorząd mieszkańców – są referenda, które przecież przynoszą również i pozytywne efekty. Dzisiaj zresztą mamy wysyp tego typu działań. To pokazuje, że że demokracja działa.
Nie może być tak, że 231 pań i panów parlamentarzystów decyduje o tym, kto ma być prezydentem w danej miejscowości; decydować mają mieszkańcy – ci, którzy wybierają swoich przedstawicieli do władzy samorządowej i to oni mają decydować, czy chcą tę osobę, aby dalej sprawowała funkcję czy chcą jej zamiany.
Jak powiedziałem, ta demokracja działa; chyba 41% samorządowców w ostatnich wyborach samorządowych się wymieniło bez żadnego sztucznego wsparcia i opowiadamy się jednoznacznie – demokracja ma decydować o tym, kto sprawuje władzę w Polsce, a nie parlamentarzyści.
Myślę, że że to najważniejsze rzeczy, bo mogę jeszcze powiedzieć o mediach samorządowych, które funkcjonują w naszych miejscowościach. Nie wiem dlaczego są solą w oku dla wielu, bo dzisiaj przy tym wykluczeniu cyfrowym jesteśmy dla starszych osób nieraz ostatnim chyba bastionem tego papierowego dotarcia do naszych mieszkańców. Zgadzamy się, że może są jakieś patologiczne sytuacje w mediach samorządowych, które trzeba zmienić, trzeba unormować, ale nie można wylewać, mówiąc kolokwialnie, dziecka z kąpielą i likwidować możliwości dotarcia do mieszkańców z informacjami dotyczącymi funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego.
Cieszymy się, że te zmiany, które były, doprowadziły właśnie do tego, że te media dalej mogą być wydawane. Bo to jest – jak powiedziałem – forma dotarcia do naszych mieszkańców i będziemy stali na straży demokratycznego prawa do wydawania również mediów samorządowych dla każdego, nie tylko dla samorządów, tylko dla każdego, który takie media ma możliwość wydawania, ma uprawnienia, ma środki, żeby to robić, bo po to kiedyś nasi przodkowie, znajomi, przyjaciele, rodziny, walczyli o demokrację, żeby z niej korzystać, a nie żeby ją ograniczać przez takie działania, o których mówiłem, bo mówiłem o tych najważniejszych elementach, o które będziemy zapewne dzisiaj się upominać – zapowiedział Arkadiusz Chęciński – prezydent Sosnowca, wiceprezes Związku Miast Polskich.
– Dziękujemy, poproszę o głos panią Annę Mieczkowską – prezydent Kołobrzegu.
– Dzień dobry, Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu, sekretarz Związku Miast Polskich:
Fot. Kazimierz Netka.
– Szanowni państwo, rok 2025 był to na pewno rok dużej aktywności naszej organizacji, ciężkiej pracy. Być może największymi, z naszej perspektywy oczywiście, sukcesami roku 2025 naszego związku nie będą rozwiązania wszystkich problemów nas nurtujących, ale wypracowanie pewnych rozwiązań, które dają nam możliwość poważnie myśleć o tym, że szczęśliwie finał wkrótce nastąpi. I niewątpliwie dużym osiągnięciem było utrzymanie tarczy energetycznej przez cały rok 2025 dla podmiotów wrażliwych, takich jak żłobki, przedszkola, szkoły, DPS-y, co umożliwiło nam, samorządowcom, przetrwać ten trudny czas.
Na pewno do sukcesów możemy zaliczyć zmiany we wprowadzonej ustawie o ochronie ludności i obronie cywilnej. One umożliwiły na przykład realizację przedsięwzięć wieloletnich. Wprawdzie nie we wszystkich województwach i tu bardzo ubolewam, że w województwie zachodniopomorskim nie mogliśmy, ale te prace nad zmianami będą pewnie trwały w bieżącym roku.
No i proszę państwa, to co najbardziej cieszy miasta turystyczne, miasta uzdrowiskowe: wprowadzenie śródmiejskich stref parkowania – to w przypadku gmin uzdrowiskowych, które w większości nie liczą 100 000 mieszkańców i więcej, ale są to małe gminy umożliwi nam to sprawne, czy też usprawnienie całego ruchu, całej komunikacji w strefach uzdrowiskowych. Głównie mamy tu na myśli: strefa uzdrowiska, która jest objęta największą ochroną wynikającą z ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym.
Proszę państwa, to nad czym pracowaliśmy bardzo intensywnie w ubiegłym roku to wdrożenie modelu rozszerzonej odpowiedzialności producenta. I tu mogę powiedzieć: prawie się udało, bo wprawdzie projekt tej ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych ujrzał światło dzienne i został opublikowany 13 sierpnia 2025 roku i on bardzo rozsądnie, racjonalnie i sprawiedliwie dzielił odpowiedzialność za odpady opakowaniowe, czyli miała być stosowana, czy też ma być stosowana zasada: kto zanieczyszcza ten płaci. To na pewno zatrzymałoby wzrost opłat śmieciowych. To mogłoby w konsekwencji doprowadzić do obniżenia odpłatności za odpady. Niestety, nie została ta ustawa przeprocedowana do końca i to jest temat, z którym będziemy się mierzyli jeszcze w bieżącym roku. Ja liczę na to, że to, co zostało zapisane, a jest bardzo korzystne dla naszych lokalnych wspólnot, zostanie wdrożone.
No i proszę państwa, to co ja uważam za porażkę – przynajmniej przez te kilkanaście miesięcy tego rządu – to jest ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Propozycja, która została nam podana, albo też szereg propozycji, które zostały nam podane, nie gwarantują nam tego, że opłata, czy też taryfa za wodę będzie taryfą naliczoną w sposób taki, który nie będzie krzywdził wszystkich mieszkańców. Dlaczego? Dlatego, że wprowadzenie taryfy progresywnej, na którą my się nie zgadzamy absolutnie, doprowadzi do sytuacji takiej, że jeżeli ktoś płaci mniej albo nie płaci w ogóle, to ktoś inny będzie musiał zapłacić więcej za metr sześcienny wody, która jest doprowadzona i za odprowadzenie ścieków.
Ale to nie tylko ten jeden powód, dla którego my nie akceptujemy takiego kształtu proponowanego nam przez ministerstwo. Drugim fundamentalnym powodem jest utrzymanie znaczącej roli Wód Polskich. Dla nas rola Wód Polskich powinna dawno już się zakończyć i dla nas Wody Polskie nie powinna absolutnie o tym decydować jak samorządy kształtują politykę cenową właśnie za wodę, do której jesteśmy zobowiązani, bo dostarczanie wody i odbiór ścieków jest naszym zadaniem. Jest to zadanie samorządu i to my powinniśmy tak te ceny kształtować, żeby nie była ona krzywdząca dla mieszkańców i była ona sprawiedliwie naliczana. Nie ma prostszej metody niż powrót do ustawy, która obowiązywała do roku 2017, czyli do ustawy, która była akceptowalna i do systemu zatwierdzania ceny za wodę, za którą całą odpowiedzialność bierze samorząd. Ta ustawa, która dzisiaj jest na stole, ona jest coraz bardziej skomplikowana, coraz bardziej komplikuje i wydłuża proces zatwierdzania taryf i jest coraz bardziej niesprawiedliwa dla mieszkańców i nad tą ustawą na pewno będziemy jeszcze dyskutowali. I ta ustawa na pewno jeszcze nie jest gotowa do tego, aby była ona wdrożona – zapewniła Anna Mieczkowska – prezydent Kołobrzegu, sekretarz Związku Miast Polskich.
Ważnym aspektem działalności Związku Miast Polskich jest również wymiana doświadczeń. O tym mówiła Marta Majewska – burmistrz Hrubieszowa, członek zarządu Związku Miast Polskich.
– Tak jak tutaj, przed chwilą zostało wspomniane, ze swojej strony chciałabym opowiedzieć, czy też przedstawić nasze doświadczenia z 2025 roku w ramach pracy Związku Miast Polskich, a dotykające właśnie budowy takiego naszego wspólnego, jednego z głównych zadań, a mianowicie budowania kompetencji w zarządzaniu naszymi miastami, ale też powiedzieć kilka słów o tym, co przed nami w ramach planów Związku Miast Polskich – poinformowała Marta Majewska – burmistrz Hrubieszowa, członek zarządu Związku Miast Polskich:
Fot. Kazimierz Netka.
– Niegasnącym zainteresowaniem naszych miast członkowskich, miast będących członkami Związku Miast Polskich, jest właśnie podnoszenie naszych kompetencji w zarządzaniu trudnym w tych wszystkich okolicznościach, o których tutaj choćby dzisiaj mieliśmy okazję usłyszeć – podnoszenie tych w zarządzaniu naszymi miastami, czy to mniejszymi, czy też większymi. I obok działań projektowych, o których za chwilę, chciałabym powiedzieć państwu o tym, że aż 166 miast – członków naszego związku, zgłosiło się do prac w komisjach tematycznych, w 22 komisjach tematycznych, w których pracujemy przez cały rok i rekordowa liczba osób zgłosiła swoją deklarację do tych prac. Miasta oddelegowały, czy też zgłosiły chęć pracy w tych komisjach tematycznych, 22 tematycznych, aż ponad 1100 osób, więc jest to grupa osób, która podwoiła się w stosunku do poprzedniej kadencji.
Te prace w ramach komisji związku miast organizowane są i odbywają się zarówno w miastach w całej Polsce, jak i też online, co znacznie ułatwia pracę i współpracę i tę wspomnianą przeze mnie wymianę doświadczeń. Oprócz tego są konferencje, wydarzenia i webinary, które organizujemy wspólnie z różnymi instytucjami.
W ramach pracy też reagujemy na sytuacje bieżące, kryzysowe bądź też wyzwania. Poprzez kierowanie do miast członkowskich różnego rodzaju ankiet, które pozwalają nam na poznanie tej problematyki i reagowanie w odpowiednim szybkim czasie, choćby na kwestie, na przykład wzrostu cen prądu czy zmian wprowadzonych w ramach legislacji, choć we wspomnianej dzisiaj ustawie o ochronie ludności. Jesteśmy gremium, które wspiera się też wzajemnie. W związku z tym, jeżeli zachodzą takie potrzeby, a mieliśmy okazję się już sprawdzić w poprzednich latach oczywiście, ale w ubiegłym roku choćby w kwestiach organizacji czy współorganizacji takich działań solidarnościowych w miastach – choćby w reakcji na sytuację związaną z awarią w Otwocku, czy pożarem w Ząbkach.
To też jedno z takich elementów działalności naszego związku.
Chciałabym też podkreślić, że jedną z głównych form naszej działalności w ramach podnoszenia kompetencji zarządzania miastami jest także pozyskiwanie środków zewnętrznych przez związek. Co ważne jest i do podkreślenia: pięciokrotnie kwota pozyskanych przez Związek Miast Polskich środków zewnętrznych z różnych źródeł przekroczyła kwotę, którą związek dysponuje w ramach składek członkowskich płaconych przez nasze miasta, będące członkami związku.
Jeżeli jesteśmy już przy projektach, to może powiem w pierwszej kolejności o jednym z głównych projektów, który był takim symbolicznym w roku 2025. Mam tu na myśli wspomniany już dziś przez pana prezydenta projekt Polsko-Szwajcarski Program Rozwoju Miast.
Szanowni państwo, od samego początku doradcy Związku Miast Polskich w ramach swojej wiedzy, kompetencji wspierali 119 miast miast tracących swoje funkcje społeczne, gospodarcze. Te 119 miast w ramach współpracy właśnie ze związkiem, miały możliwość skorzystania w każdej chwili przez cały okres tworzenia swoich wniosków właśnie z opieki doradców i od samego początku do momentu sporządzenia wniosków. Finalnie 19 miast w skali polski otrzymało pozytywną decyzję Ministerstwa Funduszy i Rozwoju; otrzymało potężne granty. Jest mi też miło powiedzieć, że wśród tych miast znalazło się właśnie moje miasto Hrubieszów, które otrzymało ponad 80-milionową, w skali miasta historyczną dotację – właściwie w naszym przypadku w stu procentach finansowaną.
Projekt Szwajcarski to nie jedyny projekt. Zakończyliśmy jako związek w 2025 roku prace przy współpracy w ramach środków norweskich i umów bilateralnych, które były takim patronatem ze strony właśnie współpracy Związku Miast z miastami, które taką współpracę w ramach tego projektu prowadziły.
I to co najważniejsze: na rok 2026 Związek Miast Polskich wynegocjował swój udział w ramach czwartej perspektywy Funduszy Norweskich. Rok 2026 będzie dla miast rokiem ważnym, przełomowym. W drugim kwartale 2026 roku Ministerstwo Rozwoju poda konkretny program i jego warunki. W zakresie tym również Związek Miast Polskich i doradcy będą wspierać miasta w tworzeniu finalnych wniosków. I też w tym roku planowane jest rozstrzygnięcie konkursu, więc myślę, że to jest jeden z tylko kilku elementów katalogu, w jakim współpracujemy z miastami będącymi członkami. I nie tylko, bo to też jest ważne, zachęcając jednocześnie do współpracy na przyszłość – podkreśliła Marta Majewska – burmistrz Hrubieszowa, członek zarządu Związku Miast Polskich.
Fot. Kazimierz Netka.
– Słyszeliście państwo, jak szeroki jest zakres działań Związku Miast Polskich: od tych bieżących spraw związanych z legislacją ze wsparciem – po środki unijne no ogromne środki unijne, które dzięki wsparciu trafiły do naszych miast, za co serdecznie dziękujemy o się z tego cieszymy – powiedział Arkadiusz Chęciński – prezydent Sosnowca, wiceprezes Związku Miast Polskich. – A na koniec chciałbym jeszcze raz bardzo serdecznie pani prezydent podziękować za gościnę, życzyć kolejnych stu lat. Nie wiem, czy to się wiąże z jakimiś dodatkowymi środkami budżetu państwa, bo wiem, że jak chodzę na urodziny stulatków, to dowiaduję się, że dostają wyższe emerytury, tak że takiego wsparcia również życzymy, bo wiem, że w każdym samorządzie, każde środki się przydadzą, żebyśmy mogli jeszcze więcej naszym mieszkańcom oferować. Tak że dziękujemy bardzo i wszystkiego najlepszego.
– Związek Miast Polskich zajmował się niedawno granicami miast. Czy Gdynia planuje powiększyć swe terytorium, w jakim zakresie, w jakim kierunku? – zapytaliśmy na zakończenie spotkania.
– Nieustannie przyglądamy się granicom administracyjnym miasta. Widzimy, że pewne przesunięcia mogłyby nastąpić, natomiast na chwilę obecną takiego planu nie mamy – odpowiedziała Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni.
Przypomnijmy, ze na temat powiększenia miast Związek Miast Polskich dyskutował w Tczewie, który dąży do powiększenia swego terytorium.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
