Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Amerski
Wizyta na wschodzie przed Dniem Jedności Kresowian
Na Litwie pod koniec września 2015 roku gościła gdańska delegacja Stowarzyszenia Rodzina Ponarska. Poprzedziła ona pierwszy Dzień Jedności Kresowian. Ustanowiony na 2 października – jak czytamy na stronie http://www.dzienkresow.pl/dzie%C5%84-kresowian – ten Dzień przypada w rocznicę Unii w Horodle (1413), która była jednym z najważniejszych aktów przenoszących najlepsze zdobycze polskie na wschód Europy.
Jeśli chodzi o wizytę na Litwie, to jest drugi taki wyjazd. Pobyt rozpoczął się 23 września w Wilnie, wizytą na cmentarzu na Rossie i złożeniem wiązanki kwiatów oraz zapaleniem zniczy przy grobowcu Marii Piłsudskiej i Serca Marszałka Józefa Piłsudskiego. Podobnie jak przed rokiem i tym razem 30-osobowa grupa zrobiła sobie przy grobowcu wspólne pamiątkowe zdjęcie.
Następnie wspólnie, pod opieką miejscowego przewodnika, zwiedziliśmy centrum Wilna. Z nim poszliśmy do Muzeum Ofiar Ludobójstwa przy ul. Ofiarnej (zdjęcie powyżej). Zrobiło ono na nas bardzo przygnębiające wrażenie.
Dla upamiętnienia ofiar ludobójstwa złożyliśmy kwiaty pod pobliskim pomnikiem (zdjęcie powyżej) i murem więzienia na Łukiszkach.
Wieczorem w kościele Bernardyńskim uczestniczyliśmy w koncercie z okazji Litewskiego Dnia Pamięci Holokaustu. Koncert przy użyciu aż dziewięciu kamer i nastrojowego światła, był na żywo transmitowany w wileńskiej telewizji.
W czwartek, 24 września, na Zarzeczu, złożyliśmy kwiaty pod tablicą prof. med. onkologa Kazimierza Pelczara, który został zamordowany w Ponarach.
Na pobliskim Cmentarzu Bernardyńskim w Wilnie, pełnym polskich nagrobków, również złożyliśmy kwiaty na grobie harcerza Henryka Pilścia, który w młodym wieku także został zamordowany w Ponarach.
Punktem kulminacyjnym tego dnia był udział we mszy świętej i w apelu pamięci w Kwaterze Polskiej w Ponarach, gdzie złożono wieńce i kwiaty. W porównaniu do zeszłego roku, teraz w uroczystościach tych uczestniczyło o wiele więcej polskiej młodzieży, w tym zwłaszcza harcerzy, którzy również oddali cześć pomordowanym (zdjęcie powyżej).
Odczytano list prezydenta RP Andrzeja Dudy, który stwierdził m.in., że ta uroczystość dowodzi, że żywa jest pamięć o ofiarach zbrodni ponarskiej, przez dziesięciolecia świadomie przemilczanej zarówno w Polsce, jak i na Litwie. Ponary są znane w Europie i świecie jako miejsce Holokaustu Społeczności Żydowskiej. Mordowani tu Żydzi byli obywatelami II Rzeczypospolitej. Ale wileńskie Ponary, to również największe miejsce kaźni Polaków na Kresach Wschodnich w czasie II wojny światowej.
Mszę odprawiło trzech księży, od lewej na powyższym zdjęciu: Józef Aszkiełowicz – proboszcz parafii mejszagolskiej, Jerzy Witkowski – proboszcz z Wojdat oraz ks. Jacek Michalak z gdańskiej parafii przy ul. Łąkowej.
Prezes Stowarzyszenia Rodzina Ponarska, Maria Wieloch, powiedziała, że ogromne doły w lesie ponarskim, które wykopali Rosjanie na zbiorniki paliwa – Niemcy wykorzystali do szeroko zakrojonej akcji eksterminacyjnej. W okresie trzech lat – od lipca 1941 r. do lipca 1944 r. wymordowano tu ponad sto tysięcy osób. W tej liczbie około 70. tysięcy Żydów narodowości polskiej, kilka do 20 tysięcy Polaków oraz grupy jeńców radzieckich, Białorusinów, Starowierów, Romów, nielicznych Litwinów – działaczy komunistycznych, oficerów i żołnierzy z oddziału generała Plechaviciusa i inne osoby.
W skupieniu wszyscy uczestnicy uroczystości stanęli do Apelu Pamięci, by oddać cześć i uczcić ofiary jednej z najokrutniejszych zbrodni w dziejach ludzkości, Europy i świata, dokonanej na Ziemi Wileńskiej.
Wieczorem w Domu Kultury Polskiej odbyła się konferencja pt. Zbrodnia Ponarska. Wykład wygłosił Piotr Szubarczyk z IPN oddział Gdańsk (na powyższym zdjęciu z lewej), który wdał się w dłuższą rozmowę z miejscowym fotografem Jerzym Karpowiczem na temat jego bogatego dorobku obejmującego dokumentowanie polonijnych wydarzeń w Wilnie; panowie ci rozmawiali także o możliwości zorganizowania w Polsce, a najlepiej w Gdańsku, wystawy prac fotograficznych. Po konferencji złożono kwiaty pod Tablicą Ponarską znajdującą się na parterze w Domu Kultury Polskiej.
Kolejny dzień, piątek 25 września, rozpoczął się od zwiedzenia Kompleksu Memorialnego w Tuskulanach.
Tutaj również wiązankę kwiatów w imieniu całej grupy złożyła trzyosobowa delegacja w osobach: prezes Maria Wieloch, jej zastępca Stanisław Madaliński i przew. Komisji Rewizyjnej Marek Olczyk.
Po południu autokarem pojechaliśmy do Żułowa, miejsca urodzenia 5 grudnia 1867 roku późniejszego Marszałka Józefa Klemensa Piłsudskiego. Tutaj nastąpiło złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod Stelą i Dębem Ponarskim oraz tablicą pamiątkową Marszałka Józefa Piłsudskiego w Zułowie.
W drodze powrotnej do Wilna zajechaliśmy do Domu Kultury w Niemenczynie, w którym odbyło się spotkanie ze społecznością Wileńszczyzny, w tym głównie z młodzieżą.
W sobotę od rana uczestniczyliśmy w kilkugodzinnych dożynkach rejonu wileńskiego na terenie przyległym do letniskowego dworku Marszałka Józefa Piłsudskiego w Pikieliszkach. List od prezydenta RP Andrzeja Dudy odnośnie dożynek i ciężkiej owocnej pracy polskich rolników na wileńszczyźnie odczytał Konsul Generalny RP na Litwie Stanisław Cygnarowski. Pan Konsul list Pana Prezydenta wręczył Pani Mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Marii Rekść (zdjęcie powyżej).
Podczas dożynek w znakomity sposób zaprezentowały się 23 wileńskie gminy. Naszą liczną grupę na poczęstunek regionalnymi potrawami i trunkami zaprosiła gmina Czarny Bór.
Wieczorem uczestniczyliśmy we mszy świętej w intencji Ofiar Zbrodni Ponarskiej w kościele św. Duchu w Wilnie.
W niedzielę 27 września podczas powrotu do Gdańska zajechaliśmy do Troków gdzie zwiedziliśmy zamek robiąc sobie na jego tle wspólne pamiątkowe zdjęcie. W pobliskiej karczmie odbyła się degustacja kibinów karaimskich.
Przejeżdżając przez Berżniki, zatrzymaliśmy się przy miejscowym cmentarzu, by złożyć kwiaty i zapalić znicze przy pomniku Ofiar Zbrodni Ponarskiej, pomordowanych harcerzy oraz żołnierzy Armii Krajowej.
– Organizowanie uroczystości czy uczestniczenie w nich oraz umieszczanie tablic ponarskich i pomników w różnych miastach jest jednym z ważnych zadań naszego Stowarzyszenia – powiedziała prezes Maria Wieloch na zakończenie naszej wizyty na Litwie. Obecnie jest już w Polsce 28 tablic, głównie w kościołach i 5 pomników. To z nich wielu Polaków dowiaduje się o nieznanym dotąd w Ponarach miejscu zbrodni na Kresach Wschodnich.
Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Amerski