KRUS apeluje: bądźmy roztropni podczas pracy

Troszczmy się o dzieci; potrzebują one wsparcia zwłaszcza teraz, gdy dni są coraz krótsze

Gęsiarka i wypadki na wsi

Z Pałacu Prezydenckiego zniknął obraz z wizerunkiem Gęsiarki. Trzeba tę nazwę pisać dużą literą, bo to tytuł dzieła sztuki. Gęsiarka to również zawód. Tak mówiono dawniej na osobę, pasącą gęsi. Nadzór ten, niezbyt uciążliwy, sprawowały zwykle dzieci, abyło to zadanie niezby bezpieczne.

Gęsi dają się we znaki dzieciom jeszcze teraz. W gospodarstwach rolnych zdarzają się ataki gęsi na pracujących w rolnictwie. Dorosły człowiek zwykle się obroni. Dziecko szans raczej nie ma. Nawet na ucieczkę, jeśli napadnie je gęsior. Potrafi on, ten gęsior, dziobem przytrzymać człowieka i bić go skrzydłami.

Gęsi Bernikle Kanadyjskie

Na zdjęciu: Nowy, zagraniczny gatunek gęsi. Powoli wkraczają na nasze podwórka. Mogą być bardziej agresywne, niż nasze, na przykład pomorskie. Fot. Kazimierz Netka.

Ataki gęsi to jedne z wielu niebezpieczeństw, na jakie narażane bywają dzieci podczas kontaktów ze zwierzętami inwentarskimi w gospodarstwach rolnych. Są prace, których dzieci wykonywać nie powinny. Zarówno przy obsłudze maszyn, (które też mogą „ugryźć” przygnieść, poranić) jak i zwierząt – informują Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) oraz Państwowa Inspekcja Pracy (PIP). Oto, przygotowanyprzez KRUS i PIP wykaz prac i czynności szczególnie niebezpiecznych, których nie należy powierzać dzieciom do lat 15.

IMG_2798

Na zdjęciu: Maszyna tylko dla dorosłych. Fot.Kazimierz Netka.

1. Kierowanie ciągnikami rolniczymi i innymi maszynami samobieżnymi.
Samodzielne kierowanie ciągnikami i samobieżnymi maszynami wymaga kwalifikacji i doświadczenia. Przy wykonywaniu tej czynności występuje duże zagrożenie najechania, wywrócenia, a także wyrządzenia krzywdy innym osobom.
2. Obsługa kombajnów do zbioru zbóż, zielonek i okopowych; maszyn żniwnych; kosiarek rolniczych; pras do słomy i siana; kopaczek do zbioru okopowych. Są to maszyny z urządzeniami tnącymi lub gniotącymi, z wieloma wirującymi częściami, przeważnie o dużej masie. Ich bezpośrednia obsługa w warunkach polowych stwarza wiele zagrożeń przejechania, przewrócenia maszyny, przygniecenia, pochwycenia przez pracujące mechanizmy, skaleczenia, obcięcia kończyn – tak osób obsługujących, jak i postronnych.

IMG_2289

Na zdjęciu: Nauka bezpiecznej pracy w rolnictwie zaczynana już w szkołach podstawowych. Wiedzę tę dzieci zaniosą swym rodzicom – właścicielom gospodarstw. Fot. Kazimierz Netka.

3. Sprzęganie i rozprzęganie maszyn i narzędzi rolniczych, przyczep i wozów z ciągnikami rolniczymi, a także pomaganie przy tych czynnościach. Przy tych pracach występuje wysokie zagrożenie przygniecenia i przejechania, urazów rąk i nóg.
4. Przebywanie na pomostach sadzarek do ziemniaków oraz siewników i korygowania ich pracy poprzez strącanie nadmiaru sadzeniaków lub przegarnianie ziarna w skrzyni nasiennej. Przy tych czynnościach występują bardzo często obcięcia i urazy palców i dłoni.
5. Obsługa maszyn do przygotowania pasz – sieczkarni, śrutowników, gniotowników, mieszalników, rozdrabniaczy. Występuje tu wysokie zagrożenie urazów dłoni przez wirujące noże, topory, walce i bębny, pochwycenia przez wały napędowe i pasy transmisyjne.
6. Obsługa młocarni, a zwłaszcza praca na górnym pomoście młocarni oraz przy współpracującej prasie do słomy. Są tu duże zapylenie i hałas; zagrożenie uderzenia pasami transmisyjnymi; niebezpieczeństwo pochwycenia ręki, upadku z pomostu, pochwycenia przez elementy prasy.
7. Przerzynanie drewna przy użyciu pilarki tarczowej („krajzegi”, „cyrkularki”) oraz wykonywanie czynności pomocniczych przy tej pracy: podawanie i odbieranie materiału, usuwanie trocin i inne prace porządkowe. Pilarka tarczowa to jedna z najniebezpieczniejszych maszyn, przy obsłudze której występuje najwięcej okaleczeń, amputacji oraz wypadków śmiertelnych. Każdy kontakt z tarczą piły kończy się poważnym urazem. Zdarza się często odrzut materiału, zakleszczenia, odpryski. Zagrożenie wzrasta, gdy pilarka nie ma osłon, klina rozszczepiającego, urządzenia podającego materiał do cięcia poprzecznego.
8. Wszelkie prace przy użyciu pił łańcuchowych (przecinanie pni, okrzesywanie gałęzi, prześwietlanie drzew itp.) Posługiwanie się piłą łańcuchową wymaga siły i sprawności dorosłego mężczyzny, kwalifikacji i wprawy. Występuje przy tych czynnościach wysokie zagrożenie bardzo ciężkimi urazami łańcuchem tnącym przy manewrowaniu piłą, „odbiciu” piły, opuszczeniu na nogę itp.
9. Ścinanie drzew, ściąganie, załadunek i rozładunek drewna o średnicy większej niż 15 cm. Są to prace wymagające specjalistycznych umiejętności, siły fizycznej i doświadczenia. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo przygniecenia osób pracujących.
10. Obsługa dmuchaw, przenośników taśmowych i ślimakowych – ze względu na duże zagrożenie pochwycenia przez wirujące lub przesuwające się elementy oraz znaczne zapylenie przy odbiorze słomy i siana transportowanego dmuchawą.
11. Załadunek, wyładunek i wysiew tlenkowego wapna nawozowego (wapna palonego). Jest to substancja o silnych właściwościach pylących, żrących i parzących, powodująca poparzenia błon śluzowych, oczu i skóry.

Chemikalia III

Na zdjęciu: Chemikalia to bardzo niebezpieczne substancje. Fot. Kazimierz Netka.

12. Wszelkie prace z chemicznymi środkami ochrony roślin. Preparaty chemiczne I i II klasy toksyczności to trucizny, zaś środki III klasy – szkodliwe dla zdrowia. Występuje niebezpieczeństwo zatrucia.
13. Prace z użyciem rozpuszczalników organicznych. Płyny te (benzyny, rozpuszczalniki nitro, chlorokauczukowe i inne) – składniki farb, lakierów, klejów – są szkodliwe dla zdrowia, niektóre są rakotwórcze, mają właściwości narkotyczne, ulegają rozpuszczeniu w tkance mózgowej, powodując trwałe szkody. Ich pary tworzą z powietrzem mieszaniny wybuchowe.

14. Topienie i podgrzewanie lepiku i smoły – z uwagi na zagrożenie wybuchem, pożarem, poparzeniem. Opary lepiku i smoły zawierają rozpuszczalniki organiczne.
15. Rozpalanie i obsługa pieców centralnego ogrzewania. Istnieje tu bowiem niebezpieczeństwo wybuchu i pożaru, groźba poparzeń twarzy i rąk.
16. Obsługa parników, kotłów do gotowania. Niebezpieczeństwo groźnych oparzeń dzieci.

IMG_7974

Na zdjęciu: Bydło węgierskie w Polsce; takimi rozłożystymi rogami mogą te zwierzęta łatwo zranić, nawet zupełnie przypadkowo. Hodowane są u nas także bizony. Fot. Kazimierz Netka.

17. Obsługa rozpłodników (buhajów, ogierów, knurów, tryków). Są zwykle agresywne i wymagają stałej obsługi przez sprawnego mężczyznę ze względu na zagrożenie agresją: kopnięciem, uderzeniem, przygnieceniem, pogryzieniem.
18. Załadunek i rozładunek zwierząt, prace przy uboju i rozbiorze zwierząt. Występuje duże zagrożenie urazami ze strony broniących się zwierząt oraz obciążenie psychiczne młodego człowieka.
19. Opróżnianie zbiorników i wywóz gnojówki, gnojowicy i szamba. Istnieje duże niebezpieczeństwo urazów mechanicznych oraz zatrucia siarkowodorem.
20. Wykonywanie wykopów ziemnych i praca w wykopach. Występuje niebezpieczeństwo oberwania i obsunięcia się ścian wykopu i zasypania pracującego.
21. Obsługa ładowaczy i mechanicznych podnośników. Prace te wymagają uprawnień, doświadczenia, wprawy i odpowiedzialności.
22. Prace w silosach zamkniętych, zbiornikach i pojemnikach. Występuje zagrożenie uduszeniem na skutek spadku zawartości tlenu w powietrzu, zasypaniem i uduszeniem w silosach zbożowych.
23. Wszelkie prace na wysokości ponad 3 metry na: pomostach, drabinach, drzewach, dachach itp. Występuje zagrożenie upadkiem.

IMG_7982

Na zdjęciu: Łagodnie wyglądające stworzenia mogą być bardzo niebezpieczne. Tym bardziej, jeśli pochodzą z innych kontynentów. Fot. Kazimierz Netka.

Pracując przy zwierzętach, nie ufaj rutynie – apelują Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz Państwowa Inspekcja Pracy. Każdego roku do KRUS zgłaszanych jest około 2,5 tys. wypadków związanych z obsługą zwierząt gospodarskich, w tym średnio cztery śmiertelne. Wypadki związane z uderzeniem, przygnieceniem i pogryzieniem przez zwierzęta stanowią trzecią najliczniejszą grupę nieszczęśliwych zdarzeń, którym ulegają rolnicy indywidualni. Niemal 95 procent tych wypadków zdarza się podczas codziennego obrządku zwierząt – w trakcie karmienia, udoju, czyszczenia pomieszczeń inwentarskich w obecności zwierząt oraz podczas przepędu, czy załadunku zwierząt na środki transportu – czyli w trakcie najczęstszych czynności obsługowych wykonywanych w pomieszczeniach produkcyjnych, na podwórzu gospodarstwa oraz na polach i łąkach – czytamy na stronie internetowej. http://www.bhpwrolnictwie.pl/. Przyczynami tych zdarzeń są w głównej mierze: nieostrożność, nieumiejętność przewidywania reakcji zwierzęcia na bodźce zewnętrzne, niezapewnienie zwierzętom dobrostanu, lekceważenie zagrożeń związanych z obsługą samców rozpłodowych, osobników w rui, samic karmiących; powierzanie obsługi, przepędu i załadunku zwierząt dzieciom, czy osobom w podeszłym wieku lub niepełnosprawnym.

IMG_8920

Na zdjęciu: Dobre rezultaty dają konkursy dotyczące zasad bezpiecznej pracy na wsi. Są to rywalizacje o charakterze twórczym, a dzieci mogą rozwijać swe talenty artystyczne. Na fotografii: laureaci jednego z  konkursów organizowanych przez KRUS oraz PIP, przy wsparciu innych instytucji. Fot. Kazimierz Netka.

o wypadków przy obsłudze zwierząt gospodarskich dochodzi najczęściej z winy człowieka. Dlatego Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz Państwowa Inspekcja Pracy apelują do rolników indywidualnych o stosowanie dobrych praktyk, które zapobiegają wypadkom przy obsłudze zwierząt. Specjalny list dotyczący konieczności przestrzegania zada bezpiecznej pracy w rolnictwie wystosował do właścicieli gospodarstw Prezes KRUS, Artur Brzóska. Te działania KRUS przynoszą dobre efekty. Poziom bezpieczeństwa pracy w rolnictwie znacząco się poprawił. Są możliwości osiągania jeszcze lepszych rezultatów. Najwięcej zależy od decyzji właścicieli gospodarstw oraz od świadomości osób zatrudnionych.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.