Fot. Kazimierz Netka.
Projekt decyzji o wpisie gdyńskiego modernizmu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO został wniesiony już oficjalnie, przez Kazachstan. Rozstrzygnięcie: prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu, w Busan, w Korei Południowej
Po zaślubinach Polski z Bałtykiem, czyli po 10 lutego 1920 roku, nad Zatoką Gdańską zaczęły dziać się rzeczy niezwykłe. Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, po niemal 150-letniej niewoli pod pruskim zaborem, doszło do znaczącego rozwoju edukacyjnego społecznego, gospodarczego tego regionu. Rzeczywiście, były i są to dzieła czarodziejów, ale nie nie takich z bajki lecz prawdziwych, a konkretnie: twórców Cywilizacji (Kultury) Mądrości i Wolności, która rozwinęła się nad Zatoką Gdańską na piachu, na bagnach, na mule, na nieużytkach. Zbudowanie Gdyni to jedno z największych dzieł tej Cywilizacji, umacnianej do dzisiaj.
Wspomnianą Cywilizację, Kulturę zaczęli kreować niemal zaraz po zaślubinach Polski z morzem, przybysze z terenów Rzeczypospolitej znajdujących się na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Potem umacniali ją potomkowie tych przybyszy oraz kolejni przychodźcy, po II wojnie światowej i jeszcze dzisiaj.
Naszym zdaniem, najbardziej znaczącym dokonaniem wspomnianej Kultury, Cywilizacji, była rewitalizacja naszej wolności, zapoczątkowana w 1980 roku, co zaowocowało m.in. powstaniem NSZZ Solidarność, a w następnych latach upadkiem muru berlińskiego, rozpadem ZSRR, odzyskiwaniem wolności przez wiele narodów Europy i świata. Tę rewitalizację wolności Polski oraz innych państw, zapoczątkowały takie osoby jak Lech Wałęsa, Anna Walentynowicz, Bogdan Borusewicz, Andrzej Gwiazda i wielu innych również bardzo zacnych ludzi.
W pierwszych latach swego istnienia Cywilizacja (Kultura) Mądrości i Wolności nad Zatoką Gdańską zbudowała np. kolej na Półwyspie Helskim. Założyła państwową Szkołę Morską w Tczewie na Kociewiu (dzisiaj jej kontynuatorem jest Uniwersytet Morski w Gdyni), zbudowała port, stocznię i miasto Gdynię.
Unikatowym dziełem tej Cywilizacji jest modernizm architektoniczny, ale też modernizm społeczny, edukacyjny, oświatowy – wyrażający się w pomaganiu społecznościom w ich rozwoju, postępie, w zdobywaniu wiedzy, a który w działalności wspomnianej Cywilizacji polegał na wyswobodzeniu mieszkańców Pobrzeża Kaszubskiego i Pojezierza Kaszubskiego z zacofania, z analfabetyzmu i na wyposażeniu tych ludzi w umiejętności, kwalifikacje potrzebne do zdobywania pracy przy budowie portu i miasta Gdynia.
Gdyński modernizm architektoniczny – czyli zaprojektowane i zbudowane w okresie międzywojennym gmachy w śródmieściu Gdyni, wzbudzają zachwyt na całym świecie. To naprawdę unikatowe dokonanie, autorstwa projektantów architektów, pochodzących właśnie z różnych stron II Rzeczypospolitej, będących reprezentantami różnych wyznań, społeczności, narodowości, kultur. Dzisiaj tym dziełem – gdyńskim modernizmem – zajmuje się UNESCO (United Nations Educational, Scientific and Cultural Organization) czyli Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Edukacji, Nauki i Kultury. Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO rozpatruje nasz, czyli Polski, Gdyni wniosek o wpisanie Gdyńskiego Modernizmu na światową Listę obiektów dziedzictwa kulturowego i naturowego ludzkości. Pomysł wystąpienia z takim wnioskiem zrodził się za czasów Wojciecha Szczurka jako prezydenta Gdyni, a jest kontynuowany przez Aleksandrę Kosiorek – obecną prezydent Gdyni.
Fot. Kazimierz Netka.
O tym, jak bardzo zaawansowane są prace nad polskim wnioskiem i kiedy zapadnie decyzja – mówiono w Gdyni we wtorek, 21 lipca 2026 roku, podczas specjalnie poświęconego temu zagadnieniu, spotkania. Podsumowano starania o umieszczenie modernistycznego śródmieścia Gdyni na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Mówiły o tym panie: Oktawia Gorzeńska – wiceprezydentka Gdyni i Joanna Leman – kierownik Referatu Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Gdyni. Konferencję prowadził red. Tomasz Złotoś – rzecznik prasowy, kierownik Referatu, Wydział Komunikacji Społecznej i Informacji Urzędu Miasta Gdyni. Oto, co usłyszeliśmy i zanotowaliśmy:
– Do decyzji UNESCO został niecały tydzień – poinformował red. Tomasz Złotoś. – Uznaliśmy, że to jest doskonały moment, żeby państwu przypomnieć o tych wielomiesięcznych staraniach bardzo wielu osób i instytucji, aby do tego momentu, w którym jesteśmy, dojść. I oczywiście też opowiemy państwu jak proces decyzyjny w Busan będzie wyglądał. O tym wszystkim opowiedzą państwu pani Oktawia Gorzeńska – wiceprezydent Miasta Gdyni i pani Joanna Leman – kierownik Referatu Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Gdyni.
– Spotykamy się w takim wyjątkowym momencie bo w tej chwili w Busan w Korei Południowej trwa już 48. sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO i w trakcie tej sesji w najbliższych dniach – nie jesteśmy w stanie powiedzieć, w którym dokładnie dniu dlatego, że ten program komitetu jest realizowany już od 19 lipca – dowiemy się, jaka będzie decyzja 21 ambasadorek, ambasadorów – przedstawicieli stałych w Komitecie UNESCO – mówiła Oktawia Gorzeńska – wiceprezydent Gdyni
Fot. Kazimierz Netka.
– Postanowiliśmy spotkać się dzisiaj, żeby faktycznie opowiedzieć o tym, co działo się szczególnie w ostatnich miesiącach. Powiem od razu, że jeżeli decyzja będzie pozytywna, to spotkamy się po Korei i wtedy opowiemy co dalej, bo mamy oczywiście szereg działań przygotowanych, ale najpierw takie właśnie krótkie podsumowanie.
To jest wieloletnia droga, jak wiemy, rozpoczęta ponad 20 lat temu. Kilka kroków było bardzo wyjątkowych na tej drodze. Oczywiście początkiem było budowanie systemu ochrony gdyńskiego modernizmu i jakby też zaopiekowanie tego tematu, bo do dzisiaj wielu mieszkańców, wiele mieszkanek mówi o tym, że nie wiedziała nawet, w jakich wartościowych kamienicach, w jakich wartościowych miejscach mieszka, żyje. Budowanie tej świadomości rozpoczęło się ponad 20 lat temu. Warto wspomnieć, przypomnieć oczywiście osobę wiceprezydenta Marka Stępy, który te działania rozpoczął.
W 2007 roku układ urbanistyczny śródmieścia został wpisany do rejestru zabytków, w 2015 uznany za pomnik historii, a w 2019 roku były początki działań związanych z UNESCO. Wniosek Polski, przypomnę, Gdyni znalazł się na polskiej liście informacyjnej UNESCO. Dopiero wtedy było możliwe rozpoczęcie prac nad całym, nad pełnym wnioskiem nominacyjnym.
Co jest ważne, kiedy rozpoczynają się takie prace nad wnioskiem, to trzeba porównać, trzeba było porównać modernistyczne zespoły urbanistyczne świata, bo trzeba pokazać wyjątkową wartość konkretnego miejsca, konkretnego dobra. To nie może być takie samo na przykład w Tel Awiwie, w Brazylii czy w Kownie jak w Gdyni. Musimy się czymś wyróżniać. I te analizy wykazały, że nasz model, gdyński model modernistycznego centrum miasta portowego – nie ma takiego modelu na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Wniosek przygotowali w tamtym czasie wiceprezydent Marek Stępa, pani profesor Maria Jolanta Sołtysik, dr Robert Hirsch wspierani też przez doktor Joannę Leman. To są te początki. Co jest jednak ważnego, że kiedy wniosek został złożony do ICOMOSu, my w 2024 roku gościliśmy – to było w sierpniu profesora Haspela, który przyjechał z misją do Gdyni, który też przygotował szereg rekomendacji do ICOMOSu.
Przypomnę, że jest to zespół ekspertów. ICOMOS obejmuje ekspertów, którzy analizują właśnie wniosek, wysyłają misję, żeby potwierdzić tę wartość, którą my jako Gdynianie opisywaliśmy. Co ważne w 2025 roku otrzymaliśmy pierwsze rekomendacje.
Fot. Kazimierz Netka.
My do nich za chwileczkę wrócimy. Ja oddam głos pani Joannie. Otrzymaliśmy pierwsze rekomendacje; było ich 12. Odpisaliśmy na nie, nie dostaliśmy wpisu w tamtym momencie. ICOMOS dał nam ocenę referral (referral – opinia potwierdzająca unikatową cechę gdyńskiej propozycji, wniosku. Elementem referral są także wskazania ekspertów, co należy wyjaśnić lub zmodyfikować). Ona oznacza, że dalej jesteśmy w procesie, ale potrzebujemy uzupełnić informacje. My odpowiedzieliśmy oczywiście na rekomendacje ICOMOSu, niemniej wróciły one do nas w kolejnym roku. W 2026 roku wróciło 5 rekomendacji. Na nie również odpowiedzieliśmy: dostaliśmy 5 rekomendacji, 4 zaakceptowaliśmy, przy piątej zatrzymaliśmy się, ale o tym właśnie za moment.
I znowu informacja zwrotna ICOMOSu, kolejny raz referral, ku naszemu, można powiedzieć zaskoczeniu, bo byliśmy w dialogu oczywiście z ekspertami. Szanując ich decyzję podjęliśmy jednak w ostatnim roku już szereg działań i dyplomatycznych, i upowszechniających, bo dzisiaj jesteśmy w miejscu kiedy ICOMOS dwukrotnie dał nam ocenę referral, czyli mamy jeszcze temat jednej rekomendacji, gdzie mamy rozbieżność naszych opinii.
Ale oczywiście tak jak powiedziałam przed chwilą, doceniamy oczywiście ekspertyzy ICOMOSu. Dopowiem tylko, że chodzi o kwestie rozszerzenia granic dobra o trzy obszary. To jest obszar między innymi przy Placu Konstytucji, gdzie mieści się Poczta z Sortownią. To jest między innymi obszar, gdzie mieści się Konsulat Kultury. Z tym, że nie sam budynek Konsulatu Kultury tylko większy obszar, gdzie są bloki w 50 i 60 i jeszcze Osada Rybacka przy Waszyngtona.
My tutaj staraliśmy się wykazać w rozmowach właśnie z ICOMOSem i później z dyplomatami, o czym za moment więcej powiem, że propozycja złożona przez nas, czyli te granice, które zaproponowaliśmy z rozszerzeniem między innymi o Kamienną Górę, są tymi spójnymi i jakby tego stanowiska się dzisiaj trzymamy. Oczywiście jest to też uzgodnione wspólne stanowisko ministerstw, bo szanowni państwo, to jest wniosek Polski. To nie jest wniosek tylko miasta. Tylko to jest wniosek Rzeczpospolitej Polskiej, więc wszystkie odpowiedzi też wymagają oczywiście włączenia dwóch ministerstw, czyli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
I teraz chciałabym króciutko opowiedzieć o tym, co wydarzyło się właśnie w ostatnich miesiącach. Tutaj szereg działań właśnie dyplomatycznych i upowszechniających był bardzo istotny dla tego procesu, bo decyzja dzisiaj jest w rękach – tak jak wspomniałam wcześniej – ambasadorek i ambasadorów przedstawicieli 21 krajów, które zasiadają w Komitecie UNESCO. I teraz, co jest istotne: przede wszystkim pod koniec maja w Gdyni została zorganizowana, dzięki wsparciu pana senatora Sławomira Rybickiego, Komisja Kultury senacka, która jednogłośnie wyraziła wsparcie dla wniosku Rzeczypospolitej Polskiej.
W działaniach dyplomatycznych wsparł miasto Gdynię też marszałek Mieczysław Struk, a my rozpoczęliśmy działania między innymi właśnie z MSZ i z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa, w Paryżu. I tutaj w 22 czerwca w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej zorganizowaliśmy we współpracy ze stałym przedstawicielstwem RP przy UNESCO, czyli z panem ambasadorem Mariuszem Lewickim briefing dla ambasadorów państw członkowskich Komitetu. To było bardzo ważne spotkanie, bo mogliśmy przedstawić właśnie to nasze stanowisko, zaprezentować, co zamieściliśmy wniosku, czyli jaka jest wartość naszego dobra, ale przede wszystkim zatrzymać się przy kwestiach tych, które wypracowaliśmy, odpowiadając na rekomendacje ICOMOSu i też pochylając się bardziej szczegółowo nad kwestią właśnie granic. Odpowiadaliśmy na wiele pytań; pytania pokazały nam też jak o procesie wpisu na listę światowego dziedzictwa UNESCO myślą poszczególne kraje. To było bardzo ważne doświadczenie, bo ono też otworzyło nam drogę do kolejnego spotkania i 1 lipca spotkaliśmy się po raz zresztą kolejny z przedstawicielami ICOMOSu również w Paryżu. Był z nami również ambasador Mariusz Lewicki. I tutaj bardzo szczegółowo rozmawialiśmy o tym, że szanujemy ekspertów z ICOMOSu. To jest bardzo ważne w tym procesie, żeby nie podważać ekspertyzy tych osób, ale równocześnie pokazaliśmy szerszą perspektywę naszą, czyli to, że obecne granice dobra zostały wypracowane w jakimś długim procesie społecznego konsensusu w naszym mieście.
Kolejne spotkanie odbyło się 14 lipca w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Warszawie. Zorganizowaliśmy briefing dla przedstawicieli krajów, które zasiadają właśnie w komitecie UNESCO. Byli obecni przedstawiciele 14 spośród 21 krajów, czyli wszyscy przedstawiciele tych krajów, które mają placówki w Polsce, bo okazuje się, że nie wszyscy te placówki w naszym kraju mają i również zaprezentowaliśmy nominację Gdyni. Odpowiedzieliśmy na pytania i zwróciliśmy się już tutaj bezpośrednio o poparcie polskiej kandydatury. I to jest bardzo ważny moment, bo to co bardzo jest wyczuwalne w całej tej pracy nad wnioskiem, szczególnie w tym okresie współpracy z ICOMOSem i z naszym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej przy UNESCO – to właśnie bardzo duża wartość tych starań dyplomatycznych, zabiegów dyplomatycznych.
W wyniku tego mogę państwu dzisiaj powiedzieć po raz pierwszy, że poprawiona skorygowana decyzja, czyli decyzja o wpisie gdyńskiego modernizmu na listę światowego dziedzictwa UNESCO została wniesiona już oficjalnie przez Kazachstan, który też jest krajem członkowskim i nad tą skorygowaną decyzją, która uwzględnia wpis, będą debatowali ambasadorowie i ambasadorki właśnie w najbliższych dniach. Spodziewamy się, że będzie to albo 26 albo 27 lipca. Będziemy oczywiście od razu informować o wynikach tej dyskusji.
Proces jest o tyle ważny, że mamy już gotowy dokument, czyli decyzję o wpisie. Wygląda to w taki sposób, że ambasadorki, ambasadorzy dyskutują, czy zgadzają się na taką formułę, czy wnieśliby coś nowego, czy są właśnie jakieś dylematy, więc my będziemy na miejscu, będziemy też oczywiście po raz kolejny odpowiadać na pytania, jeżeli będą jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, czy cokolwiek będzie wymagało wyjaśnienia z naszej strony.
Dzisiaj chciałabym podkreślić, że wykonaliśmy wszystko co było możliwe na tym etapie. Współpracowaliśmy bardzo blisko właśnie z ICOMOSem, z naszymi ministerstwami. Również oczywiście te działania, które podjęliśmy w ostatnich miesiącach to jest ogromny wysiłek, żeby dotrzeć z informacją o naszym gdyńskim dobru do tych osób, które będą podejmowały decyzje.
Ja może oddam w tej chwili głos Joannie, żeby odpowiedziała więcej właśnie o tych rekomendacjach, bo myślę, że to też jest ciekawe w tym samym procesie, a ja jeszcze potem wrócę do tego co to oznaczałoby dla mieszkańców mieszkanek Gdyni ten wpis – powiedziała Oktawia Gorzeńska – wiceprezydentka Gdyni.
Szczegóły zawiera również poniższa prezentacja:
konferencja_prasowa_prezentacja_210726
Źródło prezentacji: red. Jakub Winiewski – specjalista w Biurze Prasowym, Wydział Komunikacji Społecznej i Informacji Urzędu Miasta Gdyni.
– Ja może najpierw chciałabym troszeczkę powiedzieć jak skonstruowany jest wniosek – zaproponowała dr Joanna Leman – kierownik Referatu Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Gdyni
Fot. Kazimierz Netka.
– Otóż ważnym elementem w całym procesie wpisywania albo ubiegania się o wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO jest znalezienie tej takiej wartości wyjątkowej, wartości uniwersalnej, która wyróżniałaby miejsce, dobro w odniesieniu do innych miejsc już znajdujących się na liście światowego dziedzictwa. Oczywiście mówimy tutaj o kategorii miejsc, które reprezentują architekturę modernistyczną.
W przypadku Gdyni, po długich analizach zdecydowaliśmy, że modernistyczne centrum Gdyni jest takim obszarem, który reprezentuje spójną koncepcję urbanistyczną, łączącą zarazem tradycyjny układ ulic i placów z nowoczesnym kwartałem i z projektowaniem nowoczesnych kamienic, kamienic, które pozbawione były oficyn, a jednocześnie były bardzo doświetlone i kamienice, które były projektowane z uwzględnieniem jak najwyższego komfortu życia. Jest to jeden z tych elementów, który naszym zdaniem jest elementem potwierdzającym tę uniwersalną, wyjątkową, uniwersalną wartość.
Drugi element jest to niezwykłe połączenie miasta i portu, i morza. Gdynia powstała z morza i tak naprawdę ten obszar, o wpis którego wnioskujemy, jest to obszar wytyczony wzdłuż dwóch osi: osi północ – południe, czyli osi, która biegnie od portu do alei Marszałka Piłsudskiego i także osi zaczynającej się od strefy morskiej, czyli Mola Południowego po Dworzec Kolejowy, czyli jest to obszar, który jest zlokalizowany nad morzem i te związki z morzem są bardzo czytelne nie tylko w samym układzie urbanistycznym, ale także w architekturze, w tych odniesieniach do po prostu do tych elementów typowo morskich.
Trzeci element tej wyjątkowej wartości uniwersalnej jest to fakt, że jeśli popatrzymy na modernistyczne centrum Gdyni, jest to centrum, które jest obszarem wielofunkcyjnym, obszarem, który był projektowany przez wielu architektów, przez wielu architektów wizjonerów, przez wielu inwestorów, którzy mieli odwagę marzyć. A jeśli popatrzymy na ten obszar jako na całość, to jest on bardzo, bardzo spójny i jest obszar, który zachował swoje funkcje, funkcję mieszkalną, funkcję usługową, funkcje też publiczne.
I jest to niesamowite, jak te elementy przetrwały.
Fot. Kazimierz Netka.
Starając się o wpis jakiegoś obszaru, jakiegoś miejsca na Listę światowego dziedzictwa trzeba też wykazać ten autentyzm i w przypadku Gdyni mówimy o obszarze, który jest w większości autentyczny; przetrwał II wojnę światową. Czyli mówimy o budynkach w większości oryginalnych i to są te elementy, które ICOMOS potwierdził. Czyli jest to dla nas też sygnał, że ten kierunek konstruowania wniosku był kierunkiem bardzo dobrym, ponieważ ICOMOS potwierdził to wszystko, co my zaproponowaliśmy.
A jeśli chodzi o rekomendacje ze strony ICOMOSu, które są też taką wskazówką na przyszłość dla Gdyni: one dotyczyły bądź doprecyzowania pewnych kwestii, związanych z ochroną obszaru, w którym jest modernistyczne centrum miasta i te informacje zostały przekazane i zaakceptowane przez ICOMOS i on też w 2025 roku wnioskował o poszerzenie strefy buforowej o te obszary związane z morzem, co też zostało uczynione.
I były też takie kwestie dotyczące na przykład podwórek, które są takim elementem architektury zewnętrznej tych kwartałów. Chodzi mi tutaj o pokazanie, że te podwórza są też miejscami, gdzie coraz częściej pojawia się zieleń. W tej chwili realizowany przez miasto jest program zazieleniania tych podwórek, ale jest to etap początkowy. Będziemy też ten projekt, ten program rozwijać także w przyszłości.
I w zasadzie ta ostatnia rekomendacja dotyczyła granic, o czym już pani prezydent powiedziała – poinformowała dr Joanna Leman – kierownik Referatu Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Gdyni.
– Dodam jeszcze, że z ciekawostek takich: Joanna powiedziała o doprecyzowaniu rzeczy, ale czasem było to po prostu dosłanie materiałów o rzeczach, które są, które się dzieją, a to dotyczyło między innymi inwentaryzacji wnętrz – powiedziała Oktawia Gorzeńska wiceprezydent Gdyni. – Państwo zapewne wiedzą, że w Gdyni działania na rzecz ochrony zabytków są szeroko prowadzone. Mamy właśnie program – to też nas wyróżnia – że jest program dotacji dla podmiotów prywatnych. To też dla ekspertów ICOMOSu było czymś wyjątkowym, bo nie każde miasto, nie wszędzie taki program prowadzi, więc to było też docenione i też warto z tego miejsca dzisiaj powiedzieć o tym, że to, co jest bardzo mocnego, silnego, to są te oddolne działania pasjonatek i pasjonatów i to środowisko też nas w tym procesie wspierało. Ja mogę mówić o ostatnich latach szczególnie, ale to wsparcie, gotowość do goszczenia też właśnie w trakcie misji czy profesora Haspela czy później przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej przy UNESCO było zawsze bardzo duże i to też pomagało w tej naszej codziennej pracy.
Co jest ważne: Joanna zapowiedziała, że będziemy działać, ale ja dzisiaj proszę, chciałabym ten temat jeszcze zostawić, co będziemy robić później, bo wywrócimy z szerokim katalogiem działań, który będziemy wzmacniać, który będziemy rozwijać, który będziemy też tworzyć od nowa, więc dzisiaj, kiedy tego wpisu nie ma, wolałyśmy tutaj tych wątków nie otwierać. Mogę zapewnić, że na pewno będziemy dbać dalej o nasze dziedzictwo. Oczywiście nie tylko modernistyczne, bo wiadomo, że w Gdyni też są inne inne obiekty, które wymagają troski.
Fot. Kazimierz Netka.
Na koniec chciałabym jeszcze poruszyć dwa wątki. Jeden dotyczący tego, co może oznaczać dla mieszkańca śródmieścia szczególnie, bo pojawia się wiele pytań, pojawia się też wiele takich powiedziałabym fake newsów i dezinformacja też już zaczyna płynąć, więc chciałabym jasno powiedzieć, że wpis nie wprowadzi ochrony Śródmieścia od początku. My to robimy. My ICOMOSowi musieliśmy potwierdzić, że nasze śródmieście jest po prostu chronione. Historyczny układ urbanistyczny został wpisany – jak mówiłam wcześniej już do rejestrów zabytków w 2007 roku – więc wszystkie remonty kamienic dzisiaj one już wymagają uzgodnienia z Biurem Miejskiego Konserwatora Zabytków, dlatego nie przewidujemy żadnych dodatkowych utrudnień. Po prostu to, co robiliśmy, do tej pory, będzie realizowane.
Jednak kwestia, która dotyczy jakby nowych inwestycji, ona też będzie wymagała oczywiście uzgodnienia z Biurem ale znowu to jest to co do tej pory było realizowane. Chciałabym zapewnić, że wpis w żaden sposób nie utrudni życia mieszkańcom, tylko po prostu dalej będziemy realizowali te działania, które do tej pory są wdrażane.
I ostatni wątek, ostatnia kwestia: chciałabym z tego miejsca bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które w przygotowanie wniosku były zaangażowane. Oczywiście chylę czoła przed wiceprezydentem Markiem Stępą, który rozpoczął te działania, ale też przed zespołem Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków to jest pan doktor Robert Hirsch, to jest kierownik biura Celina Łozowska, profesor Maria Jolanta Sołtysik, która też w tym procesie była obecna, Joanna Leman, która co prawda nie jest podana jako autorka wniosku, ale uczestniczyła w tym procesie i Joanna teraz jest tą osobą, która naprawdę bardzo, bardzo dużo pracy wkładała we wszystkie przygotowania nie tylko tych zagranicznych spotkań, bez których myślę, że nie bylibyśmy pełni wiary, bo oczywiście wierzymy, że to się wydarzy, ale tej pewności do końca nie ma. Dopóki tego wpisu nie będzie, to mamy dużo pokory. Ja mam dużo pokory w sobie, bo widzę jak ten proces też wygląda, ale to jest Joanna Leman i jej nieoceniona praca, pasja, zaangażowanie. To jest Małgorzata Omachel-Kwidzińska, która bardzo bardzo mocno wspiera nas też komunikacyjnie wraz z zespołem oczywiście. Widzimy te osoby też tutaj. Beata Sikorska z Biura Promocji. To jest Agencja Rozwoju Gdyni, która z prezesem Markosem Pagudisem, z panem Jackiem Debisem, z osobami, które być może najbardziej są widoczne w tych procesach. I chciałabym wszystkim tym osobom podziękować, ale podziękować raz jeszcze marszałkowi województwa panu Mieczysławowi Strukowi, panu senatorowi Sławomirowi Rybickiemu, panu Mariuszowi Lewickiemu – ambasadorowi Rzeczypospolitej Polskiej przy UNESCO. Bo bez tych osób w tych ostatnich miesiącach, myślę, że nie bylibyśmy w stanie pewnych działań po prostu wykonać; to jest praca zbiorowa, współpraca zbiorowa, więc mam nadzieję, że dla Gdyni, dla nas wszystkich ten proces zakończy się szczęśliwie. Tak jak powiedziałam wcześniej, będziemy o tym informowali – zapewniła Oktawia Gorzeńska wiceprezydent Gdyni.
– Po powrocie naszej delegacji po pozytywnej mamy nadzieję, to spotkanie jest już zaplanowane na 4 sierpnia, na godzinę 13:00 w InfoBoksie – poinformował na zakończenie red. Tomasz Złotoś – rzecznik prasowy, kierownik Referatu, Wydział Komunikacji Społecznej i Informacji Urzędu Miasta Gdyni.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

