Na granicach Gdańska powinny stanąć tablice z napisami: Miasto Wolności i Solidarności? Zamiast  kaszubskich…

Fot. i napis na zdjęciu wykonał Kazimierz Netka.

Polska, w tym Gdańsk, będą znaczyły w świecie tyle, na ile przekonamy mieszkańców Ziemi jak wielkie mamy dla nich zasługi. Niestety, świat już albo nie pamięta o tym, że w Polsce, w Gdańsku, zaczęła się wolność dla wielu państw europejskich, albo o tym nie wie.

Dowodem może być fakt, że w jednym z zagranicznych filmów o obaleniu Muru Berlińskiego, nie ma informacji, że wcześniej taki symboliczny mur obalono w Polsce. Musimy więc światu ciągle o tym przypominać, zwłaszcza młodym pokoleniom, których w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku jeszcze na świecie nie było.

 

Na zdjęciu: Europejskie Centrum Solidarności i Pomnik Poległych Stoczniowców. Fot. Kazimierz Netka.

Bardzo dobrym wydaje się pomysł, by na granicach Gdańska, przy głównych ulicach wjazdowych do stolicy województwa pomorskiego, postawić tablice z napisami informującymi, że Gdańsk to miasto wolności i solidarności. Opinie na temat tej propozycji bywają jednak różne.
Gdańsk miastem wolności? To jest oczywistość i nie trzeba miasta oznakowywać – mówi pani Ela. Nie tylko w Gdańsku jest wolność i solidarność. Nie można się tak oddzielać i wyodrębniać od sąsiednich gmin. Nie popierałabym tego pomysłu – dodaje Pani Ela.

Nie ma więc wątpliwości, że Gdańsk to miasto wolności i solidarności.

A czy Gdańsk jest historyczną stolicą Kaszub? Jest raczej pewne, że taką stolicą nie był. Tereny Kaszub i Gdańska się nie stykały. Czy w związku z tym na granicach Gdańska mogą istnieć tablice z napisem, ze Gdańsk jest historyczną stolicą Kaszub? Bo kto taką stolicę ustanowił? Na jakiej podstawie?

Gdańsk jest światowym miastem i żadne tablice na jego granicach nie mogą wywoływać wątpliwości. Ani u krajowych turystów, ani u zagranicznych. Tu w przypadku tablic z napisem, że Gdańsk jest historyczną stolicą Kaszub, można odnieść wrażenie, że ów napis jest ciut, ciut kłamliwy i deprecjonujący znaczenie obywateli Gdańska; odbierający im poczucie wolności…

Może więc zamiast kaszubskiej dezinformacji postawić tablice z napisem: Gdańsk Miasto Wolności i Solidarności… Taka wiadomość o Gdańsku jest bowiem potrzebna i Polsce, i światu… Dla dobra Kaszubów, Kociewiaków, Żuławian, Powiślan, Słowińców, Kresowian, Borowiaków i wszystkich Polaków oraz innych obywateli naszego kraju, ludzi innych narodowości, a także cudzoziemców; oczywiście przede wszystkim dla dobra twórców naszej Wolności oraz mieszkańców stolicy województwa pomorskiego.

Warto to rozważyć właśnie teraz, po tym, gdy 11 grudnia 2018 roku Rada Miasta Gdańska, mając na względzie wydarzenia z 1989 roku, ustanowiła rok 2019 na terenie Gdańska Rokiem Wolności i Solidarności. Jeśli nie będziemy światu przypominać o zasługach Polaków, to niebawem powszechnie będzie się na Ziemi mówiło, że Mur Berliński sam się przewrócił, po prostu runął ze starości…

Czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.