Najczęściej toną mężczyźni, w wieku 30 – 40 lat

Wakacje muszą być bezpieczne

Wicewojewoda pomorski mobilizuje instytucje do działań prewencyjnych

75 tysięcy dzieci będzie wypoczywać w Pomorskiem w wakacje, spędzając je na około 1500 obozach i koloniach. Wielu młodym ludziom wystarczającego bezpieczeństwa jednak nie zdołamy zapewnić. Niemal co trzeci organizator dziecięcego wypoczynku, nie zgłasza tego odpowiednio wcześnie władzom oświatowym. Do dyspozycji wczasowiczów jest ponad 60 kąpielisk, w których woda została sprawdzona. Ponadto, istnieje blisko 130 miejsc tzw. tradycyjnie wykorzystywanych do kąpieli, często bez odpowiedniego nadzoru. Dokładna liczba jeszcze nie jest znana.

IMG_2895

Na zdjęciu: Okolice plaży nad Zatoką Gdańską w rejonie Westerplatte i Portu Północnego. Tu jest zakaz wstępu za falochron.

Wakacje w Pomorskiem z reguły są bezpieczne dla dzieci. Jednak, około 30 procent podmiotów nie stosuje się do obowiązku zgłoszenia organizowanego przez siebie wypoczynku. Takie wnioski wypływają z wypowiedzi uczestników zwołanego z inicjatywy wicewojewody Michała Owczarczaka, spotkania pod hasłem „Bezpieczne wakacje”. Zaproszono na tę naradę przedstawicieli policji, straży pożarnej, WOPR-u, Sanepidu, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, Kuratorium Oświaty, Wydziału Zdrowia oraz Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

IMG_9924

Na zdjęciu: Niektóre gminy nawet z powietrza nadzorują kąpieliska; w razie potrzeby motolotniarz może pomóc tonącemu i zawiadomić ratowników.

– Pomorskie służby dołożą wszelkich starań, aby wakacyjny wypoczynek dzieci w województwie pomorskim przebiegał bezpiecznie – zapewnia Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. – Dotychczasowe statystyki dotyczące wypadków, czy utonięć z udziałem najmłodszych napawają optymizmem. Na bezpieczeństwo najmłodszych wpływa również rosnąca świadomość rodziców wysyłających swoje pociechy na kolonie i obozy.

Z danych przedstawionych przez Pomorskie Kuratorium Oświaty wynika, że ze zorganizowanych form wypoczynku w województwie pomorskim skorzysta około 75 tysięcy dzieci. Wakacje spędzą na około 1500 obozach i koloniach. Te miejsca znajdą się pod kontrolą służb, tak samo zakłady zbiorowego żywienia, z których korzystać będą najmłodsi. Szef Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, Dariusz Cichy, nie widzi większych zagrożeń przed rozpoczynającym się sezonem wakacyjnym. Sanepid jest w stanie skontrolować warunki w zdecydowanej większości obozów i kolonii. W ostatnich latach nie odnotowano poważniejszych przypadków masowych zatruć. Również jakość wody na pomorskich kąpieliskach nie budzi większych zastrzeżeń.

IMG_9976

Na zdjęciu: Ćwiczenia ratowników. Ocalony człowiek na desce holowany jest do brzegu.

Kuratorium Oświaty apeluje do rodziców, aby upewnili się, czy organizator wypoczynku, któremu powierzają swoje dzieci dokonał stosownego zgłoszenia do władz oświatowych. Około 30 procent podmiotów nie stosuje się bowiem do tego obowiązku, a powinny to uczynić 21 dni przed rozpoczęciem działalności – mówiono podczas podczas „Bezpiecznych wakacji”. Niedopełnienie tego wymagania znacznie ogranicza możliwość przeprowadzania kontroli sanitarnych, przeciwpożarowych i innych.

Na szczęście, świadomość rodziców wysyłających dzieci na wakacje stale rośnie. Zwracał na to uwagę szef Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego Jarosław Kopczyński. Podkreślił, że tzw. „krokodyle” na bieżąco prowadzą intensywne kontrole autokarów przewożących najmłodszych. Wiele z tych interwencji podejmowanych jest na wniosek rodziców. Liczne kontrole sprawiają, że poprawia się stan techniczny pojazdów. Na 158 autokarów, które skontrolowano od początku maja, tylko w 15 przypadkach zatrzymano dowody rejestracyjne. Zastrzeżenia dotyczyły głównie braków w wyposażeniu. Zaledwie 2 autobusy, ze względu na stan techniczny, nie kwalifikowały się do dalszej jazdy – relacjonuje Roman Nowak, rzecznik wojewody pomorskiego.

IMG_9955

Na zdjęciu: Błękitna Flaga – międzynarodowy symbol, przyznawany najlepszym kąpieliskom i przystaniom żeglarskim.

O rosnącej świadomości wśród dzieci świadczyć mogą natomiast dane zaprezentowane przez WOPR – Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Województwa Pomorskiego. W ubiegłym roku na Pomorzu utonęło 59 osób. W tej grupie nie odnotowano przypadku utonięć dzieci w wieku do 10 lat. Jak podkreślił przedstawiciel WOPR, to m.in. zasługa programów edukacyjnych realizowanych w szkołach. Najczęściej ofiarami wody padali mężczyźni w wieku 30 – 40 lat. Nie odnotowano żadnego przypadku utonięcia na kąpielisku strzeżonym. W tym roku o bezpieczeństwo kąpiących się na Pomorzu zadbają ratownicy w liczbie zbliżonej do tej z roku ubiegłego. Od początku czerwca br. nie odnotowano w województwie pomorskim żadnego utonięcia, choć w skali kraju jest ich już 41 – informuje Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. Do sezonu wakacyjnego aktywnie przygotowuje się pomorska policja, która zamierza wzmocnić służby patrolowe w miejscowościach cieszących się dużą popularnością wśród turystów.

Najwięcej emocji budzi sprawa bezpieczeństwa na kąpieliskach. Chodzi bowiem nie tylko o zapobieganie utonięciom, ale też o zapewnienie ochrony zdrowia przed bakteriami. O odpowiednią czystość wody muszą zadbać organizatorzy kąpielisk. W roku 2015, w województwie pomorskim będą 64 kąpieliska (50 tzw. morskich i 14 śródlądowych).

Zgodnie z nowym prawem, nadzorem PPIS – państwowych powiatowych inspektorów sanitarnych – objęte są tylko te kąpieliska, które są zgłoszone do gmin przez organizatorów. Organizator musi przekazać wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta wniosek o umieszczenie kąpieliska w wykazie tych obiektów na terenie danej gminy. Do 31 maja każdego roku, Rada Gminy, w formie uchwały, przyjmuje wykaz kąpielisk. Pierwsze badanie, jeszcze przed otwarciem sezonu kąpielowego, wykonują organy inspekcji sanitarnej. Pozostałe badania – w trakcie trwania sezonu, zleca organizator na swój koszt (wg ściśle określonego i ustalonego z PPIS harmonogramu). Organizator przekazuje na bieżąco właściwemu PPIS sprawozdania z ww. badań , a inspekcja ocenia jakość wody – wynika z informacji, które przekazała nam Anna Obuchowska – zastępca pomorskiego państwowego wojewódzkiego inspektora Sanitarnego w Gdańsku.

IMG_9973

Na zdjęciu: miejsca niebezpieczne w rejonie kąpielisk powinny być odpowiednio oznakowane.

Każde kąpielisko, jak również miejsce wykorzystywane do kąpieli, które jest pod nadzorem sanitarnym, musi być odpowiednio oznakowane. Organizator, administrator, ma obowiązek oznakowania tych miejsc przy pomocy tablicy informacyjnej widocznej i czytelnej, umieszczonej w łatwo dostępnym miejscu, w bliskim sąsiedztwie każdego kąpieliska lub miejsca wykorzystywanego tradycyjnie. Na ww. tablicy  obowiązkowo musi być umieszczona informacja dotycząca m.in. bieżącej oceny jakości wodyi. Jeżeli nie ma takiej tablicy, oznacza to, że woda w danym akwenie nie jest nadzorowana. Kąpiący wchodzą tam na własne ryzyko.

Miejsca wykorzystywane do kąpieli są również nadzorowane przez organy PIS. Jednak ciężar wszystkich badań spoczywa na organizatorach. Liczba takich miejsc w sezonie letnim 2015 nie jest jeszcze znana. Ich wykaz sporządzony zostanie z chwilą przedstawienia właściwym PPIS wyników badań jakości wody, wykonanych przez organizatorów w ramach kontroli wewnętrznej.

W wakacje nie wszystkie dzieci i młodzież wypoczywają. Wielu młodych ludzi będzie ciężko pracować. W miastach – zarabiać, pracując w ośrodkach letniskowych. Na wioskach – pomagając swym rodzicom czy krewnym, przy żniwach. Tu też ważne jest zadbanie o bezpieczeństwo najmłodszych. I zagrożeń jest znacznie więcej. O uświadamianie w tym zakresie dbają Okręgowy Inspektorat Pracy PIP w Gdańsku oraz Oddział Regionalny Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Gdańsku.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.