Największy hydrauliczny dźwig na świecie już w Porcie Gdańsk, pierwszy w Polsce! To wydarzenie zbiega się z jubileuszem 30-lecia działalności firmy Speed, która owo urządzenie sprowadziła. Relacje braterskie podstawą sukcesu w biznesie

Fot. Speed.

Kolejnym strategicznym krokiem w dynamicznym rozwoju spółki będzie wejście na giełdę, zaplanowane na 2029 rok

Gdański Port Morski rośnie w siłę. Coraz mocniejsze są tez przedsiębiorstwa działające na jego terenie. W październiku 2026 roku gdański port stał się areną historycznego wydarzenia technologicznego. Do nabrzeża firmy Speed dotarł kolosalny Mantsinen 300 – największy produkowany na świecie dźwig hydrauliczny, będący jednocześnie pierwszym tego typu urządzeniem w Polsce.

Tę spektakularną premierę technologiczną połączyliśmy z wyjątkowym jubileuszem: 30-leciem działalności firmy Speed oraz 10-leciem strategicznej współpracy z firmą Pakiet. Z małego, lokalnego gracza wyrośliśmy na jednego z najbardziej dynamicznych operatorów terminalowych w kraju – i ten sukces chcemy świętować także z Państwem – napisali w zaproszeniu Paweł i Marcin Zastawni – reprezentujący Zarząd firmy Speed oraz Piotr i Paweł Rzeszutek z Zarządu firmy Pakiet. Oto ciąg dalszy:

30 lat sukcesu: Od burzliwych początków do potęgi przeładunkowej

Historia spółki Speed, oficjalnie zapoczątkowana 6 sierpnia 1996 roku, to opowieść o wizji, twardej pracy i niezwykłej determinacji jej założycieli – braci Pawła i Marcina. Zanim powstały nowoczesne terminale, założyciele znali gdańskie i gdyńskie nabrzeża od podszewki. Zaczynali jako nastolatkowie i studenci od pracy fizycznej: przeładunku worków, big bagów czy pilnowania rozładunków – wynika z informacji, które przesłała nam Klaudia Kaczmarska, reprezentująca Biuro Zarządu Spółki Spped:

Wspominając początki działalności i drogę, jaką przebyła firma, Paweł Zastawny, prezes Speed, podkreśla:

„Właściwie nie było chyba takiego jednego momentu, w którym zdaliśmy sobie sprawę, że to już – że nagle bracia pracują razem. Biznes prowadziliśmy wspólnie od samego początku, więc nie było transformacji z relacji braterskiej w partnerską; po prostu od zawsze byliśmy w tym razem.”

W tamtych realiach porty wyglądały zupełnie inaczej niż dzisiaj:

„Wtedy port wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiaj – były to stare, podupadające budynki i ludzie o zupełnie innej mentalności, często pod wpływem alkoholu. Nasza praca spedycyjna wymagała nieustającej czujności. Pilnowaliśmy, aby w porcie nie marnował się towar, który wówczas był dla wszystkich specyficzny i niezwykle rzadki – biały proszek, jakkolwiek to dzisiaj brzmi. W rzeczywistości był to surowiec do produkcji proszków do prania, czyli siarczan sodu.”

Mimo dynamicznego rozwoju i skali działania, firma konsekwentnie stawia na sprawdzone wartości:

„Nie jesteśmy jeszcze korporacją i mentalnie chyba nigdy nią nie będziemy. Bardzo cenimy sobie płaską strukturę, bezpośrednie relacje i zaufanie do ludzi. Zresztą moment uruchomienia pierwszego własnego terminala wcale nie wiązał się z euforią – to była przede wszystkim ciężka praca i tysiące przepracowanych godzin.”

Nowoczesna infrastruktura i rozwój operacyjny

Działalność operacyjna firmy rozpoczęła się w Gdyni, gdzie początkowo roczne przeładunki oscylowały wokół 600 tysięcy ton rocznie. W kolejnym etapie wynik ten wzrósł do poziomu około miliona ton, by w 2018 roku osiągnąć pułap 1,5 miliona ton.

Obecnie potencjał operacyjny firmy w Gdyni opiera się na nowoczesnej infrastrukturze i powierzchniach składowych. Do dyspozycji operatora pozostaje teren o powierzchni 6,7 hektara oraz magazyn o powierzchni 3 250 m². Infrastruktura nabrzeżowa w Gdyni obejmuje łącznie około 1 300 metrów linii nabrzeży, na co składają się: Nabrzeże Rotterdamskie: 300 metrów; Nabrzeże Indyjskie: 500 metrów; Nabrzeże Węgierskie: 500 metrów.

Ekspansja w Porcie Gdańsk

Kluczowym krokiem w rozwoju firmy było wejście do Portu Gdańsk. Tereny pod przyszłą działalność przejęto w 2017 roku, a pierwsze przeładunki ruszyły w roku 2018. Inwestycja ta przyniosła szybkie efekty – w Gdańsku osiągnięto wolumen na poziomie 2 milionów ton, co w połączeniu z 1 milionem ton z Gdyni dało łącznie imponujący wynik 3 milionów ton przeładunków w obu tych portach.

Gdański terminal dysponuje terenem o powierzchni 10 hektarów oraz dwoma magazynami o powierzchniach 4,5 tysiąca m² oraz 4 000 m². Łączna długość nabrzeży Wiślanego i Szczecińskiego wynosi od 1,6 do 1,8 kilometra.

Grupy ładunkowe

Oferta przeładunkowa firmy Speed obejmuje zróżnicowany portfel towarowy. Wśród obsługiwanych grup ładunkowych znajdują się: koks i złom, drewno, zboża, węgiel.

Najnowszy etap: Port Szczecin – Świnoujście

Kolejnym kamieniem milowym w strategii rozwoju firmy jest finalna umowa podpisana w 2025 roku, dotycząca budowy nowego terminalu w portowym kompleksie Szczecin–Świnoujście.

Projekt o powierzchni 5 hektarów obejmuje nabrzeże Norweskie o długości 300 metrów. Obecnie trwają intensywne prace projektowe oraz procedura pozyskiwania pozwoleń na budowę. Zgodnie z planem, nowy terminal przeładunkowy – o szacowanych obrotach na poziomie minimum 2 milionów ton rocznie – ma ruszyć za trzy lata.

Mantsinen 300 – technologiczny przełom

Symbolicznym ukoronowaniem rozwoju floty maszynowej jest dostawa Mantsinena 300 z 8 października 2026 r. Ten pierwszy w Polsce i największy na świecie hydrauliczny dźwig portowy całkowicie zmienia reguły gry w gdańskim terminalu.

Fot. Speed.

W operacjach przeładunku materiałów masowych (np. węgiel, kruszywa, zboża, biomasa) maszyna jest w stanie osiągnąć wydajność rzędu ponad 1 300 na godzinę. Potrafi obsłużyć do 45 kontenerów na godzinę (w tym pełne kontenery 40-stopowe). Posiada maksymalny zasięg ramienia sięgający do 38–40 metrów, co pozwala na bezproblemową, bezpieczną obsługę wielkich masowców oceanicznych klasy Panamax bez konieczności przestawiania samej maszyny wzdłuż nabrzeża.

Ponieważ dźwigi hydrauliczne Mantsinen są w segmencie ciężkim nawet do dwóch razy szybsze od tradycyjnych dźwigów linowych i wykonują ponad 60 cykli roboczych na godzinę, czas rozładunku lub załadunku dużego statku (np. typu Panamax) potrafi skrócić się nawet o 30–50%. Wprowadzenie maszyny o wydajności 1 300+ ton/h eliminuje dotychczasowe wąskie gardła nabrzeża. W skali całego terminala oznacza to potencjalne zwiększenie rocznego potencjału przeładunkowego o setki tysięcy, a nawet ponad milion ton (w zależności od struktury ładunków). Terminal zyskuje zdolność do płynnej obsługi większej liczby zawinięć statków w tym samym przedziale czasowym.

„Wprowadzenie na polski rynek tak zaawansowanej maszyny jak Mantsinen 300 to absolutny kamień milowy w dziedzinie techniki przeładunkowej. Jej gigantyczny zasięg, niespotykana dynamika pracy hydraulicznej oraz rekordowa wydajność masowa zmienią standardy operacyjne całego nabrzeża, otwierając zupełnie nowe możliwości dla obsługi wielkich jednostek oceanicznych.” – mówi Piotr Rzeszutek, członek zarządu firmy PAKIET.

Mimo gigantycznej skali – obsługi setek statków i milionów ton ładunków rocznie – Speed celowo zachował płaską, niekorporacyjną strukturę. Kluczem do efektywności pozostaje codzienna synergia w zarządzie: Paweł kreuje śmiałe wizje i nowe pomysły, a Marcin spina je w bezbłędną realizację operacyjną.

Plany na przyszłość i debiut giełdowy

Kolejnym strategicznym krokiem w dynamicznym rozwoju spółki Speed będzie wejście na giełdę, zaplanowane na 2029 rok. Krok ten ma otworzyć nowy rozdział w historii przedsiębiorstwa, umacniając jego pozycję lidera w branży operatorów portowych i zapewniając kapitał na dalszą ekspansję – napisał Zespół Speed S.A.

(K.N.)

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *