Ocalają z wodnej otchłani kilkadziesiąt osób rocznie. Chronią nasze morze przed następstwami rozlewów olejowych. A zawdzięczamy to pracownikom Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, wspieranej finansowo m.in. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Narodowy Fundusz już ponad 30 lat pomaga różnym podmiotom, instytucjom, organizacjom.

Fot. Kazimierz Netka.

Ocalili tyle osób, ilu mieszkańców liczy niejedno miasteczko…

Dzięki NFOŚiGW polskie ratownictwo pełnomorskie, czyli MSPiR – Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa – chroni ludzi przed utonięciem a morskie środowisko przed skażeniem. nawet kilkadziesiąt kilometrów od brzegu. MSPiR przysparza Polsce chwałę i uznanie innych państw.

 

Fot. Kazimierz Netka

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa – MSPIR (wcześniej pod nazwą: Polskie Ratownictwo Okrętowe – PRO) istnieje od 2002 roku. To polska SAR (search nad rescue, czyli szukanie i ratowanie). Do tej pory, od 2002 roku, ocaliła życie lub zdrowie około 1750 ludziom, z tonących jednostek pływających, a także turystów z jachtów, kutrów rybackich, promów; również plażowiczów zażywających kąpieli w Bałtyku. Ocalić 1750 osób, to tak jakby uratować wszystkich ludzi w miejscowości wielkości nienajmniejszego miasteczka. Na przykład, miasto Krynica Morska liczy około 1200 mieszkańców. To pokazuje ogrom zasług Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (MSPiR), mającej swą centralę w Gdyni.

Tak skuteczne, wszechstronne działanie MSPiR nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc finansowa. Wiele pieniędzy płynie do MSPiR dzięki Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, obchodzącemu w bieżącym roku 30-lecie działalności.

 

Bez wsparcia NFOŚiGW nie byłoby możliwe wyposażenie polskiego SAR w unikatowy statek m/s Kapitan Poinc.

 

Fot. Kazimierz Netka

O znaczeniu statku Kapitan Poinc opowiedzieli nam Maciej Zawadzki – dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (MSPiR) oraz Rafał Goeck – rzecznik prasowy MSPIR.

„Kapitan Poinc” jest niezbędny do ratowania życia ludzkiego na morzu, a z drugiej strony wpisuje się w zabezpieczenie środowiska które jest naszym drugim z zadań – powiedzieli nam Maciej Zawadzki – dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (MSPiR) oraz Rafał Goeck – rzecznik prasowy MSPIR. „Kapitan Poinc” jest w stanie zwalczać zanieczyszczenia olejowe na naszej strefie. Oczywiście mamy też Czesława II, stacjonującego w Świnoujściu, ale jest to mały, stary statek, który nie spełnia takich wymagań jakich oczekuje się współcześnie w Europie. „Kapitan Poinc” to statek wielozadaniowy, ma urządzenia umożliwiające gaszenie pożaru. Może też służyć do zwalczania zanieczyszczeń i wpisuje się w cały system funkcjonowania ogólnoeuropejskich statków, które tego typu działania prowadzą na całym Bałtyku.

 

Fot. Kazimierz Netka

Oto informacja, zawarta w publikacji pt. „Rocznik Ratowniczy”, wydany w 2018 roku przez Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni, redaktor: Dariusz Konkol:

Statek wielozadaniowy m/s „Kapitan Poinc”

W ramach modernizacji floty odpowiedzialnej za zabezpieczenie przeciwrozlewowe w 1996 roku wprowadzono do eksploatacji PRO uniwersalny, wielozadaniowy holownik ratowniczy m/s „KAPITAN POINC”. Na pokładzie posiada szybką łódź ratowniczą „R 20” wodowaną do akcji ratowniczych. Zaprojektowany i zbudowany na zamówienie Polskiego Ratownictwa Okrętowego wielozadaniowy holownik ratowniczy, przystosowany do zwalczania rozlewów olejowych na morzu. Zbudowany w gdyńskiej Stoczni „DORA” w 1996 roku według projektu holenderskiej Stoczni „DAMEN” na zamówienie Polskiego Ratownictwa Okrętowego. Dane podstawowe: Długość L = 49,8 m Szerokość B = 13,6 m Zanurzenie T = 4,60 m Pojemność GT = 1347 Prędkość V = 13 węzłów Napęd zapewniają dwa silniki DEUTZ SBV 12M 628 o mocy 2 x 1 920 kW. Wyposażony w dwie śruby nastawne w osłonach osiąga maksymalną prędkość 13 węzłów. W celu zwiększenia możliwości manewrowych został wyposażony w dziobowy ster strumieniowy o mocy 350kW. Załoga liczy 11 osób. Istnieje możliwość podjęcia 272 rozbitków. Klasa lodowa L1. Posiadał windę holowniczą o uciągu 50 ton. Podczas holowania moc jego silników pozwalała osiągnąć siłę uciągu sięgającą 74 ton (parametr określany podczas statycznych prób na wodzie – tzw. uciąg na palu). Do głównych zadań jednostki m/s „KAPITAN POINC” należy: zwalczanie zanieczyszczeń olejowych, ratowanie życia na morzu, holowanie ratownicze, gaszenie pożarów na statkach, rozpoznawanie skażeń. Takie możliwości pozwalają statkowi Kapitan Poinc uczestniczenie w akcjach ratowniczych wymagających użycia specjalistycznego sprzętu, a także wszechstronnych możliwości jednostek pływających niosących pomoc.

 

Fot. Kazimierz Netka

Statek „KAPITAN POINC” jest wykorzystywany do ratowania rozbitków i zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń olejowych na obszarze całego Morza Bałtyckiego. Zdolny jest do żeglugi w każdych warunkach pogodowych.

Pieniądze, przekazywane przez NFOŚiGW na rzecz MSPiR, pochodzą między innymi z budżetu Unii Europejskiej, z Funduszu Spójności, za pośrednictwem polskich programów operacyjnych. Oto zakres takiego postępowania z lat 2007 – 2013 – według Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko: Opis priorytetu na podstawie Szczegółowego Opisu Priorytetów Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko opracowanego na podstawie programu operacyjnego zatwierdzonego przez Komisję Europejską decyzją z dnia 7 grudnia 2007 roku oraz uchwałą Rady Ministrów z dnia 3 stycznia 2008 r.

Działanie 3.2.: Zapobieganie i ograniczanie skutków zagrożeń naturalnych oraz przeciwdziałanie poważnym awariom. Cel działania: Zwiększenie ochrony przed skutkami zagrożeń naturalnych oraz przeciwdziałanie poważnym awariom, usuwanie ich skutków i przywracanie środowiska do stanu właściwego oraz wzmocnienie wybranych elementów systemu zarządzania środowiskiem.

 

Fot. Kazimierz Netka

Przykładowe rodzaje projektów: Zakupy specjalistycznego sprzętu niezbędnego do skutecznego prowadzenia akcji ratowniczych oraz usuwania skutków zagrożeń naturalnych i poważnych awarii np. samochody ratownictwa chemicznego, ratownictwa ekologicznego, samochody ratowniczo – gaśnicze, pompy, łodzie, sprzęt zaplecza socjalnego dla ewakuowanych, nośniki kontenerów z innym sprzętem specjalistycznym. Beneficjenci: 5. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.

Polski SAR, czyli Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa, dzięki wsparciu finansowemu, posiada obecnie m.in. jednostki specjalistyczne, służące ocalaniu ludzi i ochronie środowiska morskiego przed następstwami rozlewów olejów – substancji ropopochodnych, wydostających się najczęściej ze statków.

 

Fot. Kazimierz Netka

Najważniejszym i największym jest wielozadaniowy specjalistyczny m/s Kapitan Poinc, mogący działać w razie najpoważniejszych katastrof morskich i np. ratować ludzi, zbierać olej z powierzchni wody, holować inne statki, gasić pożary na statkach.

Likwidowaniu rozlewów substancji ropopochodnych służy też m/s Czesław II. W ratowaniu ludzi, a także gaszeniu pożarów, angażowane mogą być np. statki ratownicze typu: SAR 3000; SAR 1500. Do bezpośrednich akcji ratowania kąpiących się przy plażach, a także do pomocy osobom poszkodowanym na statkach znajdujących się niedaleko plaż, służą łodzie, w które wyposażone są brzegowe stacje ratownicze (BSR), na całym polskim wybrzeżu Bałtyku, od Świnoujścia na zachodzie po Tolkmicko (nad Zalewem Wiślanym) na wschodzie.

Jednak, dzięki wsparciu finansowemu, jakie polski SAR, czyli Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa otrzymuje za pośrednictwem NFOŚiGW, ratownicy nasi mogą działać nie tylko w pasie przybrzeżnym na Bałtyku, np. na polskim morzu terytorialnym czy na morskich wodach wewnętrznych. Polski obowiązek ratowania ludzi i interweniowania w razie zaistnienia zagrożenia skażenia morskiego środowiska, sięga nawet kilkadziesiąt kilometrów na północ od naszego wybrzeża morskiego. Polska Strefa Odpowiedzialności za Poszukiwanie i Ratownictwo na Bałtyku sięga nawet poza polską wyłączną strefę ekonomiczną.

 

Źródło ilustracji: http://www.sar.gov.pl/pl/rys-historyczny

Poinc – 30 lat NFOŚiGW na Bałtyku

Polska jest jednym z państw najlepiej przygotowanych do ochrony Bałtyku. Posiada unikatowy statek ratowniczy. Służy on nie tylko ocalaniu ludzi, ale również środowiska morskiego. To „Kapitan Poinc”, zbudowany dzięki wsparciu finansowemu, pochodzącemu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To statek wielozadaniowy, przystosowany do szeroko pojętego ratowania życia i mienia na morzu, zwalczania zanieczyszczeń olejowych, gaszenia pożarów na statkach, holowań oceanicznych, łamania pokrywy lodowej, rozpoznawania skażeń itp.

W swej historii, od 1996 roku, brał udział w wielu akcjach.

Oto niektóre z nich, opisane w annałach Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa – Maritime Search nad Rescue Service „SAR Service”, mającej swą centrale w Gdyni.

Sztutowo, Brzegowa Stacja Ratownicza, kier. Zenon Gąsiorowski – poszukiwanie samolotu awaryjnie lądującego na wodzie. Dnia 25 sierpnia 2003 r. o godzinie 11.45 Ratownik Dyżurny otrzymał informację od policji z Krynicy Morskiej o samolocie, który awaryjnie lądował w morzu między Krynicą Morską a Skowronkami. Warunki pogodowe: wiatr NNW 7-8°B, stan Zalewu Wiślanego 5°B, silna fala przybojowa. O godzinie 11.50 do akcji ratowniczej wyjechał samochód terenowy BSR Sztutowo z łodzią ratowniczą na przyczepie. O godz. 12.00 zjechano na plażę w Kątach Rybackich i rozpoczęto poszukiwania w kierunku Krynicy Morskiej. O godzinie 12.20 odnaleziono samolot na wysokości miejscowości Siekierki, samolot znajdował się w morzu podwoziem do góry. Pilot wydostał się samodzielnie z kabiny i był na brzegu. O 12.30 rozpoczęto wyciąganie samolotu na brzeg i postawiono go na kołach. O godzinie 13.00 zakończono akcję wydobycia samolotu na plażę. O godzinie 14.20 powrócono na stację ratowniczą. Do akcji wyruszył również statek ratowniczy m/s „WIATR” z Górek Zachodnich oraz śmigłowiec ratowniczy Marynarki Wojennej „W-3” z lotniska w Gdyni. Obie te jednostki zostały odwołane w chwili, gdy łódź ratownicza BSR Sztutowo dotarła do samolotu i ratownicy potwierdzili, że załoga samolotu jest bezpieczna. (Źródło: Rocznik Ratowniczy 1918).

Wiele opisów akcji ratowniczych znajdujemy na stronie internetowej: http://www.sar.gov.pl/pl/ . Autorami wpisów są m.in. rzecznicy prasowi MSPiR Mirosława Więckowska i Rafał Goeck. Oto niektóre opisy zdarzeń:

W dniu 23.03.2018 r. o godz. 21.18 MRCK otrzymało informację statku „Stena Vision” o potrzebie pilnej ewakuacji mężczyzny z raną w okolicach szyi, prom znajduje się na redzie portu Gdynia. Do poszkodowanego wysłano ratowników łodzią R-20 ze statku „Kapitan Poinc”. O godz. 21.20 podjęto rannego, zaopatrzono i przekazano o godz, 22.01 załodze karetki pogotowia. Odtworzono gotowość.

W dniu 29.04.2017 r. o godz. 1137 Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni otrzymała zlecenie od Urzędu Morskiego w Gdyni wyjścia do akcji zwalczania rozlewu w basenie stoczniowym w Stoczni „Nauta” Gdynia. Do dnia 01.05.2017 r. załoga statku „Kapitan Poinc” zebrała 37 m3 mieszaniny wody, paliwa-oleju napędowego i oleju hydraulicznego.

W dniu 29.04.2017 r  o godz. 0635 statek badawczy „Oceania” zgłosił do VTS Zatoka i MRCK Gdynia, że w rejonie Zatoki Puckiej dryfuje łódź bez obsady, bez wyposażenia i bez oznaczeń. Długość łodzi 4 m, kolor niebieski z żółtym paskiem, wiosłowa lub bez silnika. Do akcji wyjaśniającej wysłano ratowników morskich na łodzi R-3 ze statku „Sztorm”, ratowników ze statku „Kapitan Poinc” na łodzi R-20 oraz ratowników brzegowej stacji ratowniczej we Władysławowie łodzią R-23 patrolujących zarówno linię brzegową jak i morską, wezwano także śmigłowiec MW. Ratownicy odnaleźli dryfującą pustą łódź wokół której były rozstawione sieci. Sprawdzono także wszystkie kempingi i miejsca możliwego wypożyczania łodzi od Małego Morza do Juraty, nigdzie nie zgłoszono utraty łodzi. Wobec powyższego o godz. 1203 zakończono akcję poszukiwawczą i odtworzono gotowość użytych sił i środków.

W dniu 19.04.2016 r. o godz. 1209 otrzymano informację o dryfującym  kitesurferze na dwóch latawcach czerwonym i zielonym w okolicy Rewy w kierunku torpedowni w odległości ok. 1000 m od brzegu. O godz. 1211 zwodowano R-20 z ratownikami ze statku „Kapitan Poinc” z zdaniem udzielenia pomocy.  O godz. 1234 podjęto poszkodowanego z wody. Poszkodowany bardzo wyziębiony. O godz. 1314 przekazano poszkodowanego załodze karetki pogotowia na terenie mariny w Rewie.

W dniu 18.04.2016 r. o godz. 1819 z VTS Zatoka otrzymano zgłoszenie o zaginięciu dwóch kitesurferów w rej. Kuźnica. Zgłaszający organizator żeglującej grupy kitesurferów stwierdził zaginięcie dwóch osób, nie ma z nimi kontaktu i nie posiadają środków łączności. O godz. 1837 zwodowano łódź ratowniczą R-20 z ratownikami na pokładzie ze statku „Kpt. Poinc” z poleceniem udania się w rejon cypla rewskiego i rozpoczęciem poszukiwania dwóch zaginionych. Do akcji poszukiwawczej uruchomiono również łódź R-3 z ratownikami ze statku ratowniczego „Sztorm”. W trakcie poszukiwań przez ratowników z  łodzi R-20 i R-3 o godz. 1856 otrzymano informację , że poszukiwani odnaleźli się i są bezpieczni na brzegu.

W dniu 01.08.2015 r. o godz. 2004 Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne otrzymało informację z WOPR o jachcie znajdującym się na mieliźnie w rej. Sobieszewa. Po sprawdzeniu przez ratowników WOPR jachtu okazało się, że na jachcie nie ma nikogo i zachodzi podejrzenie wypadnięcie człowieka za burtę. Jacht nosi nazwę „Ichtander”. Po sprawdzeniu w bosmanacie portu ustalono, że około godziny 1030 żeglarz wypłynął samotnie bez określenia rejonu pływania Do akcji poszukiwawczej wysłano BSR Świbno statek ratowniczy „Wiatr”, statek ratowniczy „Sztorm”, R-20 ponton ze statku ratowniczego „Kapitan Poinc” , jednostka W-3RM  oraz śmigłowiec MW. Akcję ratowniczą zakończono w dniu 02.08.2015 r. o godz. 1823. Rezultat poszukiwań negatywny.

W dniu 06.07.2015 wracający z morza ratownicy łodzi R-3 ze statku ratowniczego m/s”Sztorm” o godz. 1557 w odległości 1,5 Mm na wschód od Pucka zauważyli wywróconą żaglówkę POL-2711. Natychmiast rozpoczęto przeszukanie rejonu i po 10 minutach odnaleziono 12 letniego chłopca w wodzie. Uratowany oświadczył, iż 5 minut wcześniej do wody wpadła przebywająca z nim na żaglówce 13 letnia koleżanka, rozpoczęto poszukiwania dziewczynki. W poszukiwaniach wzięły udział łodzie ratownicze R-3, R-5 z BSR Władysławowo, R-20 z jednostki m/s „Kapitan Poinc”, SG-111, jednostka WOPR. Na polecenie MRCK do akcji został skierowany również śmigłowiec MW. O godz. 1703 załoga śmigłowca Marynarki Wojennej podjęła z wody poszukiwaną dziewczynkę. Oboje poszkodowani ubrani byli w pianki i kamizelki, ustalono także że są oni ze szkółki żeglarskiej z Warszawy. Chłopca przewieziono do szpitala w Pucku a dziewczynkę do szpitala w Gdyni w celu ich przebadania. Akcja poszukiwawczo-ratownicza koordynowana była przez MRCK Gdynia.

 

Fot. Kazimierz Netka

W dniu 30.06.2015 z MRCK Gdynia z numeru 112 o godz. 1455 otrzymało informację, iż w rejonie Rewy przewrócił się skuter i dwie osoby (mężczyzna i kobieta) znajdują się w wodzie i potrzebują pomocy. Do akcji ratowniczej wysłano ratowników z łodzią R-20 ze statku ratowniczego „Kapitan Poinc” celem odnalezienia i udzielenia pomocy parze znajdującej się w wodzie. Dla wsparcia służb ratowniczych w akcji brali również WOPR Gdy-01 oraz RIB Formoza. O godz. 16.06 ratownicy morscy z łodzi ratowniczej R-20 odnaleźli dwie osoby w wodzie.  Wyziębione osoby podjęto  z wody i przekazano na Nabrzeżu Pilotowym  załodze karetki pogotowia.

W dniu 12.04.2015 r. o godz. 0500 otrzymano informację o dryfującej łodzi motorowej znajdującej się około 4 km w głąb morza na wysokości Rewy w stronę Osłonina. Ustalono z przebywającymi na łodzi motorowej, iż łódź ma zepsuty silnik i dryfuje, nikt nie jest ranny, potrzebują pomocy na łodzi nie ma środków łączności poza telefonem komórkowym. Do akcji wysłano łódź ratowniczą R-11 ze statku „Kapitan Poinc” oraz statek m/s „Sztorm” z łodzią R-3 na burcie. Po przybyciu ratowników na miejsce zdarzenia R-11 zabezpieczył łódź a R-3 podjął 4 osoby i zadokował na m/s „Sztorm”. O godzinie  0724 odtworzono gotowość dla jednostek SAR.

W dniu 15.02.2015 r. o godz. 04.10 MRCK Gdynia otrzymało informację od MRCC Kaliningrad poszukujące pontonowej łodzi rybackiej z dwoma rybakami na pokładzie, którzy według obliczeń powinni znajdować się w polskim SRR. W rejon poszukiwań wskazany przez MRCC Kaliningrad wysłano jednostki ratownicze MSPiR – „Sztorm”, „Wiatr” oraz „Kapitan Poinc”, jednostka Straży Granicznej SG-215 i śmigłowiec MW. Ze strony MRCC Kaliningrad w akcji uczestniczył okręt „Mińsk” oraz 6 kutrów rybackich. Według informacji z MRCC Kaliningrad szary ponton rybacki o długości 3,5 m z przyczepnym silnikiem z 2 osobami na pokładzie wyszedł z rejonu półwyspu Taran i we mgle przez 3 godziny płynął w nieznanym kierunku. O godz. 1818 otrzymano informację z posterunku Straży Granicznej, że dwóch poszukiwanych rosyjskich rybaków dopłynęło o własnych siłach na Hel, są bezpieczni. Według ustaleń Straży Granicznej Rosjanie zagubili się we mgle. Akcję poszukiwawczą zakończono, jednostki ratownicze wróciły do portów macierzystych. Odtworzono gotowość.

W dniu 19.11.2011 r, (sobota) o godz. 11:24, MRCK otrzymało informację o zaginięciu 2 wędkarzy, którzy wypłynęli na połów w godzinach rannych dnia 18.11.2011 (piątek). Wędkarze wypłynęli z Rzucewa łódką ok. 3 m z małym silnikiem przyczepnym i małym zapasem paliwa ok. 5 l. Jeden ubrany był w pomarańczowy kombinezon, planowali wędkować w strefie 500 m od brzegu w rejonie Rzucewo/Osłonino. Do akcji poszukiwawczej wysłano ratowników morskich z BSR Władysławowo, statek ratowniczy „Orkan”, łódź R-12 ze statku „Kapitan Poinc” oraz śmigłowiec MW. O godz. 13:15 na wysokości Rybitwa Mielizna odnaleziono ciało jednego z wędkarzy, o godz. 13:21 odnaleziono ciało drugiego wędkarza. Dalsze czynności tego zdarzenia prowadzi policja i prokuratura.

 

Fot. Kazimierz Netka

W dniu 07.04.2011 r. o godz. 16:59, MRCK w Gdyni otrzymało informację z PSP Puck, że na przedłużeniu ulicy Morskiej w Rewie windsurfingowiec nie może wrócić do brzegu. Do akcji ratowniczej o godz. 16:59 wysłano statek ratowniczy MSPiR „Kapitan Poinc” z łodzią ratowniczą R-11. O godz. 17:45 ratownicy z łodzi R-11 wydobyli z wody windsurfingowca w stanie silnego wychłodzenia i przekazali go o godz. 17.57 załodze karetki pogotowia ratunkowego, żagiel i deskę przekazano rodzinie.

Jak więc wiadomo, w Bałtyku toną ludzie, statki. Komu wiele osób zawdzięcza swe wybawienie z zagrożenia, nie tylko podczas wakacji, ale również zimą? Oczywiście, między innymi zawdzięczamy to ratownikom pełnomorskim, wyposażanym w statki i sprzęt dzięki wsparciu finansowemu udzielanemu za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To oni, pracownicy MSPiR, wspierani przez Narodowy Fundusz, ocalają ludzi i nasze środowisko naturalne.

Oto niektóre przykłady tej pomocy dla ratowników pełnomorskich: umowa dotacji   zawarta w 1997 r. na kwotę 430 tys. zł, tytuł projektu „Doposażenie w sprzęt specjalistyczny ratownictwa ekologicznego dla morskiej służby zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń nadzwyczajnych”; mowa o pożyczkę zawarta w 1994 r. na kwotę 5 mln zł, tytuł projektu „Budowa statku do zwalczania rozlewów i ratownictwa morskiego”– wynika z informacji, które przekazał nam Wojciech Stawiany – ekspert w Departamencie Promocji i Komunikacji Społecznej Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Polska, dzięki NFOŚiGW, może w pełni uczestniczyć w ochronie Morza Bałtyckiego, m.in przed rozlewami olejowymi, ze statków. NFOŚiGW wsparł budowę unikatowego statku specjalistycznego: „Kapitan Poinc”. Warto przypomnieć to wydarzenie, podsumowując 30-lecie działalności tego Funduszu.

Sponsorów upamiętnia następujący napis umieszczony na tabliczce pamiątkowej, znajdującej się na mostku nawigacyjnym: m/s Kapitan Poinc, statek zbudowany przy wsparciu finansowym: Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej; Fundacji Ekofundusz.

30 lat NFOŚiGW – co zrobiono?

Gdy powstawał Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), w Polsce mówiło się o kryzysie ekologicznym. Dla przykładu – jeszcze w 1989 r. niemal 100 proc. odpadów komunalnych w Polsce trafiało na wysypiska, a ponad 70 proc. ścieków komunalnych zrzucano do rzek i jezior.

Przez trzy dekady swojej działalności NFOŚiGW na poprawę stanu środowiska w Polsce przeznaczył łącznie prawie 96 mld zł. Ponad połowę tej kwoty stanowiły środki krajowe (50,9 mld zł), a pozostałą część (45 mld zł) – wsparcie zagraniczne, przede wszystkim z unijnych Programów Operacyjnych Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ). Narodowy Fundusz zawarł z beneficjentami łącznie ponad 31 tys. umów na realizację projektów z zakresu ochrony wód, ziemi, powietrza, przyrody, gospodarki komunalnej i gospodarki odpadami czy edukacji ekologicznej.

Wśród przykładów efektów przedsięwzięć z zakresu gospodarki wodno-ściekowej, zrealizowanych przy wsparciu ze środków Narodowego Funduszu w latach 1989-2018, jest budowa lub modernizacja ponad 1600 oczyszczalni ścieków oraz ponad 83 tys. km kanalizacji. Dofinansowanie (ze środków unijnych i krajowych) wyniosło 33,6 mld zł, przy łącznej wartości projektów wynoszącej prawie 87 mld zł. Działania te przyczyniły się do realizacji Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych.

Dzięki wsparciu finansowemu Narodowego Funduszu  wybudowano również m.in. 7 spalarni odpadów komunalnych o wydajności 1,1 mln ton rocznie oraz zwiększyła się masa odpadów poddanych odzyskowi (w tym recyklingowi) na poziomie 5,4 mln ton w ciągu roku.

Ponadto dzięki zrealizowaniu projektów dofinansowanych z NFOŚiGW zmniejszyła się w skali roku emisja SO2 o 800 tys. ton, ograniczona została też emisja pyłów o 260 tys. ton i emisja CO2 o 14,8 mln ton. Efekty ekologiczne i energetyczne działań Narodowego Funduszu to także produkcja energii z odnawialnych źródeł energii – 2,1 TWh w ujęciu rocznym oraz oszczędność energii – 3,4 TWh na rok – napisano na stronie internetowej https://www.gov.pl/web/srodowisko/30-lat-narodowego-funduszu-ochrony-srodowiska-gospodarki-wodnej .

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.