Parlament Europejski apeluje o ratowanie pszczół.  Europosłowie proponują długoterminową strategię przetrwania. Trzeba walczyć z warrozą, z szerszeniami azjatyckimi, zgnilcami amerykańskimi i chemikaliami. Duże straty: m.in. w Pomorskiem.

Na zdjęciu: Pasieka w rejonie spustoszeń dokonanych przez nawałnicę, 11 sierpnia 2017 roku. Fot. Kazimierz Netka.

Od pszczół zależy aż 76 procent żywności produkowanej w Unii Europejskiej. Społeczność tych owadów jest zagrożona, co może mieć tragiczne następstwa gospodarcze i przyrodnicze.

Pszczoły i pszczelarze: posłowie prezentują długoterminową strategię przetrwania

Oto, co, zdaniem Parlamentu Europejskiego, trzeba pilnie zrobić, by europejskie pszczoły uratować:

Zakazać stosowania wszystkich szkodliwych pestycydów

Wzmocnić kontrole przeciwko importowi podrabianego miodu

Promować walory zdrowotne miodu

Posłowie wzywają UE i państwa członkowskie do większych inwestycji w ochronę pszczół, do walki z podrabianym miodem i do wspierania pszczelarzy.

UE potrzebuje skutecznej, zakrojonej na dużą skalę oraz długoterminowej strategii, której celem będzie poprawa zdrowia pszczół, oraz odbudowanie ich populacji – stwierdził Parlament w rezolucji przyjętej 560 głosami za, przy 27 głosach przeciw i 28 wstrzymujących się od głosu – informuje Dorota Kolińska z Serwisu Prasowego Parlamentu Europejskiego.

Posłowie wezwali do:

• Opracowania planu zwalczania śmiertelności pszczół dla całej UE

• Stworzenia programów hodowlanych mających na celu zwiększenie odporności na inwazyjne gatunki, takie jak Varroa destruktor (gatunek pajęczaka), azjatycki szerszeń czy amerykańskie zgnilce.

• Prowadzenia badań, w celu rozwijania innowacyjnych leków dla pszczół i zwiększania ich dostępności

• Zakaz stosowania wszystkich pestycydów, których negatywny wpływ na zdrowie pszczół został naukowo udowodniony, w tym neonikotynoidów, oraz wprowadzanie bezpiecznych środków alternatywnych dla rolników

• Wprowadzenia systemów wczesnego ostrzegania przed okresami oprysków w celu ochrony pszczół.

Zwiększenie wsparcia dla pszczelarzy oraz promocja produktów pszczelich

UE powinna zwiększyć budżet na krajowe programy pszczelarskie o 50 % i ustanowić specjalny system wsparcia dla pszczelarzy w ramach unijnej polityki rolnej po 2020, uważają posłowie. Sugerują oni również wprowadzenie rekompensaty za utratę kolonii pszczół.

Państwa członkowskie UE powinny aktywniej informować społeczeństwo, a zwłaszcza dzieci, o korzyściach płynących ze spożywania miodu, uważają posłowie.

Zatrzymać import podrabianego miodu

Aby zapewnić, że importowany miód spełnia wysokie unijne standardy, inspekcje na granicach oraz na rynku powinny zostać zharmonizowane, cały importowany miód powinien być sprawdzany, a wymagania dotyczące możliwości jego śledzenia wzmocnione. Komisja Europejska powinna również opracować skuteczniejsze procedury testowania laboratoryjnego oraz karania fałszerzy.

Miód oraz inne produkty pszczele powinny zostać uznane za „wrażliwe” podczas negocjacji handlowych z krajami spoza UE lub zupełnie wykluczone z takich negocjacji, uważają posłowie – relacjonuje Dorota Kolińska z Serwisu Prasowego Parlamentu Europejskiego, przytaczając też następującą wypowiedź europarlamentarzysty:

– Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby chronić nasz miód i pszczoły, ponieważ 76 % produkcji żywności w Europie opiera się na zapylaniu, a zatem pszczoły są niezbędne dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego. Parlament zaproponował dziś strategię przetrwania dla naszych pszczół i pszczelarzy oraz plan zwiększenia przejrzystości dla naszych konsumentów poprzez zastąpienie obecnej mylącej, a zatem nieakceptowalnej etykiety „Mieszanka miodów z UE i spoza UE” jasnym wykazem krajów, z których pochodzą miody – w tym odsetka różnych miodów stosowanych w produkcie końcowym. Teraz nadszedł czas, aby Komisja Europejska i rządy krajowe wdrożyły nasze propozycje, tak aby pszczoły i pszczelarze znów mogli się rozwijać – powiedział Norbert Erdős (EPP, HU), odpowiedzialny za sprawozdanie.

W Polsce jest ponad 62 000 pszczelarzy. Takich, którzy mają ponad 150 uli każdy, jest 324, a w sumie mają oni ponad 88 000 uli. Kiedyś, roczna produkcja mipdu w Polsce wynosiła ponad 22 000 ton. W ciągu roku spadła ona o jedną trzecią; wynosi około 14 000 ton. Z jednego ula polscy pszczelarze uzyskuj,a około 19 kilogramów miodu rocznie. Koszt produkcji: około 2,56 euro za kilogram – wynika z danych Komisji Europejskiej.

Oto wiadomości, które zebrał dr Piotr Semkiw z Zakładu Pszczelnictwa w Puławach:

Na podstawie danych zawartych w rejestrach prowadzonych przez Powiatowe Inspektoraty Weterynarii (PIW) określono, że liczba rodzin pszczelich (stan na październik) w Polsce wynosi ok. 1,5 mln (tab.1). W przeciągu ostatniego roku przybyło ok. 56 tys. rodzin, co oznacza ok. 4,1% wzrost. Zdecydowanie najwięcej rodzin pszczelich zarejestrowanych jest w województwie lubelskim, najmniej zaś w podlaskim. Prawie 476 tys. rodzin znajduje się w pasiekach nie przekraczających 20 uli. Najwięcej, bo ok. 547 tys. pni pszczelich znajduje się w pasiekach liczących od 21 do 50 uli. Zatem w pasiekach o obsadzie do 50 uli utrzymywanych jest 2/3 wszystkich rodzin pszczelich. Gospodarstwa kwalifikujące się do działów specjalnych produkcji rolnej (pow. 80 rodzin) posiadają łącznie ok. 200 tys. rodzin pszczelich, zaś pasieki zawodowe (wg definicji określonej w rozporządzeniu Komisji (WE) Nr 917/2004 liczące powyżej 150 pni) użytkują ok. 85 tys. rodzin pszczelich. Większość, bo około 1,27 mln rodzin pszczelich jest w posiadaniu pszczelarzy zrzeszonych w organizacjach pszczelarskich (dane z ankiet zebranych przez ARR). Źródło: dr Piotr Semkiw: „Sektor pszczelarski w Polsce w 2016 roku”. Puławy 2016; Instytut Ogrodnictwa; Zakład Pszczelnictwa w Puławach. Według danych z tego źródła, w Pomorskiem jest ponad 52 000 rodzin pszczelich I PONAD 2 000 pszczelarzy, a w całym kraju: około 1,5 mln uli i 65 400 pszczelarzy. Średnia liczba rodzin pszczelich na kilometr kwadratowy w Pomorskiem wynosi 2,8, a średnia w kraju: 4,8 rodzin pszczelich na kilometr kwadratowy.

Jak wynika z publikacji dr. Piotra Semkiwa „Sektor pszczelarski w Polsce w 2016 roku”, Zakład Pszczelnictwa w Puławach, straty rodzin pszczelich po zimowaniu (odnotowane wiosną 2016 r.) wyniosły średnio 12,6%. Największe, bo wynoszące 20% ubytki rodzin odnotowali pszczelarze z województwa opolskiego i pomorskiego. Najmniejsze straty po zimie (ok.9%) stwierdzili pszczelarze z województwa lubelskiego, kujawsko – pomorskiego i małopolskiego. W trakcie sezonu pszczelarskiego w 14. województwach zgłoszono do związków pszczelarskich przypadki ostrych zatruć lub podtruć rodzin pszczelich, głównie na plantacjach rzepaku i uprawach sadowniczych. Łącznie, w skali całego kraju, ok. 630 rodzin pszczelich uległo ostremu zatruciu, a podtrucia dotknęły prawie 7 tys. rodzin pszczelich – stwierdza dr Piotr Semkiw z Zakładu Pszczelnictwa w Puławach.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.