Portowy Zakład Techniczny Morskiego Portu Gdynia uzyskał certyfikat zarządzania bezpieczeństwem ISO  45001:2018. Montuje i wysyła suwnice na różne kontynenty. Gdyńska marka jest znana i uznana na całym świecie

Fot. Tadeusz Urbaniak.

Mimo pandemii firma pracuje pełną mocą

W ponad dwudziestopięcioletniej historii gdyńskiego Portowego Zakładu Technicznego SA (PZT) zajmującego się montażem urządzeń kontenerowych, pracownicy PZT stworzyli dzięki swojej fachowości dobrą gdyńską markę, która jest obecnie znana i uznana na całym świecie. W roku 2019, który był rekordowym pod względem obrotów, fachowcy z PZT SA wykonywali montaże suwnic dla terminali kontenerowych znajdujących się dosłownie na każdej półkuli począwszy od Nowego Jorku (USA) poprzez Maroko i Francję a skończywszy na urządzeniach dla terminalu w Petersburgu (Rosja) czy Australii – wynika z informacji, które przekazał nam Adam Schmidt – specjalista ds. public relations, Dział Marketingu Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A. Oto ciąg dalszy komunikatu:

Fot. Tadeusz Urbaniak

W Porcie Gdynia przy nabrzeżu Bułgarskim trwała realizacja – rozpoczętego wiosną 2017 roku – montażu 86 automatycznych suwnic na szynach ASC (Automated Stacking Crane), dostarczonych już do dwóch amerykańskich terminali kontenerowych w Wirginii i w Norfolk. Ostatnia partia suwnic opuściła portowe place montażowe w lipcu 2020. Sukcesem została zakończona dostawa sześciu sztuk suwnic nabrzeżowych – STS do Terminala NTB w Bremerhaven.

– Staramy się podnosić na coraz wyższy poziom jakość wykonywanych przez nas usług montażowych, dlatego też z wielką satysfakcją stwierdzę, iż w ubiegłym tygodniu z sukcesem zakończył się audyt firmy przez audytorów z DNV-GL potwierdzający zgodność naszych systemów zarządzania BHP – powiedział Krzysztof Bąk, prezes Portowego Zakładu Technicznego. – To skutkuje przyznaniem certyfikatu zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy ISO 45001:2018. To kolejny milowy krok w historii PZT SA, gdyż do tej pory mogliśmy „ wylegitymować” się systemem OHSAS 18001, który i tak jest rzadko certyfikowanym systemem zarządzania w Polsce.

Mimo pandemii firma pracuje pełną mocą, zapotrzebowanie na montaże urządzeń typu „ straddle carrier” jest rosnące w terminalach kontenerowych na świecie, większość z nich została zamówiona jeszcze przed kryzysem, stąd spory nawał prac – dodaje prezes Krzysztof Bąk. – We wrześniu wracamy do Bremerhaven, gdzie w kolejnym terminalu mamy do oddania do użytku dwie suwnice nabrzeżowe STS. Kontynuujemy realizacje montażu suwnic dla Izraela – w bieżącym roku mamy do wykonania jeszcze dziesięć suwnic. Nie sposób też nie wspomnieć o naszych modułowych zestawach transportowych – SPMT, które są w stałym ruchu, świadcząc usługi ciężkiego transportu dla sporej rzeszy pomorskich przedsiębiorstw.

(K.N.)

Czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *