Pracodawcy Pomorza. Co to jest „Barometr zawodów” i jak informacje w nim zawarte możemy wykorzystać do rozwoju gospodarczego regionu? O tym mówiono na spotkaniu Pracodawców Pomorza Oddział w Tczewie z Wojewódzkim i Powiatowym Urzędem Pracy w Domu Przedsiębiorcy w Tczewie. W Pomorskiem jest aż 55 zawodów deficytowych

Fot. Kazimierz Netka.

Edukacja to innowacje. Działając wspólnie, osiągniemy więcej

Fot. Kazimierz Netka.

Pracodawcy Pomorza i nowe kierunki kształcenia. Obligatoryjne zgłaszanie do PUP wolnych miejsc pracy. Uporządkowanie prognoz dotyczących wolnych miejsc zatrudnienia: „Barometru zawodów” i wydłużenie jego prognoz na kilka lat w przód – to propozycje, jakie padły podczas zorganizowanego w tczewskim Domu Przedsiębiorcy spotkania na temat pomorskiego rynku pracy.

Na ilustracji: fachowcy najbardziej poszukiwani w Pomorskiem.

Źródło: https://barometrzawodow.pl/modul/prognozy-na-plakatach?publication=province&province=11&county=&year=2022&form-group%5B%5D=all

Skąd się nagle w Polsce wzięło ponad pół setki zawodów, dla których brakuje specjalistów? A może zawsze w tak wielkiej liczbie fachów brakowało fachowców? Dlaczego kształcenie zawodowe nie nadąża za rozwojem, unowocześnianiem gospodarki? Czy naprawdę szkolnictwo pozostaje w tyle za nowoczesnością? Co zrobić, żeby było lepiej? O tym rozmawiano w czwartek, 5 maja 2022 roku w Domu Przedsiębiorcy w Tczewie, podczas konferencji dotyczącej badań z cyklu: „Barometr zawodów”.

Fot. Kazimierz Netka.

Spotkanie to zorganizowane zostało m.in. przez stowarzyszenie Pracodawcy Pomorza, Regionalną Izbę Gospodarczą Pomorza, Dom Przedsiębiorcy w Tczewie oraz Powiatowy Urząd Pracy w Tczewie. Obecni byli też reprezentanci Wojewódzkiego Urzędu Pracy oraz przedstawiciele firm. Spotkanie prowadził Krystian Jendrzejewski – dyrektor Domu Przedsiębiorcy w Tczewie.

– Głównym tematem spotkania jest rozwój gospodarczy – powiedział na początku Grzegorz Sobieralski – prezes Stowarzyszenia Pracodawcy Pomorza Oddział w Tczewie. Najważniejsze są w tym edukacja i innowacje, a edukacja to innowacje. Trzeba wykorzystać to progospodarczo. Problem w tym, by wszyscy chcieli działać wspólnie. Dzisiaj ma być wymiana uwag między urzędami pracy, organizacjami pracodawców, firmami, edukacją.

Fot. Kazimierz Netka.

– Być może doprowadzi to do lepszego wykorzystania potencjału ludzkiego, jaki posiadamy – powiedział prezes Grzegorz Sobieralski.

Stosowne hasło widniało na transparencie Pracodawców Pomorza w Tczewie: „Działając wspólnie osiągamy więcej”.

Fot. Kazimierz Netka.

O tym, na czym polega i do czego służy „Barometr zawodów”, mówili m.in. Dorota Gabryelczyk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy i Przemysław Karczyński z Powiatowego Urzędu Pracy w Tczewie.

Fot. Kazimierz Netka.

Szczegółowe informacje na temat tego sposobu analizy rynku pracy znajdują się też na stronie internetowej https://barometrzawodow.pl/strona/o-badaniu :

„Barometr zawodów to jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach. Barometr dzieli zawody na trzy grupy: deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe.

Fot. Kazimierz Netka.

Zawody deficytowe to takie, w których liczba wolnych miejsc pracy jest większa niż liczba osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców (najtrudniej pracodawcom znaleźć kandydatów do pracy)

Zawody zrównoważone to te, w których liczba wolnych miejsc pracy jest zbliżona do liczby osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców

Zawody nadwyżkowe, w których liczba wolnych miejsc jest mniejsza niż liczba osób zainteresowanych podjęciem pracy i spełniających wymagania pracodawców (najtrudniej osobom poszukującym pracy znaleźć zatrudnienie)

Fot. Kazimierz Netka.

Barometr pokazuje zapotrzebowanie na zawody w każdym z powiatów w Polsce oraz na poziomie województw i kraju.

Metodologię badania wypracowano w Szwecji w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, w ramach szerszego systemu prognozowania zmian na rynku pracy. W 2007 roku Barometr zawodów zaadaptowali pracownicy publicznych służb zatrudnienia z południowo-zachodniej Finlandii. Obecnie badanie jest prowadzone w całej Finlandii.

Do Polski Barometr trafił za sprawą Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie (WUP w Krakowie). W 2009 roku pracownicy Małopolskiego Obserwatorium Rynku Pracy i Edukacji (projekt WUP w Krakowie) poznali założenia badania podczas wizyty studyjnej w Turku, w Finlandii. W tym samym roku przeprowadzono pilotaż w sześciu powiatach Małopolski, a następnie rozszerzono Barometr na cały region. Od 2015 roku badanie odbywa się we wszystkich powiatach kraju.

Fot. Kazimierz Netka.

Do roku 2019 badanie Barometr zawodów realizowane było równolegle do prowadzonego w całej Polsce (na mocy zapisów ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy) badania ilościowego pod nazwą Monitoring zawodów deficytowych i nadwyżkowych (MZDiN). Decyzją Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, od roku 2020, z racji swojej komplementarności, badania te zostały połączone w jedno wspólne badanie pod nazwą Barometr zawodów”.

Z najnowszego „Barometru zawodów” wynika, że w Pomorskiem jest obecnie 55 zawodów deficytowych. Nie ma żadnych nadwyżkowych. Najbardziej deficytowe są te z grup: kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych; Lekarze, pielęgniarki i położne; Pracownicy służb mundurowych; Fizjoterapeuci i masażyści.

W powiecie tczewskim są 44 zawody deficytowe. Najbardziej poszukiwani specjaliści to: fryzjer, kierowca autobusu, kucharz, magazynier, murarz, pomoc kuchenna, pracownik socjalny, robotnik budowlany, spawacz, sprzedawca.

prognozy

Na ilustracji: fachowcy najbardziej poszukiwani w Pomorskiem. Źródło: https://barometrzawodow.pl/modul/prognozy-na-plakatach?publication=province&province=11&county=&year=2022&form-group%5B%5D=all

Fot. Kazimierz Netka.

Okazuje się, że ministerstwo prowadzi swój barometr zawodów i posiada na to pieniądze. Poinformował o tym Wojciech Topolski – zastępca naczelnika Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Tczewie.

Barometr zawodów to jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach. Dlaczego tylko jednoroczna? Nie da się w tak krótkim czasie znaleźć fachowców, by zaspokoić potrzeby kadrowe w przedsiębiorstwach. Nauka trwa kilka lat, a w technikach: 5 lat

Fot. Kazimierz Netka.

Nowością w ofercie dla absolwentów szkół podstawowych są propozycje Zespołu Szkół Ekonomicznych w Tczewie. Dyrektor tego Zespołu, Jerzy Cisewski, poinformował, że szkoła ta, kształcąca w 6 zawodach, proponuje, też naukę w specjalności: technik rachunkowości. Wprowadzane są w tym zawodzie dodatkowe specjalności, np. technik programista. W piątej klasie (czyli za 5 lat dla tych, którzy we wrześniu rozpoczną naukę) przewidziane jest nauczanie języków programowania.

Fot. Kazimierz Netka.

Ten kierunek kształcenia pochwalił prezes Grzegorz Sobieralski, podkreślając, że za 5 lat pojawią się fachowcy z nowym podejściem do finansów i księgowości.

Niestety, aż za 5 lat.

Zebrani reprezentanci firm zgłaszali uwagi odnośnie braku w badaniach „Barometr zawodów” opinii właścicieli firm. Mówił o tym, m.in. prezes Grzegorz Sobieralski. Pracodawcy mogliby wnieść wiele cennych spostrzeżeń do tych analiz.

Konkretne propozycje przedstawił też Arkadiusz Wódarczyk – HR Manager w firmie Flex, zachęcając do podjęcia starań, by ustawowo zobowiązać pracodawców do zgłaszania ofert, wolnych miejsc pracy do powiatowych urzędów pracy. Inna propozycja: umożliwić uczniom zdobywanie (finansowane przez państwo) poświadczonych urzędowo kwalifikacji branżowych.

Fot. Kazimierz Netka.

Na temat udziału firm w badaniach „Barometr zawodów” wypowiedział się też Dariusz Gobis – wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku, stwierdzając, że trudno byłoby konsultować wyniki badań z każdym przedsiębiorcą. Dlatego, wskazanym jest by w te badania angażowały się organizacje, np. Pracodawcy Pomorza, Regionalna Izba Gospodarcza Pomorza. Jeśli zaś chodzi i sprawy legislacyjne dotyczące obligatoryjnego zgłaszania wolnych miejsc pracy do PU, to lepiej by było, gdyby ta propozycja wyszła od przedsiębiorców – zasugerował dyrektor Dariusz Gobis.

Nawiązując do „Barometru zawodów”, prezes Grzegorz Sobieralski stwierdził, że pokazuje on tylko spodziewaną sytuację na rok przyszły. To jednak za krótki okres. Absolwenci np. techników teraz decydujący się na kierunki kształcenia, pojawią się dopiero za 5 lat. Dlatego, „Barometr zawodów” trzeba poszerzyć, o nowe perspektywy, o prognozy na dalsze lata, by rozpoczynający naukę w technikach lub szkołach branżowych, mogli na jego podstawie wybierać specjalizacje, kształtować swą karierę zawodową.

Dzięki temu i pracodawcy, i młodzi ludzie, decydujący się na kierunki kształcenia, będą mogli korzystać z wyników analiz „Barometru zawodów” nie tylko na rok następny, ale na czas, gdy wkroczą na rynek pracy; żeby mogli poznawać zawody przyszłości i do tego przewidzianego przez „Barometr zawodów” zapotrzebowania rynku się kształcić.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *