Robienie kanału z Wisły to cofanie się do XIX wieku

Robienie z Wisły, Odry oraz innych rzek śródlądowych dróg wodnych dla statków to cofanie gospodarki do XIX wieku. Musimy jak najintensywniej rozwijać drogi żelazne by nasze porty morskie się nie zatkały. Zachód nie będzie czekał, aż Polska zacznie towary wozić z morza na ląd barkami.

Na ilustracji powyżej: Mapa, pokazująca dokąd zdołamy towary dowieźć statkami. Dalej, w głąb lądu i tak będą musiały być transportowane koleją lub samochodami. Źródło: ONZ.

Zorganizowano spotkanie przygotowujące powołanie Komitetu Sterującego ds. Inwestycji na Śródlądowych Drogach Wodnych.

Uczyniono kolejny krok w kierunku przywrócenia naszych rzek gospodarce. To zasługa Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (MGMiŻŚ). Zasługa też redakcji „Dziennika Bałtyckiego” prowadzącego akcję na rzecz przystosowania Wisły do transportu towarów i ludzi statkami – z portów morskich do portów śródlądowych. Inne problemy nie mogą jednak uchodzić naszej uwadze. Konkurencja może nas zdystansować. Jeśli już ta żegluga śródlądowa ma być, niech stanie się ona nowoczesną, korzystną dla klimatu. Niech po Wiśle kursują statki z napędem elektrycznym. Nie zapominajmy przy tym o innym, bardzo sprzyjającym klimatowi Ziemi, transporcie: kolejowym. Warto mieć to na uwadze podczas narad i spotkań na szczeblu rządowym.

Niedawno, wiceministrowie środowiska, rozwoju, energii oraz infrastruktury i budownictwa, marszałkowie i wojewodowie, prezesi zarządów portów, firm sektora transportowego i logistycznego, energetycznego, finansowego oraz samorządu gospodarczego wzięli udział w spotkaniu przygotowującym powołanie Komitetu Sterującego ds. Inwestycji na Śródlądowych Drogach Wodnych – informuje Biuro Prasowe MGMiŻŚ. Spotkanie to odbyło się w siedzibie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Poprowadził je Jerzy Materna, sekretarz stanu w tym resorcie.

– Utworzenie tego Komitetu to bardzo ważny i istotny krok w realizacji naszej strategii rozwoju dróg wodnych – podkreślił minister Jerzy Materna.
Zaznaczył, że resortowi zależy na transparentności procesu przygotowania inwestycji i uwzględnianiu głosu środowisk, które są zainteresowane rozwojem dróg wodnych.

Spotkanie było okazją przybliżenia koncepcji komitetu sterującego, w którym będą reprezentowani przedstawiciele administracji i partnerzy gospodarczy. Zadaniem komitetu będzie między innymi wsparcie ministerstwa w procesie tworzenia studiów wykonalności dla Odrzańskiej Drogi Wodnej, kaskady Dolnej Wisły od Warszawy do Gdańska, połączenia Koźle – Ostrawa (polskiej części Dunaj – Odra – Łaba) oraz Kanału Śląskiego.

Uczestnicy sygnalizowali podczas dyskusji konieczność właściwej reprezentacji samorządów w pracach prowadzonych przez Ministerstwo. Mówili też o potrzebie sprawnej komunikacji na poziomie operacyjnym i decyzyjnym już przy realizacji poszczególnych etapów projektów.

W MGMiŻŚ prowadzone są aktualnie prace nad wyborem doradcy w procesie przygotowania i realizacji postępowań przetargowych na wykonanie studiów wykonalności. Komitet Sterujący do spraw Inwestycji na Śródlądowych Drogach Wodnych ma być formalnie powołany jeszcze w sierpniu – informuje Biuro Prasowe MGMiŻŚ.

DSCN4055Na zdjęciu: Konferencja podczas Transport Week 2016, w Sopocie, w Uniwersytecie Gdańskim. W środku, za stołem: Ryszard Świlski – wicemarszałek województwa pomorskiego, prezes zarządu Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk. Fot. Kazimierz Netka.

– Samorządowców zaprosił na to spotkanie Jerzy Materna – sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej – powiedział nam Ryszard Świlski – wicemarszałek województwa pomorskiego, prezes zarządu Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk. – Byli tam marszałkowie lub ich reprezentanci, m.in. z województw: kujawsko – pomorskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego. Przybyli na rozmowy w sprawie przygotowań do powołania komitetu sterującego inwestycjami mającymi być prowadzonymi na śródlądowych drogach wodnych.

AGN IIŹródło: ONZ.

Chodzi tu o szlaki zaliczone do międzynarodowych tras, znajdujących się w Polsce – o fragmentów dróg oznaczonych symbolami: E30, E70, E40. Rozmawialiśmy również o kwestii finansowania tego zadania. Wiemy doskonale że bez przystąpienia Polski do AGN – porozumienia z 1996 roku, nie ma mowy o finansowaniu żadnej z tych inwestycji, z jakichkolwiek innych źródeł niż źródła krajowe.

DSCN3968Na zdjęciu: Konferencja podczas Transport Week 2016, w Sopocie, w Uniwersytecie Gdańskim. Z prawej: Michał Górski – prezes zarządu spółki Pętla Żuławska. Fot. Kazimierz Netka.

Jeśli chodzi o drogi wodne śródlądowe znajdujące się w obrębie korytarza TENT, to wchodząc do AGN automatycznie mamy szansę znaleźć się w stałych strukturach TENT, co spowoduje, że gdy będzie następna transza pieniędzy związanych z korytarzem transportowym, to również śródlądowe drogi wodne mogą być do tego zaliczone – mówi Ryszard Świlski – wicemarszałek województwa pomorskiego, prezes zarządu Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk. Rzeczywiście, otrzymaliśmy informacje zwrotna z ministerstwa, że na początku przyszłego roku wchodzenie do AGN powinno zostać zakończone.(AGN to konwencja, ustanowiona przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Chodzi o przystąpienie Polski do Europejskiego Porozumienia w sprawie Głównych Śródlądowych Dróg Wodnych o Międzynarodowym Znaczeniu (European Agreement on Main Inland Waterways of International Importance; Accord Européen Sur Les Grandes Voies Navigables – AGN). Ale uważam, że jeśli się to nam uda do połowy przyszłego roku, to będzie optymistyczny plan.

DSCN3980Jesteśmy świadomi tego, że Odra jest rzeką wyższej klasy niż Wisła, jeśli chodzi o transport wodny. Pytanie: czy Odra jest ważniejsza dla Polski jako droga wodna, czy ważniejsza od Wisły. Jeśli mówimy o alternatywnym przesyle towarów do i z gdańskiego portu, alternatywnego w stosunku do szosowego i torowego, To Wisła powinna być elementem numer jeden, jeśli chodzi o inwestycje. Mamy też świadomość, że pierwszą inwestycją na Wiśle byłby stopień wodny poniżej Włocławka – mówi Ryszard Świlski – wicemarszałek województwa pomorskiego, prezes zarządu Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk. – Tymczasem, podczas spotkania w Warszawie, była mowa o inwestycjach na Odrze, które tam są i od 20 lat się ciągną; są niedokończone. Jak dotychczas, nie było propozycji wyboru, spośród nas, osoby, która reprezentowałaby samorządy w tym komitecie sterującym. Nam, jako regionom, przypadnie jedno miejsce. Szukamy karty przetargowej, by pokazać, że posiadamy stowarzyszenie regionów i w tej kwestii, zagospodarowania korytarza transportowego TENT jesteśmy bardzo aktywni. Oczywiście, w naszych rękach styka się kierowanie, zawieranie wszelkich porumień z Kurtem Bodewigiem – europejskim koordynatorem Korytarza Bałtyk-Adriatyk, odpowiadającym z ramienia Komisji Europejskiej za ten korytarz.

DSCN3996Na zdjęciu: Konferencja podczas Transport Week 2016, w Sopocie, w Uniwersytecie Gdańskim. Fot. Kazimierz Netka.

Na spotkaniu w sprawie powołania komitetu sterującego byli tez reprezentanci spółek skarbu państwa. Jak usłyszałem, te spółki będą włączać się finansowo w inwestycje na rzecz śródlądowych dróg wodnych. Chodzi bowiem o ogromne pieniądze. Nie ma studium wykonalności poszczególnych zadań, więc nie można przewidzieć, jaki może być koszt – stwierdza marszałek Ryszard Świlski. Jest te z kwestia porozumień środowiskowych na spotkaniu obecny był wiceminister środowiska, Mariusz Gajda, który zapewniał, że Ministerstwo Środowiska nie bezie biernym w tym procesie inwestycyjnym. Zrozumieliśmy, że będzie aktywnie działać na rzecz tych inwestycji, że nie będzie utrudniać ich realizacji. Województwo pomorskie w tym procesie jest wiodącym województwem. Czekamy na informacje z ministerstwa, kiedy możemy usiąść i omawiać poszczególne projekty i zamysły. Idea komitetu sterującego jest również taka, że bierze on odpowiedzialność również za to, które z tych inwestycji będą realizowane w pierwszej kolejności. Najpierw niech się to ciało sformalizuje, zobaczymy, jak bezie wyglądało w rzeczywistości. Widzę bardzo mocne ciśnienie na Odrę. Pytanie, na ile „Wiślacy” będą mieli mocna kartę przetargową. Będziemy pokazywali Wisłę jako ważny element sieci śródlądowych dróg wodnych, albo znajdziemy jakąś równowagę między realizacjami inwestycji na Odrze i Wiśle. Nie wyobrażam sobie, że Wisła zostanie pominięta z jakichś powodów iże skupimy się na Odrze. Nie jesteśmy teraz w stanie wszystkiego przerzucić wyłącznie na tory, mimo inwestycji, na przykład wybudowania nowego mostu kolejowego nad Martwą Wisłą. Nie wszystko zmieści się na torach. Wkrótce będą inne problemy. Po zabudowaniu torów w Gdańsku, w związku z powstawaniem Forum Gdańsk, niektóre rodzaje towarów, zwłaszcza te nieobojętne dla środowiska, nie będą mogły być transportowane przez centrum Gdańska. Nie dojadą tędy do portu w Gdyni. Tak może być już za półtora roku.

Czy nie lepiej najpierw wybudować dodatkowe tory do centrum kraju? – pytamy.

– Rezerwa terenu na to jest. Niestety, takiego zadania nie ma w inwestycjach skatalogowanych w krajowym programie kolejowym – mówi Ryszard Świlski – wicemarszałek województwa pomorskiego, prezes zarządu Stowarzyszenia Polskich Regionów Korytarza Transportowego Bałtyk-Adriatyk. Teraz trwa weryfikacja tego programu. My, samorządy tego zadania nie jesteśmy w stanie zrealizować, a Ministerstwo Infrastruktury nie wskazało budowy toru z Trójmiasta do centrum kraju w krajowym programie kolejowym. Jest cały czas temat rozbudowy linii kolejowej numer 201, zaakceptowany i nie powinno być w tym problemu; jesteśmy w trakcie projektowania, a potem realizacji. Rzeczywiście, tego „odejścia”z pasa południowego i od mosty kolejowego w Gdańsku nad Martwą Wisłą do Pruszcza Gdańskiego, nie ma w planie, A tu jest rezerwa To zadanie strategiczne.

– Stawianie na transport i budowanie śródlądowego szlaku wodnego, to cofanie się do XIX wieku – mówimy. Państwa na zachodzie Europy nie beą na nas czekać aż wybudujemy sobie ten wiślany, wodny szlak transportowy. Tory zapewne udałoby się. Szybciej położyć i pewnie taniej…

– To prawda. Wydaje się, że bardziej skuteczne i racjonalne byłoby wzmocnienie „kursu” na tory i na infrastrukturę kolejowa. Ale dzisiaj strategia kolejowa tego nie przewiduje. Wydaje się, że dzisiaj dla potrzeb kolejowych lepiej skoncentrować się na rozbudowie linii numer 201, ale rzeczywiście, budowa tego „bajpasa” – nazwijmy to – południowego, od strony mostu kolejowego, to rzeczywiście byłoby istotne rozwiązanie. Aż by się chciało za jednym zamachem pociągnąć dalej tory od przystanku osobowego Gdańsk Śródmieście, robiąc dodatkowy tor pasażerski, który odciążyłby ruch na szosach. Dzisiaj jednak tendencja jest inna – mówi marszałek Ryszard Świlski.

DSCN4045Na zdjęciu: Konferencja podczas Transport Week 2016, w Sopocie, w Uniwersytecie Gdańskim. Fot. Kazimierz Netka.

Z wiadomości, które uzyskaliśmy w Polskich Liniach Kolejowych wynika,że jest rezerwa terenu pod budowę toru nie tylko z Gdańska, Taki nowy tor można zacząć budować od Gdyni, przez Sopot, Gdańsk, do centrum Polski. Najpierw jednak musi zapaść decyzja, czy rzeczywiście sprawniej będzie wozić tiry po torach, czy statkami po zamienionej w kanał dzikiej i coraz płytszej Wiśle. Żegluga na tej rzece obecnie jest wstrzymana, bo brakuje wody, a więcej wiadomości na ten temat znajduje się na stronie internetowej Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku: http://rzgw.gda.pl/?mod=content&path=2,9,47 (komunikaty z 5 i 6 lipca 2016 roku).

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.