SKM w Trójmieście w ręce samorządów? Owszem, ale nie w ręce faszystów; kaszubskich faszystów, którzy – jak się wydaje – chcą odseparować się Polski, wcześniej przejąwszy miasta, a nawet województwo…

Fot. Kazimierz Netka.

Czeka nas bitwa o pociągi SKM… Chyba, że pozostaną one w ręku podmiotu, niezależnego od lokalnych układzików.

Przyszłość Szybkiej Kolei Miejskiej PKP w Trójmieście (SKM) po przejęciu jej przez samorządy wydaje się bardzo niepewna. Może się bowiem okazać, że pociągi te, dotychczas obsługujące głównie Trójmiasto, w którym są największe potrzeby przewozowe województwa pomorskiego, zostaną skierowane na trasy o mniejszym ruchu podróżnych. Obserwując procedury na szczeblu samorządowym województwa, można odnieść wrażenie, że Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego oraz Sejmik Województwa Pomorskiego, za bardzo uzależnione są od Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, od Instytutu Kaszubskiego i od Platformy Obywatelskiej, by mogły podejmować decyzje korzystne nie tylko dla Kaszub, ale dla całego regionu.

Przypomnijmy kilka zdarzeń: parę lat temu, przy wsparciu szwajcarskimi pieniędzmi, kupiono w Pomorskiem pociągi dla mieszkańców Powiśla, m.in. Sztumu, Kwidzyna w woj. pomorskim i okolic Grudziądza w woj. kujawsko – pomorskim. Po sprowadzeniu pojazdów w Pomorskie, zamiast skierować je na trasy, gdzie miały jeździć, można było odnieść wrażenie, że niektóre z nich obsługiwały nie trasy z Gdańska na Powiśle i z powrotem, ale z Gdańska na Kaszuby. A mieszkańcy Powiśla nadal podróżowali w tłoku do Gdańska, pociągiem niewiele większym od tramwaju…

Przypomnijmy, że można odnieść wrażenie, iż faszyści kaszubscy usiłowali przywłaszczyć sobie Gdańsk kilka lat temu, a także województwo pomorskie. Swej niechęci do mieszkańców Pomorza dali wyraz m.in. podczas usuwania skutków nawałnicy w 2017 roku. Wtedy to, Sejmik Województwa Pomorskiego, jak się może wydawać, zdominowany przez osoby uzależnione od Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, od Instytutu Kaszubskiego i od Platformy Obywatelskiej, podjął uchwałę, by pomagać gminom kaszubskim. O pomaganiu innym zapomniano w uchwale? Pieniądze publiczne przekazano zaś Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskiemu (ZKP); teraz warto, by mieszkańcy Pomorza dowiedzieli się czy i jak ZKP z tych pieniędzy się rozliczyło…

Jeśli chodzi o sprawy komunalizacji Szybkiej Kolei Miejskiej, to były one omawiane w zeszłym roku na posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Wtedy wniosek dotyczący komunalizacji tej kolei przepadł. Teraz jest kolejna próba przejęcia pociągów? Monopol nie wychodzi na dobre. Obecnie, udziały własnościowe w SKM są korzystne; większość ma, niezależny od lokalnych układów, Skarb Państwa.

Na szczęście, faszystów kaszubskich sięgających po to, czego nie stworzyli, jest niewielu. Najwyżej dziesięciu; no może ciut więcej…

Obecnie, struktura własnościowa SKM jest korzystna. Oto szczegóły, ze strony https://bip.skm.pkp.pl/c4/majatek-i-struktura-wlasnosciowa: Kapitał zakładowy Spółki wynosi 163 719 000,00 złotych i dzieli się na 327 438 równych i niepodzielnych udziałów o wartości 500 złotych każdy. Udziały w kapitale zakładowym Spółki objęte zostały w następujący sposób: 222 218 udziałów (67,9%) posiadają Polskie Koleje Państwowe Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie; 34 000 udziałów (10,4%) posiada Województwo Pomorskie; 42 000 udziałów (12,8%) posiada Gmina Miasta Gdańsk; 7 000 udziałów (2,1%) posiada Gmina Miasta Sopot; 17 600 udziałów (5,4%) posiada Gmina Miasta Gdynia; 4 000 udziałów (1,2%) posiada Gmina Miejska Pruszcz Gdański; 620 udziałów (0,2%) posiada Gmina Miejska Rumia.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.