Stop nielegalnym kopalniom bałtyckiego „złota”. Porozumienie w tej sprawie podpisali w Warszawie reprezentanci Ministerstwa Środowiska i Krajowej Administracji Skarbowej. Trzeba będzie mieć pozwolenie na zdobywanie meteorytów.

Na zdjęciu: Pozostałości po nielegalnym poszukiwaniu bursztynu w Gdańsku Świbnie, nad Wisłą. Fot. Kazimierz Netka.

Wydobywanie bursztynu – tylko dla osób, posiadających uprawnienia. „Dzicy” kopacze zagrażają ludziom i zwierzętom; „kopią” pułapki na chodzących po terenach nadmorskich.

Zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, degradacja naturalnego środowiska w parkach narodowych i rezerwatach – takie są konsekwencje nielegalnego wydobywania bursztynu. Proceder ten rozkwita zwłaszcza nad Bałtykiem, przede wszystkim w województwie pomorskim. Ministerstwo Środowiska postanowiło przeciwdziałać tej szkodliwej działalności – wynika z informacji, które przekazał nam Zespół Komunikacji Medialnej Departamentu Edukacji i Komunikacji w Ministerstwie Środowiska, w komunikacie cytując też wypowiedź:

 

Na zdjęciu: Pokaz funkcjonowania legalnej kopalni bursztynu w Gdańsku, działającej na podstawie zezwolenia na poszukiwanie i dokumentowanie złóż morskiego „złota”. Fot. Kazimierz Netka

– Konsekwencją nielegalnego wydobywania bursztynu w Polsce oraz jego przemytu do naszego kraju są degradacja środowiska i malejące wpływy do budżetu państwa. Chcemy przeciwdziałać tej niepokojącej tendencji. Pomóc w tym ma podpisane Porozumienie pomiędzy Ministrem Środowiska i Szefem Krajowej Administracji Skarbowej, którego celem jest podjęcie wspólnych działań na rzecz ograniczenia nielegalnego wydobywania, obrotu bursztynem, kamieniami szlachetnymi, półszlachetnymi i ozdobnymi oraz meteorytami – powiedział prof. Mariusz Orion Jędrysek – sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, główny geolog kraju, pełnomocnik rządu ds. polityki surowcowej państwa.

 

Na zdjęciu: Pokaz wydobywania bursztynu. Fot. Kazimierz Netka

Porozumienie pomiędzy Ministrem Środowiska i Szefem Krajowej Administracji Skarbowej w sprawie współdziałania w zakresie ograniczenia nielegalnego wydobywania, obrotu bursztynem, kamieniami szlachetnymi, półszlachetnymi i ozdobnymi oraz meteorytami, podpisali 19 lutego 2018 r. wiceministrowie środowiska i finansów – Mariusz Orion Jędrysek i Marian Banaś. Zakłada ono m.in. wzajemne przekazywanie informacji oraz wymianę wiedzy i doświadczeń pomiędzy ministerstwami oraz podległymi im podmiotami.

 

Na zdjęciu: Pozostałości po nielegalnym poszukiwaniu bursztynu w Gdańsku Górkach Zachodnich. Fot. Kazimierz Netka.

– W 2015 r. Służba Celna dokonała konfiskaty łącznie ok. 1 664 kg bursztynu, a w roku 2016 było to już ok. 7 485 kg, czyli ponad czterokrotnie więcej – podkreślił wiceminister Mariusz Orion Jędrysek. „Według naszych szacunków jedynie ok. 0,6 ton bursztynu, z około 10 ton znajdujących się rocznie w obrocie, jest pozyskane legalnie” – dodał.

Porozumieniem objęte zostały ponadto inne kamienie wykorzystywane w jubilerstwie (szlachetne, półszlachetne i ozdobne) oraz meteoryty, które stanowią cenne okazy naukowe i edukacyjne.

Na zdjęciu: Pozostałości po nielegalnym poszukiwaniu bursztynu w Gdańsku Świbnie, nad Wisłą. Fot. Kazimierz Netka.

Udaremnione z przemytu: bursztyn, kamienie szlachetne, półszlachetne i ozdobne oraz meteoryty, przechodzić będą na własność Skarbu Państwa. Porozumienie przewiduje powołanie Komisji Kwalifikacyjnej – organu doradczego, który będzie przedstawiał rekomendacje podmiotu uprawnionego do ich przechowywania. Dzięki temu cenne okazy geologiczne będą mogły trafić do muzeów lub instytucji kulturalnych. Komisja taka działała w latach 2006 – 2007 przy Głównym Geologu Kraju.

W skład Komisji wejdą przedstawiciele Ministerstw Środowiska i Finansów – informuje Zespół Komunikacji Medialnej Departamentu Edukacji i Komunikacji w Ministerstwie Środowiska.

Nielegalne wydobywanie bursztynu odbywa się w Pomorskiem metodą wypłukiwania. Najpierw robi się dziurę w ziemi, głębokości np. 4 metrów i średnicy około 20 – 50 cm. Następnie, przy pomocy motopompy do tego otworu wtłacza się wodę, która wypłukuje piasek z bursztynem na powierzchnię. Bursztyn zatrzymuje się na siatce, woda odpływa, piasek zostaje na powierzchni, a pod ziemią pozostaje rozległa jama, niewidzialna dla przechodzącego człowieka. Jeśli ktoś wpadnie w otwór takiej nielegalnej kopalni, może stracić życie. Nawet nikt nie zauważy, że wpadł, bo ziemia natychmiast go przykryje.

Nielegalne wydobywanie bursztynu taką metodą odbywa się m.in. na Mierzei Wiślanej wzdłuż plaż na wyspach: Stogi i Sobieszewska w Gdańsku, a także od ujścia Wisły Przekop, czyli od Mikoszewa na wschód.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.