Upamiętniając Dzień Flagi, Konstytucję 3 Maja, Sierpień 1980, czy zaślubiny Polski z Bałtykiem, warto uświadomić sobie, że m.in. w Gdańsku i w Tczewie zainaugurowano przemiany, rewolucyjne dla wielu państw świata. Powstała najmłodsza na Ziemi cywilizacja: Mądrości i Wolności. Aż trudno uwierzyć, że to u nas…

Na ilustracji: Kierunki napływu wiedzy, mądrości, kapitału, intelektu, turystów do województwa pomorskiego, od czasów najdawniejszych. Opracowanie: K.N. Źródło mapy podstawowej: PPWK.

Cywilizacja Doliny Dolnej Wisły, czyli również Żuław…

10 lutego 1920 roku – zaślubiny Polski z Bałtykiem, 1 Maja, Dzień Flagi, Święto Konstytucji 3 Maja czy Sierpień 1980 – to wielkie nasze święta, bardzo doniosłe wydarzenia. Nie zawsze, nie bardzo, zastanawiamy się jak do nich doszło.

No właśnie, skąd się wzięła wolność nad Zatoką Gdańską? Świętujemy teraz niezwykłe „wolnościowe” historyczne, majowe dni, więc warto pomyśleć, kto nam tę wolność podarował(?), komu powinniśmy być wdzięczni. Są ludzie, którzy ją dla nas wywalczyli. To byli i są, bardzo mądrzy ludzie oraz ich potomkowie. Musieli nagromadzić w sobie dużo wiedzy, odwagi, roztropności, chęci poświęcenia się dla bliźnich by osiągnąć sukces. Działali w imieniu i dla dobra całego społeczeństwa, nie tylko polskiego.

Na zdjęciu: Harcerska Orkiestra Dęta w Tczewie na czele przemarszu do miejsca uroczystości w 2026 roku z okazji rocznicy Konstytucji 3 Maja. Fot. Kazimierz Netka.

Skąd pochodzą twórcy naszego w zasadzie jednego z najlepszych w historii Polski okresu: od początku lat 80. ubiegłego wieku? Jak długo trwały ciężkie prace, które sprawiły, że 36 lat temu zaistnieliśmy jako prawdziwie wolne społeczeństwo? Przypomnijmy sobie jak to się stało. Nie zapominajmy o osobach, dzięki którym powstał Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, bo to oni, jego założyciele, zrewitalizowali naszą wolność, inicjując podobne przemiany również w innych państwach świata.

Wyłania się z tego wspaniały obraz: okazuje się, że ci ludzie sfinalizowali coś unikatowego na globalną skalę: jak już wspomnieliśmy, nad Zatoką Gdańską, na Żuławach, w Dolinie Dolnej Wisły, powstała nowa cywilizacja w dziejach świata: Cywilizacja Mądrości i Wolności!

Jeszcze nie zdajemy sobie sprawy z tego, że coś tak ważnego dla mieszkańców Ziemi, jak np. cywilizacje, kultury, gospodarki: Sumeryjska; Starożytnego Egiptu – Dolnego Nilu; Doliny Indusu, Cywilizacja Azteków, zrodziło się w Dolinie Wisły i zostało stworzone przez Polaków. Powstało w miejscu niezwykłym, w delcie królowej naszych rzek, w pobliżu miejsca, w którym ona „całuje” się z Bałtykiem, gdzie od tysięcy lat dochodzi do unikatowych zdarzeń, bardzo wzniosłych, o dużym znaczeniu dla świata, ale również bardzo smutnych…

Cywilizacja Mądrości i Wolności – symbol, etap rozwoju społeczeństwa będącego najbliżej systemu demokratycznego.

Prawie całe bogactwo, mądrość, nowoczesność, wolność nad Zatoką Gdańską pochodzą z terenów na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Dziełem przybywających stamtąd ludzi jest właśnie owa najmłodsza cywilizacja na Ziemi: Cywilizacja Mądrości i Wolności, którą nazwaliśmy również Cywilizacją Dolnej Wisły, czyli Żuław, a rozwijająca się od ponad 100 lat nad Zatoką Gdańską i na Żuławach, właśnie w Dolinie Dolnej Wisły, w Gdańsku – stolicy Żuław Gdańskich.

Skąd się wzięła nasza wolność w województwie pomorskim? Skąd są bogaci ludzie, skąd napływa kapitał współcześnie. Którędy przybywa najwięcej turystów?

Jak już wspomnieliśmy, musiało nagromadzić się u twórców tej cywilizacji oraz u ich potomków, kontynuujących dzieła swych przodków, wiele mądrości, roztropności, odwagi, chęci poświęcenia się dla innych, żebyśmy teraz mogli uroczyście cieszyć się swobodami. Skąd przybywali przodkowie osób, które w naszym imieniu, dla nas, tę wolność wywalczyły? Gdzie znajdują się źródła naszej kultury?

1. Czasy prehistoryczne

Kierunek, z którego przychodzili mądrzy ludzie nad Zatokę Gdańską został wyznaczony przez naturę. Przybywali oni z terenów położonych na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Innej drogi nie było. Taką sytuację wymuszał około 10 000 lat temu lodowiec, który „okupował” tereny od Zatoki Gdańskiej wzdłuż Pojezierza Pomorskiego po Europę Północnozachodnią, a także na wschód od Dolnej Wisły oraz obszar Skandynawii. Pomorze, Żuławy, a także teren dzisiejszego Bałtyku były wówczas pokryte lodowcem o grubości nawet do 3 kilometrów.

Za topniejącym lodowcem, który wycofywał się na północ i uwalniał tereny, wędrowali np. łowcy mamutów. Szczątki takiego zwierzęcia znaleziono około ćwierci wieku temu, m.in. w żwirowni w gminie Pszczółki.

2. Starożytność

Całkowite zniknięcie kilkanaście tysięcy lat temu z terenu Polski i dzisiejszego Bałtyku – Zatoki Gdańskiej lądolodu skandynawskiego, wywołało jeszcze większy napływ ludności z terenów położonych na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Jednocześnie na Żuławach rozwinęła się produkcja ozdób z bałtyckiego „złota” czyli z bursztynu. Po ten morski skarb przybywali kupcy aż z Cesarstwa Rzymskiego, przynosząc stamtąd kulturę śródziemnomorską, środkowoeuropejską. Szli wzdłuż Wisły, albo płynęli tą rzeką.

Warto pamiętać, że znaczenie Żuław – jako bursztynowej krainy – zostało przypieczętowane ponad 20 lat temu, zainicjowaniem Mistrzostw Świata w Poławianiu Bursztynu. Finały tej rywalizacji odbywają się co roku w miejscowości Jantar na Mierzei Wiślanej.

Z północy swe zwyczaje, kulturę przynoszą Wikingowie, Goci, Skandynawowie.

3. Średniowiecze

Bardzo ważnym wydarzeniem było przybycie świętego Wojciecha do Gdańska. Biskup ten wędrował z południa, przez Bory Tucholskie – Kociewie, do stolicy Żuław. W miejscowości Leosia na Kociewiu znajduje się Kamień Świętego Wojciecha, upamiętniający wędrówkę tego chrzciciela Gdańszczan, co miało miejsce w 997 roku, prawdopodobnie 27 marca (w przyszłym roku minie 1030 lat od tego wydarzenia), zamordowanego na Żuławach.

Jak już wspomnieliśmy, z północy, zza morza, swe zwyczaje, kulturę do województwa pomorskiego, a także na Żuławy w rejon Elbląga i osady Truso przynoszą Wikingowie, Goci, Skandynawowie. Co Zatoka Gdańska oferowała w zamian? Księżniczka Małgorzata rodem z Tczewa na Kociewiu, córka księcia Sambora II, swą mądrość, jako władczyni, zaniosła przez Białogardę – miejscowość na północy województwa pomorskiego – aż do Skandynawii.

Okres średniowiecza to również przybycie Krzyżaków. Malbork staje się ich stolicą. Rycerze zakonni znacząco pchnęli do przodu rozwój gospodarczy północnej Polski w tym Gdańska – stolicy Żuław Gdańskich. Niestety, okazali się też ciemiężycielami ludności.

W walkach z Krzyżakami wsławił się Jan z Jani – rycerz z Kociewia – krainy znajdującej się na południe od Gdańska. On też został w XV wieku pierwszym wojewodą pomorskim, ustanowionym przez polskiego króla.

4. I Rzeczpospolita

Gdańsk staje się Aurea Porta Rzeczypospolitej. Miasto to rozkwita, dzięki handlowi, a towary są dostarczane głównie z Żuław i z południa, między innymi rzeką Wisłą. Rozwija się transport flisacki, m.in. na tratwach, aż z Ulanowa nad Sanem i z Krakowa.

XVI i XVII wiek to olbrzymi rozwój nauki w Gdańsku. Wspomnijmy chociażby Jana Heweliusza, który polskiego króla Jana III Sobieskiego przeniósł na firmament niebieski, jeden z gwiazdozbiorów nazywając Scutum Sobiescianum – Tarczą Sobieskiego.

Wsławia się w świecie również Daniel Gabriel Fahrenheit. Jego skala pomiaru temperatury stosowana jest do teraz, m.in. w USA.

Na zdjęciu: Uczestnicy uroczystości zorganizowanej w Tczewie w 2026 roku z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Fot. Kazimierz Netka.

5. Napoleon. Jan Henryk Dąbrowski.

Niestety, rok 1772 to początek rozbiorów Polski. Polskie Pomorze i polskie Żuławy dostają się na blisko 150 lat pod panowanie pruskie.

Z pomocą śpieszą, w 1807 roku, walcząc m.in. na południe od Gdańska (pod Grudziądzem i Tczewem) wojska Napoleona Bonaparte. Przybywają generał Jan Henryk Dąbrowski oraz Józef Wybicki – urodzony w Będominie, wychowywany m.in. w Skarszewach i w Gdańsku; twórca „Mazurka Dąbrowskiego” – Pieśni Legionów Polskich – słów polskiego hymnu narodowego.

6. Gdańsk wyrwany z nędzy i chorób

Podczas zaborów znowu niezwykła mądrość napływa do Gdańska z południa, czyli z Kociewia i z południowego wschodu, czyli z Żuław Malborskich.

Ta pomoc nadchodzi akurat wówczas, gdy Gdańsk jest nękany przez różne choroby, zwłaszcza przez cholerę. Szalały też inne epidemie, roznoszone przez brudną wodę nieprzydatną do picia i przez ścieki. Wtedy pojawia się mądry człowiek, z południa, urodzony na Kociewiu, w Świeciu nad Wisłą: Leopold Winter.

Do czasu nastania nadburmistrza Leopolda von Wintera, Gdańszczanie korzystali w z wody dostarczanej Kanałem Raduni, zbudowanym przez Krzyżaków. Nie było odprowadzania ścieków; woda się z nimi mieszała. W efekcie, szerzyły się choroby. Cholera była najstraszniejszą. Epidemia ustała wkrótce po zainstalowaniu kanalizacji.

Żeby dostarczyć do miasta dobrą, zdrowszą wodę, postanowiono zbudować specjalne wodociągi, np. długości kilkunastu kilometrów, z Pręgowa do miasta. Pomagali w tym Julius Albrecht Licht – budowniczy miejski i urodzony na Żuławach inż. Eduard Friedrich Wiebe – projektant systemu.

Gdańsk stał się pierwszym na kontynencie europejskim miastem, w którym prowadzono gospodarkę wodno – ściekową, od źródła po oczyszczalnię ścieków. Powstały szpitale miejskie.

Ważnym dokonaniem nadburmistrza Gdańska Leopolda von Wintera było założenie Muzeum Miejskiego. Powstało ono w budynku dawnego klasztoru franciszkanów (został ten obiekt przekazany miastu, obecnie jest w nim Muzeum Narodowe). Muzeum powołano 30 marca 1870 roku, a jego otwarcie nastąpiło około 3 lata później.

Leopold Winter wprowadził do Gdańska najpierw konne, tramwaje. W 1896 roku pojawił się pierwszy elektryczny tramwaj, czyli 130 lat temu.

7. Po zaborach – okres międzywojenny

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku i po zaślubinach Polski z Bałtykiem 10 lutego 1920 roku, województwo pomorskie rozkwita. Za wolnością przyniesioną z południa przez generała Józefa Hallera, zaczynają napływać bardzo mądrzy ludzie.

Na zdjęciu: Fokarium Uniwersytetu Gdańskiego w Helu. Tu są początki Morskiego Instytutu Rybackiego. Fot. Kazimierz Netka.

W Helu, na początku Polski, tworzą początki dzisiejszego Morskiego Instytutu Rybackiego. Wkrótce na Półwyspie Helskim pobudują linię kolejowa. Miejscowi Kaszubi oraz reprezentanci innych społeczności zostają przyłączeni do świata, wyrwani z zacofania, uzyskują nowe źródła utrzymania. Podobnie jest przy budowie Gdyni, a wcześniej portu i stoczni w tej miejscowości, która prawa miejskie uzyskuje 10 lutego 1926 roku (z ważnością od 4 marca 1920 r.).

Na tej mądrości bardzo skorzystali mieszkańcy m.in. Pojezierza Kaszubskiego, bo Prusacy im mądrości nie dali podczas zaborów. Dlatego, z dniem 10 lutego 1920 roku przed mieszkańcami np. Pojezierza Kaszubskiego i Pobrzeża Kaszubskiego – gdzie były jedne z największych nędza i zacofanie – oraz dla innych regionów województwa pomorskiego, otworzył się nowy, lepszy świat – dzięki powrotowi Polski nad Bałtyk 10 lutego 1920 roku.

Poprawiono standard egzystencji, edukacji, gospodarki, nauki, kultury przy dużym wsparciu z innych województw. Przy zewnętrznym wsparciu, które istnieje do dzisiaj, te warunki życia w województwie pomorskim stają się coraz lepsze.

W 1920 roku powstaje państwowa Szkoła Morska. Założono ją w Tczewie na Kociewiu, a 10 lat później zostaje przeniesiona do Gdyni. Jej kontynuatorem jest dzisiaj Uniwersytet Morski w Gdyni.

Fot. Kazimierz Netka.

Rozkwit województwa pomorskiego kończy się wraz z wybuchem II wojny światowej, zainaugurowanej przez hitlerowskie Niemcy 1 września 1939 roku na Żuławach – na Westerplatte w Gdańsku, w Szymankowie oraz w Tczewie.

8. Od 1945 do 1980 roku

Na terenie dzisiejszego województwa pomorskiego II wojnę światową przeżyli prawie wyłącznie zwolennicy Hitlera. Wielu prohitlerowców uciekło, ale wielu zostało. Innych, zwłaszcza tych co nie opowiedzieli się za Hitlerem, wymordowano albo uwięziono w obozach koncentracyjnych. Gdańsk jeszcze przed zakończeniem II wojny światowej opustoszał prawie zupełnie. Województwo ówczesne gdańskie było niemal pustynią intelektualną, podobnie do stanu, w jakim ten region był pod zaborem pruskim, przed zaślubinami Polski z Bałtykiem.

Na szczęście, już w 1945 roku, znowu zaczęli przybywać nad Zatokę Gdańską wybitni ludzie, m.in. z terenów Polski znajdujących się na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Olbrzymie znaczenie mieli i mają Kresowianie wschodni – ekspatrianci (oraz ich potomkowie) z terenów II Rzeczypospolitej, zajętych podczas II wojny światowej przez Rosję sowiecką. To właśnie ekspatriantom zawdzięczamy odrodzenie się Gdańska i całego województwa. Powstały, dzięki między innymi tych osób: nowa nauka, kultura, Akademia Lekarska, przemysł okrętowy, gospodarka morska.

Zbudowane zostają Port Północny i Rafineria Gdańska. Najwybitniejsi naukowcy pracują m.in. w Politechnice Gdańskiej, w Uniwersytecie Gdańskim i w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym (które są teraz zjednoczone w Związku Uczelni w Gdańsku im. Daniela Fahrenheita), w Uniwersytecie Morskim oraz w innych uczelniach i instytutach Polskiej Akademii Nauk, w uczelniach wojskowych, w Akademii Sztuk Pięknych.

Nieżyjący już Andrzej Januszajtis – ekspatriant, wielbiciel Gdańska, staje się jednym z najwybitniejszych znawców historii tego miasta.

9. Rewitalizacja wolności

Ze swobodami obywatelskimi różnie bywało. Przełom następuje w lecie 1980 roku. W Tczewie na Kociewiu oraz w Gdańsku – stolicy Żuław Gdańskich, a także w innych miastach oraz we wioskach dochodzi do strajków załóg.

Zaczyna się rewitalizacja wolności, której głównymi autorami są ludzie (oraz ich potomkowie) którzy przybyli nad Zatokę Gdańską i Żuławy znowu przede wszystkim z terenów Rzeczypospolitej położonych na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska. Wśród tych twórców, rewitalizatorów, odnowicieli, ojców naszej współczesnej wolności, są takie osoby jak Lech Wałęsa, Anna Walentynowicz, Bogdan Borusewicz, Andrzej Gwiazda, Czesław Nowak i wielu innych, tak samo bardzo zacnych obywateli.

Rewitalizacja wolności to najważniejszy element Cywilizacji Mądrości i Wolności, rozwijanej nad Zatoką Gdańską od początku 1920 roku. Ta rewitalizacja wolności ma bowiem rangę światową. Udowadnia, pokazuje innym narodom, że wolność można odzyskać. Tak też się dzieje. To w Gdańsku zaczęto burzyć mur berliński – można powiedzieć. Padł on niemal dekadę lat po Sierpniu 1980 roku, ale początek tego upadku uczyniono wówczas w Gdańsku.

Dzisiaj kawałek berlińskiego muru można oglądać przy Drodze do Wolności, przy ul. Wały Piastowskie, obok siedziby NSZZ Solidarność.

Dzięki Cywilizacji Mądrości i Wolności, stworzonej nad Zatoką Gdańską, Polska mogła wstąpić do Unii Europejskiej, 1 maja 2004 roku.

10. Nowa epoka wzmacniania nad-Bałtyku, czyli terenów lądowych blisko brzegu morza, a także przestrzeni nad bałtycką tonią

Dzisiaj jest wiele dróg, szlaków, tras, którymi do województwa pomorskiego napływa kapitał, technologie, nowoczesność, know-how, mądrość, turyści. Mamy linie lotnicze, morskie i oceaniczne, a z tradycyjnych najczęstszych miejsc promieniujących mądrością i bogactwem w kierunku Zatoki Gdańskiej wiodą szlaki komunikacyjne z terenów na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska: linie kolejowe, szosy, w tym autostrada A1; prawie wszystkie one wiodą wzdłuż Doliny Dolnej Wisły.

Te korytarze transportowe zbliżają się do siebie w rejonie Tczewa na Kociewiu i w pobliżu Wisły wprowadzają przybyszy z wiedzą, z pieniędzmi, z nowoczesnością – do Gdańska – stolicy Żuław Gdańskich, by stamtąd te dobra materialne i intelektualne rozprzestrzeniały się na inne obszary: na zachód od Zatoki Gdańskiej, a także na północ, na Bałtyk.

Tymi szlakami z południa dostały się do Gdańska np. Polska Agencja Kosmiczna, Polskie Elektrownie Jądrowe, GAZ-SYSTEM. Jest też ORLEN, ENERGA i wiele innych nowoczesnych firm.

Można powiedzieć, że to Wisła przyniosła nad Zatokę Gdańską Cywilizację Mądrości i Wolności. Wisła to Dolina Napływu Mądrości nad Bałtyk.

Wydaje się, że województwo pomorskie oraz Bałtyk to eldorado dla mądrości z innych województw. Firmy, ludzie z zewnątrz, także z zagranicy, budują elektrownię jądrową (a archeolodzy odkrywają tam kolejne dowody napływu mądrości na teren dzisiejszego województwa pomorskiego), farmy elektrowni wiatrowych na Bałtyku. Unowocześniana jest Rafineria Gdańska. Grupa ORLEN oddaje do użytku port morski tuż przy swoim terytorium na Żuławach. Energa buduje elektrownię gazowo – parową.

Powstaje Metropolia Ujścia Wisły. Miejmy nadzieję, że w tej metropolii znajdzie się nie tylko Trójmiasto, ale również Elbląg.

11. Olbrzymi potencjał geniuszu

Jak widać, od tysiącleci napływają na teren dzisiejszego województwa pomorskiego członkowie różnych społeczności, narodowości, dostarczając tu swą mądrość, kulturę, zwyczaje. Jakie są tego efekty? Województwo pomorskie stało się bardzo bogatym regionem, o pięknej różnorodności kulturowej, etnicznej, narodowościowej, religijnej, światopoglądowej, społecznej, naukowej, ekonomicznej, gospodarczej, politycznej.

Kto to sprawił, kto nam, żyjącym na terenie dzisiejszego województwa pomorskiego dał takie wspaniałe zasoby? Oczywiście potomkowie obywateli I Rzeczypospolitej; obywatele II Rzeczypospolitej oraz ich potomkowie, a także przybysze po II wojnie światowej i dzisiejsi. Mieszkają tu lub mieszkali m.in. (podajemy przykłady; kolejność jest przypadkowa):

Kresowianie – ekspatrianci, Olędrzy, Żydzi, Żuławianie; obywatele Cesarstwa Rzymskiego, Czesi, Słowacy, Ślązacy, Goci, Kociewiacy, Skandynawowie, Krzyżacy, Francuzi, Włosi, Powiślanie (mieszkańcy dawnej Pomezanii), Warmiacy, Kujawiacy, Mazowszanie, osoby pochodzące z Ziemi Dobrzyńskiej, z Ziemi Chełmińskiej (m.in. z Torunia), Ukraińcy, Romowie, Tatarzy, Beskidzianie, Bojkowie, Borowiacy, Dolinianie, Łemkowie, Podhalanie, Powiślanie; również społeczności nazywane Bosymi Antkami; Kaszubi, Niemcy, Arabowie, Turcy, Krajniacy, a także przedstawiciele wielu innych różnych narodów, grup etnicznych, kulturowych, żyjący tu od dawna czy uciekinierzy, imigranci przybyli do województwa pomorskiego wskutek: zdarzeń losowych (takich jak np. powodzie, bieda), przemian i decyzji militarnych, politycznych (np. przesiedleń, wojen, prześladowań), ze względów historycznych, rodzinnych, zawodowych, naukowych itp.).

12. Ostatnie lata – zagrożenia

Wolność bardzo łatwo utracić. Dzieła stworzone przez kreatorów Cywilizacji Mądrości i Wolności może przywłaszczyć sobie ktoś obcy. Takie zagrożenie istnieje. Chodzi np. o przedsiębiorstwa, obiekty ale też o miasta. Może to przypadek.

Można odnieść wrażenie, że urzeczywistniany jest program ekspansji Hitlera: ein volk, ein land, drang nach osten. Nie wiemy gdzie ulokowano centrum sterowania tym procederem: w Polsce czy za granicą? Jeśli w innym państwie, to w którym?

Wzmacniany jest nacjonalizm. Na Westerplatte, w 85. rocznicę rozpoczęcia II wojny światowej, bardzo wysoko postawiony przedstawiciel rządu, w swym przemówieniu wyróżnił jedną nację i to wcale nie tę najbardziej zasłużoną. Lansował własne nazwisko. Mało mówił o nazwiskach poległych na tym Polu Bitwy. Może to przypadek.

Westerplatte staje się miejscem dla nacjonalistów. Może to przypadek…

Umacniany jest proces wybielania hitleryzmu. Przy użyciu nazwy: „Nasi Chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy” zasugerowano, że wszyscy współcześni mieszkańcy województwa pomorskiego są potomkami tych, którzy służyli nazistowskim Niemcom. Można odnieść wrażenie, że pomysłodawcom tego szyldu, nadanego wystawie, chodzi o to, by wybielić hitlerowców – i oczyścić w ten sposób przeszłość rodzinną spadkobierców hitlerowców w województwie pomorskim – a jednocześnie obsmarować hitlerowską przynależnością niewinnych obywateli województwa pomorskiego, których dziadkowie, ojcowie walczyli z nazizmem niemieckim.

Nasi chłopcy. Czyi? Tego „wybielacze” nie sprecyzowali w wymyślonej przez siebie nazwie.

Jak widać, być może komuś zależy na unicestwieniu Cywilizacji Mądrości i Wolności, rozwijanej nad Zatoką Gdańską.

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *