W polityce kłótnie, nieporozumienia, blokady mównic, oskarżenia. A co nas, Polaków, może połączyć? Okazuje się, że… Królowa. Królowa naszych rzek. Widać to było w Gdańsku, 18 lipca 2018 roku, podczas konferencji, zorganizowanej przez Pracodawców Pomorza, z udziałem Marka Gróbarczyka – ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Fot. Kazimierz Netka.

W Wiśle zaklęte są pieniądze… Jednak, nie możemy zapominać o królowej lądowego transportu: o kolei.

Działacze Stowarzyszenia Pracodawców Pomorza oraz Konwentu Politechniki Gdańskiej, postanowili zorganizować kolejną debatę na temat transportu śródlądowego. Na poprzednich tego typu spotkaniach pojawiało się sporo osób z różnych środowisk: nauki, gospodarki, samorządu, polityki, organizacji pozarządowych. Tym razem jednak organizatorzy zostali zaskoczeni bardzo dużą liczbą chętnych uczestniczenia w spotkaniu. Temat tego sympozjum brzmiał: „Zagospodarowanie dolnej Wisły”.

 

Fot. Kazimierz Netka

Nie wszyscy mogli przybyć. Dlatego, przysłali listy do uczestników konferencji – mówił, dr Zbigniew Canowiecki – prezydent Pracodawców Pomorza, przewodniczący Konwentu Politechniki Gdańskiej, witając gości, m.in. ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej – Marka Gróbarczyka, a także Bogdana Borusewicza – wicemarszałka Senatu RP i Antoniego Szymańskiego – senatora RP. Listy przysłali m.in. prof. Jan Marcin Węsławski – dyrektor Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk oraz prof. Krzysztof Rokociński z Akademii Marynarki Wojennej RP w Gdyni. Spotkanie odbywało się w ramach tak zwanego złotego trójkąta, czyli z udziałem reprezentantów środowiska naukowego i gospodarczego, władzy państwowej i samorządowej – podkreślił prezydent Zbigniew Canowiecki. Organizacje społeczne reprezentował m.in. Krzysztof Dośla – przewodniczący Zarządu regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

 

Fot. Kazimierz Netka

Ważnym wydarzeniem było podpisanie deklaracji uczelni, instytutów naukowych o przystąpieniu do Porozumienia o współpracy na rzecz programu zagospodarowania dolnej Wisły, zawartego 26 czerwca 2017 roku pomiędzy Politechniką Gdańską, Uniwersytetem Gdańskim oraz Instytutem Budownictwa Wodnego Polskiej Akademii Nauk w Gdańsku. Deklarację tę 18 lipca 2018 roku, podpisali:

Fot. Kazimierz Netka

prof. Janusz Zarębski – rektor Akademii Morskiej w Gdyni;

 

Fot. Kazimierz Netka

dr hab. Sławomir Sagan – zastępca dyrektora ds. naukowych Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie;

 

Fot. Kazimierz Netka

dr Kazimierz Szefler – dyrektor Instytutu Morskiego w Gdańsku.

 

Fot. Kazimierz Netka

Z dużym zainteresowaniem zebrani wysłuchali wystąpienia Marka Gróbarczyka – ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. To bowiem w tym resorcie skupione są prawie wszystkie sprawy związane z rzekami, w tym ich gospodarczym wykorzystaniem do transportu, energetyki, a także uczynieniem z nich rezerwuarów wody na okresy suszy – co podkreślił minister Marek Gróbarczyk. Pan minister powiedział też, że obecny rzad jasno określił swe priorytety. W przypadku wykorzystania rzek dowodem tego jest utworzenie odpowiedniego resortu – właśnie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, w którym po raz pierwszy w historii Polski jedno ministerstwo posiada wszystkie kompetencje związane z zarządzeniem rzekami.

Z rzekami, jako przyszłymi szlakami transportowymi towarów, w tym kontenerów, ściśle powiązane zostały porty morskie: Zespół Szczecin-Świnoujście – dla Odry i Morski Port Handlowy Gdańsk – dla Odry, przygotowują studia wykonalności dróg wodnych na tych rzekach.

Pan minister Marek Gróbarczyk podkreślił, że nie będzie betonowania rzek – czego obawiają się ekolodzy, przyrodnicy. Przedsięwzięcia będą konsultowane z organizacjami pozarządowymi. Realizacja inwestycji będzie się odbywała z przestrzeganiem wszelkich rygorów, obejmujących także aspekty ekologiczne – tym bardziej, że tworzenie śródlądowych dróg wodnych na rzekach w Polsce będzie się odbywało przy wsparciu pieniędzmi z Unii Europejskiej.

 

Fot. Kazimierz Netka

Prezydent Zbigniew Canowiecki podkreślił zasługi „Dziennika Bałtyckiego” i redaktora naczelnego tej gazety, Mariusza Szmidki, na rzecz przywrócenia żeglugi na Wiśle, „Dziennik Bałtycki” od kilku lat prowadzi akcje „Autostrada Wodna na Wiśle”. W ciągu około 5 lat opublikowano prawie 650 artykułów – mówił red. naczelny Mariusz Szmidka.

Dlaczego tak ważne jest połączenie rzek z portami morskimi? O tym mówił Łukasz Greinke – prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. Chodzi o to, że gdański port się rozbudowuje i unowocześnia. Samochodami coraz trudniej wywozić z portu ładunki oraz dostarczać je tam z lądu. Planowana jest budowa Portu Centralnego – na Zatoce Gdańskiej, obok Półwyspu Westerplatte. TO dodatkowo zwiększy ilość towarów dostarczanych do portu morskiego w Gdańsku. Dlatego droga wodna na Wiśle będzie bardzo potrzebna.

 

Fot. Kazimierz Netka

We Wiśle zaklęte są pieniądze – powiedział prezes Łukasz Greinke. Pan prezes Łukasz Greinke podkreślił też znaczenie kolei dla transportu towarów z portu w głąb lądu i z lądu do portu. Niestety, Port Gdański ma do dyspozycji tylko jeden wiadukt nad Martwą Wisłą. Kolej planuje rozbudowę sieci torowisk – od stacji Port Północny do nabrzeży. Inwestuje również modernizację Stacji Gdańsk Zaspa Towarowa, Nabrzeże Wiślane.

 

Fot. Kazimierz Netka

O tym, co jest planowane na Wiśle – mówił ekspert, dr inż. Janusz Granatowicz, koncentrując się głównie na budowie stopnia wodnego w Siarzewie – jako elementu międzynarodowej śródlądowej drogi wodnej o symboli E-40. Stopień Siarzewo ma być zbudowany około 30 km od zapory we Włocławku – w kierunku ujścia Wisły. Ekspert Janusz Granatowicz stwierdził, że po zbudowaniu morskiego Portu Centralnego w Gdańsku, Port wewnętrzny zacznie zamierać i najprawdopodobniej stanie się portem rzecznym. Pan Granatowicz zwrócił też uwagę, że obecnie budowany most zwodzony przez Martwą Wisłę do Sobieszewa nie będzie sprzyjał transportowi kontenerów barkami rzecznymi. Taki most powinien być stały i na tyle wysoki, by przepłynęły pod nim barki z trzema poziomami kontenerów.

Dlaczego nie pomyślano o tym podczas projektowania? Najprawdopodobniej zabrakło konsultacji ze specjalistami od logistyki – powiedział nam Kazimierz Koralewski – przewodniczący Klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska. Pan Radny Kazimierz Koralewski dodał, że przeszkoda mogą być mosty w Kiezmarku przez Wisłę – stary oraz budowane teraz, dwa nowe.

 

Fot. Kazimierz Netka

O stopniu wodnym w Siarzewie mówił też Przemysław Daca – prezes zarządu Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”. Realizacja tego przedsięwzięcia potrwa około 108 miesięcy.

 

Fot. Kazimierz Netka

Na rzecz użeglowienia Wisły aktywnie działa też środowisko samorządowo – naukowo – gospodarcze w województwie kujawsko – pomorskim. Mówił o tym Stanisław Wroński – pełnomocnik marszałka województwa kujawsko – pomorskiego ds. dróg wodnych. Jak podkreślił pan Stanisław Wroński, na jedną barkę rzeczną mieści się 48 kontenerów. Oznacza to, ze na szosach będzie o 48 tirów mniej. Transportowi rzecznemu i jego połączeni służyć mają platformy multimodalne. Na dolnej Wiśle mają powstać trzy takie platformy; jedna w Bydgoszczy.

 

Fot. Kazimierz Netka

Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego, podkreślił w swym wystąpieniu, że już od poprzedniego rządu Pomorskie oczekiwało ratyfikowania układu AGN. Pan marszałek powiedział też, ze wiele wątpliwości budzi sprawa budowy kanału żeglugowego z – drogi wodnej łączącej Morze Bałtyckie z Elblągiem. Pan marszałek prosił też pana ministra Marka Gróbarczyka o zwrócenie uwagi na apele z województwa pomorskiego, dotyczące zagrożenia skażeniem substancjami olejowymi, które mogą wydostać się z wraku tankowca „Franken” , leżącego na dnie Zatoki Gdańskiej. Pan marszałek Pomorskiego prosił tez pana ministra o zaangażowanie się, jako członka rządu, w rewitalizacje trasy kolejowej nr 201, ważnej dla portu w Gdyni. Pojawiły się bowiem wiadomości że ta trasa nie będzie w całości rewitalizowana.

 

Fot. Kazimierz Netka

Na temat najnowszych wiadomości na temat możliwości skażenia wód zawartością ładowni wraku statku „Franken”, głos zabrał Kazimierz Szefler – dyrektor Instytutu Morskiego w Gdańsku. Pan dyrektor powiedział, że o tym wraku, jak i o wielu innych, wiadomo już od około 20 lat.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.