Walka z dezinformacją w Unii Europejskiej w kontekście działań instytucji unijnych z uwzględnieniem kwestii pandemii – webinarium. Za około 2 lata powstaną przepisy, regulujące sposoby zapobiegania powstawaniu i kolportowaniu fałszywych wiadomości. Jest propozycja utworzenia w Polsce konsorcjum mediów, które opracuje własny projekt ustawy. Dezinformacja na Pomorzu

Źródła ilustracji: transmisja z webinarium.

Coraz trudniej ustrzec się przed oszustami, wprowadzającymi w błąd

Amber Gold, inne piramidy finansowe, wprowadzanie w błąd podczas kampanii wyborczych, naciąganie na chwilowe pożyczki, ukrywanie najistotniejszych klauzul w umowach – m.in. takie są przykłady okłamywania społeczeństwa. Bywają tego rodzaju działania o wiele bardziej niebezpieczne, gdyż mogące doprowadzić do wojny, albo prowadzić wojnę tzw. hybrydową z wykorzystaniem metod i środków służących manipulacji.

Jak to jest współcześnie – o tym mówiono podczas webinarium, 25 stycznia 2021 roku.

– W imieniu mamy zaszczyt zaprosić redaktorów i dziennikarzy do udziału w webinarium pt. „Walka z dezinformacją w Unii Europejskiej w kontekście działań instytucji unijnych z uwzględnieniem kwestii pandemii”, organizowanym przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce we współpracy z dziennikiem „Rzeczpospolita” – napisali organizatorzy tego zdalnego seminarium.

Podczas dyskusji zostaną poruszone następujące bloki tematyczne: Dezinformacja rosyjska w krajach Unii Europejskiej; Działania Komisji Europejskiej w zakresie walki z dezinformacją; Dezinformacja w Polsce; Odporność na dezinformację. Zachęceni tym zaproszeniem, zapisaliśmy się na wspomniane wydarzenie.

W webinarium wypowiadali się m.in. eksperci dezinformacji, w tym m.in. przedstawicieli Komisji Europejskiej: Robert Sołtyk – doradca w Dyrekcji Generalnej ds. Komunikacji KE, były dziennikarz i korespondent w Paryżu i Brukseli ; Wojciech Talko – członek gabinetu wiceprzewodniczącej KE Very Jourovej, odpowiedzialnej za europejski plan działania na rzecz demokracji; naukowcy z polskich uczelni, m.in. dr Martyna Bildziukiewicz, dr hab. Ksenia Kakareko, a także  Anna Gielewska – wiceprezes Fundacji Reporterów; prof. Andrzej Zybertowicz – socjolog, doradca prezydenta RP Andrzeja Dudy; Edwin Bendyk – prezes zarządu Fundacji Batorego; Jakub Turowski – szef zespołu ds. polityki publicznej w Facebooku odpowiedzialny za Polskę i Kraje Bałtyckie.

Spotkanie prowadzili redaktorzy dziennika „Rzeczpospolita”: Michał Szułdrzyński, Michał Niewiadomski, Jacek Nizinkiewicz, Michał Kolanko, Magdalena Pernet.

Webinarium otworzył redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita” – Bogusław Chrabota:

Słuchacze podczas webinarium dowiedzieli się m.in. czym są fake newsy i dezinformacja, czyli manipulacja rzeczywistością; jak brzmi definicja „infodemii” zjawiska powstałego na skutek nasilenia dezinformacji dotyczących pandemii koronawirusa.

Sporo uwagi poświęcono podczas webinarium dezinformacji rosyjskiej w krajach Unii Europejskiej. Przedstawiono fragmenty raportu opracowanego przez Europejską Służbę Działań Zewnętrznych (EEAS). Z tego raportu wynika, że od stycznia do kwietnia 2020 roku Unia Europejska odnotowała ponad 110 przypadków dezinformacji o koronawirusie powiązanych z Moskwą. Podczas dyskusji poruszono następujące zagadnienia: cel dezinformacji rosyjskiej i płynące z niej zagrożenia, czyli: rozbicie jedności Unii Europejskiej; destabilizacja w krajach UE; osłabienie integracji UE; podważanie oficjalnych informacji płynących od rządów krajów UE; podważanie zdolności rządów UE do sprawowania władzy i zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom; podsycanie konfliktów między państwami UE; zaostrzenie paniki i gra na emocjach; podważanie zaufania do europejskich systemów ochrony zdrowia; podważanie europejskiego systemu wartości; budowanie rosyjskiej strefy wpływów w krajach UE. Mówiono też o cechach dezinformacji jako broni np.: o szerokim, transgranicznym jej zasięgu, o niskich kosztach, o anonimowości, która pozwala ukryć tożsamość dezinformatora. Podkreślono, że dezinformacja, stosowana przy użyciu nowoczesnych współczesnych środków masowego przekazywania wiadomości, umożliwia realizację celów politycznych bez działań militarnych. Omówiono też konkretne fake newsy.

Jak się bronić? Jakie są działania Komisji Europejskiej w zakresie walki z dezinformacją? Temu zagadnieniu te ż poświecono sporo uwagi.

Wstępem do dyskusji było przedstawienie działań Komisji Europejskiej przeciwko dezinformacji. KE uruchomiła stronę internetową w celu weryfikowania fake newsów na temat koronawirusa.
Omówiono współpracę z niektórymi serwisami, np. Allegro, Amazon, AliExpress, Ebay, Facebook, Google itp. Zwrócono uwagę słuchaczy na dodatkowe metody walki z dezinformacją, którymi są m.in.: poszerzanie świadomości obywateli na temat fake newsów, edukacja i przywracanie zaufania do mediów profesjonalnych oraz instytucji publicznych.

Zwrócono też uwagę na zagrożenia wynikające z fake newsów dla odbiorcy jako jednostki; na podważanie faktów (przez działania antycovidowe, antymaseczkowe) grożące utratą zdrowia lub życia; na podejmowanie życiowych decyzji w oparciu o kłamstwa: sprzeciw wobec noszenia maseczek, ruchy antyszczepionkowe.

W dyskusji na temat dezinformacji omówiono cel dezinformacji i płynących z niej zagrożeń. Oto przykłady: rozbicie jedności wśród obywateli Polski; osłabienie skuteczności antycovidowych działań rządowych; podważanie oficjalnych informacji płynących ze strony władz; podważanie zdolności zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom; zaostrzenie paniki i gra na emocjach; podważanie zaufania do systemów ochrony zdrowia.

Jak bardzo jesteśmy odporni na dezinformację? Jak nie stać się ofiarą dezinformacji? – takie tematy również poruszono w trakcie webinarium. Rozmawiano o fake newsach, ich celach, zagrożeniach z nich płynących oraz o działaniach jakie podejmuje Komisja Europejska, by walczyć z dezinformacją.

Przedstawiony został „Dekalog walki z fake newsami”, opracowany przez redakcję „Rzeczpospolitej” w lipcu 2020 roku. „Dekalog” jest jedną z form walki z dezinformacją, jaką podjął ten dziennik w ramach projektu #Odporni_na_dezinformację. Projekt zapoczątkowany został w kwietniu 2020 roku, jako odpowiedź na nasilający się problem fake newsów.

Oto ów Dekalog:

1. News odnosi się do faktów nie do opinii. Opinie to zwykle interpretacje faktów.

2. Nie wystarczy mieć poglądy. Do oceny sytuacji trzeba również włączyć myślenie.

3. Opieraj się nie na jednym, a na możliwie wielu źródłach.

4. Notka na platformie społecznościowej to nie zawsze jest wiarygodne źródło.

5. Jeśli nie identyfikujesz źródła, nie powtarzaj newsa.

6. Jeśli news wydaje ci się nieprawdopodobny, to pewnie tak jest.

7. Jeśli masz wątpliwości wobec newsa, to tym ważniejsza jest jego weryfikacja.

8. Pamiętaj, że granica między prawdą i fałszem jest bardzo cienka. To czasem jedno słowo.

9. Pamiętaj, że polityka składa się niemal wyłącznie z nieprawdy.

10. Zanim się wypowiesz, trzy razy pomyśl.

Jak wynika z wypowiedzi ekspertów podczas webinarium, dezinformacja nie jest jednak „wynalazkiem” ostatnich dziesięcioleci. Istniała ona już tysiące lat temu i nie udało się jej ograniczyć. Rozwija się coraz bardziej. Za około 2 lata powstaną unijne przepisy, mające zapobiegać dezinformacjom. Kraje członkowskie powinny opracować własne ustawy w tym zakresie, zgodne z prawem unijnym. Podczas webinarium zrodziła się propozycja utworzenia konsorcjum mediów -dziennikarzy, którzy opracowaliby projekt polskiej ustawy dotyczącej przeciwdziałania dezinformacjom.

A jak jest w Polsce z dezinformacjami? Oczywiście, jesteśmy nimi zagrożeni, zarówno tymi pochodzącymi z innych krajów, jak i własnymi, co widać np. na Pomorzu.

Na przykład, można odnieść wrażenie, że Telewizja Polska S.A. zapewne nie zdaje sobie sprawy, że nadawana przez nią prognoza pogody była wykorzystywana do sugerowania telewidzom, że w województwie pomorskim istnieją tylko Kaszuby, a inne podregiony i ich mieszkańcy nie istnieją, albo się nie liczą. Podobnie, zapewne nieświadomie, postępował Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, ale używał do tego celu innych środków przekazu, np. internetowych stron, filmu, też zapewne nieświadomie – takie można odnieść wrażenie.

Na zdjęciu: Deep fake, czyli głęboka dezinformacja na granicach miasta. Powinien być tu napis: Gdańsk – miasto, które zaczęli odbudowywać Kresowianie – ekspatrianci. Fot. Kazimierz Netka

Miasto Gdańsk zezwoliło na postawienie w rejonie swej miejskiej granicy, na Żuławach, tablicę z napisem, mogącym sugerować, że Gdańsk to stolica Kaszub. Mogącym wywoływać u czytającego ten napis przekonanie, że Gdańsk został zbudowany wyłącznie przez Kaszubów, a reprezentanci innych społeczności, w tym na przykład Kresowianie (po II wojnie światowej, przybywszy do Gdańska, jako pierwsi zaczęli to miasto podnosić z gruzów) nie mają żadnego udziału w czynieniu Gdańska wspaniałym miastem.

Jak więc widać, zagrażamy sobie sami. Może dojść do tego, że sami też się zniszczymy, bez konieczności ingerowania dezinformatorów zza wschodniej granicy UE. A może te dezinformacje w Pomorskiem są inspirowane właśnie stamtąd? To również musimy brać pod uwagę.

Kazimierz Netka

Czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.