Wspólny bilet na przejazdy różnymi środkami lokomocji za 3 lata – zapewniał Krzysztof Rudziński – prezes spółki InnoBaltica, podczas spotkania konsultacyjnego w Tczewie. Bilet ten będzie ważny w całym woj pomorskim, a być może wkrótce potem za granicą: w niektórych nadbałtyckich regionach Danii, Niemczech, Szwecji.

Na zdjęciu: Krzysztof Rudziński – prezes spółki InnoBaltica inauguruje w Tczewie konsultacje w sprawie Platformy Zintegrowanych Usług Mobilności – czyli prac nad wspólnym biletem. Fot. Kazimierz Netka.

Ma być wyższy komfort podróżowania – bez stania w kolejkach do kas, automatów biletowych. Za pieniądze m.in. z Unii Europejskiej budujemy system wspólnego na różne środki lokomocji, biletu.

Kto bał się już nieraz, że nie zdąży kupić biletu, bo jest długa kolejka do kasy na dworcu, wiadomość tę przyjmie z radością: będzie w Pomorskiem wspólny bilet na wszystkie rodzaje transportu zbiorowego. Już wybrano ostateczny wariant projektu tych usług, a pierwsza jego prezentacja i konsultacje, odbyły się w Tczewie.

Prezydent Tczewa oraz spółka InnoBaltica z Gdańska zapraszają na spotkanie o charakterze konsultacji społeczno – technicznych. Odbędzie się ono 17 kwietnia o godz. 11.00 w Urzędzie Miejskim w Tczewie. Tematem spotkania będzie tworzony dla województwa pomorskiego projekt integrujący różne systemy biletowe w ramach wspólnej dla całego regionu Platformy Zintegrowanych Usług Mobilności – informowała Małgorzata Mykowska – rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Tczewie, zachęcając do udziału w spotkaniu. Po prezentacji założeń systemu odbędzie się dyskusja na temat możliwych wariantów wdrożenia, zmian dla organizatorów transportu oraz potencjalnych zagrożeń.

Poszliśmy tam. O wspólnym na różne środki lokomocji (tramwaje, autobusy, trolejbusy, kolej, tramwaje wodne itp.) bilecie, mówi się od dawna. Wiele wskazuje, że dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej, ten projekt uda się zrealizować – w Pomorskiem, już za około 3 lata. Na czym ten pomysł polega – przedstawiono 17 kwietnia 2018 roku w Tczewie, podczas konsultacji społeczno-technicznych. O szczegółach mówili w Tczewie: Krzysztof Rudziński – prezes zarządu spółki InnoBaltica oraz Katarzyna Wośko – główny specjalista ds. kontaktów społecznych spółki InnoBaltica.

 

Na ilustracji: Slajd z prezentacji, którą przedstawił prezes Krzysztof Rudziński

Oficjalna nazwa przedsięwzięcia, które ma doprowadzić do stworzenia systemu wspólnego biletu, brzmi: „Elektroniczna platforma ZINTEGROWANYCH usług mobilności” (PZUM). Została ona przedstawiona zarządowi województwa pomorskiego i teraz konsultowane są zapisy zawarte w wersji trzeciej tego projektu. Na tej platformie mają zostać zintegrowane wszystkie wdrożone dotychczas ułatwienia dla podróżujących transportem zbiorowym w gminach, miastach. Zakłada się, że nastąpi zintegrowanie systemów sprzedaży biletów wszystkich organizatorów i operatorów działających w segmencie transportu publicznego (w tym Grupy PKP SA) na obszarze województwa pomorskiego oraz integrację z innymi regionami, m.in. w Szwecji, Danii, Niemczech

Cały system ma być w swej pełnej postaci taki, by jak najwięcej czynności wykonywał za pasażerów. Podprojektem jest Interconnect – platforma na potrzeby międzynarodowe. W realizację Interconnect zaangażowane są Szwecja, Dania i Niemcy. Chodzi o to, byśmy mogli podróżować u nich na podstawie biletu kupionego w Pomorskiem, a oni – u nas – mówił prezes Krzysztof Rudziński.

 

Fot. Kazimierz Netka

W Tczewie, 17 kwietnia 2018 roku, rozpoczęły się konsultacje najnowszej wersji Platformy. Dlatego zaczęto w Tczewie, bo miasto to ma się czym pochwalić; posiada system elektronicznego pobierania opłat za przejazdy miejskimi autobusami. Poza tym, Tczew ma dobrze zaplanowane i urządzone centrum integracyjne różnych rodzajów transportu (miejskiego, międzygminnego, międzywojewódzkiego autobusowego i kolejowego. Tu zbiega się wiele szlaków komunikacyjnych.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jednym z głównych zamierzeń projektu Elektroniczna platforma zintegrowanych usług mobilności jest pogodzenie interesów pasażerów i przewoźników – organizatorów transportu. Trzeba znaleźć złoty środek.

System wspólnego biletu w Pomorskiem ma się opierać na koncentryczności. Na karcie podróżnego nie będzie danych osobowych Karta jest identyfikatorem pasażera, ale zaszyfrowanym. Pozwala zalogować się, przyłączyć do systemu. Cechą charakterystyczną platformy jest też jej intermodalność – czyli łączenie różnych systemów transportowych. Implementacja, czyli włączenie do systemu różnych organizatorów transportu, jest tak zaprojektowana, że pozwala na wykorzystywanie różnych taryf opłat i ulg w tych opłatach za przejazd i zintegrowana jest z Europą.

 

Na ilustracji: Slajd z prezentacji, którą przedstawił prezes Krzysztof Rudziński

Bezpieczeństwo danych dotyczących pasażerów będzie zaszyfrowane w 4 różnych centrach w Europie. Do rozszyfrowania zapisów potrzebne będą 4 różne „klucze”. System niezależny jest od pojedynczego dostawcy usług, Pozwala na kształtowanie strategii komunikacyjnej. Pozwala na zamianę biletu okresowego na jednorazowy, jeśli to będzie korzystniejsze dla pasażera. Będą dwie grupy docelowych klientów: spersonalizowani – osoby posiadające swoje konto w PZUM – w większości mieszkańcy województwa pomorskiego, którzy chcą korzystać z wszelkich usług i oferowanych możliwości optymalizacji kosztów transportu, dostępnych ulg i programów lojalnościowych; anonimowi – osoby które nie podają swoich danych, rezygnując tym samym z części udogodnień, np. programów lojalnościowych, niektórych możliwości optymalizacji (np. turyści). W systemie funkcjonować będzie 5 nośników identyfikacji pasażerów: smartfon, bilet papierowy z kodem QR, karty bezstykowe NFC, np. Karta Tczewianina, Pomorzanina; Karta ultralight papierowa; coś w rodzaju elektronicznej „skarbonki” do płacenia za przejazd – np. przez turystów; karta płatnicza bankowa, zbliżeniowa – umożliwi kupno biletu jednoprzejazdowego, godzinnego itp.

 

Na ilustracji: Slajd z prezentacji, którą przedstawił prezes Krzysztof Rudziński

Wstępnie szacuje się, że wdrożenie systemu kosztować będzie około 90 mln złotych, Dokładniej będzie wiadomo po opracowaniu studium wykonalności, czyli za około 3 miesiące. Wdrożenie najtańsze byłoby wtedy, gdyby pasażerowie używali tylko smartfonów. Pierwsza karta ma być za darmo; następne będą w cenie 8 – 14 złotych. Funkcjonowanie gotowego systemu ma kosztować rocznie około 36 milionów złotych, w całym województwie pomorskim, a koszty dystrybucji biletów sięgną 42 procent tej kwoty. Teraz obroty biletami w Pomorskiem wynoszą rocznie około 420 mln – 450 mln złotych rocznie, a koszty obsługi dystrybucji biletów sięgają 10 procent tej kwoty. W Tczewie jest nieco inaczej – taniej, bo jest system elektronicznego płacenia za bilet.

W Pomorskiem jest już w niektórych miastach system bezpłatnych przejazdów, np. dla uczniów. To nie znaczy, że osoby te będą podróżowały bez „biletów” – one muszą się włączyć do systemu, zalogować; rejestrować w pojeździe.

 

Fot. Kazimierz Netka

Urządzenia i system podróży na jednym bilecie będą własnością spółki i są wdrażane przy wsparciu pieniędzmi z Unii Europejskiej. Twórcy przewidują, że koszty funkcjonowania systemu nie przekroczą obecnych środków finansowych potrzebnych na sprzedawanie biletów. Teraz prowizja dla sprzedających wynosi 6 – 12 procent, a w wariancie obsługi gotówkowej ta prowizja może wynieść teraz nawet 100 procent ceny biletu.

„Elektroniczna platforma ZINTEGROWANYCH usług mobilności” zacznie funkcjonować pod koniec 2020 roku, w aglomeracji, czyli od Tczewa przez Trójmiasto po Wejherowo; może sięgnie też do Słupska – powiedział prezes Krzysztof Rudziński.

Wkrótce odbędą się następne spotkania konsultacyjne, w innych miastach Pomorskiego.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.