Przyroda atakuje, a ludzie się bronią. Zdrowie publiczne, gospodarka wodna, transport i energetyka – najbardziej są wrażliwe na zmiany klimatu na Ziemi. Takie są wstępne wnioski z realizacji przedsięwzięcia Ministerstwa Środowiska pt. „Opracowanie Miejskich Planów Adaptacji do zmian klimatu dla 44 miast liczących powyżej 100 tys. mieszkańców”. Liderem tego projektu jest Instytut Ochrony Środowiska.

Na zdjęciu: Brzeg Pola Bitwy Westerplatte. Promenadę zbudowaną tu kilka lat temu, zniszczyły sztormy, w ciągu paru dni, na początku 2017 roku. Fot. Kazimierz Netka.

W związku z nasilającymi się nowymi, groźnymi zdarzeniami pogodowymi, naukowcy chcą wskazać ludzkości, w jaki sposób może się najlepiej przystosowywać do tych niebezpiecznych sytuacji. I nie chodzi tu wyłącznie o radzenie sobie z powodziami. Okazuje się, że zwiększą się kłopoty innego rodzaju, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa, Gdańsk.

Dla wszystkich bardzo ważna będzie odpowiedź na pytanie, jak dostosować się do zmian klimatu.

Zwiększa się różnorodność zagrożeń – zależnie od wielkości miasta, jego charakteru i położenia geograficznego.

Wrażliwość miasta na zmiany klimatu – tak brzmi tytuł wstępnego podsumowania pierwszego etapu projektu Ministerstwa Środowiska „Opracowanie Miejskich Planów Adaptacji do zmian klimatu dla 44 miast liczących powyżej 100 tys. mieszkańców” (MPA). Jak wynika z analiz, zmiany klimatu mogą najsilniej oddziaływać na: zdrowie publiczne, gospodarkę wodną, transport i energetykę – wynika z komunikatu, który przekazał nam Zespół ds. Informacji i Promocji Biura Projektu w Instytucie Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego, będącego liderem projektu.

Przypomnijmy, że wspomniany projekt, zwany w skrócie MPA (Miejskie Plany Adaptacji) rozpoczęto 02 marca 2017 roku, w Warszawie. W konferencji inaugurującej uczestniczyli m.in.: prof. Jan Szyszko – minister środowiska; Paweł Sałek – wiceminister środowiska, pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej; Sandro Nieto Silleras z Komisji Europejskiej; reprezentanci 44 miast partnerskich projektu; przedstawiciele administracji państwowej, organizacji pozarządowych, stowarzyszeń samorządu zawodowego, naukowcy oraz eksperci, wśród których byli: m.in. Stephen Hilton – były dyrektor Bristol Futures; Zbigniew Michniowski – pełnomocnik prezydenta miasta Bielsko-Biała ds. zrównoważonego rozwoju; Eric Schellekens – dyrektor biznesowy Arcadis Global. Wydarzenie otworzył prof. Jan Szyszko, Minister Środowiska.

 

 

Na zdjęciu: Zasypane tory międzynarodowej magistrali kolejowej E65 – po oberwaniu chmury w Gdańsku, 1 lipca 2009 roku. Fot. Kazimierz Netka

Dyskusja pod znakiem obserwowanych ekstremalnych zjawisk pogodowych

Pierwszy cykl warsztatów rozpoczął się w kwietniu. Podczas spotkań eksperci wspólnie z pracownikami samorządów stawiali diagnozę zagrożeń dla miast, wynikających ze zmian klimatu. Z dyskusji wynika, że jednym z najważniejszych niebezpieczeństw są intensywne opady deszczu powodujące powodzie i podtopienia – wskazuje Zespół ds. Informacji i Promocji Biura Projektu w Instytucie Ochrony Środowiska, w swym komunikacie przesyłając nam także wypowiedzi ekspertów:

,,Zanim powstanie miejski plan adaptacji do zmian klimatu, należy ocenić, w jaki sposób klimat wpłynie na miasto i jego mieszkańców, jakie będą tego konsekwencje, jakie działania będą odpowiednie, aby temu zaradzić, kiedy należy je wykonać, jakie będą koszty i kto będzie odpowiadał za ich realizację” – mówi Ewa Strzelecka-Jastrząb z Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, kierująca pracami ekspertów w Dąbrowie Górniczej.

Pierwsze warsztaty w miastach odbywały się tuż po kwietniowej fali intensywnych opadów deszczu, które wywołały wiele podtopień i lokalnych powodzi w regionach południowej i wschodniej Polski. Widok zalanych ulic, parkingów, piwnic, domów i sklepów czy stojących w głębokiej wodzie samochodów i autobusów jeszcze raz pokazał wielu osobom, jakie skutki mogą nieść zmiany klimatu. Co ważne, problem intensywnych opadów jest zauważalny nie tylko w kontekście utrudnienia życia mieszkańców czy negatywnego wpływu na stan ich mienia. Intensywne opady, którym często towarzyszą burze i silny wiatr wywierają również negatywny wpływ na gospodarkę. Te ekstremalne zjawiska pogodowe mogą powodować w zakładach: przerwy w produkcji czy opóźnienia w dostawach towarów – napisano w komunikacie.

W tym roku lato rozpoczęło się falami gorąca. Upały to drugie z ważnych zagrożeń obserwowanych w miastach. Urzędnicy i mieszkańcy miast dostrzegają negatywne skutki wysokich temperatur dla funkcjonowania miasta i gospodarki, w szczególności w sektorach transportu i energetyki. Ekstremalne temperatury to jednak przede wszystkim zagrożenie dla mieszkańców miast. Upały i mrozy oraz gwałtowne skoki temperatur szkodzą zdrowiu ludzi. Dla osób starszych, chorych (w szczególności na choroby układów krążenia i oddechowego) oraz dla małych dzieci stanowią zagrożenie życia. Skrajne warunki termiczne, do których organizm nie potrafi się przystosować, skutkują wzrostem liczby zgonów i zachorowań. Badania prowadzone w Instytucie Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk pokazują, że w miastach obserwowany jest sięgający 30% wzrost liczby zgonów w bardzo gorących i ekstremalnie gorących warunkach termicznych w stosunku do łagodniejszych typów odczucia termicznego1. Wpływ czynników klimatycznych na zdrowie ludzi jest także pośredni i wynika z postępującej urbanizacji, potęgującej niekorzystne skutki zjawisk klimatycznych. Ten problem, związany z planowaniem przestrzennym, jest także dostrzegany w miastach – informuje Biuro Projektu.

Miasta wybierają wrażliwe sektory

,,Lokalne samorządy po raz pierwszy otrzymują identyfikację najpoważniejszych zagrożeń związanych ze zmianami klimatu oraz wspólnie ze specjalistami pracują nad wyborem najbardziej wrażliwych sektorów lub obszarów miasta” – mówi Katarzyna Kobiela z firmy inżyniersko – konsultingowej ARCADIS, której eksperci pracują z 17 miastami nad opracowaniem MPA.

 

Na zdjęciu: Zagrożone dzieci, podczas wezbrania wody w Wiśle, w Tczewie, 7 marca 2010 roku. Fot. Kazimierz Netka

Eksperci starają się jak najlepiej poznać miasto, jego problemy, zdefiniować zagrożenia i ocenić wrażliwość sektorów. Analizują dostępne dane, mapy, materiały oraz dokumenty strategiczne i planistyczne. Jednak to miasta mają decydujący głos w wyborze wrażliwych sektorów/obszarów, dla których w kolejnych etapach projektu, planowane będą działania adaptacyjne.

W Zabrzu, gdzie warsztaty odbyły się jako pierwsze, poważne zagrożenia zdiagnozowano w przypadku gospodarki wodnej, transportu, energetyki i terenów mieszkaniowych.

,,Opracowanie MPA jest niezbędnym krokiem mającym wskazać działania, prowadzące do ograniczania negatywnych skutków zmian klimatu, które dotykają mieszkańców Zabrza. To miasta i ich mieszkańcy są właśnie na nie najbardziej narażeni” – tłumaczy Jolanta Błaszczak z Wydziału Ekologii Urzędu Miasta, która koordynuje prace nad opracowaniem tego dokumentu. ,,Dokument/Plan ma także służyć optymalizacji kosztów działań adaptacyjnych pod kątem ich efektywności. Opracowanie takiego dokumentu dla miasta Zabrze pozwoli ubiegać się o środki finansowe na realizację działań adaptacyjnych” – dodaje Błaszczak.

Magdalena Polus z firmy ARCADIS, wyjaśniła metodę pracy ekspertów: ,,Oceniając wrażliwość miasta na poszczególne zjawiska klimatyczne eksperci biorą pod uwagę szereg kryteriów odnoszących się m.in. do możliwości wystąpienia zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców, możliwości wystąpienia osób poszkodowanych w wyniku np. zakłócenia funkcjonowania działalności gospodarczej, infrastruktury i usług lub problemów zdrowotnych czy też wysiedlenia. Ponadto analizowane są także możliwości wystąpienia strat finansowych oraz pojawienia się zakłóceń w funkcjonowaniu danego komponentu miasta, np. wrażliwość systemu kanalizacji na ulewne deszcze oznacza wrażliwość sektora infrastruktury w mieście”.

W Częstochowie za sektory najbardziej wrażliwe na zmiany klimatu uznano zdrowie publiczne, gospodarkę wodną, transport i energetykę. W Legnicy miejsce energetyki na liście wrażliwych sektorów zajęły „tereny zabudowy mieszkaniowej o wysokiej intensywności”. Rzeszów natomiast wśród swoich priorytetów wymienił turystykę (rekreację). Wrocław zgłasza problemy
generalnie związane z infrastrukturą i budownictwem mieszkaniowym. Ten ostatni obszar nie powinien dziwić, zważywszy choćby na powódź, jaka dotknęła to miasto w 1997 roku. To skutek tego, że wiele osiedli wybudowano na terenach zalewowych Odry.

Zdrowie publiczne, gospodarka wodna, transport i tereny intensywnej zabudowy mieszkaniowej to obszary najbardziej wrażliwe na zmiany klimatu wskazane w Krakowie oraz w Łodzi. W Słupsku jako jeden z najbardziej wrażliwych elementów miasta wymieniono różnorodność biologiczną. Dostrzeżono, że niestabilność klimatu ma negatywny wpływ na ekosystemy w mieście.

Diagnoza to pierwszy krok

Diagnoza to pierwszy, niezwykle istotny etap opracowania MPA. Dla wszystkich miast bardzo ważna będzie odpowiedź na pytanie, jak dostosować się do zmian klimatu.

,,Na ekstremalne zjawiska klimatyczne trudno się przygotować, ale możliwe jest wykształcenie zdolności do skutecznego reagowania na trudne do przewidzenia sytuacje. Dotyczy to zarówno ludzi, jak i struktur organizacyjnych np. jednostek terytorialnych”. – podkreśla dr Justyna Gorgoń z Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych. ,,Potencjał adaptacyjny miasta, na który składa się między innymi zdolność służb miejskich do współpracy czy umiejętność realizowania projektów miejskich w trybie partycypacyjnym z udziałem szerokiego grona partnerów, są czynnikami, które możemy kształtować i wzmacniać, tym samym podnosimy odporność miasta na zagrożenia klimatyczne i ich często dramatyczne skutki” – wyjaśnia.

,,Zdolność do skutecznego reagowania na ekstremalne czynniki klimatyczne zależna jest od zasobów instytucjonalnych, finansowych, infrastrukturalnych i kapitału społecznego. I to właśnie te zasoby determinują zdolność dostosowania się miasta do skutków zmian klimatu. Przykładowo, oceniając kapitał społeczny miasta analizujemy m.in. gotowość do angażowania się mieszkańców w działania dla miasta czy też poziom świadomości społecznej grup lokalnych” – uzupełnia Magdalena Polus z firmy konsultingowej ARCADIS.

 

Na zdjęciu: Zniszczenia promenady na Westerplatte – efekt sztormów bałtyckich na początku 2017 roku. Fot. Kazimierz Netka

Potencjał adaptacyjny miast jest także oceniany podczas warsztatów. Oceny te pozwolą ustalić, co mamy do zrobienia w adaptacji do zmian klimatu. Rozwiązań, które zwiększą możliwości adaptacyjne miast, poprawią skuteczność reagowania na ekstremalne zjawiska pogodowe, eksperci wraz z przedstawicielami miasta będą wspólnie poszukiwać w kolejnych etapach realizacji projektu – podsumowuje w swym komunikacie Zespół ds. Informacji i Promocji Biura Projektu w Instytucie Ochrony Środowiska.

Rozpoznania dokonano także nad Bałtykiem. Tu prym wiedzie Oddział Morski Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Gdyni.

9 lipca minęło 16 lat od katastrofalnej powodzi, jaka zalała Gdańsk, m.in wskutek przerwania wału Kanału Raduni – w 2001 roku. 14 lipca była rocznica niezwykle obfitych deszczów, które m.in. spowodowały zniszczenia nasypu Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Zarówno w roku 2001 jak i w 2016, wskutek powodzi zginęli ludzie. Na początku bieżącego roku, niezwykle silne sztormy poczyniły wiele szkód na całym polskim wybrzeżu Bałtyku.

O tym, dlaczego tak się dzieje i jakie zmiany zachodzą w przyrodzie i czego możemy się w związku z tym spodziewać, mówili, 28 czerwca 2017 roku, podczas konferencji w Wydziale Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku: ekspert Halina Burakowska – dyrektor Oddziału Morskiego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego w Gdyni; Piotr Grzelak – wiceprezydent Gdańska; Ryszard Gajewski – prezes spółki Gdańskie Wody; Sławomir Kiszkurno – dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku – podczas konferencji w Wydziale Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Temat wystąpienia pani dyrektor brzmiał: „Zmiany klimatyczne – wyzwania dla metropolii”.

 

 

Na zdjęciu: Uczestnicy konferencji dotyczącej przygotowań Gdańska do obrony przed powodziami. Fot. Kazimierz Netka

– Zmiany klimatu są faktem – mówiła ekspert Halina Burakowska – dyrektor Oddziału Morskiego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego w Gdyni. – W Gdańsku przejawiają się one wzrostem: temperatury, ekstremalnych zjawisk na morzu, siły wiatru, natężenia opadów i występowaniem tzw. powodzi miejskich, zwanych też powodziami gwałtownymi, błyskawicznymi (po angielsku: flash floods). Nie ma w Gdańsku miejskich wysp ciepła – obszarów, gdzie temperatura przez dłuższy czas przekracza plus 30 stopni Celsjusza. U nas na szczęście tego nie ma, za to są silne wiatry – mówiła dyrektor Halina Burakowska.

Zmiany klimatu najbardziej dają się we znaki w następujących 4 sektorach: zdrowie, gospodarka wodna, transport, energetyka. W tej chwili w Polsce realizujemy dla 44 dużych miast miejskie plany adaptacji do zmian klimatu. Oczywiście Gdańsk w tym gronie jest również. IMGW realizuje plany adaptacji dla wszystkich miast nadmorskich, od Szczecina do Elbląga. W Gdańsku plany te są realizowane i przez IMGW – zespół ekspertów od meteorologii oraz przez miasto Gdańsk.

Po analizie półrocznej planów widać, ze w Gdańsku jest stale rosnący trend podwyższania się temperatury, wzrost długości okresów bezdeszczowych, wzrost liczby powodzi miejskich.

W latach 90 nie znaliśmy pojęcia powodzi miejskich. A teraz mamy ich coraz więcej i coraz dłużej trwających.

Więcej wiadomości na temat Miejskich Planów Adaptacji mozna znaleźć na stronie www.44mpa.pl

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.