Zegar pulsarowy – unikatowy polski wynalazek o światowej randze – znika z pamięci ludzkości. Stworzony przez wynalazców z Gdańska i Torunia, ów zegar, wykorzystujący sygnały z Kosmosu, może być dumą naszego kraju; globalną atrakcja turystyczną. Niestety, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, odpowiedzialny za promocję regionu…

Na zdjęciu: Urządzenia zegara pulsarowego na poddaszu Kościoła Św. Katarzyny w Gdańsku. W głębi – postać Jana Heweliusza. Fot. Kazimierz Netka.

Moglibyśmy zaimponować tym wynalazkiem np. zagranicznym studentom… Ale, widocznie na cudzoziemcach nam tylko pozornie zależy.

Gdy ponad pół wieku temu odkryto gwiazdy pulsary, natychmiast ten fakt utajniono. Ziemianom wydawało się bowiem, że natrafiono na sygnały pozaziemskiej cywilizacji. Potem okazało się, że to gwiazdy tak regularnie wysyłają impulsy radiowe i dlatego owe gwiazdy nazwano pulsarami.

Kilka lat temu, Polacy, jako pierwsi w świecie, postanowili te impulsy wykorzystać, i skonstruowali zegar pulsarowy – niezwykły wynalazek. Niestety, on, podobnie jak pulsary zaraz po ich odkryciu, został niby utajniony. Kto nie wierzy, niech zapyta krewnych, znajomych, samego siebie, gdzie ów unikatowy wynalazek się znajduje…

Wie o nim kilku zagranicznych profesorów i przybywają oglądać ową konstrukcję. I wiele wskazuje, że Polacy dowiedzą się ze źródeł zagranicznych, że to Niemcy, Amerykanie, a może Chińczycy, skonstruowali ów zegar… Po prostu, przejmą nasz, polski wynalazek!

Dlaczego tak się dzieje? Bo przemilczamy posiadanie takiego unikatowego urządzenia. A trzeba o nim nie tylko pisać, ale bardzo głośno wołać; może nawet zatrudnić wyspecjalizowaną, międzynarodową agencję reklamową i zlecić jej odpowiednie zadanie.

 

Na zdjęciu: Zestaw anten na dachu Kościoła Św. Katarzyny w Gdańsku. Fot. Kazimierz Netka.

A teraz, gdzie ów zegar pulsarowy można zobaczyć? W Gdańsku! W województwie pomorskim. Za promocję regionu odpowiada Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Promocją zajmuje się zaś kilka departamentów w tym Urzędzie Marszałkowskim. A miejscem do promocji jest m.in. Brama Wyżynna w Gdańsku, a w niej Pomorskie Centrum Informacji Turystycznej – przeznaczone przede wszystkim dla cudzoziemców.

Krótko przed południem wchodzimy do tego Pomorskiego Centrum Informacji Turystycznej (PCIT). Pytamy o materiały dotyczące zegara pulsarowego…

Po pierwsze – dlaczego musieliśmy pytać? Informacja o takim unikatowym urządzeniu powinna być umieszczona w widocznym od razu miejscu i to nie tylko po polsku. Za to w oczy się rzucają książeczki o malowankach. Jak w prawdziwej księgarni, a nie w ośrodku, który ma służyć promocji regionu! Są publikacje głównie o Kaszubach; o innych częściach województwa pomorskiego jest mniej.

Pani i pan pracujący w PCIT poszukują dla nas informacji na temat zegara pulsarowego. Jest! Folder o nazwie: Muzeum Historyczne Miasta Gdańska. W tymże folderze, na stronie pod tytułem „Muzeum Nauki Gdańskiej”, jest następujący fragment dotyczący zegara pulsarowego: „W 400-lecie urodzin astronoma Jana Heweliusza – także konstruktora zegarów – zaprojektowano i zbudowano dwa zegary: pierwszy i wciąż jedyny na świecie zegar pulsarowy, który wykorzystuje impulsy wysyłane przez pulsary (gwiazdy neutronowe), drugim jest precyzyjny zegar z wolnym wahadłem – Hevelius2011, osiągający rekordową dokładność…”

Tyle informacji w miejscu,w którym zegar pulsarowy powinien mieć swe oblicze: konkretnie, pokazywać cudzoziemcom ów unikatowy, pulsarowy czas. O to, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego (którego władze zdominowane są przez osoby związane z Platformą Obywatelską, że Zrzeszeniem Kaszubsko-Pomorskim, z Instytutem Kaszubskim) nie chce zadbać – takie można odnieść wrażenie. Może mu, temu Urzędowi, na tym nie zależy. Być może, gdyby ów zegar pulsarowy powstał na Kaszubach, to lepiej by o jego promocję Urząd Marszałkowski się zatroszczył.

Tak się jednak składa, że zegar pulsarowy jest w Gdańsku, a nie na Kaszubach. Czy w związku z tym musi być dyskryminowany? Czy jest czymś gorszym od kaszubskich malowanek, wycinanek, kaszubskiego haftu, że nie ma prawa zaistnieć w Pomorskim Centrum Informacji Turystycznej?

Warto wiedzieć, że pierwszy w świecie zegar pulsarowy, stworzyli Pomorzanie. Kierownikiem zespołu twórców tego wynalazku i prototypu, jest dr inż. Grzegorz Szychliński, a współtwórcami m.in.: Eugeniusz Pazderski – astronom z Centrum Astronomii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Dariusz Samek i Mirosław Owczynnik z Gdańska.

Wskazania zegara pulsarowego pokazywane są w Sali Okrągłej Urzędu Marszałkowskiego. To jednak za mało. Potrzebna jest jeszcze tablica z informacją o tym zegarze. Wskazania owego „tętna” Kosmosu zobaczyć można również w Urzędzie Miejskim Gdańska.

 

Na zdjęciu: Ekran ze wskazaniami zegara pulsarowego z opisem – w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym PSSE. Fot. Kazimierz Netka

Tak się składa, że o promocję zegara pulsarowego lepiej zadbało państwo. W Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym, należącym do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, jest informacja, że w Gdańsku znajduje się pierwszy w świecie zegar pulsarowy. Napis ten widać z ulicy.

 

Fot. Kazimierz Netka

Urząd Marszałkowski o to nie zadbał. Odnieść można wrażenie, że osobom związanym z Platformą Obywatelską, ze Zrzeszeniem Kaszubsko-Pomorskim, z Instytutem Kaszubskim nie bardzo zależy na dobru całego regionu. Lansują głównie Kaszuby, a to może być niekorzystne również dla Kaszub. Wycinankami, malowankami, haftem, zagranicznych turystów się nie przyciągnie. Zagranicznych studentów – też nie. Biznesmeni, inwestorzy, również szukają czegoś poważniejszego, czym mogliby się chwalić; np. tym, że prowadzą swój biznes w regionie, który coś w świecie znaczy.

Oto informacje za strony https://muzeumgdansk.pl/oddzialy-muzeum/muzeum-nauki-gdanskiej/ :

Na poddaszach muzeum zainstalowano w 2011 roku – w związku z 400 rocznicą urodzin Heweliusza – zbudowany w Muzeum Nauki Gdańskiej pierwszy na świecie zegar wykonany w technologii sygnałów pulsarowych. Zegar ten wykorzystuje jako podstawę czasu impulsy wysyłane przez pulsary (rodzaj gwiazd neutronowych) i jest jedynym zegarem, który oparty jest o zjawisko zachodzące daleko poza Ziemią; wytypowano do tego pulsary znajdujące się w odległości 5000 – 10 000 lat świetlnych. Co więcej teoria przewiduje, że może stać się on najdokładniejszym wzorcem czasu, jaki do tej pory skonstruowano.

O unikatowych zegarach będzie można więcej dowiedzieć się już od soboty, 28 kwietnia – powiedział nam dr Andrzej Gierszewski – rzecznik prasowy Muzeum Gdańska. Wtedy zostanie otwarte Muzeum Nauki Gdańskiej, znajdujące się w wieży Kościoła Św. Katarzyny. Tam też jest m.in. „serce” zegara pulsarowego, czyli radioteleskop – anteny oraz inne urządzenia. Więcej wiadomości – na stronie internetowej https://muzeumgdansk.pl/oddzialy-muzeum/muzeum-nauki-gdanskiej/ .

…Tymczasem, przybywają profesorowie z zagranicy i podpatrują… Niewykluczone, że za parę dni, tygodni, świat dowie się, że konstruktorami zegara pulsarowego są np. Chińczycy, Amerykanie, a może Niemcy…

Kazimierz Netka

2 Comments

  1. Temat zegara nagłaśniam intensywnie na falach eteru pasm radioamatorskich, przynajmniej w części woj. Pomorskiego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *