Czy sztuczna inteligencja będzie ponosiła odpowiedzialność gdy się pomyli np. w diagnozie dotyczącej chorego człowieka? Dyskusja podczas prezentacji zaawansowania unikatowego projektu CAISE, w Politechnice Gdańskiej. Konferencja: „Osiągnięcia badawcze i technologiczne projektu CAISE”. Oferowane są usługi, które zostały przetestowane i sprawdzone. My nie chcemy, żeby ten projekt się skończył; my pragniemy więcej – powiedziała minister Joanna Knapińska

Fot. Kazimierz Netka.

Platforma chmurowa CAISE – narzędzie również dla osób, które nie są specjalistami w zakresie sztucznej inteligencji

Fot. Kazimierz Netka.

Jesteśmy coraz bliżej szerokiego wykorzystywania sztucznej inteligencji w medycynie, w administracji, w gospodarce, w obronności. Oczywiście, komputery raczej nie zastąpią naszych mózgów, ale mogą być bardzo pomocne.

Fot. Kazimierz Netka.

Niezmiernie byśmy się cieszyli np. przede wszystkim z tego, że sztuczna inteligencja – SI (Artificial Intelligence – AI) potrafiłaby wskazać skuteczne sposoby leczenia, wykrywałaby wcześnie różne schorzenia, a tak sie może stać dzięki unikatowemu projektowi CAISE realizowanemu w Politechnice Gdańskiej. O szczegółach mówiono podczas kolejnej konferencji na ten temat, zatytułowanej: „Osiągnięcia badawcze i technologiczne projektu CAISE”, Konferencję zorganizowano w bezpośredniej bliskości Krakena – superkomputera STOS, który sztucznej inteligencji ma służyć.

Fot. Kazimierz Netka.

Czy sztuczna inteligencja będzie ponosiła odpowiedzialność np. gdy się pomyli w diagnozie dotyczącej chorego człowieka? Jaka będzie odpowiedzialność medyków? Bo przecież to nie AI będzie stawała przed sądem i poniesie karę za błędy, nie będzie też wypłacała odszkodowań, chyba że… – taki problem wywołał wiele dyskusji podczas kolejnego przedstawiania projektu CAISE (Cloud Artificial Intelligence Service Engineering – Inżynieria usług sztucznej inteligencji w chmurze), którego celem jest stworzenie platformy chmurowej umożliwiającej projektowanie, rozwijanie i wdrażanie inteligentnych usług opartych na sztucznej inteligencji.

Fot. Kazimierz Netka.

Jakie to może mieć znaczenie, szerzej patrząc na wykorzystanie AI? Odpowiada ekspert z zakresu gospodarki morskiej:

Dzięki AI coraz tańsze stają się produkty i usługi, w tym medyczne

– Jeśli chodzi o medycynę, to wykorzystanie sztucznej inteligencji na przykład w medycynie morskiej będzie o dużym znaczeniu, bo właśnie możliwość zdalnej diagnostyki na przykład marynarzy, stoczniowców, ludzi pracujących na platformach wiertniczych, stanie się bardzo istotne, żeby pomóc lekarzom w podjęciu decyzji – powiedział prof. Marek Grzybowski – prezes Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Nautologicznego:

Fot. Kazimierz Netka.

– Albo chociaż we wspomaganiu leczenia człowieka, który jest z znacznej odległości od placówki medycznej.

Sztuczna Inteligencja i systemy informatyczne od dawna są wykorzystywane w optymalizacji globalnych łańcuchów dostaw i dzięki wykorzystaniu narzędzi informatycznych i sztucznej inteligencji towary, które kiedyś produkowano w Unii Europejskiej wytwarzane są w Chinach, Indiach i w krajach azjatyckich. Dzięki tym urządzeniom udało się zoptymalizować dostawy, połączyć wszystkie rodzaje działań związanych z produkcją, od wydobycia surowców poprzez ich przetworzenie poprzez wytworzenie części i elementów, które docierają do finalnej produkcji i wreszcie do klienta.

Dzięki sztucznej inteligencji te działania są jeszcze lepiej rozpracowane i one sprawiają, że produkty końcowe są coraz tańsze i tańsze są też usługi, w tym usługi medyczne – podkreślił prof. Marek Grzybowski – prezes Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Nautologicznego.

W jaki sposób mieć sztuczna inteligencja może pomagać w naszym codziennym życiu, w rozwiązywaniu różnych problemów? Sposoby jej skutecznego zaangażowania opracowano właśnie w Politechnice Gdańskiej, w ramach rozpoczętego kilka lat temu projektu CAISE (Cloud Artificial Intelligence Service Engineering – Inżynieria usług sztucznej inteligencji w chmurze). Jedno z pytań podstawowych brzmi: kiedy? Już, teraz, zaraz – dowiedzieliśmy się podczas konferencji w Politechnice Gdańskiej. Poniżej przedstawiamy to, co usłyszeliśmy, co zobaczyliśmy i zanotowaliśmy. Naszym zdaniem, CAISE to jeden z pierwszych przykładów zastosowania sztucznej inteligencji w tak szerokim zakresie, na przykład w medycynie, ale również w administracji czy w obronności.

– Szanowni państwo dostojni goście panie i panowie. Witam państwa bardzo serdecznie na konferencji projektu CAISE, organizowanej organizowanej przez Centrum Informatyczne Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej i Politechnikę Gdańską – mówił prof. Henryk Krawczyk z Politechniki Gdańskiej, pomysłodawca i kierownik projektu CAISE:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Dla nas to jest ogromna przyjemność gościć dziś przedstawicieli świata nauki, administracji publicznej, biznesu oraz instytucji zaangażowanych w rozwój nowoczesnych technologii cyfrowych oraz transformacji cyfrowej sektora publicznego. Pozwolą państwo, że się przestawię; jestem Henryk Krawczyk, kierownik projektu CAISE, a chciałbym w szczególny sposób przywitać naszych dostojnych gości.

W pierwszej kolejności pragnę serdecznie powitać gospodarza dzisiejszego wydarzenia jego magnificencję rektora Politechniki Gdańskiej profesora Krzysztofa Wildego, członka korespondenta Polskiej Akademii Nauk. Witam serdecznie panią minister Joannę Knapińską – prezesa Rządowego Centrum Legislacji. Witam pana Krzysztofa Madeja – dyrektora Departamentu Informatyzacji i Systemów Informacji o Prawie w Rządowym Centrum Legislacji. Witam pana Piotra Kędziorę – dyrektora Biura Legislacyjnego oraz pozostałych pracowników tego Biura. Serdecznie witam przedstawicieli Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na czele z panią Dorotą Falkowską – zastępcą dyrektora w Departamencie Oceny Skutków Regulacji i Analiz KPRM. Witam również przedstawicieli władz Politechniki Gdańskiej w osobie pana doktora habilitowanego Mariusza Kaczmarka – prorektora do spraw kształcenia Politechniki Gdańskiej oraz pana Mariusza Milera – kanclerza Politechniki Gdańskiej, a także zastępcę kanclerza pana Andrzeja Sobeckiego.

Fot. Kazimierz Netka.

Cieszymy się z obecności przedstawicieli innych instytucji, administracji publicznej i otoczenia gospodarczego. Serdecznie witam przedstawicieli Izby Administracji Skarbowej, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, przedstawicieli Centralnego Ośrodka Informatyki, przedstawicieli Agencji Rozwoju Pomorza, pana Jacka Baczewskiego, prezesa Inwestycji Pomorskich, przedstawiciela Pomorskiego Funduszu Rozwoju, panią Marię Maślak – dyrektora Pomorskiego Parku Naukowo- Technologicznego w Gdyni.

Szczególne słowa powitania kieruję do przedstawicieli środowiska akademickiego i naukowego Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Politechniki Śląskiej, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk, Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

Serdecznie witam również naszych znakomitych prelegentów: profesora Mariusza Kaczmarka już przywitałem, pana profesora Marcina Woźniaka, profesora Jacka Winiarskiego, będzie trochę później.

Witam również dyrektora Centrum Informatycznego Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej dyrektora doktora habilitowanego Jerzego Proficza. Witam przedstawicieli firm współpracujących z nami: firmy Currenda,  Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego, Transition i innych

Szanowni państwo, serdecznie witam realizatorów i wykonawców projektu CASE – powiedział prof. Henryk Krawczyk i dodał: Proszę pana rektora o zabranie głosu:

Fot. Kazimierz Netka.

– Pani minister, szanowni państwo, przyjaciele sztucznej inteligencji – mówił rektor Politechniki Gdańskiej profesor Krzysztof Wilde, członek korespondent Polskiej Akademii Nauk:

Fot. Kazimierz Netka.

 – No i chciałbym też powitać jeszcze sztuczną inteligencję. Teraz pytanie czy ona jest bytem, który z nami może wejść w interakcję, który czuje, rozumie przestrzeń. I tu ja będę twardo na stanowisku: nie. Tak że nie będę witał sztucznej inteligencji.

Ona ma być dla mnie narzędziem i to narzędzie jest po to, żeby ułatwić nam pracę, żeby zwiększyć wydajność, absolutnie nie zwalniać ludzi, nie zmniejszać zatrudnienia, ale przede wszystkim produkt, który jest realizowany, ma być wyższej jakości. Ma być dostarczony zdecydowanie szybciej i ma być zrobiony w sposób możliwie perfekcyjny. No i właśnie do tego służy platforma chmurowa CAISE, na której możliwości realizacji tego typu zadań otwierają się dla osób, które nie są specjalistami w zakresie sztucznej inteligencji – takich na przykład jak moja osoba.

Tym celem, optymalnym celem takim docelowym podejściem jakie mamy zrealizować – i marzy nam się to, żeby z tego maksymalnie wszyscy korzystali. Zaznaczam bardzo wyraźnie – to może brzmi dla osób, które nie siedzą bezpośrednio w akademickich problemach komercjalizacji – nazywa się to TRL 9 – to jest poziom zdolności technologicznej na poziomie najwyższym.

I tak porównując, jak mieliśmy na ostatnim komitecie monitorującym dyskusję wokół porównania tego do samochodu, to TRL 9 to jest, że ten samochód wielokrotnie jeździł po nocy, w deszczu, w śniegu, we wszystkich warunkach, a następnie stworzono dokumentację do tego samochodu i tę dokumentację jesteśmy w stanie sprzedać, udostępnić – jeżeli to było na publicznych pieniądzach – i każdy może w ten sposób podobną platformę chmurową postawić – innymi słowy: móc tę myśl przekazać szeroko.

Bardzo niechciałbym, żeby wszyscy od razu podobne chmury postawili, bo nie po to żeśmy robili, żeby wszyscy w identyczny sposób skorzystali. Ale to jest idea. To jest produkt. Produkt został przetestowany. No i teraz na pytanie jak on ma służyć? Przede wszystkim ma służyć na przykład Rządowemu Centrum Legislacji jako wsparcie procesów pisania prawa.

Tu nie chcę przekroczyć, bo nie jestem ekspertem, przed chwila z pania minister dyskutowałem, to przygotowanie ustaw jest szalenie ważnym procesem. No jeżeli można to usprawnić, to to jest idealny model.

Jeszcze jedna uwaga: oczywiście przesadzę: to jest moja rola jako rektora chwalić Politechnikę Gdańską: my konkurujemy z big techami i nie konkurujemy rozwiązując wszystkie problemy, ale konkurujemy na produkt, który jest dedykowany pod konkretne zastosowania.

I ta platforma, urzędy, obsługa administracyjna, prawo i aplikacje medyczne – to jest jej cel i te usługi, które zostały zaprojektowane, które zostały zaimplementowane, przetestowane i sprawdzone w boju – po to są zrobione. No i ta przewaga konkurencyjna – bardzo liczę, że zostanie wykorzystana. No i że pani minister będzie mogła wypoczywać na Pomorzu, a nie pracować wieczorami w Warszawie. Tego z całego serca życzę, a państwu: ciekawej konferencji no i niezmiernie się cieszę, że przyjechaliście do Gdańska – ci, którzy przyjechali z zewnątrz. Usłyszałem, że wiele osób z różnych uczelni bierze udział w tej konferencji, a także jest prelegentami.

Z całego serca dziękuję, proszę, bawcie się dobrze na konferencji – jeżeli będziecie mieli czas. Dzisiaj jest jeden z ostatnich słonecznych dni tej jesieni, piękna jesień w Gdańsku, Gdańsk Główny, Sopot, morze – nie wiem, czy jeszcze można brodzić na bosaka w wodzie. Nie próbowałem ostatnio, ale jeżeli ktoś to lubi, gorąco zachęcam.

Bardzo dziękuję, że przyjechaliście. Platforma CAISE ma ułatwić życie w wielu osobom – podsumował pan rektor, prof. Krzysztof Wilde.

– Dziękuję za zaproszenie panie rektorze. Jeżeli ten superkomputer, który widziałam 15 minut temu, pozwalałby nie pracować mi po nocach, to kupuję. Ale mnie bardzo nie stać i nie mam nawet świadomości jak bardzo mnie nie stać, ale zrobił na mnie ogromne wrażenie – powiedziała minister Joanna Knapińska – prezes Rządowego Centrum Legislacji mówiąc m.in o superkomputerze Kraken:

Fot. Kazimierz Netka.

– Oczywiście w swoim prawniczym umyśle nie jestem w stanie stwierdzić wszystkich funkcjonalności tego komputera, ale jego rozmiar jest porażający i podejrzewam, że można go wykorzystywać na milion sposobów.

Współpraca Rządowego Centrum Legislacji z Politechniką Gdańską narodziła się z ciekawości. Dzisiaj rozmawiałam z panią doktor Godlewską jak to się zaczęło. Bo to się zaczęło poza mną. Okazało się, że pani doktor zadzwoniła do jednego z moich pracowników, który jest jednocześnie informatykiem i prawnikiem. Tylko on obsługuje te dwa języki i zapytała: a może byśmy coś zrobili wspólnie? A że obydwoje są pasjonatami to ta współpraca tak się zaczęła. Potem ten pan zaczął przychodzić do mnie, dobijać się, że jest fajna rzecz i próbował mi to opisać językiem, który jest dla mnie dostępny.

A tak naprawdę to dlaczego tutaj dzisiaj znowu jestem i dlaczego tak cenię sobie współpracę z Politechniką? To się narodziło na naszym poprzednim spotkaniu, kiedy siedziałam tutaj i został pokazany tekst prawny, tekst ustawy, projekt ustawy, który znałam. Myślę sobie: dobrze jest, wszystko rozumiem. Potem nagle pojawiła się kolejna branża i powiedziano że to jest to samo tylko już w języku informatyków. I myślę sobie: nie jest dobrze, czyli nic nie wiem, nic nie rozumiem. Nic z tego nie będzie, bo niby jak my prawnicy albo później obywatele, mają odczytać coś z tych „robaczków” – jak to ja mówię. To było nie do rozszyfrowania. A potem pokazano nam trzecią planszę, która mnie zachwyciła. Dlatego, że oparta była na tekście prawniczym, prawnym, na tekście, który nie jest tylko dla mnie, to jest tekst dla obywatela. Nagle pojawiły się funkcjonalności – dzisiaj mam ciarki jak o tym opowiadam. Pojawiły się funkcjonalności, które dla mnie i dla każdego, kto będzie mógł z tym tekstem pracować, to będzie dla niego nie tylko ułatwienie, ale dostęp do wiedzy, którą ja mam, ale obywatele nie mają – i to jest fantastyczna rzecz. Ja już nigdy nie chciałam tego porzucić. Ja już zaczęłam się tym sama interesować: Jak to idzie? Jak jesteście daleko?

Jak to i kiedy możemy to wdrożyć. I to się dzieje. Ja chcę powiedzieć panu rektorowi, całemu zespołowi: chylę przed wami czoła dlatego, że nie wiem czy macie świadomość, ale wasza wiedza niezwykła, wasza pasja: w RCL-u w Rządowym Centrum Legislacji, my to wdrożymy na taśmę produkcyjną. My to wykorzystamy w stu procentach. My chcemy więcej. My nie chcemy, żeby ten projekt się kończył, bo my chcemy więcej. I nie tylko my, to nie jest produkt dla mnie, to nie jest produkt dla Rządowego Centrum Legislacji. To jest projekt dla obywatela.

Testujemy, wdrażamy to na poziomie pilotażu w tej chwili. Natomiast moim marzeniem – i my to zrealizujemy w RCLu – moim marzeniem jest, żeby w tym momencie, kiedy jest publikowana nowelizacja, my wydajemy dziennik ustaw. My jesteśmy publikatorem. My mamy dostęp do autentycznych tekstów, My i tylko my, żeby chwilę, potem dosłownie minutę potem, jak wychodzi nowelizacja, jest publikowana nowelizacja, żeby obywatel dostał tekst skonsolidowany.

Nie tekst jednolity – bo to jest tekst autentyczny i to reguluje ustawa – ale taki tekst, żeby obywatel wchodził i za minutę miał treść prawa obowiązującą – z odesłaniami, z przypisami, z odesłaniami do konkretnych przepisów, które są nowelizowane.

To jest wasza praca, nie nasza; nasze są ustawy. Natomiast to, żeby pokazać obywatelom, jak to funkcjonuje, jak mogą z tego korzystać, jakie mają prawa, jakie mają obowiązki – to jest obowiązek państwa – przez nas realizowany, ale dzięki wam. Nigdy nie przestanę wam być wdzięczna za to co zrobiliście i to nie może być koniec. Bardzo dziękuję – powiedziała minister Joanna Knapińska – prezes Rządowego Centrum Legislacji.

– Proszę państwa, jakie są najważniejsze produkty naszego projektu CASE? Otóż są dwa. Pierwszy to platforma, o której tyle mówiliśmy, jako platformach chmurowa, której komponent stanowi otwarte oprogramowanie, czyli jest po prostu powszechnie dostępna – mówił prof. Henryk Krawczyk z Politechniki Gdańskiej, pomysłodawca i kierownik projektu CAISE:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Jak już wspominał pan rektor, osiągnęliśmy najwyższy poziom gotowości technologicznej TRL 9. Ale to nie tylko.

Drugim właśnie elementem produktu, projektu CASE są usługi użytkowe, czyli takie cegiełki, które pozwalają analizować różnego typu dokumenty cyfrowe.

Fot. Kazimierz Netka.

Tak jak pani minister wspomniała, mogą być to akta prawne, wypisy ze szpitali, mogą to być również książki, podręczniki. I tych usług mamy takich podstawowych 64, z których możemy składać różnego typu scenariusze działań, czyli analizować stronę podręcznika, analizować akty prawne, analizować pewne zalecenia lekarskie i tak dalej, i tak dalej.

Oprócz tego zaproszone firmy wykonały pewne demonstratory, złożone z takich usług, demonstratory, które są scenariuszem działania o dużych walorach biznesowych i to było nam potrzebne również do testowania i walidacji naszej platformy. Oprócz tego zaprosiliśmy 4 zespoły badawcze do wykonania pewnych aplikacji.

Fot. Kazimierz Netka.

Proszę państwa, projekt był duży; pracowało 8 zespołów projektowych, 4 z Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji, Informatyki i 4 zespoły z Centrum Informatycznego Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej – tu, gdzie jesteśmy. Oprócz tego zaangażowanych zostało 5 firm IT, które pracują na rzecz sektora publicznego. Dlatego, żeby mieć właśnie kontakt z potrzebami tego sektora. Jak już wspomniałem, 4 zespoły badawcze. W sumie pracowało nad projektem około 100 osób.

Fot. Kazimierz Netka.

Tak że to są duże przedsięwzięcia i chcieliśmy dokonać oceny tego przedsięwzięcia. Oceny, którą oparliśmy na pewnych standardowych ankieta PSSUQ i ankietach związanych z TRL 6-9. Stworzyliśmy nową ankietę, OK CAISE, która pozwala przeanalizować użytkowników platformy i wskazać, jakie są benefity, jakie korzyści z tej platformy mogą być dzisiaj. Proszę zauważyć, że byliśmy w ostatniej dekadzie walidacji, czyli ocenialiśmy ją jeszcze tutaj na Politechnice Gdańskiej przez różnego typu użytkowników.

I chciałem tutaj podkreślić, że proszę zobaczyć, że jak rozwijała się jakość tej platformy po 18 miesiącach, po 24 i po 30 miesiącach. Jak widzimy, podstawowe parametry zarówno tych ankiet wzrosły.

Chciałbym powiedzieć, że odpowiedzi na ankiety były wartościami od 1 do 5, a myśmy znormalizowali potem to wszystko, wartości uśredniliśmy z odpowiednią wagą do 1. I chcę powiedzieć, że ocena platformy według tych ankiet jest na poziomie 4, czyli dobrze.

Fot. Kazimierz Netka.

Natomiast jeśli chodzi o benefity, jakie może przynosić platforma, to tutaj mamy 50 pytań i odpowiedzi (…).

Poniżej: cała wypowiedź pana profesora Henryka Krawczyka oraz nagrania wypowiedzi prawie wszystkich naukowców oraz innych osób zabierających głos podczas konferencji: „Osiągnięcia badawcze i technologiczne projektu CAISE”, 23 października 2026 roku.

CAISE wypowiedzi

Źródło nagrania: Kazimierz Netka.

Oto co przewidywał program spotkania:

09:00 – 09:10. Powitanie – prof. dr hab. inż. Henryk Krawczyk, Kierownik Projektu CAISE, minister dr Joanna Knapińska – sekretarz Rady Ministrów, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, szefowa Komitetu Rady Ministrów do spraw Koordynacji Polityk Publicznych Ministrów

09:10 – 10:30. I SESJA NAUKOWA – WYKORZYSTANIE PLATFORMY CAISE W MEDYCYNIE

09:10 – 09:50 Wykład I: dr hab. inż. Mariusz Kaczmarek (Politechnika Gdańska: „Sztuczna inteligencja wspomaganie diagnostyki medycznej – szansa czy pułapka”

Fot. Kazimierz Netka.

09:50 – 10:30 Panel dyskusyjny

Fot. Kazimierz Netka.

10:45 – 12:05 II SESJA NAUKOWA – WYKORZYSTANIE PLATFORMY CAISE W BADANIACH I GOSPODARCE

10:45 – 11:25 Wykład II: prof. dr hab. inż. Marcin Woźniak (Politechnika Śląska: „Sztuczna inteligencja: 70 lat marzeń, sukcesów i rewolucji”

Fot. Kazimierz Netka.

11:25 – 12:05 | Panel dyskusyjny

12:20 – 13:50 III SESJA NAUKOWA – WYKORZYSTANIE PLATFORMY CAISE W ADMINISTRACJI

12:20 – 13:00 Wykład III: dr hab. inż. Jacek Winiarski (Uniwersytet Gdański): „Sztuczna inteligencja a paradoks produktywności: dlaczego dyfuzja technologii nie przekłada się na wzrost PKB”

13:00 – 13:40 Panel dyskusyjny

Kazimierz Netka

Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *