Graficiarze w Sopocie. W jedną noc narobili szkód na 100 tys. zł

Działali jak w amoku. Nie reagowali na uwagi przechodniów. Opamiętali się dopiero, gdy zostali ujęci przez policję. Gdzie jeszcze niszczyli cudze mienie?

Nocni malarze – kiedyś dawali o sobie znać w miejscach odosobnionych, teraz – szpecą miasta gdzie się da…

sopot zatrzymani sprawcy zniszczenia elewacji (10)

Na zdjęciu: Jeden z zatrzymanych przez sopockich policjantów, graficiarzy. Grozi mu 5 lat więzienia plus sfinansowanie usunięcia tego, co namalował. Fot. Z Archiwum Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Około 30 obiektów zabrudzili farbami w ciągu jednej nocy graficiarze w Sopocie. Straty, szacowane przez policję, wynoszą 100 tysięcy złotych, jednak podawane są też wielkości szkody nawet 3-krotnie wyższe. Ostatni taki atak nocnych malarzy zdarzył się w Gdańsku, gdy studentki pobazgrały kilkanaście kamienic. Jeden z „mateczników” i miejsc „ćwiczeń” oszalałych graficiarzy znajduje się pod al. Armii Krajowej w centrum Gdańska. Tam też urządzali tajemnicze ogniska z kośćmi w kamiennych kręgach. W Sopocie „pracowała” ekipa przyjezdnych. Niewykluczone, że wcześniej dała się we znaki w innych miastach na terenie kraju.

– Sprawcy zostali ujęci w nocy około godziny 1, w niedzielę – dowiedzieliśmy się od mł. asp. Kariny Kamińskiej, oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Sopocie. – Graficiarzy ujęto w trakcie ich działań w tunelu pod torami, łączącym ul. Marynarzy z al. Niepodległości, gdzie przestępcy kłócili się z przechodniami protestującymi przeciwko ich niszczycielskim wyczynom. „Malarze” posiadali przy sobie narzędzia, także puszki z farbami. Wstępnie straty szacowane są na 100 tysięcy złotych; na odnowienie tunelu potrzeba będzie około 30 tysięcy złotych. Puszki z farbami zaleziono w mieszkaniu jednego z nich – gdańszczanina, lat 25. Drugi sprawca mieszka we Włocławku. ma 27 lat. Jeden z nich miał 2,0 promilla alkoholu we krwi, drugi: 1,5 promilla,

IMG_2449

Na zdjęciu: Miejsce pobytu graficiarzy pod al. Armii Krajowej w Gdańsku. Fot. Kazimierz Netka.

Policjanci sprawdzają, czy graficiarze nie poczynili podobnych zniszczeń w innych miastach w kraju. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.