Kapitał w metropoliach. Trójmiasto poniżej możliwości

Bałtyckie trio razem może więcej – przekonują eksperci. Czy dlatego, że w stosunku do miast pojedynczych Trójmiasto dysponuje potrójną siłą?

Powstał raport na temat siedmiu kapitałów 12 polskich metropolii

Bałtyckie Trio razem może więcej – tak brzmi najnowsza opinia na temat Trójmiasta, czyli Gdańska, Gdyni oraz Sopotu. To znaczy, że na tle innych miast może wypadać znacznie lepiej niż teraz. Niestety, tym dużym, bogatym trzem miastom z potencjałem, zdarza się być w niektórych wskaźnikach społeczno – gospodarczych, nawet poniżej średniej krajowej. Nie są więc tymi, które zawsze napędzają statek, zwany Polską. Do takich wniosków można dość, czytając najnowsze opracowanie firmy doradczej PwC, zatytułowane: “Raport o polskich metropoliach 2015”.

IMG_2034

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

Trójmiasto ma szanse i możliwości znaczącego rozwoju gospodarczego, naukowego, kulturalnego. Pod warunkiem, że mieszkańcy Gdańska, Gdyni, Sopotu, zrozumieją, że trzeba i warto działać wspólnie – takie wnioski wypływają ze wspomnianego „Raportu o polskich metropoliach”, już po raz trzeci przygotowanego przez firmę doradczą PwC. Autorzy ujęli w swym opracowaniu wyniki analizy sytuacji społeczno – gospodarczej w dwunastu dużych miastach Polski, należących do Unii Metropolii Polskich. Trójmiasto potraktowano jako jeden ośrodek.

IMG_2035

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

Autorzy raportu oszacowali wielkość kapitału rozwojowego, jakim dysponują polskie miasta. Podzielili go na siedem składowych, nazywanych „siedmioma kapitałami” i odnoszących się do następujących obszarów rozwoju: finanse, inwestycje, infrastruktura, instytucje, wizerunek, ludzie, jakość życia.

IMG_2020

Na zdjęciu: Uczestnicy podsumowania oceny  polskich metropolii,  dokonanej przez PwC. Od lewej: Dionizy Smoleń – lider zespołu ds. sektora publicznego PwC; prof. Witold Orłowski – główny doradca ekonomiczny PwC; Paweł Adamowicz – prezydent Gdańska prezesa zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot; Katarzyna Gruszecka-Spychała – wiceprezydent Gdyni; Marcin Skwierawski – wiceprezydent Sopotu; Paweł Ożarowski – partner ds. audytu i usług doradczych PwC. Fot. Kazimierz Netka.

Wyniki analiz w poniedziałek, 14 grudnia 2015 roku, przedstawili na konferencji w Sopocie: prof. Witold Orłowski – główny doradca ekonomiczny PwC, Dionizy Smoleń – lider zespołu ds. sektora publicznego PwC oraz Paweł Ożarowski – partner ds. audytu i usług doradczych PwC. Jak podkreślali wypowiadający się reprezentanci PwC, najmocniejszymi stronami Trójmiasta są – oprócz wysoko rozwiniętych wszystkich przebadanych obszarów – wyróżniająca się aktywność społeczna i bardzo dobry wizerunek. Na tle pozostałych badanych miast, Gdańsk, Gdynia i Sopot współnie wyróżniają się w tej dwunastce równomiernie rozwiniętymi wszystkimi siedmioma kapitałami. Doceniono tu dobrą jakość życia, rozwiniętą kulturę życia codziennego, dobrą bazę do prowadzenia działalności gospodarczej i atrakcyjne warunki do inwestowania.

IMG_2044

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

Jak podkreślają autorzy raportu PwC, Trójmiasto jest dobrym miejscem zarówno do życia, jak i pracowania. Rzecz w tym, by wiedzieli o owych atutach turyści, inwestorzy, a zwłaszcza ludzie młodzi zechcieli tu przybywać na studia – na co zwracali uwagę Paweł Adamowicz – prezydent Gdańska prezesa zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot; Katarzyna Gruszecka-Spychała – wiceprezydent Gdyni; Marcin Skwierawski – wiceprezydent Sopotu. Trójmiasto przegrywa z innymi miastami, na przykład jeśli chodzi o liczbę absolwentów studiów z zakresu informatyki. W Trójmieście takich absolwentów jest około 2 000 rocznie, we Wrocławiu: 6 000, a w Krakowie: 12 000. Musimy zmniejszyć ten dystans – apelował prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, zwracając uwagę że wiele mają tu do zrobienia władze uczelni, zwłaszcza Uniwersytetu Gdańskiego i Politechniki Gdańskiej. O tym trzeba pamiętać teraz, przed wyborami nowych władz akademickich.

Reprezentanci Trójmiasta zwracali też uwagę na metodologię badań stosowaną przez PwC. Na przykład odnośnie liczby kamer, służących poprawie bezpieczeństwa, PwC bierze pod uwagę cały obszar, a powinno się analizować tylko w odniesieniu terenów zurbanizowanych. Trójmiasto ma dużo lasów i dlatego od razu wypada gorzej.

IMG_2038

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

Spośród siedmiu wskaźników podanych przez PwC, w trzech Trójmiasto jest poniżej średniej krajowej. Oto one:

1. sprawność funkcjonowania instytucji miejskich oraz aktywność społeczeństwa obywatelskiego, czyli kapitał instytucjonalno – demokratyczny (KID). Przy średnim poziomie dla 12 miast równym 100, kapitał instytucjonalno – demokratyczny Trójmiasta wynosi 93,9. Jest wyraźnie niższy niż w Warszawie i Wrocławiu, ale wyższy niż w Krakowie. Wpływ na taki wynik mają przede wszystkim obszary związane z efektywnością funkcjonowania administracji miejskiej. W związku z powyższym, wyzwaniem dla miasta pozostaje głównie wprowadzenie procedur usprawniających proces świadczenia usług administracji samorządowej, w tym w szczególności szersze wykorzystania Internetu.

2. Siła przyciągania krajowych i zagranicznych inwestorów, czyli kapitał atrakcyjności inwestycyjnej (KAI). Przy średnim poziomie dla 12 miast równym 100, KAI Trójmiasta wynosi 94,9. Ustępuje Warszawie, Wrocławiowi, Poznaniowi, Katowicom i Krakowowi. Wydaje się, iż na takim wyniku zaważyły niedogodności komunikacyjne. Dodatkowo pewien wpływ mogą również mieć niedostatki infrastruktury edukacyjnej, w przypadku których poprawa tylko częściowo leży w gestii władz miast. Potwierdza się również po raz kolejny negatywny wpływ niedostatecznego rozwoju Trójmiasta jako ośrodka akademickiego. Należy jednak podkreślić bardzo wysoki odsetek pokrycia Trójmiasta planami zagospodarowania przestrzennego. Mówiąc o atrakcyjności inwestycyjnej Trójmiasta, warto także odnotować zdecydowaną poprawę jakości obsługi inwestorów zagranicznych w ostatnim czasie oraz podejmowanie przez miasta aktywnych działań na rzecz przyciągania inwestycji zagranicznych, które nie miały jeszcze szansy znaleźć odbicia w zastosowanych miernikach. Na tym etapie sygnalizujemy więc pozytywny kierunek zmian. W tym kontekście na szczególną uwagę zasługuje unikatowy system obsługi inwestorów zagranicznych zrealizowany w ramach inicjatywy Invest in Pomerania – podkreślają autorzy raportu, chwaląc osiągnięcia Invest in Pomerania. – Oparty jest on na bliskiej współpracy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, miast: Gdańsk, Gdynia i Sopot oraz Pomorskiej SSE, Słupskiej SSE, InvestGDA i Agencji Rozwoju Pomorza, która koordynuje działania inicjatywy.

3. Warunki życia oferowane prze miasto, stan środowiska, opieka zdrowotna, edukacja, stan bezpieczeństwa, ruch uliczny), czyli kapitał jakości życia (KJZ). Przy średnim poziomie dla 12 miast równym 100, KJZ w Trójmieście wynosi 98,3. Wyzwaniem w tym zakresie są dla władz miast aglomeracji przede wszystkim kwestie związane ze stanem środowiska naturalnego i jakością edukacji oraz służby zdrowia. Wymaga to podjęcia pilnych działań, jeśli ambicją Trójmiasta jest zajęcie jednego z czołowych miejsc wśród polskich aglomeracji. Warto poza tym dodać, że bez wątpienia jakość życia w Trójmieście podnosi natomiast, trudny do uwzględnienia w rankingu, urok charakterystyczny dla miast nadmorskich.

IMG_2028

Trójmiasto ma też z czego być dumne. Plasuje się powyżej średniej w kręgu 12 metropolii, w następujących czterech kategoriach:

1. Kapitał ludzki i społeczny (KLS). Przy średnim poziomie dla 12 miast równym 100, KLS w Trójmieście w tym zakresie eksperci PwC wyliczyli na 106,3. W zestawieniu 12 miast, wynik ten lokuje aglomerację w połowie stawki, ale w porównaniu z innymi największymi miastami Polski, jest już mniej korzystny. Główną słabością jest stosunkowo niski – w porównaniu z możliwościami – rozwój aglomeracji jako centrum akademickiego, z pewnością nie odpowiadający jej aspiracjom. Niezbyt korzystnie wygląda również demografia. Mimo wartości nieznacznie powyżej średniej, rozwój KLS jest dużym wyzwaniem dla Trójmiasta. Wspólna polityka miast aglomeracji powinna stymulować rozwój zasobów ludzkich, a zwłaszcza poziom wykształcenia. Wysoka aktywność społeczeństwa obywatelskiego może być tu sprzymierzeńcem polityki miast aglomeracji. Warto podkreślić, że ważne jest zarówno stwarzanie zachęt do podejmowania działalności gospodarczej przez mieszkańców, jak i oddziaływanie na odpowiednią politykę kształcenia w istniejących w Trójmieście ośrodkach – w tym zakresie aglomeracja ma unikatowe w skali całego kraju aktywa związane z potencjałem rozwojowym, jaki stwarza gospodarka morska. Trójmiasto może być dumne ze swych mieszkańców, czyli z kapitał ludzkiego i społecznego – ich wiedzy, kwalifikacji, struktury demograficznej prorynkowego nastawienia zachęcającego do aktywności gospodarczej.

IMG_2039

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

2. Także powyżej średniej krajowej jest kapitał kultury i wizerunku Trójmiasta (KKW). Przy średnim poziomie dla 12 miast równym 100, KKW Trójmiasta wynosi 117,8. Wartość tego wskaźnika jest porównywalna z wynikami Poznania. Oba miasta plasują się za Warszawą, Wrocławiem, Krakowem i Katowicami. Trójmiasto prezentuje się dobrze zarówno w zakresie ogólnego wizerunku, jako miejsca na mapie kultury wysokiej i w zakresie kultury życia codziennego. Mimo wysokiego i dość równomiernego rozwoju, niektóre elementy KKW aglomeracji trójmiejskiej, zwłaszcza dotyczące kultury życia codziennego, wymagają dalszego rozwoju, wspieranego przez władze poszczególnych miast wchodzących w skład aglomeracji. Bez wątpienia służyłaby temu dobrze ściślejsza współpraca tych miast, wykorzystująca ich różnorodność dla zwiększenia atrakcyjności wizerunkowej aglomeracji. Szczególnie pod kątem rynków zagranicznych działania promocyjne prowadzone wspólnie mogą odznaczać się większą efektywnością i w tym kontekście podpisana jesienią „Partnerska Deklaracja Promocji Gdańsk, Sopot, Gdynia” – jeśli spełni swoje zadanie – wydaje się być krokiem w dobrym kierunku. W przypadku Trójmiasta dużym atutem są walory turystyczne i śmiało mogą być w jeszcze większym stopniu wykorzystywane w promocji, także turystyki biznesowej. W tym przypadku postrzegane jest jako miejsce interesujące i atrakcyjne kulturowo.

3. Ponadprzeciętny jest też trójmiejski kapitał techniczny i infrastrukturalny (KTI), czyli mieszkania, transport, dostępność, nowoczesność usług i mediów. Przy średnim poziomie dla 12 miast równym 100, KTI Trójmiasta wynosi 104,2. Słabością jest przede wszystkim transport publiczny, mocną stroną – dobrze rozwinięte tradycyjne i nowoczesne media, a także przyzwoitej jakości i poprawiające się zasoby mieszkaniowe. Nie ma wątpliwości, że miasta wchodzące w skład Trójmiasta podejmują wysiłki na rzecz poprawy jakości infrastruktury. Nie ma jednak również wątpliwości, że efekty tych działań mogłyby być znacznie lepsze, gdyby były one ze sobą lepiej skoordynowane. Symptomatyczny jest tu przykład niedostatecznej współpracy przy planowaniu rozbudowy infrastruktury lotniskowej Gdańska i Gdyni.

IMG_2040

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

4. Kapitał zawarty w źródłach finansowania (KZF) na terenie Trójmiasta również jest godny pozazdroszczenia; wskaźnik ten pokazuje, w jakim stopniu miasto jest w stanie znaleźć środki pieniężne do sfinansowania rozwoju. Przy średnim poziomie dla 12 miast równym 100, KZF w Trójmieście wynosi 108,2, co lokuje aglomerację w czołówce polskich metropolii. Jest to ocena dość korzystna, zważywszy na skromniejszą niż w przypadku innych wielkich miast, bazę dochodową (PKB na mieszkańca). Nasuwa się oczywiście pytanie, co mogą zrobić miasta wchodzące w skład aglomeracji, aby w określonym horyzoncie czasowym tę bazę dochodową zwiększyć? Dalsze aktywne przyciąganie nowych inwestycji kreujących wysoka wartość dodaną, wspieranie przedsiębiorczości obywateli miast, efektywne działania promocji gospodarczej i turystycznej to tylko niektóre elementy odpowiedzi na te pytania. Miasta aglomeracji trójmiejskiej mają stabilną bazę dochodową, co wynika głównie z wysokiej aktywności gospodarczej, a także dobrze zarządzany budżet. Nieźle radzą sobie z pozyskiwaniem środków z rynku finansowego, znacznie lepiej z sięganiem po unijne dotacje. Warto też zauważyć, że niektóre miasta aglomeracji są aktywne na polu poszukiwania innowacyjnych form finansowania inwestycji miejskich. W tym miejscu trzeba podkreślić, iż Gdańsk jako pierwsze miasto w Polsce zastosowało forfaiting do finansowania ulicy miejskiej. Również pierwsza w Polsce transakcja o cechach PPP – kontrakt operatorski na eksploatację sieci wodociągowo – kanalizacyjnej został zawarty już w 1992 roku w odniesieniu do terenów Gdańska i Sopotu. Trend ten odzwierciedlony jest również w dalszych działaniach (np. budowa infrastruktury turystycznej w Sopocie, projekty o charakterze rewitalizacyjnym w Gdańsku). Warto też podkreślić jak istotne w przypadku policentrycznej aglomeracji jest wykorzystywanie synergii w realizacji poszczególnych inwestycji – wspólne przedsięwzięcia poszczególnych miast aglomeracji nie stanowią na razie reguły, stąd wyzwaniem dla Trójmiasta jest zmiana tego podejścia – napisano w raporcie PwC.

Jeśli chodzi o poziom finansów, to może on ulec pogorszeniu we wszystkich polskich miastach, wskutek wprowadzenia wyższej niż dotychczas, kwoty wolnej od podatku – podkreślili prezydent Paweł Adamowicz oraz wiceprezydenci: Katarzyna Gruszecka-Spychała i Marcin Skwierawski. Szacuje się, że Gdańsk będzie wskutek tego tracił rocznie 120 milionów złotych, Sopot 16 mln złotych co jest jedną trzecia kwoty przeznaczanej na inwestycje. Wiceprezydent Sopotu, Marcin Skwierawski obiecał prof. Witoldowi Orłowskiemu tytuł honorowego obywatela Sopotu, jeśli profesorowi uda się sprawić, by rząd zapewnił miastom rekompensaty uszczupleń wpływów do budżetów, uszczupleń jakie mogą wyniknąć z wprowadzenia wyższej kwoty wolnej od podatku.

IMG_2036

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

Kluczem do dalszego sukcesu Trójmiasta jest prowadzenie efektywnej współpracy we wszystkich obszarach pomiędzy miastami wchodzących w skład aglomeracji. Wyzwanie na kolejne lata stanowi także poprawa bazy akademickiej i szkolnictwa wyższego, a także ochrony zdrowia. Zdaniem Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, prezesa zarządu Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, wzmocnienie środowiska akademickiego jest kluczową sprawa dla rozwoju Trójmiasta.

Generalnie, podsumowanie zaproponowane przez PwC, jako recepta na sukces Trójmiasta, brzmi: „Bałtyckie trio razem może więcej”.

IMG_2045

Źródło: PwC „Raport o polskich metropoliach 2015”.

W przeanalizowanych przez PwC 12 metropoliach wytwarzanych jest aż 34% całkowitego PKB; jeśli spojrzeć szerzej, na całe obszary metropolitalne, to wskaźnik ten wzrasta aż do 54% – wynika z informacji, które przekazał nam Michał Gołębiewski – młodszy menedżer ds. PR w PwC. Trójmiasto pod tym względem plasuje się nieco powyżej średniej ze wskaźnikiem realnego wzrostu PKB w latach 2004 – 2012 na poziomie 36%, przy średniej dla wszystkich analizowanych miast 34%.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.