Lotos buduje drugi gazociąg na Bałtyku – 15 lat po zainstalowaniu pierwszego rurociągu. To łączniki do przesyłu gazu z platformy wydobywczej na Bałtyku, do elektrociepłowni na lądzie. Przedtem gaz spalano prawie bezproduktywnie na platformie.

Fot. z Archiwum Grupy LOTOS.

Polska coraz lepiej wykorzystuje zasoby ropy i gazu pod dnem Bałtyku.

LOTOS Petrobaltic rozpoczął kolejny etap budowy 75-kilometrowego gazociągu łączącego centrum produkcyjne na bałtyckim złożu B8 z elektrociepłownią spółki Energobaltic we Władysławowie. Położony na dnie Bałtyku rurociąg jest teraz zabezpieczany betonowymi matami. Zadanie wykonuje statek wielozadaniowy Sylur – napisano w komunikacie, przekazanym nam przez Dział Komunikacji Zewnętrznej Grupy LOTOS S.A.

Plan prac zakłada zabezpieczenie ułożonego gazociągu specjalnie wykonanymi matami betonowymi. Maty są kładzione na rurociągu w odstępach 50-metrowych. Ich główne zadanie to zapewnienie stateczności gazociągu na dnie. Będą też chronić rurociąg przed ewentualnym przesuwaniem go przez sieci rybackie.

Fot. z Archiwum Grupy LOTOS

Za operację odpowiedzialny jest Zespół Subsea Projektu B8 – poinformował nas Dział Komunikacji Zewnętrznej Grupy LOTOS S.A., w swym komunikacie podając też wypowiedzi:

– Jesteśmy na półmetku prac. Ułożyliśmy 250 mat – mówi Artur Wójcikowski, kierownik Zespołu Subsea w LOTOS Petrobalticu. – Prace idą sprawnie, choć oczywiście ich tempo zależy od warunków pogodowych i głębokości morza. Statek instalacyjny Sylur musi bowiem bardzo precyzyjnie ustawić się nad ułożonym na dnie gazociągiem. Po zajęciu przez statek właściwej pozycji z jego pokładu (za pomocą dźwigu) wydaje się do wody i opuszcza matę.

Fot. z Archiwum Grupy LOTOS

Gazociąg przebiega na różnych głębokościach – od kilku do nawet 87 metrów (im bliżej platformy, tym głębokość jest większa). Dlatego wykonawcy operacji korzystają z systemu nawigacji podwodnej zainstalowanego na statku Sylur. Umożliwia on precyzyjne umieszczenie maty na wcześniej wybranym miejscu na rurociągu. Po uwolnieniu ze specjalnej trawersy mata jest pozostawiana na dnie. Trawersa jest wyposażona w system podwodnej telewizji przemysłowej. Pozwala to na bezpośrednią kontrolę układania mat na gazociągu. Po ułożeniu maty statek przemieszcza się na miejsce, gdzie ma być ułożona następna mata.

Fot. z Archiwum Grupy LOTOS

Następne etapy prac przy rurociągu to wykonanie kolejnej próby jego szczelności oraz przygotowanie go do eksploatacji. Następnie cały system zostanie podłączony do przebudowywanego obecnie centrum produkcyjnego na platformie Petrobaltic, które będzie posadowione w miejscu obecnie pracującej na złożu B8 platformy LOTOS PETROBALTIC.

– Budowa rurociągu rozpoczęła się w 2016 roku, od wykonania 1,5-kilometrowego horyzontalnego przewiertu sterowanego (HDD). To drugi pod względem długości przewiert HDD w Polsce i najdłuższy kończący się w morzu– przypomina Grzegorz Strzelczyk, prezes Zarządu LOTOS Petrobaltic. I dodaje: – Teraz zabezpieczamy pełnomorski odcinek gazociągu ze złoża B8 do elektrociepłowni we Władysławowie. Gaz ziemny wydobywany podczas eksploatacji złoża ropy naftowej zostanie przede wszystkim wykorzystany do produkcji energii dla Władysławowa. Warto przypomnieć, że nasz pierwszy gazociąg, łączący platformę Baltic Beta na złożu B3 z elektrociepłownią spółki Energobaltic, przesyła gaz od lipca 2003 roku.

Gaz ziemny będzie przesyłany pod ciśnieniem roboczym maks. 130 barów w stalowym rurociągu o średnicy zewnętrznej 11,5 cm.

Fot. z Archiwum Grupy LOTOS

Rurociąg na dnie morza

Gazociąg został ułożony w 2017 roku. Prace polegały na rozwijaniu rurociągu z rolki ustawionej na pokładzie Sylura i podawaniu go do specjalistycznego napinacza. Zapewniał on odpowiednie naprężenie wykładanego rurociągu. Na rufie statku zamontowano specjalny wysięgnik, który pozwolił na utrzymanie właściwej krzywizny rurociągu – aby ten stopniowo i bezpiecznie układał się na dnie morza. Na pokładzie Sylura przy układaniu rurociągu pracował również zespół specjalistów z brytyjskiej firmy CORTEZ Subsea, wsparcie zapewniali także specjaliści z LOTOS Serwisu. Statkiem asystującym przy pracach był holownik Kambr. W trakcie operacji podnoszenia i wydawania końca gazociągu Kambr układał obciążenia zabezpieczające gazociąg przed przesuwaniem się wolnego końca ułożonego już gazociągu. Asystował także podczas badań ułożenia gazociągu.

Fot. z Archiwum Grupy LOTOS

Zegarmistrzowska precyzja

W 2016 r. do przewiertu biegnącego pod dnem morza została wciągnięta końcówka rurociągu, którym gaz ze złoża B8 popłynie do elektrociepłowni Energobaltic. Długość przewiertu wyniosła blisko 1,5 km, a punkt wyjścia świdra wiercącego znalazł się zaledwie 20 cm od zaplanowanego miejsca, co przy tego typu operacji jest dokładnością niemal zegarmistrzowską.

Po wykonaniu odwiertu wprowadzono do niego rurociąg. Operację zakończono, zabezpieczając na terenie elektrociepłowni Energobalticu odcinek ok. 15 m wciągniętego rurociągu.

Energia dla Władysławowa

Gaz ziemny, oddzielony od surowej ropy naftowej wydobytej ze złoża B8, będzie przesyłany rurociągiem i poddawany oczyszczeniu w rozbudowanych instalacjach na terenie elektrociepłowni Energobalticu we Władysławowie. Tam zostanie wykorzystany do produkcji energii dla miasta.

Podstawowym obszarem działalności spółki Energobaltic, bezpośrednio zależnej od LOTOS Petrobalticu, jest produkcja i sprzedaż LPG (mieszanina gazów propan-butan), kondensatu gazu naturalnego (KGN) oraz energii elektrycznej i cieplnej. Elektrociepłownia Władysławowo oddziela propan-butan oraz KGN z dostarczanego rurociągiem surowca. W mieszaninie gazów towarzyszących złożom ropy naftowej ok. 45% to metan, 20% – ciężkie węglowodory oraz propan-butan.

Wytwarzana w elektrociepłowni energia cieplna trafia na rynek lokalny, do odbiorców indywidualnych i instytucjonalnych. Energia elektryczna jest sprzedawana przedsiębiorstwu energetycznemu. Produkty gazowe, LPG i KGN, są sprzedawane na podstawie umów zawartych z Grupą LOTOS S.A.

Dzięki zagospodarowaniu gazu z bałtyckiego złoża B3, poprzez pierwszy gazociąg, elektrociepłownia we Władysławowie podczas swojej pracy eliminuje zużycie ok. 75 tys. ton węgla rocznie, z czego: produkcja energii elektrycznej – eliminacja zużycia 36 tys. t węgla rocznie; produkcja energii cieplnej – eliminacja zużycia 7 tys. t węgla rocznie; produkcja propanu-butanu – eliminacja zużycia 32 tys. t węgla rocznie

Schemat produkcji energii z gazu ziemnego wydobywanego spod dna Bałtyku:

https://www.energobaltic.com.pl/24/produkcja/technologia

Fot. z Archiwum Grupy LOTOS

Złoże B8:

Odkryte zostało w 1983 r. na obszarze Polskiej Wyłącznej Strefy Ekonomicznej. Położone jest na wysokości Helu, prawie 68 km w linii prostej na północ od linii brzegowej, 2,1 km pod dnem morza. Znajduje się ok. 33 km na zachód od złoża ropy naftowej B3 (pierwsze złoże w polskiej strefie Bałtyku, 70 km na północ od Rozewia), skąd LOTOS Petrobaltic prowadzi obecnie wydobycie ropy naftowej (kilka tys. baryłek dziennie) i gazu ziemnego. Objęte jest koncesją na wydobywanie węglowodorów, wydaną w 2006 roku, ważną do 2031 roku. Wydobywalne zasoby złoża B8 szacowane są na ok. 27 mln baryłek ropy oraz 484 mln m. sześc. gazu. Zasoby są potwierdzone przez niezależnego konsultanta – wynika z informacji, które przekazał nam Dział Komunikacji Zewnętrznej Grupy LOTOS S.A.

Czytaj też na portalu: Pulsarowy.pl

(K.N.)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *