Fot. Kazimierz Netka.
Skarb Rzeczypospolitej od wielu wieków
Port Gdańsk – unikatowe miejsce, niezwykłe przedsiębiorstwo. Okno na świat Rzeczypospolitej, zwane również Aurea Porta Rzeczypospolitej, czyli nasza Złota Brama na świat w czasach I Rzeczypospolitej Polskiej. Marzenie Napoleona. Współcześnie Gdańsk i jego port to „serce” Cywilizacji Mądrości i Wolności rozwijanej nad Zatoką Gdańską od 10 lutego 1920 roku, przez przybyszy (oraz ich potomków) z terenów położonych na wschód, na południe i na południowy zachód od Gdańska.
Co mamy z Portu Gdańsk? Jakie korzyści czerpie z niego miasto Gdańsk, województwo pomorskie, Polska, Europa? Po raz pierwszy dokonano takiej kompleksowej oceny, a wyniki zawiera specjalna publikacja: „Analiza wpływu Portu Gdańsk na gospodarkę miasta, regionu i kraju”. Raport ten został opracowany przez ekspertów firmy doradczej PwC Polska, na zlecenie Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, a jego prezentacja odbyła się 15 kwietnia 2026 roku, na 11. piętrze Kapitanatu Portu Północnego. Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu. Spotkanie prowadziła red. Regina Stawnicka – dyrektor Departamentu Marketingu i Komunikacji, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, przy wsparciu red. Anety Urbanowicz – specjalistki ds. Public Relations, Sekcja Komunikacji Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Źródło: ZMPGdańsk.
Na temat sukcesów oraz planów rozwojowych Portu Gdańsk mówili m.in.: prof. Dorota Pyć – prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, była wiceminister ds. gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej; Alan Aleksandrowicz – wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk; Julia Otwinowska – ekspertka w zespole doradztwa dla sektora publicznego i analiz ekonomicznych PwC; Katarzyna Szczycińska – pełniąca obowiązki dyrektora Departamentu Strategii i Rozwoju Zarządu Morskiego Portu Gdańsk (ZMPGdańsk).
Poniżej przedstawiamy obszerną relację z tego wydarzenia.
– Będziemy dzisiaj odpowiadać sobie na pytanie, które nurtuje wiele osób, mieszkańców Gdańska, mieszkańców naszego regionu, mieszkańców naszego kraju – zapowiedziała prowadząca spotkanie red. Regina Stawnicka – dyrektor Departamentu Marketingu i Komunikacji, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. – Po co Port Gdańsk istnieje i co tak naprawdę, jakie korzyści, my wszyscy odnosimy na co dzień z jego istnienia.
– Ciąży na mnie obowiązek stworzenia strategii rozwoju Portu Gdańsk na najbliższe 25 lat i postanowiliśmy właśnie zająć się tematem bardzo gruntownie – wyjaśniła na początku Katarzyna Szczycińska – pełniąca obowiązki dyrektora Departamentu Strategii i Rozwoju Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. – Ponieważ port to jest nie tylko miejsce styku morza z lądem i przeładunków, ale też mamy dookoła siebie sąsiedztwo, które musimy mieć na względzie, musimy dbać o wszystkich interesariuszy Portu. Zatem przystępując do pracy nad strategią rozwoju portu na najbliższe 25 lat postanowiliśmy zbadać wszystkie aspekty i jednym z takich pomysłów było zbadanie wpływu, jaki Port Gdańsk wywiera na na miasto Gdańsk, na region i też na cały kraj. Owocem tego jest opracowanie przygotowane przez firmę PwC i dzisiaj w tej bardzo krótkiej prezentacji chciałabym państwu przedstawić dosłownie tylko parę faktów, naszym zdaniem najciekawszych z naszego punktu widzenia, niemniej jednak wszyscy państwo już dostaliście pełny raport.
Cały raport jest niezwykle interesujący, ale treści jest bardzo dużo, więc nie mamy tyle czasu, żeby to wszystko umówić i skupiliśmy się tylko na takich podstawowych liczbach, które nawet dla osób niewdrożonych w arkana gospodarki morskiej myślę, że mogą być bardzo interesujące.
Jeden z najważniejszych celów już państwu przedstawiłam – to przede wszystkim wskazanie skali oddziaływania oraz znaczenia portu Gdańsk na gospodarkę miasta, regionu, całego kraju, ale oprócz tego chcielibyśmy wykazać, jaką rolę Port Gdańsk pełni w regionie przede wszystkim jako miejsce zatrudnienia mieszkańców, jako generator miejsc pracy. Oprócz tego chcielibyśmy też zwrócić uwagę na to, jaki wkład Port Gdańsk niesie w budżety publiczne i ostatecznie też raport jest zakończony takim podsumowaniem, które wskazuje rolę portu w realizacji handlu zagranicznego Polski.
My to opracowanie zleciliśmy w zeszłym roku. Gotowy raport otrzymaliśmy jesienią 2025 roku, zatem wszystkie dane, na których się opieramy w tym raporcie to są dane za rok 2024, przy czym dane handlowe oczywiście będziemy po kolei aktualizować. Dane podatkowe, jak już będą pełne, również będą aktualizowane.
Natomiast jeśli chodzi o dane dotyczące populacji zatrudnienia – te nie zmieniają się w szybkich trybach rocznych, więc najwcześniej będziemy za dwa, trzy lata je uaktualniać.
Rozwój również jest w skrócie przedstawiony – główne statystyki portowe. Ale dzisiaj już nie będziemy się na tym koncentrować, ponieważ państwo mieliście okazję zapoznać się ze wszystkimi statystykami dotyczącymi również 2025 roku. A poza tym takie główne aspekty, czyli jak Port Gdańsk kształtuje rynek pracy w regionie i również wpływ na rynek pracy w kraju czy Port Gdańsk może być generatorem wzrostu gospodarczego?
My wiemy, że tak, ale chcielibyśmy to jeszcze udokumentować. W jaki sposób kształtuje finanse publiczne oraz jaki jest udział towarów przeładowywanych w Porcie Gdańsk w handlu zagranicznym Polski, plus taka skrócona analiza trendów globalnych oraz rekomendacje dotyczące zaistnienia efektów społecznych i gospodarczych. Dwa punkty pominiemy w tej prezentacji, dlatego że one są rozwinięte w raporcie.
Tak że myślę, że spokojnie państwo będziecie mogli się zapoznać ze wszystkimi szczegółami. Jeszcze tylko dwa słowa na temat tego jak w jaki sposób to badanie zostało przeprowadzone. Ponieważ Port jest bardzo skomplikowaną strukturą i wszelkiego rodzaju przepływy przerastają się nawzajem, wyszacowanie czegoś, podkreślenie czegoś w taki bardzo konkretny sposób właściwie czasami graniczy z cudem, więc musieliśmy przyjąć jakąś metodę, która pozwoli nam najbardziej realnie określić wszelkiego rodzaju liczby, którymi chcieliśmy się pochwalić i został przyjęty 5-poziomowy model oddziaływania Portu Gdańsk. Na tym poziomie zerowym mamy Zarząd Morskiego Portu Gdańsk, czyli de facto tylko nasza firma matka plus spółki, które są w grupie Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Następny poziom to są podmioty portowe, czyli spółki stricte pracujące na terenie portu, operatorzy nabrzeży, terminali, agencje morskie agencje celne, serwis zaplecza statków. Drugi poziom to są spółki z sektora TSL czyli wszelkiego rodzaju przedsiębiorstwa transportowe obsługujące towary i przeładunki w porcie.
Jak widzicie, każdy kolejny poziom to jest też szerszy zakres terytorialny.
Poziom trzeci: działalność pośrednia de facto efekt w skali całej Polski, czyli wszystkie te firmy, które są odbiorcami towarów z Portu Gdańsk.
Ostatnia grupa: poziom 4 to są gospodarstwa domowe, czyli de facto ten odbiorca faktycznie już końcowy, ale też tutaj w tej grupie mamy osoby, które de facto czerpią średnio też korzyści z zatrudnienia w porcie czy z współpracy.
I teraz naszym zdaniem najciekawsze wyniki: to jest taka liczba właściwie magiczna – cos co wszyscy uwielbiamy podawać, dlatego, że ona faktycznie pokazuje ten realny wpływ, jaki mamy z działalności Portu: 44,6 miliarda złotych w 2024 roku – to jest kwota wpływu w ceł, VATu i z akcyz pobranych w Porcie Gdańsk.

Źródło: ZMPGdańsk.
Wyniki za 2025 rok jeszcze nie są kompletne, ale już wiemy, że są powyżej 40 miliardów złotych. Dlatego tutaj jeszcze cały czas posiłkujemy się wynikami z 2024 roku.
Kolejne z naszej perspektywy interesujące fakty to przede wszystkim dotyczące zatrudnienia w porcie. Dzięki nowatorskiej metodzie mogliśmy określić dosyć precyzyjnie liczbę osób zatrudnionych w samym porcie i do tego celu posłużyliśmy się nie tylko systemami przepustkowymi, bo nie wszystkie spółki takie systemy mają, więc to tam, gdzie mogliśmy, to oczywiście poprosiliśmy o dane. Nasze systemy przepustkowe tak naprawdę pokazały nam, że w porcie tworzymy ponad 10 tysięcy miejsc pracy. Niemniej jednak tam, gdzie nie ma tych systemów musieliśmy te miejsca pracy doszacować. I tutaj posłużyliśmy się metodą śledzenia logowania telefonów komórkowych.
Szczegóły tego myślę, że pani Julia będzie mogła państwu wyjaśnić. W każdym bądź razie to pozwoliło nam określić, że w granicach portu stworzyliśmy dużo więcej miejsc pracy, natomiast stricte w samym porcie pracuje ponad 15 tysięcy mieszkańców Gdańska. To jest 15 241.
Pozostała liczba 25 494 to są miejsca pracy, które zajmują mieszkańcy pozostałej części aglomeracji trójmiejskiej.
Województwo pomorskie to jest 47 738 miejsc pracy, natomiast w całej Polsce dzięki przepływom towarowym i pracy portu powstały prawie 84 tysiące miejsc pracy.
7 miliardów złotych – o jest wartość w 2024 roku prowadzonych inwestycji. Tylko w 2024 roku rozpoczęto lub też kontynuowano inwestycje za kwotę około 7 miliardów złotych.
Roczna wartość dodana generowana w polskiej gospodarce to jest kwota powyżej 20 miliardów złotych i to jest wartość, która mierzy tak naprawdę wkład podmiotów w tworzenie produktu krajowego brutto.
Źródło: ZMPGdańsk.
Na podstawie z kolei określonych miejsc pracy moglibyśmy wyszacować liczbę osób utrzymujących się z pracy w porcie i wyszło nam, że jest to blisko 210 000 osób, których dochody pochodzą z pracy związanej z portem w Gdańsku.
Kolejne wpływy podatkowe 8,8 miliarda złotych to są wpływy podatkowe, które zawierają w sobie podatki CIT, PIT i podatki, które nie są związane bezpośrednio z cłami i z akcyzami.
Badanie pokazało, jak wygląda procentowy udział poszczególnych powiatów w zatrudnieniu w Porcie Gdańsk. Okazuje się, że ponad 50 procent zatrudnionych to są mieszkańcy Gdańska, ale zaraz za mieszkańcami Gdańska mamy powiat gdański: Pruszcz Gdański i okolice. To nam bardzo ładnie też zobrazowało co się działo przez ostatnie parę lat kiedy powiat gdański bardzo mocno inwestował w infrastrukturę i w rozwój zasobów mieszkaniowych i dużo mieszkańców Gdańska znalazło tam swoje miejsce docelowe i w tej chwili mieszkają poza granicami Gdańska, ale pracują cały czas na terenie Gdańska.
Gdynia to jest tylko 6,6% i domyślamy się, że dlatego, że Gdynia ma swój port i po prostu to zatrudnienie w Porcie Gdynia jest przeważające.
Kolejne miejsca to jest powiat tczewski i powiat kartuski. Tak że myślę, że te dane z punktu widzenia takiej lokalizacji zatrudnionych w porcie są bardzo interesujące.
Źródło: ZMPGdańsk.
Natomiast to jest też takie jeszcze wyjaśnienie z czego składają się te dodatkowe wpływy z podatków 8,8 miliarda złotych. 42% z tej kwoty to są wpływy podatkowe do budżetu centralnego. I tu są wpływy właśnie PIT, CIT oraz VAT, ale pobierane od przedsiębiorstw działających w porcie, czyli to nie jest ten VAT, który płacimy, jak towary wpływają do portu tylko to jest podatek VAT płacony przez samych przedsiębiorców, płacony od swojej działalności. 32 procent to są składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. A 27% tej kwoty to są podatki lokalne, czyli udział samorządów w podatku CIT, w podatku PIT oraz podatki od nieruchomości.
Tak że jak widzicie państwo ten przychód jest jeśli chodzi o miasto Gdańsk i o region w sumie bardzo duży, z czego się bardzo cieszymy.
Z naszego punktu widzenia te dane są niezwykle cenne, dlatego że one pokazują, że takie ciało jak Port Gdańsk jest absolutnie konieczne i ważne zarówno dla rozwoju miasta, jak i dla rozwoju regionu.
I jeszcze ostatnia wielkość, na którą też warto byłoby zwrócić uwagę: to jest import i eksport. To jest rola portu gdańskiego w obsłudze polskiego handlu zagranicznego i jakby tutaj akurat są to dane przedstawione w tonach. Jak widzicie państwo w 2024 roku 13% przeładowanych towarów w porcie było w relacji eksportowej, natomiast 38% tych przeładowanych ton to jest oczywiście udział w całkowitym polskim imporcie i większość niestety cały czas jest w relacji importowej.
I tak jak pewnie wiecie przeładunki w porcie rosną i z roku na rok mamy coraz lepsze wyniki. Niemniej, ta relacja import – eksport cały czas pozostaje na podobnym poziomie, czyli de facto eksport cały czas to jest poziom około 13%, a to co nam przyrasta to wszystko niestety jest relacja importowa. Chcielibyśmy żeby była większa równowaga ale z drugiej strony bardzo się cieszymy, że się rozwijamy i że możemy czerpać coraz więcej korzyści z faktu, że jesteśmy.
To by było proszę państwa wszystko. Jeszcze jest jeden slajd to jest tak naprawdę slajd edukacyjny dla państwa. Myśmy go tutaj umieścili dlatego, że ten wykres pokazuje w taki bardzo uproszczony sposób cykl towarów przeładowywanych w porcie, ponieważ wszyscy zawsze mają pytania: co się dzieje? Jak to wygląda? W jaki sposób te towary przez port przechodzą? A więc postaraliśmy się tutaj ściśle we współpracy z firmą PwC zrobić taki uproszczony schemat przepływu towarowych.
Dziękuję za uwagę, natomiast wszystkie pozostałe dane, które będą państwu na pewno potrzebne znajdziecie w raporcie. Jeżeli macie jakieś pytania, to pytajcie śmiało. Dlatego też zaprosiliśmy naszą specjalistkę panią Julię, żeby szczegóły dotyczące zarówno metodologii prowadzonych badań, jak i też źródeł i pozostałych danych, przedstawiła – powiedziała Katarzyna Szczycińska – pełniąca obowiązki dyrektora Departamentu Strategii i Rozwoju Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Najpierw jednak o rozwoju Portu Gdańsk i światowych tendencjach w handlu morskim mówiła najważniejsza Osoba w tej spółce:
– Rok 2025 był bardzo intensywny. Nie był łatwy. Jesteśmy na pewno jako Zarząd Morskiego Portu Gdańsk zadowoleni z wyników w roku 2025 – powiedziała prof. Dorota Pyć – prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. – Jeżeli patrzymy na te wyniki to poprawa w rankingach portów europejskich z miejsca 9 na 6 wśród portów Unii Europejskiej i z 11 na 8 jeżeli chodzi o porty europejskie, do których poza portami Unii Europejskiej poza pierwszą dziesiątką zaliczamy Ustługę i Noworosyjsk.
Fot. Kazimierz Netka.
To jest naprawdę taki wynik, którego Port Gdańsk nigdy nie odnotował: trzy pozycje w górę. Nawet jeżeli uwzględnimy to, że w poprzednich latach czyli 2024 do 2025 było jedno oczko w dół to to są i tak dwie pozycje do góry. Tak że to jest bardzo wysoko i teraz na pewno dla nas bardzo dużym wyzwaniem będzie to, żeby utrzymać tę pozycję 6 portu w Unii Europejskiej w najbliższych latach, bo kolejny wzrost w tych pozycjach, czyli poprawa na piątą pozycję to już będzie bardzo trudne, bardzo skomplikowane tak że dla nas ambicją jest to, żeby utrzymać pozycję 6 raportu w Unii Europejskiej.
Oczywiście będziemy robić wszystko, żeby port wzmacniać jak najbardziej, przede wszystkim przez inwestycje. One mają kluczowe znaczenie dla wzmacniania odporności portu. Przyszło nam zarządzać portem w wybitnie trudnym czasie. Ja to podkreślam wszędzie. Zresztą to jest widoczne gołym okiem.
Nie trzeba tutaj pewnie za dużo na ten temat mówić. Czasy są wyjątkowo trudne i myślę, że takie też dogłębne przestudiowanie strategii Unii Europejskiej w sprawie portów, która się ukazała 3 marca tego roku – ona jest już w języku polskim, dostępna też – myślę, że to jest bardzo ważny dokument, w którym otwartym tekstem mówi się o zagrożeniach, ryzykach, możliwościach wzmacniania portów Unii Europejskiej, gdzie widzimy zupełnie inne, może nie bardzo totalnie zupełnie inne, ale widzimy pewne inne podejścia w tym jak porty w Unii Europejskiej powinny się rozwijać, a my musimy na to patrzeć. Tak że jeżeli chodzi o rankingi jesteśmy zadowoleni.
Na pewno to, co jest kluczowe dla rozwoju portu to jest połączenie kolejowe i tunel kolejowy. Ja nie ukrywam, że ten tunel jeszcze nie mamy oczywiście studium przedwykonawczego, dlatego że jesteśmy w fazie przygotowania OPZ do przetargu i jeżeli nasz harmonogram, który założyliśmy z PKP PLK zostanie dotrzymany, to w przyszłym roku będziemy mieli wyłonionego wykonawcę do przygotowania studium przedwykonawczego na realizację inwestycji infrastrukturalnej, polegającej na budowie połączenia kolejowego z mostem bądź tunelem, bo to oczywiście nie ten moment, żeby mówić co to dokładnie będzie i towarzysząca tej infrastrukturze infrastruktura drogowa.
Fot. Kazimierz Netka.
Tak że to jest bardzo ważne porozumienie z PKP, które jak państwo wiedzą podpisaliśmy w ubiegłym roku i teraz trwają intensywne prace nad tym, żeby pilnować harmonogramów w tym zakresie, bo to jest dla nas kluczowe.
Tak że rok 2025 uważamy za bardzo trudny rok, ale bardzo dobry jeżeli chodzi o wyniki, gdzie ta poprawa o ponad 3 miliony ton ładunków przeładowanych więcej rok do roku – to jest naprawdę bardzo dobry wynik.
Jak spojrzymy sobie na wyniki portów europejskich: Rotterdam ma 1,7 w dół, Antwerpia z Rugią 4,03 coś takiego. My te trzy miejsca w górę. Hamburg odnotował wzrost rok do roku, bo w poprzednim zestawieniu rocznym miał spadki, ale tak jak mówię, będziemy chcieli robić dalej wszystko, żeby utrzymać ten wynik – mówiła powiedziała prof. Dorota Pyć – prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. I kontynuowała swa wypowiedź:
– Teraz takie informacje po pierwszym kwartale. Ja codziennie studiuję sytuację statkową. Tak codziennie rano pomiędzy 8 a 9 otrzymuję raport z sytuacji stawkowej, czyli mam wszystkie wyniki dobowe zebrane w danej skali miesiąca i później oczywiście zebrane po pierwszym kwartale w poszczególnych grupach ładunkowych i przełożeniu na kontrahentów portu. I muszę państwu powiedzieć, że pierwszy kwartał tego roku zamykamy ponad 15% wzrostem, co jest naprawdę znamienne, bo Gdynia odnotowuje spadki po pierwszym kwartale, a Szczecin-Świnoujście niewielki wzrost. My mamy bardzo dobry wzrost, można powiedzieć w pewnym sensie że on jest stabilny. Obserwując to przez ostatnie kilkanaście miesięcy, jeżeli chodzi o przeładunki, to skonteneryzowane, tak że to jest bardzo dobry wynik. Tak samo paliwa. Troszeczkę jest więcej węgla, ale niedużo więcej.
Siedzimy tak naprawdę na bombie w cudzysłowie, kolokwialnie rzecz ujmując, w tej chwili i zobaczymy jak to wszystko się rozłoży. Czyli ten pierwszy kwartał zamykamy naprawdę z bardzo dobrym wynikiem, rok do roku, kwartał do kwartału i obserwujemy dalej co się będzie działo.
Zawsze jestem ostrożna w takich szacunkach i tak jak sobie siedzimy w gronie Zarządu to zawsze mówię, że musimy poczekać do listopada bo w listopadzie będziemy wiedzieli tak naprawdę jakim punkcie jesteśmy. Oczywiście mówię to trochę dla rozładowania sytuacji, bo tak jak państwu wcześniej powiedziałam, studiuję te wyniki i mam jakieś swoje prywatne, takie wypracowane przez wiele miesięcy, powiedzmy algorytmy. No i na razie mi się to sprawdza, ale to zobaczymy po zamknięciu pierwszych trzech kwartałów.
Zobaczcie państwo, my byśmy mieli lepszy wynik za 2025 rok gdyby nie sytuacja z pogodą, która zaistniała między świętami a sylwestrem. Przecież mielibyśmy co najmniej dwa statki zbiornikowce z ropą przeładowane, bo sytuacja była taka, że nie mogły wpłynąć na terminale przeładunkowe te zbiornikowce i czekały. Baltic Hub też się na chwilkę zamknął, czyli w kontenerach też by był wyższy wynik. Mam trzy swoje metody obliczania i wyszła mi ta średnia. Natomiast optymistyczną miałam taką, że mieliśmy szansę na to, żeby przebić 81 milionów ton ładunków w 2025 roku, a mamy 80,4. To jest też bardzo dobry wynik, bo już cały czas przy tych zmianach, które są, a dotyczą innych grup ładunkowych, bo oczywiście, przeładowujemy inne grupy towarów. I teraz jeszcze jedna rzecz o tym kwartale: na masówce mamy spadek po pierwszym kwartale, ale to jest jedyna grupa ładunkowa, w której mamy spadek w pierwszym kwartale rok do roku. We wszystkich innych grupach ładunkowych, łącznie z drewnem, rudą mamy wzrost po pierwsze kwartale.
Fot. Kazimierz Netka.
No ale zobaczymy co się dalej będzie działo. Sytuacja geopolityczna jest wysoce skomplikowana.
Na pewno tak jak pani dyrektor powiedziała dzisiaj w swojej prezentacji, to, co dla nas jest bardzo istotne, to są prace, które zostały rozpoczęte w porcie nad opracowaniem strategii rozwoju portu do roku 2050. Ten rok on jest związany z planami w Polsce, które zostały przyjęte. Chcieliśmy opracować taką strategię do roku 2060, ale musimy się trzymać ramy czasowej przyjętej w Polsce dla tego typu dokumentów planistycznych.
Nie bez wpływu na naszą strategię będzie miała strategia Unii Europejskiej w sprawie portów plus toczące się, mam nadzieję już z większą intensywnością w tym roku i w następnym, być może będzie już zamknięcie: programu rozwoju portów też do roku 2050, ale to już jest w gestii ministra.
Takie może najważniejsze rzeczy to również: konkurencyjność i bezpieczeństwo, cyberbezpieczeństwo, obronność plus nowe technologie i budowanie hubu energetycznego w Porcie Gdańsk, większa samowystarczalność energetyczna – to są największe najważniejsze kierunkowe zadania na najbliższe 25 lat. Potrzebujemy na to miliardów tak naprawdę.
Jesteście naszą siłą w budowaniu świadomości na temat tego, czym jest port. Właśnie dlatego tę analizę zleciliśmy, żeby w jakiś sposób móc znaleźć argumenty w takich zarzutach, które są czasami gdzieś w środowisku podnoszone, że nic z tego portu nie ma Gdańsk, nie ma Pomorze i tak dalej. Są takie głosy, przecież my jesteśmy odporni na te głosy, dlatego że wiemy, od dziesięcioleci zajmując się sprawami morskimi, gospodarczo morskimi, portowymi jaki jest wpływ portu, tu już na lądzie. To juz ludzie parę wieków temu wiedzieli, jaki jest wpływ portu na rozwój miasta i że społeczności się rozwijają przy portach najczęściej, od zarania dziejów można powiedzieć. Tak to wygląda i myślę, że w tym raporcie państwo znajdą dużo interesujących danych, które mogą być wykorzystane, a jesteśmy największym portem w Polsce.
Jesteśmy portem międzynarodowym, polskim portem międzynarodowym, portem w sieci TEN-T, co też zamierzamy wykorzystać, bo tego jeszcze do tej pory nie wykorzystaliśmy jako Port Gdańsk w odpowiednim zakresie.
Tak że to jest też bardzo, bardzo ważny element, zwłaszcza jeżeli chodzi o budowanie połączeń kolejowych, bo połączenia kolejowe to jest być albo nie być Portu Gdańsk jeżeli chodzi o rozwój i to jest ten element, o którym też bym państwa prosiła, żeby to podkreślać, że Port Gdańsk musi mieć wzmocnienie infrastrukturalne, dostępowe, kolejowe przede wszystkim. Musimy przerzucać więcej ładunków na kolej, zbudować tę kolej i ją wykorzystywać i łączyć się w całej Polsce, ale łączyć się też nie tylko z naszym bezpośrednim zapleczem, ale z państwami ościennymi, z południem Europy.
Tak samo z Ukrainą i być może w przyszłości z Białorusią, bo to jest też bardzo ważny kierunek, o którym nie możemy zapominać. Trudny kierunek, ale z dużym potencjałem. I mówię to przez pryzmat rozmów, które kiedyś prowadziłam z odpowiednikiem moim w tamtym czasie – z ministrem transportu Białorusi.
Fot. Kazimierz Netka.
Tak że to są rzeczy istotne, bo musimy patrzeć na połączenia intermodalne, na to, że port jest węzłem, który po prostu ma tak naprawdę znaczenie, bo zasilamy krwiobieg gospodarczy kraju towarami przeładowywanymi u nas w porcie Gdańsk, w porcie Gdynia, w porcie Szczecin-Świnoujście.
– Pani prezes czy nie opłacałoby się zbudować szerokiego toru? – zapytaliśmy.
– Tak, bo my mamy tutaj inne tory w Białorusi, inne u nas. Tak zgadza się.
– Może warto byłoby ten tor do Elbląga doprowadzić?
– Możemy wzmocnić Elbląg dzięki temu, zrobić z Elbląga porządne zaplecze Portu Gdańsk. Elbląg mógłby w tym momencie też się wzmocnić bardzo i rzeczywiście realnie.
Natomiast ja z całą pewnością mogę powiedzieć, że biorąc pod uwagę moje doświadczenie i wiedzę, jestem przekonana, że powinniśmy inwestować w cztery porty o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej, czyli Szczecin-Świnoujście, Gdynia i Gdańsk bo to są porty o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Trzymajmy się tego modelu. Gdańsk jest portem głębokowodnym; ma bardzo dobre uwarunkowania. Są wspaniałe falochrony osłonowe, które państwo mogło zobaczyć za oknem, mamy świetne terminale, potrzebujemy więcej terminali. Jeżeli widzimy tutaj – to jest stara ortofotomapa – tu mamy Port Gdańsk, 36 hektarów zalądowienia na Baltic Hubie. Tu już mamy 21 już jest zalądowione. Tak to są prace, które w tym roku się zakończą i mamy kolejne hektary. Tu jest T4 do budowy falochron osłonowy i FSRU podłączone do systemu kraju. Tak i naturalny rozwój portu w tej części z terminalami. Tu połączenie kolejowe, które wyprowadzi nam ładunki kolejowo do krwiobiegu kraju i towarzysząca temu infrastruktura drogowa plus wsparcie mieszkańców i zbudowanie im odpowiedniej infrastruktury do rozwoju i do tego, żeby mogli mieć i miejsca pracy i rozwijać się. Liczy się infrastruktura dostępowa, która nas połączy z Elblągiem. O to chodzi, bo jest bardzo dużo głosów idących z okolic Elbląga, żeby budować połączenia infrastrukturalne. W tym momencie ta kolej byłaby wykorzystana nie tylko i wyłącznie jako kolej do transportu ładunków, tylko w ogóle połączenie kolejowe, które nas wzmocni, pod każdym względem. I do tego budowanie infrastruktury również podziemnej w porcie, dual use, żebyśmy mieli miejsca schronienia dla ludzi.
Tak że my musimy iść w tym kierunku, żeby zabezpieczyć Gdańsk przez potencjał rozwojowy portu na najbliższe dziesięciolecia. Ja państwu mówię o długiej perspektywie, nie o krótkiej perspektywie, bo krótką mamy zabezpieczoną, w tym bardzo krótko. Tak to są inwestycje, które się toczą. Niektóre się kończą, a inne się skończą za dwa, trzy, cztery lata.
Fot. Kazimierz Netka.
Natomiast ta inwestycja kolejowa to jest inwestycja, którą bardzo mocno promujemy, bo bez niej port na jedynym moście „wisi”. Na jednym moście wisi Baltic Hub. Naftoport wiadomo, to jest inna infrastruktura, ale my tu mamy wielu jeszcze kontrahentów, wiele różnych podmiotów prowadzących działalność gospodarczą i to, co zabija w pewnym sensie porty takie jak Rotterdam, Antwerpia z Brugią, nawet Hamburg, to są kongestie. Kongestie w portach. Tak że nawet jak zobaczycie w tej strategii rozwoju portów Unii Europejskiej – tam w kilku miejscach jest mowa o tym, żeby wzmacniać przepustowość w portach, żeby tak budować infrastrukturę, tak nią zarządzać, takie systemy tworzyć, żeby minimalizować ryzyka i w efekcie występowanie kongresji w portach – bo to świadczy o konkurencyjności portów.
My mamy takie problemy, ale nie na tak dużą skalę jak w portach zachodnioeuropejskich, a one są różnymi czynnikami wywoływane różnymi przyczynami.
Oczywiście myślimy również o jakimś terminalu w tamtej części ale na pewno nie myślimy o porcie centralnym, o 400 hektarach bez zabezpieczenia falochronowego.
Zwracam państwu na jedną rzecz uwagę. Tutaj mamy – tego nie widać na ortofotomapie – tutaj są obrotnice, one mają jedno z największych znaczeń, dlatego żeby można było tutaj obracać statki i manewrować i tak dalej, ale mamy falochrony osłonowe. To są bardzo cenne, finansowochłonne inwestycje i kluczowe dla bezpieczeństwa nawigacyjnego, manewrowego, każdego innego w porcie. W tamtej części nic nie ma – uzasadniała prof. Dorota Pyć – prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, wskazując odpowiednie miejsca na mapie.
Po prostu trzeba w pewien racjonalny sposób podchodzić do rozwoju. Tak że taki rozwój na lata i no zobaczymy jak nam się to udaje. Aż bardzo duże, bo to jest dywersyfikacja, ale my realizacją inwestycji w FSRU również odpowiadamy na wymagania wynikające z prawa Unii Europejskiej dotyczącego dywersyfikacji energetycznej.
W tym zakresie także mamy terminale regazyfikacyjny w Świnoujściu i ten terminal nasz FSRU – on ma zupełnie inną konstrukcję, bo to to jest nie konstrukcja terminalowa, tylko konstrukcja dalbowa z dwoma statkami i statkiem powiedzmy, który jest do regazyfikacji i statki, które przypływają z surowcem do regazyfikacji i to jest zupełnie inna konstrukcja.
Natomiast to jest alternatywa i musimy pamiętać, bo my poza dywersyfikacją różnych źródeł energii, które pozyskujemy, musimy też myśleć o dywersyfikacji w terenie.
Jest próba też takiego podejścia do konsolidacji potencjałów portów europejskich. Są takie ruchy do połączenia się portów Rotterdam, Antwerpia, Brugia – dodała pani prezes Dorota Pyć, odnosząc się ponownie do sytuacji w portowej polityce Unii Europejskiej. – Nie wiemy na razie czy to wystąpi, czy to nie wystąpi tak i w jakim zakresie i jakiego rodzaju i o jakim charakterze mogą być to łączenia, ale ja bym się nie zdziwiła tylko to jest moje prywatne zdanie, absolutnie nie jest poparte żadnymi faktami ani danymi, że w tej sytuacji, która się dzieje w tej chwili, geopolitycznej, na Bliskim Wschodzie, ale i w Ukrainie, wojna z Federacją Rosyjską. Być może za jakiś czas będziemy obserwować dyskusję, w której poddawane będą pod rozwagę kwestie w ogóle tworzenia sieci połączeń portów europejskich jako odpowiedź, w zasadzie jako próba budowania odporności w odpowiedzi na obserwowane zjawiska geopolityczne. I tu nie chodzi o to, że będzie jeden europejski port morski ale identyfikuje się dużo różnych problemów, które dotyczą takich kwestii jak pomoc publiczna, jak regulacje prawne dotyczące rozwoju portów i inwestycji, blokowanie pewnych możliwości rozwoju w konkretnym czasie, brak dostępu do środków w odpowiednim potencjale rozwojowym. I tutaj tutaj mamy dużo elementów.
Nałożenie na porty obowiązku zbudowania systemu onshore power supply (OPS) w perspektywie czasu do 31 grudnia 2029 roku dla statków kontenerowców i statków pasażerskich to jest naprawdę wyzwanie, bo to są znowu inwestycje bardzo wysoko kapitałochłonne, bardzo trudne do realizacji i bardzo różnie sobie porty z tym radzą.
My pracujemy na rzecz OPS i mam nadzieje że do 29 grudnia 2029 roku sprostamy temu wymogowi.
Są obowiązki nakładane na państwa do wykonania konkretnych inwestycji akurat w portach, czyli bezpośrednio w tym przypadku na zarządach portów, ale zastanawiamy się nad tym, czy nie iść w takim kierunku, żeby nie włączyć do tego obowiązku również operatorów terminali, bo to jest istotne.
Tak że ja myślę, że to jest taki czas, w którym i to bym chciała, żeby państwo też gdzieś notowali, że jesteśmy w takim czasie, że powinniśmy korzystać z doświadczenia, z intuicji, ze zdrowego rozsądku, obserwować sytuację, budować odporność przez inwestycje w portach morskich, ale przede wszystkim starać się ze sobą ściśle współpracować i budować zaufanie. Naprawdę może państwu wydawać, że wyraz zaufanie ma różny odbiór w naszym środowisku, ale przez budowę zaufania i przez współpracę jesteśmy po prostu silniejsi i my to czujemy i wiemy w szczególności w takich czasach, w jakich dzisiaj żyjemy, gdzie to są czasy turbulencji i naprawdę mamy wiele różnych takich codziennych trudności – powiedziała prof. Dorota Pyć – prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Jakie znaczenie ma metodologia przyjęta podczas badań znaczenia Portu Gdańsk dla Gdańska, Polski, Unii Europejskiej? O tym mówili m.in. Alan Aleksandrowicz – wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk oraz Julia Otwinowska– ekspertka w zespole doradztwa dla sektora publicznego i analiz ekonomicznych PwC.
Fot. Kazimierz Netka.
– Raport jest wykonany w ciekawej metodologii, trochę takiej typowej dla oceny wpływów inwestycji realizowanych w Polsce. Przede wszystkim tych inwestycji niepublicznych, czyli zagranicznych inwestycji czy polskich inwestycji – powiedział Alan Aleksandrowicz – wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. – Często takie raporty, może nie w tak rozległym zakresie i nie przy wykorzystaniu chociażby danych z logowania z telefonii komórkowej, ale były przygotowywane przez renomowane światowe firmy doradcze przy decyzjach o wsparciach dla różnego rodzaju dużych projektów inwestycyjnych w Polsce, czyli jak oszacować na różnych poziomach wpływ nie tylko na tę samą inwestycję, nie tylko nawet na społeczność lokalną, ale na kraj, na system finansów publicznych, na miejsca pracy, a nawet szerzej i wtedy zapadała decyzja. Z moich takich doświadczeń wcześniej zawodowych na poziomie czy Ministerstwa Gospodarki, czy Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu PAIiH jaki poziom i jakie wsparcie było udzielane. Tutaj trochę ta metodologia jest właśnie podobna.
Taką nowością, którą ja bardziej się spotykałem przy różnych takich raportach dotyczących wpływu turystyki na gospodarkę, na rozwój społeczności lokalnych czy regionów, to jest wykorzystywanie właśnie tych danych z logowania i mam nadzieję, że ten raport przyczyni się do tego, że takie analizy będą też powstawać w innych sektorach, nie tylko w naszym, portowym – mówił Alan Aleksandrowicz – wiceprezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
– Mogę powiedzieć jeszcze nawiązując do tego o czym wspomniał pan prezes: wykorzystaliśmy model Leontiefa – poinformowała Julia Otwinowska – ekspertka w zespole doradztwa dla sektora publicznego i analiz ekonomicznych PwC. – Jest to taki model ekonometryczny, który pozwala badać wpływ czy to inwestycji, ale też sektora albo pojedynczej firmy na gospodarkę. Poprzez pryzmat tego modelu przepływów międzygałęziowych w ramach całej gospodarki jesteśmy w stanie zbadać jak impuls w jednym sektorze lub w ramach jednej inwestycji, w ramach jednej firmy rozprowadza się trochę jak po pajęczynie – jak te drgania rozchodzą się do innych sektorów gospodarki i dzięki temu byliśmy w stanie oszacować wartość dodaną wygenerowaną w związku z działalnością Portu Gdańsk. Jest to wartość 20,5 miliarda złotych.
Można to porównać do tego, ile generuje kilkusettysięczne miasto w ciągu roku. Zatem jest to wartość bardzo duża.
Poza tym skala zatrudnienia w całej Polsce, w ramach całego kraju no to jest prawie 84 000 osób. To też jest bardzo duża liczba, bo musimy pamiętać o tym, że że port to bardzo złożony ekosystem wielu, wielu różnych podmiotów, dzięki czemu te drgania rozchodzą się po całej gospodarce.
Schodząc trochę na ten poziom już bardziej regionalny, województwa pomorskiego, no to też poza tym, że byliśmy w stanie oszacować ten efekt w skali całej Polski, wykonaliśmy też estymację tego, jak to wygląda w ramach regionu województwa pomorskiego czy Gdańska.
No i tutaj jeśli chodzi o zatrudnienie oszacowane przez ten model to jest prawie 48 000 osób. Odnosząc to do ogólnej liczby zatrudnionych w województwie pomorskim można powiedzieć, że działalność Portu Gdańsk generuje co 20. miejsce pracy. No i tutaj może jeszcze nawiązując do tego, że wykorzystaliśmy tę innowacyjną metodę, czyli dane z logowań kart SIM, bo stanęliśmy też przed takim zadaniem, żeby oszacować ile osób pracuje de facto na terenie samego portu, w porcie.
Fot. Kazimierz Netka.
Na terenie portu działa teraz blisko około chyba 700 firm. Tak udało nam się oszacować. No i dzięki tej analizie oczywiście też to uśredniliśmy, żeby uniknąć może jakiś takich przekłamań, że analizowalibyśmy tylko jeden port w czasie, uśrednialiśmy wartość dla pół roku od stycznia do czerwca 2025 roku. No i właśnie dzięki temu wyszło nam, że na terenie portu codziennie pracuje około 16 000 ludzi. Dlatego skala wpływu jest naprawdę ogromna. No a kolejne inwestycje, ten wpływ na pewno będą jeszcze jeszcze wzmacniać – powiedziała Julia Otwinowska – ekspertka w zespole doradztwa dla sektora publicznego i analiz ekonomicznych PwC.
Oto dodatkowe wiadomości, które przekazała nam red. Regina Stawnicka – dyrektor Departamentu Marketingu i Komunikacji – Rzecznik Prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk:
Port Gdańsk: ponad 40 miliardów złotych rocznie dla budżetu państwa i ponad 80 tysięcy miejsc pracy
Ponad 40 miliardów złotych to średnie roczne wpływy podatkowe do budżetu państwa związane z działalnością Portu Gdańsk, a konkretnie z obsługą ładunków – wynika z raportu przygotowanego przez firmę doradczą PwC Polska. To kwota, która nie tylko robi wrażenie, ale też jasno pokazuje, jak ogromne znaczenie dla polskiej gospodarki ma największy port morski w kraju. Oddziaływanie Portu Gdańsk wykracza jednak daleko poza przeładunki i transport. Obejmuje też między innymi rynek pracy, dochody gospodarstw domowych i ich wkład w finanse publiczne.
Według analizy PwC Polska, wpływy z podatków od ładunków obsługiwanych w Porcie Gdańsk stanowią ważne źródło dochodów państwa. Tylko w 2024 roku wyniosły one 44,6 mld zł, czyli 6,5 proc. całkowitych wpływów do budżetu państwa. Dla zobrazowania skali – kwota 44,6 mld zł to równowartość środków pozwalających na budowę około 100 tys. mieszkań komunalnych. To także ponad 70 proc. rocznego budżetu programu Rodzina 800+, którego koszt wynosi około 63 mld zł.
Wpływy do sektora finansów publicznych są też generowane z działalności gospodarczej prowadzonej w Porcie Gdańsk i w jego otoczeniu. W skali całej Polski w 2024 r. to około 8,8 mld zł.
– Port Gdańsk to organizm gospodarczy, ściśle powiązany z globalnym handlem, przynoszący realne korzyści dla mieszkańców Gdańska, Pomorza oraz całego kraju w wysokich corocznych wpływach do budżetu państwa. To środki, które wracają do obywateli na przykład w postaci usług publicznych, inwestycji czy programów społecznych, a jednocześnie dowód na to, że rozwój infrastruktury portowej to inwestowanie o strategicznym znaczeniu – wyjaśnia Dorota Pyć, prezes Portu Gdańsk.
Fot. Kazimierz Netka.
Ponad 83 tysiące miejsc pracy
Z najnowszego raportu opracowanego przez PwC Polska wynika też, że w Porcie Gdańsk zatrudnienie w podmiotach zajmujących się działalnością stricte portową i operacyjną znajduje około 16 tys. osób. Najwięcej, bo ponad połowa zatrudnionych, mieszka w Gdańsku. Przedsiębiorcy działający w porcie zapewniają też miejsca pracy mieszkańcom okolicznych powiatów – głównie gdańskiego i kartuskiego, ale także z ościennego województwa warmińsko-mazurskiego.
Rzeczywisty wpływ Portu Gdańsk na zatrudnienie jest jednak znacznie większy niż liczba osób pracujących bezpośrednio w porcie. Jego działalność stymuluje popyt na inne usługi, w tym transport, co generuje kolejne miejsca pracy. W 2024 roku działalność Portu Gdańsk wygenerowała łącznie 83,7 tys. miejsc pracy w całej gospodarce narodowej. Oznacza to, że co trzecie miejsce pracy powiązane z działalnością portu powstaje poza jego bezpośrednim otoczeniem. Co więcej, aż 5,7 proc. wszystkich pracujących w województwie pomorskim jest związanych z działalnością Portu Gdańsk – to co dwudzieste miejsce pracy w regionie.
Wpływ Portu Gdańsk na społeczeństwo wykracza też poza jego pracowników. Szacuje się, że działalność portu zapewnia utrzymanie dla ponad 209 tys. osób w Polsce – to liczba odzwierciedlająca zaludnienie dużego polskiego miasta, jak na przykład Częstochowa, Radom czy Toruń. Dochody związane z pracą w porcie trafiają do blisko 70 tys. gospodarstw domowych, w tym rodzin z dziećmi. W 2024 roku łączna wartość dochodów tych gospodarstw wyniosła 8,1 mld zł. To ogromny impuls dla konsumpcji, który przekłada się na rozwój handlu, usług oraz gospodarki lokalnej i krajowej.
– Działalność Portu Gdańsk to miejsca pracy nie tylko bezpośrednio w samym porcie, ale pośrednio w całym regionie i kraju. Setki tysięcy osób utrzymujących się z pracy naszego portu pokazują, jak istotnie wpisujemy się w funkcjonowanie lokalnych społeczności i gospodarki Pomorza oraz całej Polski – dodaje Dorota Pyć.
Kluczowy filar rozwoju Pomorza
Najnowszy raport PwC Polska obrazuje oddziaływanie portu w czterech kluczowych obszarach: rynku pracy, wartości dodanej i PKB, finansów publicznych oraz handlu zagranicznego. W badaniu wykorzystano model Leontiefa, który pozwolił uchwycić pełną skalę oddziaływania Portu Gdańsk na gospodarkę, szacując zarówno bezpośredni, jak i pośredni oraz indukowany wpływ działalności gospodarczej. Bezpośredni efekt to aktywność firm działających w porcie. Pośredni obejmuje ich dostawców, a indukowany wynika z wydatków pracowników, które napędzają konsumpcję i dalszy rozwój gospodarki.
– Port Gdańsk to dziś znacznie więcej niż hub logistyczny – to jeden z filarów polskiej gospodarki. Jego działalność wzmacnia stabilność finansów publicznych, zwiększa dochody gospodarstw domowych i stymuluje rozwój lokalnych społeczności. To klasyczny przykład silnego efektu mnożnikowego – jedno ogniwo infrastruktury napędza zatrudnienie, dochody i rozwój w wielu sektorach gospodarki – podsumowuje Paweł Oleszczuk, Dyrektor w zespole analiz gospodarczych PwC Polska.
Port Gdańsk – często postrzegany jedynie jako miejsce przeładunku towarów – okazuje się jednym z fundamentów ekonomicznego bezpieczeństwa kraju – napisała red. Regina Stawnicka – dyrektor Departamentu Marketingu i Komunikacji – Rzecznik Prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
