Pierwszy w Polsce, sąsiedzki system teleopieki domowej, powstaje w Gdańsku Dolnym Mieście. Na początek obejmie 50 osób. Koszt: 50 tysięcy złotych. Realizatorem jest Inkubator Sąsiedzkiej Energii. Efekt: czerwony przycisk ratujący życie.

Na zdjęciu: Wiesław Bielawski – wiceprezydent Gdańska mówi o pożytkach z teleopieki domowej i cennych inicjatywach mieszkańców Dolnego Miasta. Fot. Kazimierz Netka.

Dolne Miasto – dzielnica Gdańska, do niedawna trochę zaniedbana, odzyskuje swą dawną świetność. Jest rewitalizowana. Jest coraz więcej atrakcji dla młodych i sprawnych osób. Specjalne, unikatowe wsparcie przygotowano też dla niepełnosprawnych i ludzi starszych.

Wystarczy, że jeśli człowiek, który zasłabnie, źle się poczuje – naciśnie czerwony guzik – już odezwie się ktoś, kto pomoże albo zawiadomi specjalistyczny ośrodek wsparcia.

Piątek, 28 lipca 2017 roku, godzina 13 – to początek oficjalnej realizacji unikatowego projektu pilotażowego teleopieki domowej w Gdańsku Dolnym Mieście. W zrewitalizowanym budynku przy ul. Reduta Wyskok 2, witają nas twórcy wdrożenia tego systemu, reprezentujący Gdański Inkubator Energii oraz Fundację Gdańską: Danuta Płuzińska, Elżbieta Woroniecka oraz koordynator całości: Adrian Werner.

 

Fot. Kazimierz Netka

Na liście zaproszonych gości są m.in. następujące osoby: Wiesław Bielawski – zastępca prezydenta Gdańska; Paweł Buczyński – wiceprezes Fundacji Gdańskiej; Krzysztof Bruski – prezes Polskiego Centrum Opieki; Katarzyna Woźniak – Polskie Centrum Opieki; Gabriela Dudziak – pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. seniorów; Grzegorz Szczuka – dyrektor Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miejskiego w Gdańsku; Małgorzata Niemkiewicz – reprezentująca Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie; Anita Richert-Kaźmierska – Gdańska Rada ds. Seniorów; Ks. Piotr Dobek – proboszcz parafii pw. NP NMP na Dolnym Mieście; Helena Turk i Alina Suska z Fundacji FOSA; Marek Bumblis – radny Miasta Gdańska; Dominika Ikonnikow – radna dzielnicy; Dawid Jastrzębski – wolontariat Gdańsk; Katarzyna Dudzin – EDF; Andrzej Stawicki – Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie; Magdalena Szpak-Marek i Joanna Woźniczka – Fundacja NOVA; Tomasz Nadolny – Fundacja Gdańska; Ewa Pielak – zastępca dyrektora Biura Rozwoju Gdańska.

Słuchamy wypowiedzi uczestników. Oglądamy urządzenia do alarmowania, powiadamiania. Zebrani informują o szczegółach funkcjonowania systemu, mającego już w okresie pilotażowego wdrażania objąć nie tylko mieszkańców Dolnego Miasta.

 

Fot. Kazimierz Netka

Słowa uznania padają po przekazaniu przez Anitę Kaźmierska-Richert wiadomości: To pierwszy tego rodzaju system w Pomorskiem i pierwszy w Polsce!

O szczegółach informują też panie Olimpia Schneider i Alicja Bittner z Biura Prasowego Kancelarii prezydenta Gdańska, przytaczając w komunikacie wypowiedzi uczestników spotkania:

Pilotaż systemu teleopieki, uruchamiany właśnie na terenie Dolnego Miasta, poza „czerwonym przyciskiem życia”, wzbogacony zostanie o stały kontakt uczestników z osobistym teleopiekunem oraz wypracowywanie najlepszych metod dostarczania drobnych usług i przysług podnoszących jakość życia gdańszczan. W domach pięćdziesięciu uczestników pilotażu kończy się właśnie instalacja zestawów do kontaktu z obsługą teleopieki. Dla wszystkich uczestników udział w projekcie jest bezpłatny.

Pilotaż, którego realizatorem jest Fundacja Gdańska, ma przyczynić się do stworzenia gdańskiego samorządowego modelu systemu teleopieki domowej. To jedno z zadań, organizowanych w ramach prowadzonej przez Gdańsk polityki senioralnej, mającej na względzie podnoszenie jakości życia osób starszych oraz zwiększenie bezpieczeństwa i komfortu osób niesamodzielnych. Wybór dzielnicy, w której przeprowadzony zostanie pilotaż, nie był przypadkowy.
– Pilotaż uruchamiamy na terenie Dolnego Miasta, dzielnicy od kilku lat objętej rewitalizacją – mówi Wiesław Bielawski – zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki polityki przestrzennej. – Działanie, które ma podnieść jakość życia starszych oraz niesamodzielnych mieszkańców dzielnicy, traktujemy jako kolejny, naturalny etap procesu rewitalizacji – kompleksowej, bo dotyczącej również kwestii socjalnych oraz bytowych gdańszczan.

Koordynacją wszystkich działań, realizowanych w ramach pilotażu, zajmie się działający na Dolnym Mieście od maja 2017 r., prowadzony przez Fundację Gdańską: ISE – Inkubator Sąsiedzkiej Energii.

Inkubator Sąsiedzkiej Energii, zgodnie ze swoja misją, każde swe zadanie realizuje przy zaangażowaniu energii, którą można spożytkować na rzecz tych, którzy są nam na co dzień najbliżsi – rodziny, sąsiadów, innych mieszkańców dzielnicy.

Fot. Kazimierz Netka

  • Naszym najważniejszym zadaniem jest zwiększanie zaangażowania mieszkańców dzielnicy w codzienną troskę o żyjące obok osoby niesamodzielne – mówi Adrian Werner, koordynator Inkubatora Sąsiedzkiej Energii. – W pilotażu, poza centrum operacyjno – alarmowym (z tzw. „czerwonym przyciskiem”), rozwiązaniem stosowanym już w niektórych gminach i kontaktującym się z podopiecznymi wyłącznie w przypadku występowania zagrożenia zdrowia i życia, wypracowany zostanie system uwzględniający dodatkowy, regularny kontakt z uczestnikami teleopieki. Będziemy w ten sposób starali się przyczynić do stopniowego zmniejszania nieufności społecznej do tej formy wsparcia. i zaproponujemy na jej podstawie metody działań, kojarzących się przede wszystkim z opieką, troską oraz zaufaniem, a w drugiej kolejności z systemem operacyjno – alarmowym.

Prowadzenia całodobowego centrum operacyjno – alarmowego, obsługującego „czerwony przycisk”, podjęło się Polskie Centrum Opieki, wdrażające podobne rozwiązania od lat w wielu gminach.

Partnerzy teleopieki sąsiedzkiej na Dolnym Mieście

 

Fot. Kazimierz Netka

Dzięki zaangażowaniu w przygotowania do pilotażu osób, które przez lata zaskarbiły sobie zaufanie mieszkańców Dolnego Miasta, dość szybko udało się pozyskać przychylność oraz zgodę na udział w przedsięwzięciu grupę starszych oraz niesamodzielnych Gdańszczan zamieszkujących tę dzielnicę.

– Nie da się przecenić pomocy oraz zaangażowania w pozyskaniu uczestniczek i uczestników pilotażu, jakiej udzielili nam ks. Piotr Dobek, dolnomiejski proboszcz, przedstawiciele Dziennego Domu Seniora Archidiecezji Gdańskiej oraz pracownicy Centrum Pracy Socjalnej 8 Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku, czy Fundacji Oparcia Społecznego Aleksandry Fosa – wymienia Elżbieta Woroniecka z zespołu ISE. – Bardzo dziękujemy za Państwa pomoc i liczymy na dalszą współpracę przy opracowywaniu rozwiązań najlepszych dla seniorów z naszej dzielnicy.

Pilotaż na Dolnym Mieście ma pomóc w opracowaniu modelu, który będzie możliwy do wdrażania w kolejnych częściach miasta, dlatego bazować ma na współpracy osób oraz podmiotów, które są aktywne lokalnie – w poszczególnych dzielnicach.

Do przygotowania oraz przeprowadzenia teleopieki zaproszeni zostali również partnerzy, od lat prowadzący badania i mający wiedzę na temat opieki nad osobami starszymi.

 

Na zdjęciu:Krzysztof Bruski z Polskiego Centrum Opieki. Fot. Kazimierz Netka

– Cieszymy się, że w przeprowadzenie pilotażu na Dolnym Mieście zaangażowały się osoby, które od lat badają, opisują oraz wypracowują metody opieki nad osobami starszymi – mówi Paweł Buczyński, wiceprezes Zarządu Fundacji Gdańskiej. – Udział w projekcie pani dr inż. Anity Richert-Kaźmierskiej z Gdańskiej Rady Seniorów, autorki wielu cennych publikacji poświęconych tematyce opieki nad osobami starszymi, oraz pana Krzysztofa Bruskiego z Polskiego Centrum Opieki (PCO) i członka Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego to dla nas ogromne wsparcie merytoryczne, dające nam wiarę, że wypracowane przez najbliższe miesiące metody działania sprawdzą się w praktyce.

– Zrobimy co w naszej mocy, aby pokazać, że teleopieka to nie tylko przekazanie urządzenia osobie, która zechce wziąć udział w projekcie – podsumowuje Danuta Płuzińska z zespołu ISE – Inkubatora Sąsiedzkiej Energii. – Z uczestnikami pilotażu kontaktować się będziemy my – osoby przez nich kojarzone, bo z tej samej dzielnicy. W naszej teleopiece najważniejszy jest aspekt ludzki i podtrzymywanie dobrosąsiedzkich relacji. Czasem zadzwonimy tylko po to, aby zapytać o samopoczucie, czy złożyć życzenia imieninowe. Ale w ślad za takimi rozmowami, z czasem zacznie też pojawiać się wsparcie, np. w sytuacji domowej, realizowane przy udziale sąsiadów. I sąsiedzkiej energii – dodaje.

 

Fot. Kazimierz Netka

Pilotaż systemu teleopieki sąsiedzkiej na terenie Dolnego Miasta, realizowany przez Fundację Gdańską, obejmuje opracowanie koncepcji wsparcia osób starszych i niesamodzielnych, uwzględniającego aktywizację otoczenia sąsiedzkiego oraz wolontariatu (przy zaangażowaniu Centrum Wolontariatu Gdańsk). W ramach działań prowadzony będzie stały monitoring usługi, całodobowy dostęp uczestników pilotażu do centrum operacyjno – alarmowego (tzw. „czerwony przycisk”), przygotowanie modelu gdańskiego samorządowego systemu teleopieki domowej oraz raportu na temat wyników przeprowadzonego pilotażu. Budżet przedsięwzięcia, które trwać ma sześć miesięcy, to 50 tys. złotych. Z tego ponad 17 tys. złotych jest kosztem zakupu pięćdziesięciu zestawów urządzeń powiadamiania, alarmowania dla uczestników pilotażu. Pozostałe środki zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów sześciomiesięcznego dostępu do całodobowej obsługi centrum operacyjno – alarmowego, opłaty za użytkowanie kart SIM, oraz kosztów związanych z opracowaniem modelu. Dla wszystkich uczestników udział w pilotażu jest bezpłatny.

W Gdańsku zameldowanych jest ponad 120 tys. osób w wieku 60 lat i więcej. Z czego ponad 8 tys. mieszka na terenie Śródmieścia – informują Olimpia Schneider i Alicja Bittner z Biura Prasowego Kancelarii prezydenta Gdańska.

Na zdjęciu: Siedziba Inkubatora Sąsiedzkiej Energii. Fot. Kazimierz Netka

ISE – Inkubator Sąsiedzkiej Energii, prowadzony przez Fundację Gdańską w ramach programu „Moc Sąsiedztwa – Lokalna Energia”. To program skierowany do gdańszczan, którego celem jest zachęcenie i wpieranie lokalnych społeczności do aktywności na rzecz rozwoju swoich dzielnic i ulic, podnoszenia jakości życia w tych dzielnicach, a także zachęcenie do większej aktywności sportowej. Pakiet inicjatyw w ramach programu realizowany wspólnie przez Fundację Gdańską, Miasto Gdańsk i EDF Polska.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jak poinformowano podczas inauguracji funkcjonowania systemu teleopieki domowej w Gdańsku Dolnym Mieście, w Polsce maleje potencjał opiekuńczy rodzin. To zjawisko towarzyszy wzrostowi liczby i udziału osób starszych w liczbie ludności. Wielopokoleniowe rodziny, których seniorzy pozostają pod opieką swoich dzieci i wnuków występują coraz rzadziej. Osoby starsze coraz częściej prowadzą jednoosobowe gospodarstwa domowe. Mimo rosnącej z wiekiem niesamodzielności nie mogą liczyć na stałą opiekę ze strony członków rodziny.

Częsta jest niechęć do opieki instytucjonalnej. Model stacjonarnej opieki instytucjonalnej (np. dom opieki społecznej), jest najmniej pożądanym przez osoby starsze i negatywnie postrzegany w społeczeństwie. Dodatkowo – jest to model najdroższy, a jego funkcjonowanie finansują głównie środki publiczne. Dlatego, taka teleopieka, jaka wdrażana jest dzięki sąsiedzkiej energii na Dolnym Mieście, jest bardzo cenna.

 

Fot. Kazimierz Netka

Jak system sąsiedzkiej teleopieki domowej funkcjonuje – zademonstrowały panie Jolanta Janowska – mieszkanka Gdańska Dolnego Miasta i Katarzyna Woźniak z Polskiego Centrum Opieki.

Warto wiedzieć, że teleopieka domowa, inaczej niż telemedycyna, nie odnosi się do sfery opieki zdrowotnej. Wpisuje się w obszar aktywności zapewniających opiekę socjalno – bytową. Teleopieka obejmuje wszelkie usługi świadczone na odległość z wykorzystaniem technologii informacyjno – komunikacyjnych (ICT), sprzyjające zachowaniu niezależności we własnym domu osobom starszym, niepełnosprawnym i niesamodzielnym (Definicja wg Telecare Services Association – TSA) – mówiono podczas spotkania w siedzibie Inkubatora Sąsiedzkiej Energii.

Kazimierz Netka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.