Fot. Kazimierz Netka.
Edukacja dorosłych uodparniająca na to, co się dzieje na froncie. Jak wygląda pomaganie poszkodowanym np. wskutek bombardowania, ostrzału. Nie jest ono takie, jak w warunkach szpitalnych
Fot. Kazimierz Netka.
Tczew był w kręgach wojskowych i nie tylko, znany z tego, że stacjonował tam Batalion Saperów, który likwidował niewypały i niewybuchy. Niektórzy mówili, że dla tych żołnierzy II wojna światowa jeszcze się nie skończyła. Dzisiaj tej jednostki już w Tczewie nie ma; została przeniesiona w rejon Polski południowowschodniej, gdy nasiliły się w 2014 roku ataki Rosji na Ukrainę.
Teraz Tczew znowu aktywizuje się wojskowo. Jednym z przejawów jest podpisanie porozumienia władz tego miasta z Pomorską Ochroną Narodową – przygotowującą nas do działań na wypadek wojny czy przypadkowego ataku – który w każdej chwili może się wydarzyć.
O współpracy z Pomorską Ochroną Narodową poinformowali m.in. Łukasz Brządkowski – prezydent Tczewa, Andrzej Gockowski – wiceprezydent Tczewa, Natalia Mrozińska-Kucharek – kierownik Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Tczewie, Małgorzata Mykowska – kierownik Biura Prezydenta Tczewa. O swej pracy, wolontariackiej, społecznej, mówili reprezentanci Pomorskiej Ochrony Narodowej: Tomasz Rogawski oraz Jan Weinar.
– Podpisaliśmy z Pomorską Obroną Narodową porozumienie o współpracy, mającą polegać przede wszystkim na wzajemnym zorganizowaniu ochrony ludności i obrony cywilnej. Będziemy szkolić mieszkańców, pracowników, przeprowadzać szkolenia, także w szkołach – poinformowała Natalia Mrozińska-Kucharek – kierownik Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Tczewie. – Ustalimy harmonogram wspólnych prac. Będziemy również pracować nad budowaniem odporności całego miasta, nie tylko na sytuacje wojenne, ale też na inne zdarzenia kryzysowe, tak żeby w chwili, kiedy będzie potrzeba reagowania takiego natychmiastowego, wiedzieć co robić. To są jedne z podstaw współpracy i budowania naszego bezpieczeństwa.
O tej współpracy będziemy informować na bieżąco. To będą tego typu wydarzenia, które myślę, że też zainteresują media. Chcemy podnieść bezpieczeństwo miasta. Chcemy reagować już teraz szkolić społeczeństwo jak reagować w trudnych sytuacjach – powiedziała Natalia Mrozińska-Kucharek – kierownik Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Tczewie.
Na zdjęciu: jeden z rekwizytów używanych podczas Krajowego Treningu Rodzinnego Akademii Ochrony Ludności OLiOC w Rusocinie. Fot. Kazimierz Netka.
– Jesteśmy stowarzyszeniem Pomorska Ochrona Narodowa. Nasza grupa działa w 2014 roku. Od paru lat jesteśmy stowarzyszeniem i intensywnie rozbudowujemy nasze możliwości. Od początku skupiliśmy się na szkoleniu ochotników, organizowaliśmy szkolenia ogólnowojskowe dla naszych członków i to jest też rodzajem obrony terytorialnej, opiekuńczej w odróżnieniu od wojsk obrony terytorialnej – mówili Tomasz Rogawski oraz Jan Weinar, reprezentujący Pomorską Ochronę Narodową. – Rozwinęliśmy tę drugą część naszej działalności. To jest obrona cywilna i w tym zakresie prowadzimy szkolenia z pierwszej pomocy, z przygotowań do ewakuacji czy z reagowania na sytuacje, alarmy, ostrzał – takie kryzysowe ogólnie szkolenia.
Nas do Tczewa przyciągnął trochę obiekt w postaci Placu Ćwiczeń Taktycznych czyli poligonu. Współpracujemy też z Wojskami Obrony Terytorialnej i stąd zaczęła się współpraca. Będziemy się starali zaoferować naszą pomoc, takie nasze spojrzenie – robiąc inaczej te szkolenia. Staramy się, żeby było to możliwie blisko rzeczywistej sytuacji, czyli z odgrywaniem scenek fabularyzowanych na przykład, czy z wprowadzaniem elementów taktycznych przeciwnika. Stawiamy przede wszystkim na praktyczną część. Potem wyciąganie wniosków.
Stawiamy na praktykę. Szkolenia tego typu dla naszych członków prowadzimy od 2014 roku, od paru lat mamy też otwarte i angażujemy chociażby charakteryzatorkę do tego, żeby te na przykład rany, obrażenia były bliskie temu jak wyglądają naprawdę. To dużo zmienia. Uważamy, że angażowanie pewnych warstw emocjonalnych, zbliżenie tego do sytuacji rzeczywistej, pozwala ludziom to lepiej zapamiętać, przyswoić, przygotować się psychicznie. To nie to samo co na sali wykładowej, w bezpiecznych warunkach, instruktor uczy jak zrobić masa z serca, sztuczne oddychanie, co innego jeżeli doda się do tego sytuację rzeczywistą, czy zbliżoną do takiej: jakiś krzyk, zamieszanie – można rozwijać to w nieskończoność. Jesteśmy w tym dobrzy, umiemy to robić i myślę, że tutaj część takich takich działań wprowadzimy.
Dotychczas Pomorska Ochrona Narodowa (PON) przeszkoliła kilkaset osób w takich warunkach prawie frontowych, po ataku. W zeszłym roku było kilkanaście różnych szkoleń, warsztatów, przede wszystkim na terenie miasta Gdyni i były tp przede wszystkim szkolenia związane z reagowaniem na działania kryzysowe, udzielaniem pierwszej pomocy. Rozszerzyła swe szkolenia o warsztaty związane z ochroną ludności ze względu na współpracę ze Związkiem OSP Rzeczpospolitej Polskiej. W Tczewie, PON zamierza aktywnie zaangażować się w budowanie tej odporności.
Na zdjęciu: jeden z rekwizytów używanych podczas Krajowego Treningu Rodzinnego Akademii Ochrony Ludności OLiOC w Rusocinie. Fot. Kazimierz Netka.
– Obszar naszej działalności to województwo pomorskie. Teoretycznie w każdym województwie są oddzielne jednostki, bo wszystkie można powiedzieć wywodzą się z Obronynarodowej.pl. Natomiast one potem się trochę zrestrukturyzowały i – albo jak w naszym przypadku – tak bardziej się wybiliśmy i uniezależniliśmy, skupiając się przede wszystkim na województwie pomorskim. Wcześniej jeździliśmy po całym kraju i ćwiczyliśmy też z wojskiem. Natomiast teraz przede wszystkim skupiamy się na województwie, żeby budować tę odporność tutaj lokalnie – mówili reprezentanci PON, dodając:
Obronanarodowa.pl to organizacja, która powstała parę lat temu i miała za zadanie skupiać właśnie, zrzeszać rozproszone różne grupy, stowarzyszenia proobronne, organizacje o takim charakterze – jak związki strzeleckie. Wojsko też używa takiego określenia. Tu na Pomorzu jest kilka podobnych organizacji, jesteśmy my, są jeszcze jednostki strzeleckie, jednostki Strzelca ale to są organizacje młodzieżowe.
Nasz statut też jest konsultowany w Ministerstwem Obrony Narodowej w związku z tym działamy i staramy się współpracować oficjalnie i spełniać wymogi formalne MONu, MSWiA, jak również organizacji samorządowych. Teraz w ten weekend forum organizacji pozarządowych organizowane przez powiat kartuskiej, więc można powiedzieć: aktywizujemy się tutaj lokalnie przede wszystkim.
Nasza organizacja skupia ludzi, którzy chcą się zaangażować w szkolenie i społecznie. Część z nas jest żołnierzami. Część była, część dopiero została żołnierzami, jak przeszli nasze szkolenie. Spora część członków naszej organizacji została żołnierzami 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Jesteśmy wpisani w plan współpracy z ta jednostką. Współpracujemy z ze wszystkimi, którzy są zainteresowani poszerzaniem swojej wiedzy, doświadczenia i chcą pomagać innym i też szerzyć wiedzę.
Osoby, które chcą zostać członkami naszej organizacji, muszą przejść szkolenie nasze wewnętrzne. I tutaj zgłoszenia przechodzą przez facebooka albo przez naszą skrzynkę pocztową. Następnie robimy szkolenie i dopiero potem, po egzaminie mogą zostać członkami zwyczajnymi. Można też zostać członkiem wspierającym naszej organizacji. Może to być osoba fizyczna bądź prawna. Mamy 3 warunki, jeżeli chodzi o członkostwo, to jest wiek 18+ – zajmujemy się ludźmi, którzy są już dojrzali i górnej granicy, jakby nie ma; obywatelstwo polskie i oczywiście niekaralność. To są trzy warunki, jakie są wymagane. Trzymamy się tej zasady. Przede wszystkim staramy się, żeby budować zaufanie wewnętrznie do wszystkich członków, niezależnie, czy przeszli szkolenia ogólnowojskowe – unitarkę tak zwaną, czy też się nas wspierają poprzez realizację działań związanych z ochroną ludności. Nie ma obowiązującej kategorii zdrowia kandydata.
Osią, rdzeniem naszej działalności, która utrzymujemy jako podstawową naszą działalność to jest szkolenie osób – obywatelskie budowanie obrony terytorialnej, więc tworzymy pododdział piechoty lekkiej, podobnie jak to jest w wojskach Obrony Terytorialnej. Jeżeli ktoś nie jest pewien, czy chciałby spróbować swoich sił w wojsku, to może najpierw zgłosić się do nas i po przejściu szkolenia unitarnego idzie na przykład do WOTu – poinformowali Tomasz Rogawski oraz Jan Weinar, reprezentujący Pomorską Ochronę Narodową
Więcej wiadomości na temat tego Stowarzyszenia można przeczyta, c na stronie: pomorskaon.pl .
Warto wiedzieć, że w najbliższy weekend, na terenie Placu Ćwiczeń Taktycznych czyli poligonu w rejonie Tczewa, szkolenia rotacyjne będzie prowadził 71. Batalion Lekkiej Piechoty z Malborka. Ćwiczenia te odbędą się w dniach 24 – 25 października 2026 roku przy ulicy Poligonowej w Tczewie.
W trakcie tych zajęć używane będą środki pozoracji pola walki (amunicja ślepa, amunicja barwiona, petardy, dymy), w godzinach od 9.00 pierwszego dnia szkolenia, również nocą, do godziny 17.00 dnia następnego. Teren zostanie zabezpieczony przed wejściem osób postronnych poprzez wystawienie posterunków z ćwiczącego pododdziału. Mieszkańców prosimy o zachowanie ostrożności i niewchodzenie na obszar ćwiczeń – zaapelowała Małgorzata Mykowska – kierownik Biura Prezydenta Tczewa.
Kazimierz Netka
Proszę, czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl
