Zaskocz świat czymś polskim, unikatowym. Bądź Kopernikiem  współczesności. Za to są nagrody; dla specjalistów – za ich śmiałe marzenia, odwagę i upór w dążeniu do rozwoju

Źródło ilustracji: PAP; kadr z filmu.

Do 29 października można zgłaszać projekty w XXIII edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości

Po raz 23. polscy innowatorzy mogą powalczyć o wygrane w konkursie Polski Produkt Przyszłości, który organizują wspólnie Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Laureaci otrzymują nie tylko wysokie nagrody pieniężne (tegoroczna pula to 600 tys.), ale też zyskują niepowtarzalną szansę wypromowania swoich nowatorskich pomysłów w Polsce i na świecie.

„Główny cel, jaki przyświeca naszemu konkursowi to popularyzacja innowacyjnych, nowoczesnych rozwiązań. Chcemy promować polskie produkty, chcemy dać szansę instytucjom naukowym, jak i przedsiębiorcom na zaprezentowanie tego, co osiągnęli ostatnio, z czym chcą wyjść na rynek – mówi Małgorzata Oleszczuk, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. – Najważniejsze w konkursie jest to, że nasz laureat może pochwalić się tym, że jest twórcą Polskiego Produktu Przyszłości. Zależy nam, żeby to rzeczywiście była marka” – podkreśla prezes PARP.

Udział w konkursie mogą wziąć instytucje szkolnictwa wyższego i nauki oraz polscy przedsiębiorcy. „Te podmioty mogą też ubiegać się o nagrody wspólnie, ponieważ mamy trzy kategorie: jedna dla przedsiębiorców, druga dla instytucji naukowych, a trzecia przeznaczona jest dla wspólnego produktu przedsiębiorcy i jednostki naukowej” – wyjaśnia Małgorzata Oleszczuk.

Główna nagroda finansowa dla zwycięzców tych trzech kategorii wynosi 100 tysięcy zł, wyróżnieni otrzymują po 25 tys. zł. Oprócz tego laureaci zyskują prawo posługiwania się znakiem i hasłem Polski Produkt Przyszłości, a także szeroką promocję swojego produktu. Konkurs przewiduje również przyznanie nagród specjalnych dla produktów: zgłoszonego przez młodego przedsiębiorcę; z branży technologii informacyjnych i komunikacyjnych (ICT); z obszaru ekoinnowacji.

Do konkursu można zgłosić innowacyjny wyrób lub technologię. „Polski Produkt Przyszłości jest konkursem, który premiuje produkty będące na etapie wdrażania do produkcji albo na etapie produkcji, z tym, że muszą być wdrożone do produkcji maksymalnie na 24 miesiące przed złożeniem wniosku konkursowego” – tłumaczy dr inż. Wojciech Kamieniecki, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Zaznacza przy tym, że każdy pomysłodawca nim dojdzie do etapu wdrożenia, ponosi ryzyko dotyczące m.in. procesu badawczego i związanych z nim kosztów. „NCBR pomaga wszystkim innowatorom w dzieleniu się tym ryzykiem. Nie tylko finansujemy badania za pomocą naszych instrumentów finansowych, ale również udzielamy praktycznych wskazówek, jak przeprowadzać proces badawczy, żeby maksymalnie zwiększyć szanse na jego pozytywny efekt – mówi Wojciech Kamieniecki. – Z satysfakcją mogę stwierdzić, że bardzo duża część laureatów konkursu jest beneficjentami Narodowego Centrum Badań i Rozwoju” – dodaje.

„Wdrożenie innowacyjnego produktu to zwieńczenie długotrwałego i żmudnego procesu – setek godzin wytężonej pracy, a także nieskończonej ilości prób, błędów i powtórzeń – aż do skutku, aż do osiągnięcia sukcesu. W te działania zaangażowanych jest wiele osób, ich czas, umiejętności i duch walki. Zwycięstwo w konkursie jest nagrodą dla specjalistów za ich śmiałe marzenia, odwagę i upór w dążeniu do rozwoju” – mówi Małgorzata Oleszczuk, prezes PARP.

Zdobywcą ubiegłorocznego Produktu Przyszłości Przedsiębiorcy został inteligentny stetoskop StethoMe, który pozwala na monitorowanie zdrowia pacjenta bez konieczności wychodzenia z domu. „W dobie panującej obecnie pandemii mamy możliwość skontrolowania zdrowia w dowolnym momencie, a następnie dzięki możliwości wysłania wyników do lekarza, odbycia z nim telekonsultacji – wyjaśnia Wojciech Radomski, współtwórca StethoMe. – Istnieje już kilka elektronicznych stetoskopów, ale to co nas wyróżnia to fakt, że jako pierwsi na świecie nie tylko nagrywamy dźwięk, ale posiadamy algorytmy sztucznej inteligencji, które te dźwięki analizują i są w stanie pacjentowi przedstawić wynik badania zaraz po nagraniu. Dostarczają też informacji lekarzowi, który na tej podstawie może lepiej ocenić stan pacjenta” – uzupełnia.

Obecnie stetoskop jest już po procesie certyfikacji. „Posiadamy w pełni gotową linię produkcyjną, wyprodukowano już pierwsze kilkaset urządzeń, które pojawiają się w różnych częściach świata w ramach programów pilotażowych z naszymi medycznymi partnerami. Jeszcze w tym roku uruchomimy sprzedaż dla klienta indywidualnego” – zapowiada Radomski.

Wśród nagrodzonych projektów konkursowych znalazła się m.in. proteza ucha środkowego o działaniu bakteriobójczym, fotowoltaiczna szyba z warstwą na bazie kropek kwantowych wspomagająca klimatyzację i ograniczająca nagrzewanie pomieszczeń, a także aplikacja AudioMovie umożliwiająca osobom niedowidzącym autodeskrypcję w czasie rzeczywistym podczas oglądania seansu filmowego. „Cecha wspólną tych większości produktów jest to, że są one już dostępne na rynku” – zaznacza prezes Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

W dotychczasowej historii konkursu rozpatrzono 1 073 projekty, spośród których nagrodzono 56, a 122 zostały wyróżnione.

Więcej o konkursie na stronie: www.parp.gov.pl/konkursppp

Źródło: www.kurier.pap.pl

Czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.