Politechnika Gdańska na I miejscu w konkursie uczelni badawczych. Ma też największe zasługi w opracowaniu wniosku o wpisanie gdyńskiego modernizmu na Listę UNESCO. Medale dla współautorów tego dokumentu. Czas na upamiętnienie projektantów gdyńskiego modernizmu – współtwórców polskiej Cywilizacji Wolności, którzy pomagali m.in. mieszkańcom Kaszub, Kociewia w wyswobodzeniu się z zacofania, z analfabetyzmu

Fot. Kazimierz Netka.

Gdynia na liście UNESCO. Kto do tego sukcesu doprowadził? Konferencja w Politechnice Gdańskiej z udziałem gościa z zagranicy

Niezwykłe dzieło architektów: zbudowane przed wojną modernistyczne centrum Gdyni wynosi nie tylko Gdynię ale i Polskę na salony świata. Zwłaszcza w nauce, architekturze, kulturze, biznesie, również turystycznym.

Fot. Kazimierz Netka.

Najświeższe wiadomości na ten temat podano w Politechnice Gdańskiej, podczas konferencji: „od idei do UNESCO. Politechnika Gdańska i dziedzictwo modernistyczne Gdyni”. Oto zarys programu tego spotkania:

Otwarcie, Powitanie, wręczenie medali.

Fot. Kazimierz Netka.

Prezentacja czasopisma „Modernism in Europe, modernism in Gdynia. Journal of architecture and heritage” wydawanego wspólnie przez Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej i Miasto Gdynię.

Panel I UNESCO:

Prof. Jacek Purchla: Lista światowego dziedzictwa UNESCO – doświadczenie Polski.

Fot. Kazimierz Netka.

Prof. Edward Denison z The Bartlett School of Architecture, University College London,

Panel II Gdynia:

Prof. dr hab. inż. arch. Maria Jolanta Sołtysik: „Modernistyczne centrum Gdyni – od badań do wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO”.

Dr Marek Stępa: „Współpraca samorządu Gdyni z Wydziałem Architektury Politechniki Gdańskiej”

Prof. Robert Hirsch: „Procedura i konsekwencje wpisu Gdyni na listę UNESCO”.

Fot. Kazimierz Netka.

Dlaczego zorganizowano tę konferencję? Wyjaśnił nam to w zaproszeniu red. Patryk Rosiński – rzecznik prasowy Politechniki Gdańskiej:

Modernistyczne Centrum Gdyni od lipca 2026 r. znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wśród głównych autorów dokumentacji nominacyjnej znaleźli się naukowcy Politechniki Gdańskiej. O wieloletnich badaniach nad gdyńskim modernizmem, drodze do wpisu i jego znaczeniu dla miasta będzie mowa podczas konferencji, która odbędzie się w piątek, 6 listopada o godz. 11.00 w Sali Senatu Politechniki Gdańskiej.

Badania nad architekturą i urbanistyką Gdyni, prowadzone na Politechnice Gdańskiej od dziesięcioleci, stanowiły ważną podstawę działań na rzecz ochrony modernistycznego dziedzictwa miasta. Wśród głównych autorów dokumentacji przygotowanej dla UNESCO znaleźli się prof. Maria Jolanta Sołtysik i dr hab. inż. arch. Robert Hirsch, prof. PG, z Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej oraz dr inż. arch. Marek Stępa, wieloletni wiceprezydent Gdyni.

Konferencję otworzy rektor Politechniki Gdańskiej prof. Krzysztof Wilde oraz dziekan Wydziału Architektury PG. Podczas spotkania zaprezentowane zostanie również czasopismo „Modernism in Europe, Modernism in Gdynia”, wydawane wspólnie przez Wydział Architektury PG i Miasto Gdynię

Fot. Kazimierz Netka.

W pierwszej części konferencji prof. Jacek Purchla przedstawi polskie doświadczenia związane z Listą Światowego Dziedzictwa UNESCO. W panelu weźmie udział także prof. Edward Denison z The Bartlett School of Architecture, University College London, specjalizujący się w dziedzictwie architektonicznym i kulturowym.

Druga część spotkania będzie poświęcona Gdyni. Prof. Maria Jolanta Sołtysik opowie o badaniach nad architekturą miasta, dr Marek Stępa przybliży współpracę samorządu z Politechniką Gdańską przy przygotowaniu wniosku, a prof. Robert Hirsch omówi procedurę i konsekwencje wpisu na listę UNESCO – napisał red. Patryk Rosiński – rzecznik prasowy Politechniki Gdańskiej.

Program konferencji był jednak znacznie bogatszy, ze względu na najnowsze wiadomości, dotyczące Politechniki Gdańskiej. Było to bardzo szerokie zaprezentowanie starań o wpis gdyńskiego modernizmu na Listę UNESCO. Gdyński modernizm to bowiem jedno z największych dzieł okresu międzywojennego polskiej Cywilizacji (Kultury) Mądrości i Wolności również teraz rozwijającej się nad Zatoką Gdańską.

Konferencję prowadził prof. prof. dr hab. inż. arch. Jakub Szczepański – dziekan Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. Pan dziekan powitał przybyłych w tym panią prezydent Gdyni Aleksandrę Kosiorek, przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, przedstawicieli gdyńskich instytucji; koleżanki i kolegów z Wydziału Architektury PG, a przede wszystkim osoby, które przyczyniły się do tego sukcesu jakim jest wpisanie gdyńskiego modernizmu na Listę UNESCO: profesor Marię Jolantę Sołtysik, profesora Roberta Hirscha, doktora Marka Stępę, profesora Edwarda Denisona z The Bartlett School of Architecture, University College London, profesora Jacka Purchlę, który pomagał w staraniach o wpis polskiego, gdyńskiego dokonania na Listę UNESCO.

Przekażę teraz głos pani prezydent.

– Dzień dobry państwu już zostaliśmy wszyscy powitani, także ja. Tylko powiem: witam serdecznie wszystkich państwa i bardzo się cieszę, że przy takiej okazji możemy się spotkać w Gdańsku, żeby porozmawiać o sukcesie Gdyni, na który jednak złożyły się osoby – mówiła Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Na który jednak złożyły się osoby mieszkające nie tylko w Trójmieście, ale w całej Polsce i za granicą, bo wpisanie modernistycznego centrum Gdyni na Listę UNESCO to wielka praca wielu osób i nie tylko tych, które dzisiaj mają tutaj przyjemność siedzieć i zostały wymienione z nazwiska, ale również tych, którzy wspierali nas w tym procesie przez długie, długie lata z każdego miejsca Europy i zaryzykuję: całego świata.

Bardzo się cieszę, że dzisiaj w takiej odsłonie naukowej podejdziemy do tego wpisu i gdyńskiego modernizmu, bo od momentu uzyskania tego szacownego tytułu mówimy o tym w kontekście promocji nie tylko turystyki, w kontekście mieszkańców, żeby przychodzili i ten modernizm oglądali. Mówiliśmy o tym również w Senacie na zjeździe wszystkich miast polskich, które mają tytuł i wpis na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Ale kiedyś trzeba znaleźć ten moment, żeby porozmawiać również o takich zagadnieniach w świecie naukowym.

I tutaj bardzo dziękuję, panie rektorze, za stworzenie takiej przestrzeni, bo myślę, że jest ona nie tylko potrzebna, ale również będzie dla wszystkich bardzo ciekawa i pouczająca. I mam nadzieję, że państwo z takim samym oczekiwaniem jak ja oczekują tego wykładu inaugurującego i tego, co można będzie usłyszeć i mam nadzieję, że będzie okazja do wymiany poglądów i opinii na temat czegoś, co my tutaj w Gdyni uważamy za perłę, ale może państwo podzielicie się swoimi spostrzeżeniami.

Tak czy inaczej życzę państwu udanych obrad i oczywiście zapraszam do Gdyni na spacer po naszym modernistycznym centrum, które zostało uznane za perłę nie tylko przez Gdynian ale tez przez całą społeczność międzynarodową – podsumowała Aleksandra Kosiorek – prezydent Gdyni.

– Pani prezydent, dostojni goście! Niezmiernie się cieszę, że Politechnika Gdańska może was gościć – mówił prof. dr hab. inż. Krzysztof Wilde – przewodniczący Zgromadzenia Związku Uczelni Fahrenheita, rektor Politechniki Gdańskiej, członek korespondent Polskiej Akademii Nauk:

Fot. Kazimierz Netka.

 – Ja pozwolę sobie na uwagę nie mają co nic wspólnego z dzisiejszą uroczystością, ale żyjemy nią od wczorajszego popołudnia. Odbyło się ogłoszenie konkursu Uczelnia Badawcza, gdzie tylko 10 uczelni z całej Polski o taki prestiż się ubiega, ale także 300 milionów złotych. Ale to nie jest istotne, ważniejszy jest prestiż. Chcę powiedzieć, że Politechnika Gdańska zajęła pierwsze miejsce w tym konkursie.

Pragnę zwrócić uwagę, że Politechnika Gdańska to jest tylko drobna instytucja w porównaniu z miastem Gdynia i to osiągnięcie, jakim jest wpisanie na Listę dziedzictwa światowego UNESCO jest zdecydowanie czymś co przyćmiewa bardzo wiele naszych skromnych osiągnięć, z czego się bardzo bardzo cieszę.

Ale jest jeszcze inna rzecz, z której się bardzo cieszę, bo rolą uczelni nie jest to, żeby błyszczeć sama w sobie, ale tak naprawdę, żeby generować i wprowadzać w życie nowoczesność na rzecz społeczności lokalnej, głównie Pomorzan, nowe, dobre rozwiązania i tak dalej i tak dalej.

No i fakt takiego osiągnięcia, perełki, jaką jest modernistyczna część Gdyni napawa dumą zarówno rektora, jak i radość, że nasi pracownicy, Politechniki Gdańskiej, gdzieś na początku, odrobinę wsparli, potem w procesie uzyskania tego wpisu, również moim zdaniem się przyłożyli.

Ale absolutnie tak jak pani prezydent zaznaczyła, tego typu osiągnięcie jest pracą bardzo, bardzo wielu osób i wszystkim państwu z tego powodu gratuluję jeszcze raz.

Zapraszam do niemodernistycznej Politechniki Gdańskiej, ale gdybyśmy mogli być pomocni w jakiejkolwiek sprawie naszej kochanej Gdyni, z przyjemnością oddamy swoją energię, wszystkie możliwości dla współdziałania. Niezmiernie się cieszę i życzę udanych obrad. Dziękuję bardzo – powiedział prof. dr hab. inż. Krzysztof Wilde – przewodniczący Zgromadzenia Związku Uczelni Fahrenheita, rektor Politechniki Gdańskiej, członek korespondent Polskiej Akademii Nauk.

– Dziękuję bardzo i poproszę teraz panią prezydent i pana rektora o symboliczne uhonorowanie pracy osób – naszych absolwentów i pracowników, którzy przyczynili, się do tego sukcesu Gdyni – zapowiedział prof. dr hab. inż. arch. Jakub Szczepański – dziekan Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. – Przekazuję głos pani z Biura Rektora.

– Niewątpliwy sukces, jakim jest wpisanie modernistycznego centrum Gdyni na Listę światowego dziedzictwa UNESCO jest zasługą osób związanych z Politechniką Gdańską, obecnych na tej sali – powiedziała pani prowadząca uroczystość. Potem uhonorowano zasłużone osoby:

Fot. Kazimierz Netka.

Złoty Medal Politechniki Gdańskiej otrzymała profesor Maria Jolanta Sołtysik. Medale Politechniki Gdańskiej wręczono profesorowi Robertowi Hirschowi i doktorowi Markowi Stępie.

Fot. Kazimierz Netka.

Po uroczystości dekoracji Medalami, głos zabrał prof. dr hab. inż. arch. Jakub Szczepański – dziekan Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej:

Fot. Kazimierz Netka.

Pan dziekan przypomniał, że z początku były głosy sceptyczne jeśli chodzi o znaczenie dla świata gdyńskiego modernizmu i jego wartości architektonicznej. Sprawa ochrony wartości modernistycznej architektury nie była, delikatnie mówiąc, nie była oczywista.

Pan dziekan ocenił też współdziałanie Gdyni z Politechniką Gdańską:

– Wydaje się, że ta współpraca jest modelowym przykładem powiązania architektury czy w ogóle działalności badawczej z samorządem i z aktywnością na rzecz lokalnego środowiska. Poproszę teraz o zabranie głosu pana profesora Jacka Purchlę, który jest ekspertem w dziedzinie w zakresie dziedzictwa i który wspomagał proces wpisania Gdyni na listę UNESCO.

– Panie rektorze, pani prezydent, panie dziekanie, szanowni pastwo, to dla mnie zaszczyt być dzisiaj w tym niezwykłym miejscu, tu, w Politechnice Gdańskiej spotkać się z państwem i podzielić się również moimi doświadczeniami związanymi szerzej z Konwencją światowego dziedzictwa – powiedział prof. Jacek Purchla:

Fot. Kazimierz Netka.

– Przepraszam, ale to jest dla mnie publiczna okazja, żeby raz jeszcze na ręce pani prezydentem społeczności samorządowej złożyć gratulacje z okazji tego niezwykłego sukcesu Gdyni i Polski.

Proszę państwa w tym roku mija półwieku od ratyfikowania przez Polskę Międzynarodowej konwencji UNESCO w sprawie ochrony światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego. Zarówno ta okrągła rocznica, jak i długa perspektywa polskiej obecności w strukturach Konwencji – pół wieku w Konwencji, której sygnatariuszami jest dzisiaj w 196 państw, więcej niż liczba członków ONZ. To wszystko skłania do refleksji nad znaczeniem tego niezwykłego aktu międzynarodowej solidarności, w dążeniu do zachowania i przekazania kolejnym pokoleniom najcenniejszych skarbów światowego dziedzictwa kulturowego ludzkości. To również dostawała okazja na podsumowanie, zaprezentowania polskiego zaangażowania w prace nad Konwencją i do zaprezentowania polskiego wkładu budowanie listy światowego dziedzictwa, która zawiera już dzisiaj 1273 wpisy dóbr natury i kultury rozsianych w 173 państwach na wszystkich kontynentach, z wyjątkiem – jak na razie – Antarktydy.

Ta konwencja została przyjęta w Paryżu w listopadzie 1972 roku przez konferencję generalną ONZ. Konwencja obejmuje więc dzisiaj niemal cały świat. To, co jest istotne, to to, że dzięki konwencji, wspólnota międzynarodowa stworzyła system identyfikacji i oceny nadzwyczajnych powszechnych wartości kulturowych, a lista światowego dziedzictwa szybko stała się niewątpliwie największym sukcesem UNESCO. Konwencja weszła w życie w grudniu 1975 roku, 3 miesiące po ratyfikowaniu jej przez pierwszych 20 państw.

Przypominam, że był to czas zimnej wojny, co jest nie bez znaczenia dla tego, co za chwilę powiem, bo to otworzyło drogę do wyboru pierwszego składu komitetu światowego dziedzictwa, a Polska od razu przystąpiła do konwencji już w czerwcu 1976 roku, stając się jej drugim obok Bułgarii, sygnatariuszem, stroną z grona państw ówczesnego bloku sowieckiego.

Tak wczesna decyzja odzwierciedlała ogromne znaczenie, jakie przywiązujemy w Polsce do ochrony dziedzictwa. Nasz potencjał naukowy i konserwatorski objawiał się zresztą już wcześniej poprzez dużą aktywność polskich ekspertów w misjach archeologicznych i konserwatorskich na całym świecie. No choćby w Egipcie.

Autor spektakularnej odbudowy warszawskiego Starego Miasta profesor Jan Zachwatowicz był jednym z sygnatariuszy tak zwanej Karty Weneckiej, a więc tej Magna Carta ochrony zabytków, stworzonej na kongresie ICOMOSU w 1964 toku. Zaś uczeń Jana Zachwatowicza, Krzysztof Pawłowski w 1977 roku został wiceprzewodniczącym Komitetu światowego Dziedzictwa, w tym pierwszym rozdaniu tego komitetu.

Krzysztof Pawłowski odegrał ważną rolę w początkowej fazie realizacji konwencji gdy po jej ratyfikowaniu przez 40 państw przystąpiono do tworzenia pierwszej listy światowego dziedzictwa. Ogłoszono ją podczas II sesji Komitetu w Waszyngtonie we wrześniu 1978 roku, a jej sprawozdawcą był sam Krzysztof Pawłowski.

Wśród pierwszych 12 obiektów zaledwie z 6 krajów wpisanych na listę znalazły się Stare Miasto w Krakowie oraz Kopalnia Soli w Wieliczce – przypomniał prof. Jacek Purchla.

Pan profesor zwrócił tez uwagę na problem, jakim jest turystyfikacja.

Całe wypowiedzi osób zabierających głos podczas konferencji w Politechnice Gdańskiej można znaleźć w nagraniach dołączonych do tekstu tutaj:

UNESCO PG wypowiedzi

Źródło nagrania: Kazimierz Netka.

Oto kolejni wykładowcy:

Prof. Edward Denison z The Bartlett School of Architecture, University College London:

Fot. Kazimierz Netka.

Prof. dr hab. inż. arch. Maria Jolanta Sołtysik: „Modernistyczne centrum Gdyni – od badań do wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO”:

Fot. Kazimierz Netka.

Dr Marek Stępa: „Współpraca samorządu Gdyni z Wydziałem Architektury Politechniki Gdańskiej”:

Dr Marek Stępa przypomniał też zasługi prezydenta Wojciecha Szczurka w staraniach o wpisanie gdyńskiego śródmieścia modernistycznego na Listę UNESCO:

Prof. Robert Hirsch: „Procedura i konsekwencje wpisu Gdyni na listę UNESCO”:

Gdynię budowali ludzie, którzy wykształcili się w różnych zaborach. To cementowało cały kraj i zaowocowało właśnie wpisaniem Gdyni na Listę UNESCO.

Zarys granic  II Rzeczypospolitej przypomina naczynie, z zawodem, który nazywa się Gdynia.

Fot. Kazimierz Netka.

Poniżej przedstawiamy imiona i nazwiska współtwórców przedwojennego, gdyńskiego modernizmu – tych, których zdołaliśmy znaleźć. Te osoby są równocześnie jednymi z pierwszych założycieli polskiej Cywilizacji (Kultury) Mądrości i Wolności nad Zatoką Gdańską, tworzonej od 10 lutego 1920 roku, czyli od zaślubin Polski z Bałtykiem. Oto owi wspaniali architekci:

Stanisław Ziołowski, Jerzy Muller, Stefan Reychman, Stanisław Płoski, Marian Maśliński, Zbigniew Kupiec, Tadeusz Jędrzejewski, Bohdan Damięcki, Tadeusz Sieczkowski, Tadeusz Kossak, Roman Piotrowski, Wacław Tomaszewski, Zbigniew Karpiński, Roman Sołtyński, Stanisław Prochaska, Kazimierz Krzyżanowski.

Czas na upamiętnienie m.in. wyżej wymienionych osób, które gdyński modernizm zaprojektowali, ale również tych, którzy owe przedsięwzięcia sfinansowali i zbudowali. Wszyscy oni są też współtwórcami polskiej Cywilizacji (Kultury) Mądrości i Wolności nad Zatoką Gdańską i mają wiele innych zasług, jak np. pomaganie mieszkańcom m.in. Kaszub, Kociewia w w wyswobodzeniu się z nędzy, z zacofania, z analfabetyzmu – po I wojnie światowej.

Oczywiście, najważniejszym elementem wspomnianej Cywilizacji (Kultury) jest wolność, bo ma ona rangę światową i dlatego możemy wspomniane osoby oraz ich dorobek śmiało nazywać Cywilizacją nad Zatoką Gdańską. Otóż, przybysze z obszarów Rzeczypospolitej znajdujących się na wschód, na południe oraz na południowy zachód od Gdańska oraz ich potomkowie, zainaugurowali latem 1980 roku rewitalizację naszej wolności, najpierw w Tczewie – mieście na pograniczu Żuław i Kociewia, a potem w Gdańsku – stolicy Żuław Gdańskich. Powstał NSZZ Solidarność, który doprowadził do tego, że odzyskaliśmy ją, tę naszą wolność, w sposób niemal pokojowy, prawie bezkrwawy. Przypomnijmy, że jednymi z głównych kreatorów tej niezwykłej wolności. którzy dla dobra ludzkości całego globu narażali się na niebezpieczeństwo to na przykład Kresowianie – ekspatrianci; twórcy Solidarności i autorzy rewitalizacji naszej wolności: Lech Wałęsa, Anna Walentynowicz, Bogdan Borusewicz, Andrzej Gwiazda, Jerzy Borowczak oraz wielu innych tak samo zacnych ludzi. Ich dokonanie jest największym, najbardziej doniosłym dziełem o światowym znaczeniu. Chodzi o wspomnianą już inaugurację rewitalizacji wolności w wakacje 1980 roku i kontynuowanie tego procesu w latach następnych.

W efekcie działalności tych ludzi, Niemcy odważyli się na obalenie muru w Berlinie, rozpadł się ZSRR, a wiele państw, narodów na świecie poszło w ślady Polski i odzyskiwało swą suwerenność, wolność na różnych kontynentach. Dlatego też polska Cywilizacja (Kultura) Mądrości i Wolności ma rangę światową i w pełni zasługuje na miano cywilizacji w historii ludzkości.

Żeby jednak doszło w 1980 roku, w delcie Wisły, na Żuławach do rewitalizacji wolności w sposób niemal pokojowy, przez kilkadziesiąt lat nad Zatoką Gdańską musiało się nagromadzić wiele dobrych ludzi – przybyszy z innych regionów kraju, którzy przynieśli i przynoszą tu, do województwa pomorskiego, wiedzę, mądrość, przyjaźń, kreatywność, życzliwość, odwagę, roztropność.

Kazimierz Netka

Proszę czytaj również na portalu: Pulsarowy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *